PARTNERZY PORTALU

USA: Miliardy, podatki i przeszłość Bloomberga w centrum debaty Demokratów

Gigantyczna fortuna, zeznania podatkowe i kontrowersyjne wypowiedzi o kobietach - m. in. w tych sprawach wyjaśnień od Michaela Bloomberga domagali się inni pretendenci do nominacji prezydenckiej Demokratów w USA. Środowa debata w Las Vegas była pierwszą z udziałem miliardera.

"Godzina prawdy", "wyjście ze strefy komfortu", "gorące krzesła" - tak występ byłego burmistrza Nowego Jorku w debacie telewizyjnej w Las Vegas zapowiadała amerykańska prasa. Długo oczekiwana konfrontacja na żywo z innymi pretendentami do nominacji Partii Demokratycznej w listopadowych wyborach prezydenckich możliwa była dzięki zmianie przez władze partii zasad kwalifikacji do debaty, co wzbudziło oburzenie pozostałych ubiegających się o nominację.

Debata była dla Bloomberga pierwszą okazją do pokazania się szerokiej publiczności w telewizji poza wyreżyserowanymi reklamami, których pełno jest w amerykańskich mediach. Dziennik "Washington Post" wylicza, że tylko za pośrednictwem Google'a i YouTube'a w sieci na minutę wyświetla się 30 tys. reklam miliardera finansującego kampanię z własnych środków.

Na scenie w Las Vegas Bloomberg, były Republikanin, pojawił się w niebieskim (kolor Partii Demokratycznej) krawacie i z przypinką z amerykańską flagą. Rywale w walce o partyjną nominację atakowali go od pierwszych minut debaty.

Wypominając mu wypowiedzi sprzed lat, senator z Massachusetts Elizabeth Warren już na początku debaty stwierdziła, że Demokraci nie mają szans na zwycięstwo, jeśli wybiorą kandydata z "przeszłością szykanowania kobiet" i "wspierania rasistowskiej polityki". "Demokraci podejmą wielkie ryzyko, jeśli zastąpią jednego aroganckiego miliardera drugim" - podkreśliła, odnosząc się do urzędującego prezydenta Donalda Trumpa.

W centrum debaty znalazła się kontrowersyjna praktyka "stop and frisk", uprawniająca funkcjonariuszy nowojorskiej policji do zatrzymywania, przesłuchiwania i przeszukiwania osób, które wydają im się podejrzane, czego ofiarą padały głównie mniejszości etniczne.

Tracący w sondażach były wiceprezydent Joe Biden uznał takie metody działań policji za odrażające. Senator ze stanu Vermont Bernie Sanders ocenił z kolei, że poparcie Bloomberga w przeszłości dla "stop-and-frisk" spowoduje, iż w przypadku nominowania miliardera na kandydata Partii Demokratycznej w wyborach od ugrupowania tego odwrócą się wyborcy o innym niż biały kolorze skóry.

Wstrzemięźliwy w okazywaniu emocji podczas debaty Bloomberg przepraszał za "stop-and-frisk" i bronił swoich szans w starciu z Trumpem. "Wiem, jak rywalizować z aroganckim oszustem, który pochodzi z Nowego Jorku" - zapewniał ósmy, według magazynu "Forbes", najbogatszy Amerykanin.

Pytany o to, kiedy ujawni zwoje zeznania podatkowe, Bloomberg odpowiedział, że "zajmuje to dużo czasu" i upubliczni je "za kilka tygodni". Zapewniał też, że na swój imponujący majątek uczciwie zapracował.

Miliarder podkreślił, że nie wierzy, iż Sanders - określający się jako "demokratyczny socjalista" - ma szanse na pokonanie Trumpa, i zarzucał mu komunizm. "Najbardziej znany socjalista w tym kraju okazuje się być milionerem z trzema domami" - mówił o senatorze z Vermontu.

Oskarżenia o komunizm pod swoim adresem Sanders, nowy lider ogólnokrajowych sondaży Demokratów, nazwał "tanim chwytem". W debacie po raz kolejny koncentrował się na problemie nierówności społecznych i zapewniał, że Stany Zjednoczone stać na program powszechnej opieki medycznej.

Od dwójki tej dystansował się były burmistrz miasta South Bend - Pete Buttigieg. Wyraził on opinię, że Amerykanie nie utożsamiają się ani z "socjalistą, który uważa, że kapitalizm to źródło wszystkiego, co złe," ani z "miliarderem, który myśli, że pieniądze powinny być źródłem każdej władzy".

Zadowolenie z możliwości konfrontacji z Bloombergiem wyraziła senator ze stanu Minnesota Amy Klobuchar. Jej zdaniem były burmistrz Nowego Jorku "nie powinien chować się za reklamami telewizyjnymi".

Do debaty Demokratów w Nevadzie odniósł się w środę Trump, który w środowy wieczór miał w sąsiedniej Arizonie wiec wyborczy. "Słyszałem, że (Bloomberg) jest dziś miażdżony" - mówił do tłumu swoich zwolenników.

Po prawyborach w Iowa i New Hampshire w wyścigu o prezydencką nominację Demokratów prowadzi Buttigieg, a tuż za nim plasuje się Sanders. Na sobotę zaplanowano prawybory w Nevadzie, tydzień później odbędą się prawybory w Karolinie Południowej.

Demokraci ostatecznie mają wskazać kandydata na prezydenta w lipcu. Wybory prezydenckie, w których o reelekcję ubiega się Trump, zaplanowano na 3 listopada.

Z Waszyngtonu Mateusz Obremski

×

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: USA: Miliardy, podatki i przeszłość Bloomberga w centrum debaty Demokratów

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.238.147.211
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!