PARTNERZY PORTALU

W. Brytania: Politolog: UE będzie musiała zaakceptować współpracę z polskim rządem

Wygrana Andrzeja Dudy oznacza, że UE będzie musiała zaakceptować konieczność współpracy z tym polskim rządem, nawet jeśli nie był on przez nią preferowany – uważa prof. Aleks Szczerbiak, politolog z University of Sussex w Wielkiej Brytanii.

Jak mówi w rozmowie z PAP, oczywiście Rafał Trzaskowski i Koalicja Obywatelska są bliższe w kwestii wizji UE do europejskiego głównego nurtu, więc główne polityczne siły w UE preferowałyby partnera, który deklarował, że chciałby umieścić Polskę bliżej francusko-niemieckiej osi.

"Ale gdyby Trzaskowski wygrał, Polska wchodziłaby teraz w niewiarygodnie burzliwy, chaotyczny etap kohabitacji, zatem europejscy partnerzy Polski mieliby do czynienia ze słabym polskim rządem. Bo nie ma wątpliwości, że Trzaskowski prowadziłby alternatywną, równoległą do rządu, politykę zagraniczną, co osłabiałoby polską pozycję" - mówi Szczerbiak, profesor politologii i współczesnych studiów europejskich oraz autor bloga "The Polish Politics Blog".

Jak wyjaśnia, taka sytuacja (z punktu widzenia UE) ma zalety, bo łatwiej narzucić swoją wolę słabemu rządowi, ale z drugiej strony - słaby rząd może mieć problem z realizacją swojej polityki i swoich zobowiązań. W pewnym sensie lepiej jest mieć do czynienia z silnym rządem, który realizuje ustalenia, nawet jeśli na innych polach z tym rządem toczone są spory.

"Prawo i Sprawiedliwość na to właśnie liczy - że unijny establishment będzie musiał zaakceptować konieczność współpracy. Nawet jeśli preferowaliby kogoś innego, muszą utrzymywać normalne robocze relacje z tym rządem w sprawach takich jak unijny budżet, plan odbudowy, kwestie klimatyczne i wobec tego różnice w kwestii rządów prawa, migracji, praw mniejszości seksualnych zostaną odłożone zostaną na bok" - mówi.

Zdaniem prof. Szczerbiaka, Trzaskowski był blisko wygranej i ogólnie osiągnął dobry wynik, ale pod koniec w jego kampanii zabrakło pomysłu innego niż to, że nie jest Andrzejem Dudą, a także zabrakło podjęcia ryzyka. "Andrzej Duda był lekkim faworytem, bo Trzaskowski miał miedzy pierwszą a drugą turą 20 punktów proc. do zdobycia. Mogłoby się tak stać, gdyby prezydent popełnił jakiś poważny błąd, czego nie zrobił, lub Trzaskowski znalazł coś, co by odwracało dynamikę i zmieniało wynik, co też się nie stało" - podkreśla.

Jak uważa, czymś, co potencjalnie mogło odwrócić wynik, byłoby przyjście na debatę do TVP, ale nie podjął on tego ryzyka. Innym problemem Trzaskowskiego jest to, że choć miał znacznie większy potencjał niż Andrzej Duda do zebrania głosów wyborców tych kandydatów, którzy odpadli, nie potrafił znaleźć dla nich żadnego punktu wspólnego. "Na koniec jego głównym sloganem było +Mamy dość+, ale nie było tam nic więcej. Głównym jego przekazem było to, że nie jest Andrzejem Dudą. Bycie anty-PiS-em nie wystarcza. Tymczasem Andrzej Duda zmobilizował swój elektorat do maksimum" - wskazuje.

Aleks Szczerbiak uważa, że podziały społeczne, które narosły przy okazji tych wyborów, będą trudne do przełamania. Być może zostanie złagodzona nieco retoryka, zwłaszcza, że do następnych wyborów pozostały trzy lata, ale same podziały nie znikną, bo istnieją zasadnicze różnice w interesach i wartościach obu obozów. "Rozbieżności interesów, bo jeden obóz reprezentuje elity III RP, postkomunistyczne elity, drugi - chce dokonać rekonstrukcji państwa, kwestionuje te elity i ostatecznie chce je odsunąć na bok. Zatem nie jest to sztuczny podział, lecz fundamentalna sprzeczność interesów. A dodatkowo nakładają się na to odmienne wartości wyznawane przez bazowy elektorat PiS i bazowy elektorat liberalnej opozycji" - mówi.

Wskazuje, że jest jeszcze jeden problem - ta polaryzująca retoryka działa mobilizująco na elektoraty. "Choć mnóstwo Polaków mówi, że nie chce takiej polaryzacji, że jest zmęczona tymi podziałami, tą wojną polsko-polską, ale ostatecznie głosuje na przedstawicieli obu obozów, którzy nakręcają tę polaryzującą retorykę. Zatem jest polityczny interes w podtrzymywaniu tego. Tak długo, jak obóz rządzący będzie kontynuował radykalną przebudowę państwa, co szczególnie uderza w interesy obozu III RP i tak długo, jak opozycja będzie uważała, że najlepszą strategią jest radykalna, +totalna opozycja+, te podziały pozostaną" - podkreśla.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński

 

×

KOMENTARZE (1)

Do artykułu: W. Brytania: Politolog: UE będzie musiała zaakceptować współpracę z polskim rządem

  • nanader 2020-07-17 08:59:59
    Losy PO nie są przesądzone, a to chyba od kierunku rozwoju tej partii zależą teraz podziały w Polsce po stronie opozycji. Kidawa dostała poparcie poniżej 10% do momentu planowanego głosowania, a Hołownia jako kandydat niezależny miał wg. sondaży większe szanse na zwycięstwo z Dudą. Oznacza to, że wojna polsko-polska wcale nie jest ulubionym zajęciem Polaków. Szukamy jak naród alternatyw, tyle że póki co ich nie ma. Pewne jest, że niewiele osób chce powrotu ultrawysokich emerytur dla SB-ków, dziury VAT czy braku reform. Nie ma też wielu chętnych na obozy dla uchodźców czy inne formy bezmyślnego ubezwłasnowolnienia wobec Unii Europejskiej. Te wszystkie sprawy stosunkowo łatwo ogarnęłaby każda partia rządząca, która zatrudnia odpowiednich ludzi w ministerstwach, i która za pierwszy priorytet uznaje polski interes narodowy. Opozycja nie musi sobą zbyt wiele reprezentować, żeby wygrać w wyborach. Musi jednak mieć jakiś konkretny pomysł na rozwój i wiarygodność, że swoje pomysły wdraża.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.205.192.201
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
PARTNER SERWISU
  • partner serwisu
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!