PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Według "Die Welt" Europa Środkowo-Wschodnia to arena rywalizacji USA i Chin

PAP/PM • 16-08-2019 18:58
Według "Die Welt" Europa Środkowo-Wschodnia to arena rywalizacji USA i Chin
Fot. Shutterstock

Prawicowy dziennik "Die Welt" analizuje walkę o wpływy, jaka toczy się na terytorium Europy Środkowo-Wschodniej między Waszyngtonem a Pekinem. W Polsce rywalizacja ta jest szczególnie wyraźna - ocenia niemiecka gazeta.

Berliński dziennik, analizując sytuację w regionie, porównuje ją do czasów Zimnej Wojny. Z tą różnicą, że przeciwnikiem USA nie jest Związek Sowiecki, tylko Chiny.
"W Polsce i Europie Wschodniej starcie interesów dwóch mocarstw jest szczególnie widoczne. Dzieje się to na peryferiach UE i pod nosem Berlina, który jeszcze nie zdecydował, jak ma się zachować w tym nowym świecie zagmatwanych konfliktów. Inni są szybsi" - podkreśla "Die Welt" i przypomina, że Chiny mają strategiczny plan dla Europy Środkowo-Wschodniej, który jest częścią projektu Nowego Jedwabnego Szlaku, z którego pomocą Państwo Środka chce wreszcie stać się światową potęgą.

Pekin - jak pisze dziennik - wykazuje zainteresowanie regionem od 2012 r. Szesnaście krajów Europy Wschodniej, w tym jedenaście w UE, zaczęło wówczas negocjować z Pekinem współpracę gospodarczą (tzw. format "16+1"). W kwietniu doszła do tego jeszcze Grecja, tworząc "17+1".

"W chińskim planie Europejczycy ze Wschodu odgrywają inną rolę niż Niemcy czy Francja, gdzie dalekowschodnie mocarstwo chce zdobywać rozpoznawalne marki i know-how. W krajach objętych formatem "17+1" Chiny chcą zbudować trwałe wpływy polityczne i wyprzeć stąd Waszyngton, Paryż i Berlin. Zaczynają od inwestycji w infrastrukturę" - tłumaczy gazeta.

Zwraca uwagę, że Chiny wpompowały w region miliardy dolarów i zapowiedziały realizację dużych projektów infrastrukturalnych: szybkiego połączenia kolejowego między Budapesztem a Belgradem, budowę elektrowni atomowej w Rumunii, sieci telekomunikacyjnych, dróg, mostów.

"Chińczycy przychodzą z dużymi pieniędzmi i są je gotowi wydawać tam, gdzie inwestorom z UE się to nie opłaca. Polska, jako największy kraj w regionie, otrzymała dotychczas najwięcej bezpośrednich inwestycji chińskich. Władze w Warszawie przyjmują je z radością, ponieważ polska gospodarka kwitnie. W ubiegłym roku urosła o oszałamiające pięć procent" - zaznacza dziennik z Berlina.

Z drugiej strony, w czerwcu br. prezydent USA Donald Trump ogłosił podczas wizyty polskiego prezydenta Andrzeja Dudy w Białym Domu, że wyśle dodatkowych 1000 żołnierzy do Polski. W zamian prezydent Andrzej Duda obiecał kupić nowoczesne amerykańskie myśliwce F-35.

"USA jako protektor i dostawca najnowocześniejszego sprzętu wojskowego z jednej strony. Współpraca gospodarcza z Chinami - z drugiej. Przez długi czas wydawało się, że Polska może mieć obie rzeczy" - analizuje "Die Welt". "Jednak pod rządami Donalda Trumpa USA próbują ograniczać wpływy Chin na całym świecie i stawiają swoich sojuszników - również w Europie Środkowo-Wschodniej - przed wyborem: my albo oni. Inne kraje mniej odczuwają konsekwencje rywalizacji mocarstw: Węgrzy z premierem Viktorem Orbanem na czele albo Czesi, choć są członkami NATO, to nie widzą (w odróżnieniu od Polski) w Moskwie zagrożenia, dlatego nie przywiązują się do USA. Chiny stają się zatem dla nich coraz ważniejsze" - wnioskuje dziennik. Jako dowód przytacza fakt, że węgierski rząd nie podpisał w ubiegłym roku dokumentu, w którym UE piętnowała Chiny za łamanie praw człowieka.

Zdaniem gazety Chinom zależy na relacjach z Polską, ale nie jest ona dla Pekinu niezastąpiona. W niektórych branżach inwestycje chińskie na Węgrzech są już większe niż nad Wisłą. Wycofanie kapitału z Polski może być bolesne przede wszystkim dla niej - konstatuje "Die Welt".

KOMENTARZE (2)

  • rrr 2019-08-19 10:26:09
    Czy "miliardy" inwestycji od Chin w infrastrukturę i gospodarkę, czy kilka F35 i baza wojsk, za którą zapłacimy. Logika.
  • Jacek 2019-08-22 14:51:30
    Jesteśmy naocznymi światkami eskalacji procesu rywalizacji tych dwóch supermocarst na arenie międzynarodowej. Proces ten zaczyna obejmować coraz to nowsze dziedziny ( wojna celna, wojna walutowa). Niepohamowany wzrost ekonomiczny Chin staje się istym horrorem dla elit z Waszyngtonu, chociaż nie powinno tak być. Jak potoczy się ta rywalizacja, czy możliwy jest do spełnienia czarny scenariusz dla Warszawy. Po wiersze rywalizacja nabiera z czasem tempa i przeradza się w otwarty wyścig zbrojeń pomiędzy tymi dwoma supermocarstwami. No i kto przegrywa, pokusmy się o spekulacje, że będzie to USA. Gospodarka tego kraju poprostu nie wytrzymuje obciążona ponad miarę ogromnym budżetem zbrojeniowym. USA ogarnia kryzys, do władzy dochodzi zupełnie nową elita, która zatwierdza redukcję zbrojeń. Amerykańskie wojska opuszczają Polskę a może i Europę a w Warszawie mamy prawdziwa panikę. Polska pozostawiona na lodzie z takim sąsiadem jak Rosja, skazana jest na spełnienie każdej zachcianki Moskwy i zepchnieta do roli nowej Bialosusi. Ale są przecież jeszcze Chiny nasz zwycięzca, który siła swojej perswazji oddala od Polski groźbę rosyjskiego zagrożenia. To jest dobitny argument za tym, że Polska chce czy nie chce, czy to się podoba USA czy nie utrzymywać dobre relacje polityczne i gospodarcze z Chinami!!! Ale to przecież tylko spekulacje szarego czlowieczka.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.237.76.91
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

PARTNER SERWISU

partner serwisu

Kalkulator walutowy

  • Przelicz na:

  • Kurs z dnia:

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.