PARTNERZY PORTALU

Przemysł 4.0 jest osiągalny dla polskich firm. Potrzeba nam więcej otwartości

Przemysł 4.0 jest osiągalny dla polskich firm. Potrzeba nam więcej otwartości
Przemysł 4.0 będzie się u nas mocno rozwijać Fot. Shutterstock

Rozwiązania z zakresu Przemysłu 4.0 będą wdrażane wtedy, kiedy firmy będą dzięki nim lepiej zarabiać - wskazywano w trakcie sesji inauguracyjnej „Przemysł 4.0: produkcja, technologia, perspektywa”, która odbyła się 4 października w ramach konferencji Nowy Przemysł 4.0

  • Obecna dyskusja na temat Przemysłu 4.0 wymaga wnikliwej analizy otoczenia przemysłowego, geopolitycznego, ale także militarnego - wskazał wiceprezydent Katowic Bogumił Sobula.
  • Ograniczeniem we wprowadzaniu technologicznych innowacji jest bariera kapitałowa i organizacyjna w polskich firmach - mówił Stefan Życzkowski, współwłaściciel i przewodniczący rady strategicznej firmy Astor.
  • Uczestnicy dyskusji zgodni byli co do tego, że dane inwestycje - również te w rozwiązania z zakresu Przemysłu 4.0 - są przeprowadzane wtedy, kiedy dzięki nim można zarobić.

- Przez najbliższe trzy dni w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach będziemy rozmawiać i zdobywać wiedzę na temat nowoczesnych technologii przemysłowych - zaznaczył Wojciech Kuśpik, prezes zarządu PTWP - W jednym miejscu, w jednym czasie będzie możliwość uczestniczenia w kilku wydarzeniach dotyczących przemysłu.

Wiceprezydent Katowic Bogumił Sobula wskazał, że obecna dyskusja na temat Przemysłu 4.0 wymaga również wnikliwej analizy otoczenia przemysłowego, geopolitycznego, ale także militarnego. Chodzi o to, by potrafić się przystosowywać do dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości.

- W przypadku Przemysłu 4.0 ograniczeniem jest bariera kapitałowa i organizacyjna w polskich firmach - wskazywał Stefan Życzkowski, współwłaściciel, przewodniczący rady strategicznej firmy Astor. - Chodzi o to, żeby z roku na rok rynek się rozwijał. W Polsce problemem jest też jakość firm integratorskich - zaznaczył Życzkowski.

Czasy są trudne, ale firmy nie przestają inwestować. "Jestem pod wrażeniem"

Mimo trudnego czasu i realiów kryzysu energetycznego w firmach są podejmowane decyzje o inwestycjach.

- Jestem pod wrażeniem tego, jak polscy przedsiębiorcy inwestują ciężko zarobione pieniądze na trudnym rynku - mówił Marek Gabryś, prezes zarządu i współwłaściciel firmy AIUT. - I decydują się na inwestowanie w innowacje. Przy czym innowacja „jest z głodu, a nie z przejedzenia” - dodał.

Wskazał przy tym, że jest przeciwny dopłatom do innowacji, bowiem nie powinno być rolą urzędników, aby oceniali, co w danej firmie może być najbardziej potrzebne. O tym muszą decydować sami przedsiębiorcy.

- Przemysł 4.0 jest osiągalny dla dużych i małych firm, potrzebna jest otwartość nań - podkreślił Marek Gabryś. - Zbudowaliśmy strategię firmy zakładając konieczność działania globalnego. Natomiast wierzymy też w lokalność naszych usług. Wszędzie tam, gdzie mamy duże tematy do realizacji, nasi pracownicy są w danej fabryce. Z przykrością muszę jednak powiedzieć, że nawet w przemyśle krajowym mamy małe zaufanie do siebie. Łatwiej sprzedać innowacyjne rozwiązanie na przykład do USA niż na polskim rynku. To jest pewien problem. Przemysł 4.0 to przede wszystkim ekonomiczna opłacalność - zaznaczył Marek Gabryś.

Inwestycje są przeprowadzane wtedy, kiedy można na nich zarobić

Uczestnicy dyskusji zgodni byli co do tego, że dane inwestycje - również te w rozwiązania z zakresu Przemysłu 4.0 - są przeprowadzane wtedy, kiedy dzięki nim można zarobić.

- Koncerny zagraniczne mają jedną zasadę: albo się na czymś zarabia, albo się czegoś nie robi - wskazał Andrzej Korpak, prezes Stellantisa Gliwice. - Zatem to, czy Przemysł 4.0 będzie rozwijany, czy też nie, będzie uzależnione od tego, czy będzie to dawać dodatkowy przychód czy nie - zaznaczył Korpak.

Wskazał jednocześnie, że pandemia koronawirusa przestała być tematem. I oby tak było na trwałe. Natomiast obecnie są wielkie problemy wynikające z kryzysu surowcowego i energetycznego.

- Robi się wojna surowcowa - ocenił Korpak. - To niepokoi, jak się spojrzy, kto ma cenne surowce u siebie. Nieprawdopodobne inwestycje będą potrzebne, aby zmienić branżę samochodową na taką, która ma produkować samochody elektryczne. Trzeba się przestroić, a to oznacza olbrzymie wydatki. To z kolei będzie też stymulować Przemysł 4.0. Przykładowo stawiając linię robotów, które wykonają pracę i jeszcze sprawdzą jakość tej pracy, mamy oszczędność. Wszystko to jednak wymaga najpierw kolosalnych inwestycji. Inwestycje w nowe technologie są znaczące, bo mają przynieść efekty. Natomiast problemem dla przemysłu są ceny energii, ceny gazu. Jeżeli gaz przestanie płynąć, to zakłady motoryzacyjne staną. I żadna lakiernia nie będzie działać. Przemysł 4.0 będzie się rozwijał wtedy, kiedy będzie zysk na tym rozwoju. My mocno zainwestowaliśmy ostatnio, żeby fabrykę w Polsce utrzymać. Mocno weszliśmy w Industry 4.0 - podkreślił Andrzej Korpak.

Podczas dyskusji wskazywano, że obecnie funkcjonujemy w niezwykle szybko zmieniającym się otoczeniu. Dlatego trudniej coś planować z większym wyprzedzeniem.

- Przemysł 4.0 będzie się bardziej koncentrował na tym, by odpowiedzieć sobie na pytanie, jakie decyzje podjąć, by firma mogła się nadal rozwijać, bowiem kolejną maszynę i tak dana firma nabędzie - wskazywał Robert Stobiński, członek zarządu ds. transformacji cyfrowej w firmie Amica.

Dobrze, by firma chcąca u siebie wprowadzać rozwiązania z zakresu Przemysłu 4.0 miała rozeznanie na rynku, bowiem czasami sięga się po różne rozwiązania nie wiedząc, że jest blisko podmiot, który mógłby je zaoferować i z którym warto byłoby podjąć współpracę.

- Przemysł 4.0 to integracja technologii, a także praca z ludźmi i podejmowanie decyzji w trudnych, zmiennych warunkach - podkreślała Anna Timofiejczuk, dziekan Wydziału Mechaniczno-Technologicznego Politechniki Śląskiej. - Czasami potrzebna jest współpraca z innymi firmami. Jednakże często firmy z jednego regionu nie bardzo znają się ze sobą. Brakuje takich platform wymiany doświadczeń. Są firmy chcące wprowadzać nowe technologie, jednak nie wiedzą jak. Jako uczelnia pokazujemy dane technologie z firmami, które je oferują. W obecnych czasach istotny jest sprawny przepływ informacji - wskazała.

Trzeba bardzo dobrze przygotować firmę na Przemysł 4.0. Czasem warto wydać więcej, by więcej zarobić

Stefan Życzkowski zwrócił uwagę na to, że jeżeli na przykład dane firmy były sprofilowane od początku pod Przemysł 4.0, oznacza to, iż ktoś uznał, że to się opłaca.

- Jest ryzyko techniczne, ryzyko procesowe w firmach. I trzeba bardzo dobrze przygotować firmę na Przemysł 4.0, zwracając też uwagę na kwestię zasobów oraz kadr. Często przeważa u nas podejście, aby robić wszystko najtaniej. Jednak cena niższa o 5 proc. może spowodować, że dany projekt się nie powiedzie - zaznaczył Życzkowski. - Warto czasem wydać więcej środków. Najtaniej bowiem nie znaczy wcale najlepiej. Najlepiej jest wtedy, kiedy możemy uzyskać najwyższy zwrot - podkreślił Stefan Życzkowski.

Prowadzący sesję Jacek Ziarno, redaktor naczelny Magazynu Nowy Przemysł, nawiązał również do raportu zatytułowanego „Produkcja 4.0. Praktyki firm w Polsce”, poruszającego technologiczne, organizacyjne, społeczne i makroekonomiczne konteksty transformacji dokonującej się w polskim przemyśle. Autorami raportu są dziennikarze portalu WNP.PL, PulsHR.pl oraz innych portali gospodarczych Grupy PTWP.

 

×

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Przemysł 4.0 jest osiągalny dla polskich firm. Potrzeba nam więcej otwartości

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 44.200.169.3
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!