PARTNERZY PORTALU

Ukryty smok. Pekin chce podbić branżę chipów

Ukryty smok. Pekin chce podbić branżę chipów
Pekin chce, żeby chińscy producenci układów scalonych przebili się jak najszybciej do światowej czołówki. fot. Shutterstock
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: Instytut Boyma
  • Dodano: 08-06-2021 20:00

Czy YMTC, Hua Hong i CMXT staną się kiedyś rywalami takich potentatów rynku układów scalonych, jak tajwański TSMC, koreański Samsung czy amerykański Micron? Pekin chce, żeby te firmy o niewiele mówiących obecnie nazwach przebiły się jak najszybciej do światowej czołówki. Przeznacza na ten cel olbrzymie środki.

  • W ostatnich miesiącach chińska propaganda szermująca hasłami o samowystarczalności mocno spuściła z tonu. Na liczne sukcesy przypadają równie częste porażki branży chipów.
  • W krótko- i średnioterminowej perspektywie trudno spodziewać się osiągnięcia postępów zakładanych przez chińskie władze, które mocno wspierają firmy.
  • Produkcja półprzewodników i układów scalonych jest wieloetapowa i angażuje wiele przedsiębiorstw rozproszonych po całym świecie. W tym sensie jest esencją globalizacji. Na szczyt trudno wspiąć się samodzielnie.
Mało komu znana firma Yangtze Memory Technologies Co. (YMTC) z Wuhan uruchomiła już masową produkcję najnowocześniejszych kości pamięci NAND flash o 64 i 128 warstwach, stosowanych w smartfonach, tabletach i serwerach, do których podłączone są nowoczesne samochody. Według ekspertów te produkty YMTC mogą śmiało rywalizować z południowokoreańskim Samsungiem i amerykańskim Micron Technology. To niewątpliwy sukces przedsiębiorstwa założonego zaledwie w roku 2016. Jak do tego doszło?

Na początku był Snowden

Wszystko zaczęło się w roku 2013 wraz z aferą Snowdena i ujawnieniu przez niego informacji o ciągłej i głębokiej współpracy amerykańskich firm technologicznych ze służbami USA. Władze Chin uznały wówczas dalszą zależność od importu technologii i urządzeń ze Stanów Zjednoczonych za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego.

Był to impuls do stworzenia szerokiego programu rozwoju krajowego przemysłu półprzewodników. W celu zapewnienia sobie samowystarczalności inwestycje miały objąć nie tylko samą produkcję układów scalonych, ale także potrzebnych maszyn i chemikaliów. Od roku 2014 w program wpompowano co najmniej 170 mld USD. Dodatkowym bodźcem dla zakładanych licznie firm były gwarantowane zamówienia ze strony nie tylko rządu, ale też rodzimych gigantów elektronicznych i telekomunikacyjnych, takich jak Huawei, Oppo, Vivo, Xiaomi i Lenovo.
W myśl zainaugurowanej w roku 2015 polityki przemysłowej “Made in China 2025” do roku 2025 miano osiągnąć samowystarczalność rzędu 70 proc. Nowa polityka była “bezpieczna i sterowalna”, co w praktyce miało oznaczać, że sektor półprzewodników będzie w dużym stopniu niezależny od zagranicznych kontrahentów i kontrolowany przez Komunistyczną Partię Chin. Chodzi tutaj nie tylko o kontrolę polityczną, ale także zarządczą poszczególnych podmiotów.

Jak dowiedział się od dwóch niezależnych źródeł magazyn Nikkei Asia, YMTC znajduje się pod nadzorem Rady Państwa oraz państwowego Chińskiego Funduszu Inwestycji w Przemysł Układów Scalonych, który posiada także 24 proc. udziałów w firmie.

Chińskie sobowtóry

Nacisk na niezależność zwiększył się wraz z zainicjowaną przez prezydenta Trumpa wojną handlową i kolejnymi sankcjami nakładanymi na chińskie firmy technologiczne. Biorąc pod uwagę, że amerykańskie firmy odpowiadały często za 80-100 proc. urządzeń, chemikaliów i oprogramowania potrzebnego do produkcji układów scalonych, był to duży cios.

Najmocniej odczuły go Huawei i SMIC. Pekin nakazał wówczas firmom z branży półprzewodników dokładną ewaluację łańcuchów dostaw, obejmującą nawet sprawdzenie poddostawców i poddostawców dostawców. Jedno ze źródeł powiedziało Nikkei, że “przegląd jest tak drobiazgowy, jak wiedza o tym, skąd pochodzą śruby i nakrętki, jaki jest czas realizacji zamówienia i czy części te mają alternatywne rozwiązania”. W przypadku YMTC i kilku innych podmiotów opłacił się brak rozgłosu, dzięki czemu nie znalazły się one jeszcze na czarnej liście sankcji Departamentu Handlu USA.

Firmy dostały zalecenie, żeby docelowo 30 proc. narzędzi do produkcji było pochodzenia krajowego. Jednocześnie zaczęła się dokładna analiza oraz kopiowanie rozwiązań i strategii przyjętych przez amerykańskie firmy. Tym sposobem YMTC stał się niemal sobowtórem Micronu.

W tym samym kierunku zmierzają Hua Hong i ChangXin Memory Technologies, starające się powielać rozwiązania TSMC, Intela czy Samsunga. Naura Technology Group (NTG) z Pekinu ma stać się rywalem producenta sprzętu do wytwarzania półprzewodników Applied Materials. Szanghajskie Advanced Micro-Fabrication Equipement (AMEC) ma zastąpić na krajowym rynku Lam Research, renomowanego dostawcę maszyny do wytrawiania układów scalonych.

Z kolei Hwatsing Technology ma złamać monopol Applied Materials na technologię produkcji zaawansowanych maszyn do planaryzacji chemiczno-mechanicznej. W dziedzinie oprogramowania do projektowania mikrochipów wyzwanie Cadence Design Systems ma rzucić Shanghai Hejian Industrial Software. HiSilicon Technologies, będący częścią Huawei, ma zastąpić Nvidię w projektowaniu układów scalonych. 

Sukcesy…

Mocno wspierane (i kontrolowane) przez władze chińskie firmy mogą pochwalić się już pierwszymi sukcesami, chociaż głównie na krajowym rynku. Ograniczenia w dostępie do zagranicznych półprzewodników sprawiły, że chińscy producenci urządzeń elektronicznych musieli porzucić ostrożne podejście i w większym stopniu zacząć korzystać z oferty krajowych dostawców. Najmocniej odczuł to TSMC, w pierwszym kwartale roku 2020 Chiny odpowiadały za 22 proc. dochodów tajwańskiego producenta. W pierwszym kwartale roku bieżącego wskaźnik ten spadł do 6 proc.

Sukcesy dotyczą także postępu technicznego. Jak wspomniano, YMTC produkuje już masowo kości pamięci NAND flash o 64 i 128 warstwach. Pojawiają się także informacje o rozpoczęciu prac nad pamięcią NAND flash o 192 warstwach. Aby uzmysłowić sobie jak szybkiego postępu dokonała firma z Wuhan, trzeba wspomnieć, że pamięci o 64 warstwach zostały wprowadzone do użytku przez Western Digital w roku 2017. Najbardziej zaawansowana obecnie pamięć NAND flash ma 176 warstw i przedstawił ją w ubiegłym roku amerykański Micron.
Według szacunków tajwańskiej firmy konsultingowej Trendforce w tym roku YMTC zdobędzie 3,8 proc. udziałów w globalnym rynku NAND, a do końca roku 2022 może osiągnąć nawet 6,7 proc. To znaczny postęp, ale droga do dogonienia i przegonienia Samsunga jest długa. Południowokoreański gigant kontroluje 34 proc. rynku.

Z kolei AMEC zanotował w ubiegłym roku sprzedaż na poziomie 340 mln USD. Firmie udało się opracować maszyny do produkcji układów scalonych w technologii 5 nanometrów. To kolejne znaczące sukcesy. Okazuje się jednak, że bardziej ze względów technicznych i propagandowych, niż praktycznych.

… i porażki

Skoro więc jest tak dobrze, to dlaczego z chińskiego punktu widzenia jest jednak źle? Według ocen Narodowej Komisji Rozwoju i Reform, organu zajmującego się planowaniem makroekonomicznym, wiele firm zaangażowało się w projekty “na ślepo”, nie posiadając odpowiedniego doświadczenia, technologii i wykwalifikowanych pracowników. Do tego nowoczesne i drogie rozwiązania nie zawsze pasują do profilu elektroniki produkowanej w Chinach.

Głośnym przykładem w ostatnich miesiącach był tutaj upadek Hongxin Semiconductor Manufacturing (HSMC) z Wuhan. Założona pod koniec roku 2017 firma zainicjowała wart 18,5 mld USD projekt zmierzający do uruchomienia produkcji mikrochipów w technologii 14 i 7 nanometrów, a w przyszłości także mniejszych. Z inwestycją wiązano duże nadzieje i cieszyła się dużym poparciem władz lokalnych. Okazało się jednak, że skala zadania przerosła firmę.

Problemem są nie tylko chaotyczne inwestycje i wyśrubowane cele. W marcu tego roku podczas targów branży półprzewodników Semicon China 2021, odbywających się w Szanghaju, Nikkei Asia przeprowadził sondaż wśród chińskich producentów sprzętu do wytwarzania układów scalonych. Z 20 ankietowanych firm odpowiedziało tylko 7, jednak ich opinie się pokrywają i nie są szczególnie optymistyczne. Respondenci zgodnie wskazali na spowolnienie rozwoju branży i to pomimo hojnego finansowania i braków na rynku.

AMEC przyznaje, że chociaż oferuje już maszyny do produkcji mikrochipów w technologii 5 nanometrów, to większość klientów zainteresowana jest produkcją w technologii 14 i 28 nanometrów, używanych w bardziej podstawowej, masowo produkowanej w Chinach elektronice. Przedstawiciel Shanghai Micro Electronics Equipment (SMEE) powiedział, że firma sprzedaje głównie model do litografii w technologii 90 nanometrów. E-Town Semiconductor Technology wskazało na technologie 40 i 28 nanometrów.

Przedstawiciel Hangzhou Changchuan Technology (HCT) przypomniał, że półprzewodniki to nie tylko smartfony. W samochodach czy sprzęcie AGD można wykorzystywać starsze i tańsze rozwiązania. Firma otrzymuje nawet zamówienia na urządzenia do produkcji układów scalonych w technologii 120 nanometrów. 

Wyniki sondażu odpowiadają ustaleniom Nikkei z początku roku. Okazało się wówczas, że chińskie firmy odpowiadają za kupno niemal 90 proc. używanego sprzętu do produkcji mikrochipów. Jest on tańszy niż nowy, a co ważniejsze - nieobjęty amerykańskimi sankcjami.

Zapotrzebowanie podmiotów produkujących elektronikę użytkową ma jednak negatywne skutki dla innowacyjności szeroko rozumianej branży półprzewodników i układów scalonych. Chińskie firmy pozostają dwie-trzy generacje za światową czołówką. O ile dla producentów sprzętu RTV i AGD nie stanowi to problemu, to dla władz już tak. Praktycznie nie udało się uczynić postępów w kluczowym obszarze bezpośrednio programowalnej macierzy bramek, niezbędnego elementu zaawansowanych satelitów i samolotów bojowych.

Co z chińską samowystarczalnością?

Wiadomo już również, że do roku 2025 nie uda się osiągnąć samowystarczalności na poziomie 70 proc. Według amerykańskiej firmy badawczej IC Insight w wyznaczonym czasie Chiny mogą osiągnąć poziom samowystarczalności rzędu 19,4 proc. Rok temu ta sama firma prognozowała samowystarczalność na poziomie 20,7 proc. w roku 2024. Trzeba jednak pamiętać, że za połowę tych ok. 20 proc. odpowiadać będą zagraniczne przedsiębiorstwa lokujące produkcję w Chinach. Zatem realna samowystarczalność chińskiej branży półprzewodników wyniesie ok. 10 proc. 

Nie dziwi zatem, że hasło o 70 procentach zniknęło z wypowiedzi chińskich przywódców. Władze przystąpiły do wyciszania hurraoptymistycznych i nacjonalistycznych głosów przekonujących o możliwości samodzielnego opracowania i utrzymania pełnego łańcucha produkcyjnego półprzewodników.

Osiągnięcie celów stawianych w ramach “Made in China 2025” jest możliwe, ale dopiero w długiej perspektywie i wymagać będzie gigantycznych nakładów finansowych. Do tego świat nie stoi w miejscu i cały czas trzeba nadążać za liderami, którzy nie zasypiają gruszek w popiele. 

Jednak z drugiej strony przykłady YMTC czy AMEC pokazały, że możliwe jest stworzenie od podstaw innowacyjnych firm z branży półprzewodników. Jak jednak wynika z rozmów prowadzonych przez Nikkei Asia i Financial Times, wspomniane przedsiębiorstwa mają świadomość, że za ich sukcesem w co najmniej równym stopniu, co patronat państwowy, stoi pozostawanie poza radarem amerykańskiej administracji. Stąd też zamierzają przynajmniej w perspektywie krótkoterminowej utrzymywać niski profil i tym sposobem uniknąć sankcji. Ich rozwój zależy bowiem od możliwości współpracy międzynarodowej.

Więcej komentarzy o Azji na stronie Instytutu Boyma

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

  • Chiny

    Przelicz walutę
  • yuan (CNY)

  • 0,671 złoty (PLN)

    0,144 EUR, 0,148 USD

KOMENTARZE (1)

Do artykułu: Ukryty smok. Pekin chce podbić branżę chipów

  • CFO 2021-06-09 09:56:04
    Tu nie tyle myśl i inżynieria daje sukces, co szpiegostwo przemysłowe, dyscyplina i kasa na inwestycje.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.239.4.127
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!