PARTNERZY PORTALU

W PE debata w sprawie propozycji mechanizmu praworządności w budżecie UE

Niemiecka propozycja dotycząca mechanizmu praworządności w budżecie UE była tematem poniedziałkowej debaty w Parlamencie Europejskim. Część europosłów krytykowała projekt, wskazując, że nie ma dla niego uzasadnienia, część twierdziła, że jest za słaby.

Debatę rozpoczął niemiecki minister ds. europejskich Michael Roth, który podkreślał, że UE jest przede wszystkim wspólnotą wartości.

"Wszystkie państwa członkowskie powinny być traktowane tak samo. Nie chodzi o to, aby pokazywać palcem, kto jest niegrzeczny" - mówił. Dodał, że niemiecka prezydencji w oparciu o decyzję szczytu UE przedstawiła propozycję mechanizmu i ma świadomość, że nie wszyscy będą z niej zadowoleni.

"Wzywam wszystkich, abyśmy jak najszybciej przeszli do merytorycznych prac. (…) Wzmocnienie porządności jest jednym z najważniejszych priorytetów" - powiedział Roth.

Komisarz UE ds. sprawiedliwości Didier Reynders podkreślał, że Komisja Europejska pod przewodnictwem Ursuli von der Leyen przywiązuje ogromną wagę do przestrzegania praworządności. Przypomniał, że w w 2018 roku KE zaproponowała projekt rozporządzenia w celu ochrony budżetu na wypadek naruszeń rządów prawa.

Wskazał, że porozumienie w sprawie wieloletnich ram finansowych musi być powiązane z przyjęciem mechanizmu ochrony środków budżetu europejskiego. "Ten budżet ma być wydawany zgodnie z regułami. Zgadzamy się z PE co do potrzeby ochrony beneficjentów" - powiedział Reynders. Dodał, że ma nadzieję, iż uda się zawrzeć porozumienie w tej sprawie i UE będzie miała "skuteczny mechanizm".

Europosłowie przedstawiali różne stanowiska dotyczące niemieckiej propozycji. Część europosłów krytykowała projekt, wskazując, że nie ma dla niego uzasadnienia, część broniła propozycji, a część twierdziła, że jest za słaba.

Petri Sarvamaa z Europejskiej Partii Ludowej mówił, że "zamachy" na wolne media i na niezależne sądownictwo stają się standardem w niektórych krajach członkowskich UE.

"Nie możemy pozwolić, by wartości zapisane w traktatach były systematycznie przedmiotem ataków w jakimkolwiek państwie członkowskim, w którym rząd wydaje unijne pieniądze. Obywatel UE zasługują na silny mechanizm powiązania budżetu z przestrzeganiem praworządności" -powiedział Sarvamaa dodając, że liczy na porozumienie w tej kwestii.

Przemawiając w imieniu grupy socjalistów, szefowa tej grupy Iratxe García Pérez przywołała słowa byłego szefa KE Jacquesa Delorsa o tym, że UE ma się dobrze, gdy dobrze działają jej instytucje, a gdy są osłabione, to osłabiona jest cała Wspólnota. "Dlatego trzeba przejść do podstaw, a podstawa to praworządność. Od dłuższego czasu wzywamy do warunkowości. Tu nie chodzi tylko o korupcję. Praworządność to coś więcej, oczekujemy praworządności od wszystkich państw członkowskich" - mówiła.

Propozycję mechanizmu, jako jego zdaniem zbyt słabą, w imieniu frakcję Odnowić Europę skrytykował Moritz Körner. Jak powiedział, środki unijne trafiają w skorumpowane ręce w wielu krajach UE i trzeba położyć temu kres. "Jeśli przyjrzeć się temu, co proponuje Rada, to nie jest to żaden mechanizm praworządności. To pseudomechanizm praworządności" - ocenił dodając, że jego uruchomienie będzie wymagało większości kwalifikowanej.

Innego zdania był Jerome Riviere z grupy Tożsamość i Demokracja. Wskazał między innymi, że mechanizm to "bat" na tych, którzy nie dzielą z resztą UE poglądów na migrację. Dodał przy tym, że rządy Polski i Węgier wielokrotnie tryumfowały przy urnach podczas wyborów i trzeba uszanować demokratyczne wybory Węgrów i Polaków.

Krytycznie do propozycji mechanizmu odniósł się też europoseł Bogdan Rzońca (PiS). "KE zamiast solidarności europejskiej chce dzielić kraje na lepsze i gorsze, proponując pozatraktatowe przepisy o wiązaniu funduszy z praworządnością" - powiedział. Jak stwierdził eurodeputowany, KE narusza też prawo państwa członkowskiego do obrony swojego dobrego imienia, a także dubluje art. 7 traktatu UE, marginalizując rolę Rady Europejskiej.

Zbigniew Kuźmiuk (PiS) podkreślił, że propozycja prezydencji niemieckiej w sprawie powiązania wypłat z przyszłego budżetu unijnego z tak zwaną praworządnością, jest rażąco niezgodna z ustaleniami podjętymi na lipcowym posiedzeniu Rady Europejskiej. "Szefowie rządów wprawdzie zgodzili się wówczas na takie powiązanie, ale mechanizm ten miał na celu walkę z zagrożeniami przy wydatkowaniu środków europejskich, takimi jak korupcja, niegospodarność czy defraudacja" - mówił.

Eurodeputowany stwierdził, że prezydencja niemiecka chcąc przypodobać się najbardziej radykalnym oczekiwaniom, formułowanym głównie przez lewą stronę PE, proponuje mechanizm, który ma dać KE w zasadzie wolną rękę w arbitralnym karaniu państw członkowskich.

"Nie zależy państwu na ochronie interesów finansowych Unii Europejskiej jak mówicie. Panom zależy na przygotowaniu ideologicznej pałki, którą będziecie okładać rządy krajów członkowskich, których nie lubicie" - powiedział do członków PE Kuźmiuk i dodał, że Polska i inne kraje na takie rozwiązania nigdy się nie zgodzą.

"Brak mi słów, gdy widzę jak niemiecka prezydencja nie dotrzymuje słowa wypracowanego na lipcowym szczycie" - mówiła Jadwiga Wiśniewska (PiS). Eurodeputowana powiedziała, że brak jej też słów, gdy widzi "manipulacje KE, która próbuje obejść art. 7, mimo że służby prawne Rady Europejskiej mówią wprost, że planowany mechanizm na rzecz demokracji jest dublowaniem tego artykułu".

Niemiecka prezydencja przedstawiła pod koniec września nową propozycję mechanizmu warunkowości w budżecie UE, w tym liczącego 750 mld euro funduszu odbudowy. Dotyczy ona zawieszenia funduszy za łamanie praworządności. Propozycja "nie realizuje postanowień Rady Europejskiej" - poinformowało wtedy PAP polskie źródło rządowe.

Z Brukseli Łukasz Osiński

×

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: W PE debata w sprawie propozycji mechanizmu praworządności w budżecie UE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.207.102.38
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!