PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Unijny budżet z cięciami. Polska załamuje ręce, Słowacja "nie widzi żadnych zagrożeń"

AW • 07-06-2018 18:00
Unijny budżet z cięciami. Polska załamuje ręce, Słowacja "nie widzi żadnych zagrożeń"

W Chorwacji w tej chwili 80 proc. inwestycji publicznych prowadzonych jest za unijne pieniądze.

Fot. PTWP

Mimo że wcześniej zapowiadane i przewidywane propozycje Komisji Europejskiej co do przyszłego unijnego budżetu wzbudziły sprzeciw państw członkowskich Europy, to skala niezadowolenia z zaproponowanych cięć znacznie się różni w poszczególnych krajach. W czasie, gdy Polacy odbierają propozycje jako niesprawiedliwe, Słowacy nie widzą żadnych zagrożeń, a Rumunii jedynie "pewne trudności".

  • - Budżet UE zawsze był kompromisem, ale widzę bardzo małe szanse na to, by został on wypracowany do wiosny przyszłego roku - podkreśla minister Jerzy Kwieciński.
  • W nowych propozycjach widać pewną trudność w pogodzeniu celów UE: wspierania krajów najsłabszych z jednej strony, a z drugiej – koncentracji na inteligentnych gospodarkach, niskoemisyjnych technologiach.
  • - Owszem, będą mniejsze granty, ale zostanie to zrekompensowane innymi programami – twierdzi z kolei Miriam Letašiová, dyrektor generalna w Ministerstwie Gospodarki Republiki Słowackiej.
Dyskusja nt. unijnego budżetu odbyła się w czasie konferencji „Modernizuj miasto: Inwestycje w inteligentną i zrównoważoną infrastrukturę miejską
Dyskusja nt. unijnego budżetu odbyła się w czasie konferencji „Modernizuj miasto: Inwestycje w inteligentną i zrównoważoną infrastrukturę miejską
Komisja Europejska zaproponowała, żeby w następnej perspektywie budżetowej Polska dostała o jedną piątą mniej środków z funduszu spójności. Maksymalne dopuszczalne cięcia (limit był ustanowiony na 24 proc.) dotknęłyby Węgry, Czechy oraz Estonię. Ponad 20 proc. środków mniej z funduszy spójności ma trafić też do Niemiec (-20,6 proc.) i Słowacji (-21,7 proc.).

- Budżet UE zawsze był kompromisem, ale widzę bardzo małe szanse na to, by został on wypracowany do wiosny przyszłego roku. Propozycje są bowiem niesprawiedliwe dla naszej części Europy. Kryteria, jakie przyjęli unijni urzędnicy, faworyzują kraje Europy Południowej. Widać wyraźnie przerzucenie punktu ciężkości – podkreśla Jerzy Kwieciński z Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju. – Nie może być tak, że zostaniemy złożeni w ofierze. Kraje południa Europy są krajami bogatszymi, a my stale potrzebujemy funduszy, by tę lukę zasypać – dodaje.

Tym bardziej że Polska w poprzedniej perspektywie pokazała, że potrafi bardzo dobrze spożytkować unijne pieniądze. I nie tylko Polska.

- W tej chwili 80 proc. inwestycji publicznych prowadzonych jest za unijne pieniądze – podkreśla Gabrijela Žalac, minister rozwoju regionalnego i zarządzania funduszami europejskimi Chorwacji.

Koniec ze starym podziałem


Jak podkreśla Vazil Hudak, wiceprezes Europejskiego Banku Inwestycyjnego, wniosek KE odzwierciedla sytuację Unii.

- Komisja musiała wziąć pod uwagę obiektywne kwestie, jak brexit, czyli zmniejszenie wpływów do unijnej kasy. Teraz szuka nowych sposobów na dzielenie pieniędzy - komentuje Vazil Hudak.

– Wydaje się, że rozwiązania KE idą w kierunku uproszczenia systemu budżetowego. Trzeba zakończyć podział na wschód i zachód Europy. Wprawdzie sposób obliczania nie jest korzystny dla niektórych krajów, ale trzeba patrzeć na skuteczność wydawania unijnych pieniędzy, a ta się zwiększa - komentuje Bogdan Rogin, radca stanu przy premierze w rządzie Rumuni.

Jego zdaniem jednak w nowych propozycjach widać pewną trudność w pogodzeniu celów UE: wspierania krajów najsłabszych z jednej strony, a z drugiej – koncentracji na inteligentnych gospodarkach, niskoemisyjnych technologiach.

Doradca rumuńskiego rządu zachęca jednak kraje członkowskie, a nawet przedstawicieli lokalnych samorządów, do większej aktywności.

- To - póki co - propozycja KE, jeszcze wszystko może się zmienić. Nie wiadomo też, co na to Europejski Trybunał Obrachunkowy. Teraz głos należy do Parlamentu Europejskiego, do rady, a tam przecież zasiadają przedstawiciele państw członkowskich. Zachęcam przedstawicieli władz lokalnych do większej obecności w PE, by powiedzieli, co chcą zmienić. Teraz w ogóle ich tam nie ma – podkreśla Bogdan Rogin. – Musimy być bardziej aktywni, by dogonić bardziej rozwinięte kraje.

Jak dodaje, nie powinniśmy się bać instrumentów finansowych, to od nich zależeć będą inwestycje po 2020 r. 

- Niedawno rozpoczęliśmy korzystanie z instrumentów finansowych. Nie było to łatwe, na początku nawet od przedstawicieli administracji słyszeliśmy „chcemy granty, a nie instrumenty finansowe” - opowiada Gabrijela Žalac, dodając, że teraz już korzystanie z tych instrumentów dobrze wychodzi.

Większym optymizmem tryskają na Słowacji.

Przepis na sukces w nowych realiach


- My nie widzimy żadnych bezpośrednich zagrożeń, jeśli chodzi o spadek grantów. Mamy przepisy dotyczące przyszłej perspektyw finansowej. Owszem, będą mniejsze granty, ale zostanie to zrekompensowane innymi programami – komentuje Miriam Letašiová, dyrektor generalny w Ministerstwie Gospodarki Republiki Słowackiej i opowiada, jak słowacki resort przygotowuje się do nowych rozwiązań.

– Zaczynamy od działań informacyjnych. Najpierw przeprowadziliśmy ankiety wśród przedsiębiorców i wśród miast, jakie mają wizje i z jakimi problemami się borykają. Co ciekawe, okazało się, że największe potrzeby dotyczą mechanizmów finansowych pochodzących z budżetu krajowego. Dlatego powstał np. specjalny dwuetapowy program dla start-upów. Powstaje też platforma informacyjna dedykowana wsparciu rozwoju miast i regionów Słowacji. To narzędzie, dzięki któremu można pozyskać pomoc ekspercką, doradczą, dowiedzieć się więcej o współpracy z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym – wymienia Miriam Letašiová.

- Dzięki funduszom z EBI uczymy się wszyscy korzystać ze zwrotnych źródeł finansowania inwestycji - mówi Jerzy Kwieciński. - EBI ma środki nie tylko dla rządów, również dla samorządów i chcielibyśmy, by polskie miasta również w większym stopniu z tego korzystały.

Dlatego także w Polsce trzeba większych zachęt do korzystania z instrumentów zwrotnych, bo dają dodatkowe korzyści.

- Instrumenty finansowe mogą przyciągać dodatkowe finansowanie z innych źródeł – argumentuje Vazil Hudak. – Korzystanie z instrumentów finansowych wymaga zmiany pewnej kultury, zmiany myślenia u beneficjentów, którzy przyzwyczaili się do grantów. Ale jeśli rząd będzie naciskał, pomagał, to powinno dać pozytywny efekt, tym bardziej że plan Morawieckiego wskazuje priorytety dla gospodarki - dodaje Hudak.

Artykuł powstał na bazie dyskusji w czasie konferencji „Modernizuj miasto: Inwestycje w inteligentną i zrównoważoną infrastrukturę miejską" zorganizowanej w Katowicach przez EBI.

PARTNER SERWISU

partner serwisu

Kalkulator walutowy

  • Przelicz na:

  • Kurs z dnia:

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.