PARTNERZY PORTALU

USA: Wciąż nie wiadomo, czy w procesie Trumpa w Senacie będą świadkowie

Na blisko sto pytań senatorów odpowiedzieli w środę oskarżyciele oraz obrońcy prezydenta USA Donalda Trumpa w jego procesie w izbie wyższej amerykańskiego Kongresu. Wciąż nie wiadomo, czy zeznawać będą w nim świadkowie.

Pytania senatorów, w pierwszym z dwóch dni tego rodzaju posiedzeń, odczytywał kierujący obradami prezes Sądu Najwyższego USA John Roberts. Uwagę mediów przykuwali senatorzy z Partii Republikańskiej - Mitt Romney, Susan Collins i Lisa Murkowski - którzy nie wykluczyli głosowania za wezwaniem na świadka Johna Boltona, byłego doradcy prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego.

Trójka ta, zadawszy wspólne pytanie, dociekała, w jaki sposób senatorzy mają odnieść się do pierwszego z artykułów impeachmentu, w którym Trumpa oskarża się o nadużycie władzy, jeśli działania szefa państwa w aferze ukraińskiej miały więcej niż jeden motyw i oprócz korzyści politycznej dotyczyły też walki z korupcją i interesu narodowego.

Pytania zadawali również senatorzy ubiegający się o nominację Partii Demokratycznej w tegorocznych wyborach prezydenckich w USA, w tym zwyżkujący w sondażach Bernie Sanders. Reprezentant stanu Vermont pytał, jak można wierzyć w cokolwiek, co powie Trump.

Równolegle w środę trwało liczenie głosów dotyczące głosowania w Senacie w sprawie wezwania świadków. Odbędzie się ono prawdopodobnie w piątek. Po wycieku treści książki Boltona uznaje się je za kluczowy moment procesu Trumpa.

Amerykańską sceną polityczną wstrząsnęły niedzielne doniesienia "New York Timesa", który dotarł do nieopublikowanej jeszcze książki Boltona. Według gazety Bolton napisał w niej, że Trump powiedział mu w sierpniu 2019 roku, że zamierza wstrzymywać amerykańską pomoc wojskową dla Ukrainy aż władze w Kijowie nie ogłoszą konkretnego śledztwa. Dotyczyć ono miało ewentualnej korupcji w firmie gazowej Burisma, w której w przeszłości zatrudniony był Hunter Biden, syn byłego wiceprezydenta USA Joe Bidena, faworyta do uzyskania nominacji Demokratów w tegorocznych wyborach prezydenckich.

Przywódca większości republikańskiej w Senacie Mitch McConnell przyznał, że nie ma jeszcze potrzebnej większości głosów, by zablokować nowe zeznania. Obrońcy Trumpa ostrzegają, że jeśli Demokraci doprowadzą do zeznań Boltona, to oni wezwą wielu innych świadków.

Jak informował portal The Hill, Biały Dom wysłał list do Boltona, w którym zwrócił się do niego o nieupublicznianie niektórych fragmentów z działań administracji. W liście stwierdzono, że książka zawiera "znaczne ilości tajnych informacji".

Republikański senator Lindsey Graham stwierdził w wywiadzie dla telewizji Fox News, że Bolton "wepchnął kraj do kanału". Wezwał go do zwołania konferencji prasowej i wyjaśnienia, co ma na myśli.

W ostrzejszych słowach swojego byłego doradcę ocenił Trump. Na Twiterze uznał, że Bolton, znany ze swojej prowojennej retoryki, napisał "wstrętną" oraz "nieprawdziwą" książkę. "Gdybym go słuchał, mielibyśmy teraz szóstą wojnę światową" - zaznaczył prezydent.

Kontrolowana przez Demokratów Izba Reprezentantów w grudniu 2019 roku przegłosowała dwa artykuły impeachmentu Trumpa, stawiając go tym samym w stan oskarżenia. Jeden z artykułów zawiera zarzut nadużycia władzy poprzez wywieranie nacisku na władze Ukrainy, by wszczęły śledztwo dotyczące Burismy.

Do usunięcia prezydenta USA z urzędu potrzeba większości dwóch trzecich, czyli 67 głosów w 100-osobowym Senacie. W związku z przewagą Republikanów w izbie wyższej Kongresu oczekuje się, że Trump zostanie uniewinniony.

Z Waszyngtonu Mateusz Obremski

×

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: USA: Wciąż nie wiadomo, czy w procesie Trumpa w Senacie będą świadkowie

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.236.156.32
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!