PARTNERZY PORTALU

Zacierali ręce, gdy USA pokłóciły się z Chinami. Teraz zrzedły im miny

Turystyka odpowiada za 18-20 proc. PKB Tajlandii Fot. Shutterstock

Tajlandia do niedawna wydawała się jednym z tych krajów, które relatywnie skorzystały na amerykańsko-chińskiej konfrontacji gospodarczej. Liczne firmy decydowały się przenieść produkcję z Chin do krajów Azji Południowo-Wschodniej, wybierając często Tajlandię między innymi dzięki zachętom ekonomicznym oferowanym przez rząd w Bangkoku. Ostatnio jednak to państwo, które miało zyskiwać na konflikcie między Pekinem a Waszyngtonem, w rosnącym stopniu zaczyna odczuwać skutki napięć.

  • Wiele posunięć  tajskiego rządu ściągnęło gniew amerykańskiej administracji.
  • Jednocześnie tajlandzkiej branży turystycznej grozi kryzys w związku ze znacznym spadkiem liczby gości z Chin, co mogą próbować touroperatorzy z innych części świata oferujący zimowy urlop w Azji Południowo-Wschodniej.
  • To nie koniec kłopotów tej gospodarki. Baht ma najwyższy kurs od ponad 20 lat, co jest problemem dla gospodarki opartej na eksporcie. Do tego Bank Tajlandii jest oskarżany o manipulowanie kursami walut.

Turystyka odpowiada za 18-20 proc. PKB Tajlandii. Dużą rolę odgrywali tutaj Chińczycy, którzy stanowili ponad jedną czwartą odwiedzających. W tym roku dotychczasowy trend uległ załamaniu z powodu kilku nakładających się czynników.

Po pierwsze wobec wojny handlowej i spowolnienia gospodarczego mniej obywateli Państwa Środka może sobie pozwolić na wyjazdy zagraniczne z powodu napiętej sytuacji międzynarodowej spada też liczba chętnych do podróży do obcych krajów.

Po drugie dał też o sobie znać wzrost wartości bahta. Tajlandzka waluta wzmocniła się w ciągu tego roku w stosunku do juana o 10 proc. Po trzecie w grę wchodzą też czynniki pozafinansowe. W lipcu ubiegłego roku w wypadku dwóch łodzi wycieczkowych zginęło 47 turystów z Chin, co podkopało wizerunek Tajlandii jako bezpiecznej destynacji urlopowej.
Wszystkie te czynniki doprowadziły do spadku liczby chińskich wczasowiczów o jedną piątą. Tajlandzka branża turystyczna mocno odczuła ten spadek. Chińczycy byli jednymi z wierniejszych klientów i gromadnie odwiedzali Tajlandię nawet poza europejskim i  północnoamerykańskim sezonem wakacyjnym. Wobec gwałtownego spadku obrotów i zajętości miejsc poniżej progu opłacalności, wielu hotelarzy zdecydowało się obniżyć ceny nawet o połowę.

Dużo większe wyzwanie stanowią jednak dla Tajlandii Stany Zjednoczone. Od czasu wojskowego zamachu stanu w roku 2014 rządząca junta obrała kurs na zbliżenie z Pekinem, co nie oznaczało  jednak zerwania z Waszyngtonem, z którym łączą Bangkok 200-letnia historia stosunków dyplomatycznych i współpraca w dziedzinie bezpieczeństwa z czasów zimnej wojny. Więzi społeczne są silne, relatywnie duża grupa Tajów studiuje na amerykańskich uczelniach. Na początku obecnej dekady trzech na czterech mieszkańców Tajlandii miało pozytywny stosunek do Stanów. W dziedzinie bezpieczeństwa tylko w ostatnich miesiącach Tajlandia kupiła amerykańskie uzbrojenie za kwotę ponad 400 mln USD. 

Taka transakcja powinna była usatysfakcjonować administrację prezydenta Trumpa, czułą na zakupy amerykańskiego uzbrojenia. Jednak inne kroki Bangkoku wywołały gniew Waszyngtonu. 26 października władze USA poinformowały o karnym ograniczeniu udziału Tajlandii w Uogólnionym Systemie Preferencji (Generalized System of Preferences - GSP), w którym USA jednostronnie zmniejszają cła na dobra pochodzące ze wspieranych przez nie państw. Dodatkowo nałożono cła na 573 tajlandzkie typy towarów o łącznej wartości 1,3 mld USD. Na podobne kroki Ameryka zdecydowała się już wiosną tego roku wobec Indii. 
×
  • Tajlandia

    Przelicz walutę
  • baht (THB)

  • 0,129 złoty (PLN)

    0,030 EUR, 0,033 USD

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Zacierali ręce, gdy USA pokłóciły się z Chinami. Teraz zrzedły im miny

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 35.175.120.174
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!