PARTNERZY PORTALU

Ambitne plany Samsunga. 6G w 2028 r.

Ambitne plany Samsunga. 6G w 2028 r.
6G mógłby być gotowy w 2028 r., a jego masowa komercjalizacja byłaby możliwa około 2030 r. fot. Shutterstock
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: PAP/KM
  • Dodano: 15-07-2020 14:57

Południowokoreański koncern technologiczny Samsung w raporcie "Następne hiperłącze dla wszystkich" opisuje swoje prace nad kolejnym standardem przesyłania danych - 6G, który umożliwiłby przesyłanie informacji 50 razy szybciej niż 5G i mógłby zacząć działać w 2028 r.

- Rozpoczęliśmy już badania i rozwój technologii 6G, bazując na doświadczeniach i umiejętnościach, które zebraliśmy podczas prac nad wieloma generacjami technologii komunikacyjnych, w tym 5G - powiedział szef pracującego nad projektem centrum badawczego koncernu Czoj Sung Hiun.

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

SŁOWA KLUCZOWE I ALERTY

KOMENTARZE (2)

Do artykułu: Ambitne plany Samsunga. 6G w 2028 r.

  • A politycznie poprawna UE zdaje się hołdować pomysłom na cyfrowy komunizm obserwując Chiny 2020-07-17 08:22:57
    "Południowokoreański koncern technologiczny Samsung w raporcie "Następne hiperłącze dla wszystkich" opisuje swoje prace nad kolejnym standardem przesyłania danych - 6G, który umożliwiłby przesyłanie informacji 50 razy szybciej niż 5G i mógłby zacząć działać w 2028 r." - W 2009 roku, kiedy dopiero bardzo nieśmiało wchodziła sieć 4G albo dopiero zaczęliśmy o niej słyszeć, to pierwsze wzmianki na temat prac dot. sieci 5G były bodajże w Japonii. Mamy więc niezbite dowody na to, że życie i funkcjonowanie ludzi planuje się z kilku a nawet kilkunastoletnim wyprzedzeniem - a kto działa m.in w taki sposób? A już tłumaczę - pewne loże, kluby i tajne organizacje, fundacje, stowarzyszenia o podłożu masońskim. Zresztą nie dziwi kogokolwiek pewna powtarzalność czy cykliczność - zobaczmy, w latach 90-tych pojawiła się nam sieć 2G - nudne, nieatrakcyjne proste komórki, które służyły nam tylko do rozmów i sms-owania, popularne były też tzw. Pagery, jeśli ktokolwiek jeszcze wie co to jest( takie archaiczne urządzenie do przesyłania wiadomości tekstowych). Po 2000-nym roku pojawiać się zaczął standard sieci 3G - była to generacja, która miała to co poprzedniczka, jednak dostała łączność internetową( była ona słaba i w dodatku kosztowna toteż mało kto mógł sobie pozwolić na mobilny internet) ale komórki w tym standardzie miały też lepsze dzwonki, kolorowe wyświetlacze, gierki, muzykę, wideo - czyli multimedia, radio. Słowem bardzo przydatny to był standard łączności, który w zupełności wystarczał i wystarcza. Zwróćmy uwagę na fakt, że kiedy sieci 2G i 3G były "na fali" przez calutkie dwie dekady to dość powszechnym widokiem były też budki telefoniczne w miastach z możliwością płacenia za rozmowę drobnymi tudzież kartą abonamentową doładowywaną okresowo w kiosku, a we własnych domach mieliśmy także stacjonarne, kablowe telefony( zanim pojawiły się DECT-y, ze stacjami bazowymi). I można więc powiedzieć, że wszelkie potrzeby komunikacyjne były w pełni zaspokojone. Taka też była hierarchia komunikacyjna: 1. rozmowy face-to-face, 2. rozmowa telefoniczna, 3. sms-y, 4. e-maile. I tak też powinno pozostać po dziś dzień jednak trochę się to pozmieniało. W latach 2000-2009 wielu naukowców, badaczy, psychologów, socjologów podnosiło larum, że ludzie za dużo uwagi poświęcają rozmowom telefonicznym( długie rozmowy są niezdrowe dla głowy - mogą poprowadzić nawet do złośliwych zmian w mózgu) i ciągłemu sms-owaniu - słowem bardzo rozwinął się już w tamtym okresie fonoholizm ale wtedy to było jeszcze bardzo niewinne i niezauważalne. Idźmy dalej - po 2010 roku nagle usłyszeliśmy o rewolucji - nadchodzi sieć 4G, która zwiastowała wysyp smartfonów na rynku(, które mocno spowodowały, że klasyczne komórki zeszły na dalszy plan), upowszechnienie łączności bezprzewodowej wi-fi( celem udostępnienia ludziom internetu bez opłat - wi-fi wprowadzano z kompletnym zbagatelizowaniem zdrowia publicznego i wdrażano na bardzo szeroką i masową skalę - lobbingi ostro zadziałały) a także większą rolę mediów społecznościowych w życiu ludzi - i tak oto smartfony, wi-fi i social media typu Facebook, Instagram( i być może jakieś inne jeszcze) w latach 2010-2019 zdominowały calutką dekadę. Wspomniane kwestie prawdopodobnie nie osiągnęłyby tak dużej siły przebicia, gdyby nie fakt, że użyto influencerów, celebrytów i gwiazdy show-biznesu do lansowania, lobbowania i promowania/propagowania tego wszystkiego, tego tzw. społeczeństwa informacyjnego/cyfrowego. Dekada, która nie tak dawno się zakończyła w istocie była najbardziej wyniszczającą ludzkość dekadą - odbierała ludziom ich czas, zdrowie, prywatność i wolność nie dając nic prócz rozleniwiania, ogłupiania i uzależniania. To była także dekada, w której bardzo przybyło zdrad i rozwodów - ludzie nie potrafią tworzyć ze sobą stabilnych relacji, nie potrafią rozmawiać na głębsze i trudniejsze tematy, społeczeństwo ulega infantylizacji, spycha odpowiedzialność na innych, nikt nie chce podejmować decyzji, wyborów, ludzie dorośli zachowują się często nieadekwatnie do własnego wieku. Nasiliły się radykalizmy poglądowe, szczególnie w kierunku lewicowej i liberalnej strony. Większa jest alienacja i osamotnienie niezależnie od wieku i płci. Dzieci, młodzież, ludzie młodzi łatwiej wpadają w kompleksy, depresje czy nawet myśli samobójcze. Smartfony, wi-fi i social media są inżynierią socjotechniczną - silną toksyną, by nas zatruwać, wyniszczać, dzielić, skłócać. To była zastosowana psychologia tłumu by modelować życie i funkcjonowanie ludzi odgórnie i bezczelnie im wmawiając, "że się społeczeństwo zmienia", "oczekuje innowacji", "takie czasy", "to jest postęp, tego nie zatrzymasz". Telewizja i inne media klasyczne tak nie podzieliły społeczeństwa i nie poróżniły jak zrobiły to smartfony i social media( bo internet jak jeszcze był sam, to nie robił ludziom takiej krzywdy, gdyż umiejętnie wykorzystywany i z umiarem, pomagał w nauce i pracy, uskrzydlał, dostarczał wiedzy i informacji - nic nie było w tym złego). Ale co gorsza my nie jesteśmy normalni, spontaniczni, naturalni tylko gramy, udajemy, żyjemy na pokaz i poklask przed innymi ciągle wstawiając jakieś fotki, filmiki, lajkując, komentując - jak się na to wszystko spojrzy z boku, z dystansu to nagle się dostrzega kuriozum, co ci biedni ludzie sobie nawzajem zgotowali. Mamy 2020 rok i teraz słyszymy o 5G - serio naprawdę nam mało, po tym co nie dawno zakończona dekada nam zgotowała. Ten stale politycznie poprawny, nadmuchiwany balon na tle cyfrowo-technologiczno-telekomunikacyjnego oszołomienia po prostu musi pęknąć. Internet rzeczy? Biometrie? Bezgotówkowość? Toż to taka rzeczywistość to tylko kontrole, inwigilacje i zniewolenie i nic poza tym. Sprzęty RTV i AGD mają o nas zbierać dane i je analizować, mogąc przy tym podglądać czy też podsłuchiwać? - To ma być ta wspaniała przyszłość? To koszmar. Biometrie - skany oka, twarzy, palca, dłoni, głosu czy też czipy finalnie pod skórę( i kto wie czy nie poprzez szczepionkę) no kto to widział? - to są tendencje psychopatyczne, reżimowe, dyktatorskie. A bezgotówkowość - żeby wszędzie nie tylko kartą ale np. zegarkiem czy telefonem płacić? - na co to komu? - nie tylko, że gotówką jest szybciej i wygodniej i bezpośrednio ale to wolność i niezależność od banków - po cóż one mają wiedzieć co, gdzie, ile, kiedy kupujemy? - by nas sobie potem sprofilować i badać przyszłe decyzje finansowe i preferencje zakupowe? - takie dane udostępnione marketingowi to żyła złota i zarazem pełna kontrola - wszystkie dane widać jak na dłoni - ktoś powie wygoda - jaka wygoda? bzdury! z czasem staje się to irytujące i natrętne - gdyż nie czujesz swobody a masz poczucie, że cokolwiek nie zrobisz to marketing poprzez algorytmy dowie się czego sobie życzysz i ci to zasugeruje w reklamie - a oni stale chcą zwiększać trafność algorytmów i potem dziwimy się i robimy oczy ze zdumienia, że jakiś system wie o nas więcej niż my sami o sobie. Można na bazie kupowanych poprzez formy bezgotówkowe artykuły dowiedzieć się o bardzo prywatnych sprawach człowieka i już w ogóle strach pomyśleć co mogłoby się stać, gdyby zbierane dane w jakiś sposób wyciekły - no to dopiero sobie można narobić biedy. I w ogóle ten model w stylu pobierania aplikacji i/lub też zakładania kont online - słowem robienie z ludzi zakładników konieczności posiadania smartfona i tym bardziej wi-fi w pobliżu - a jest już parę usług tego typu - przykłady? UBER, UBER EATS, GLOVO, rowery miejskie, hulajnogi, auta wypożyczalne - we wspomnianych kwestiach zapomnij o zapłaceniu gotóweczką, zapomnij o jakimś poczuciu zanonimizowania transakcji za skorzystanie z usługi. Kolejna rzecz - pragnienie eliminowania papierowych dokumentów - to się tłumaczy albo wytycznymi unijnymi a jak nie w ten sposób to troską o ekologię, o oszczędzanie papieru - ale jakim kosztem? żeby przykuwać ludzi do sieci, zmuszając do zakładania kont, pamiętania loginów i haseł? - no paranoja. "Rozpoczęliśmy już badania i rozwój technologii 6G, bazując na doświadczeniach i umiejętnościach, które zebraliśmy podczas prac nad wieloma generacjami technologii komunikacyjnych, w tym 5G" - by dalej robić z ludzi frajerów i jeleni, a ci rzecz jasna nie mając własnego zdania ani rozumu bezwiednie ulegli, propaganda, manipulacja, oszustwo i obrzydzenie życia i funkcjonowania ludziom czyniąc z rzeczywistości jakiś popaprany film science-fiction. "Chociaż wdrażanie standardu 5G jest wciąż w początkowej fazie, zdaniem Czoja "nigdy nie jest za wcześnie, by rozpocząć przygotowania do 6G", ponieważ od pierwszych badań do komercjalizacji nowej generacji technologii komunikacyjnej mija około 10 lat." - magiczna liczba 10 lat nieprawdaż? ( czyżby 2030 rok? - nie zdziwiłbym się) To co mówiłem na początku, o tym, że wszystko planuje się z kilku- kilkunastoletnim wyprzedzeniem. A potem każdy sobie powie "To było do przewidzenia". Osoby wpływowe, miliarderzy, masoni, tajne organizacje, kluby, stowarzyszenia dwoją się i troją by osiągnąć swoje inwigilacyjno-niewolnicze cele. Luksusy, sława, pieniądze już dawno ich nie interesują - podnieca ich władza, dominacja, wyścigi zbrojeń i kompletna dyktatura, z której nawet mysz się nie prześlizgnie niezauważona. "Według opublikowanego we wtorek raportu nowy standard przesyłu danych - 6G mógłby być gotowy w 2028 r., a jego masowa komercjalizacja byłaby możliwa około 2030 r." - Nie spodziewałem się, że moje zdolności prognozowania i jasnowidzenia są tak wyostrzone, rok o którym wspominałem jest w artykule, warto dodać, że owy rok to także czas do którego mają zostać wdrożone cele Agendy 2030 - agendy depopulacyjnej, inwigilacyjnej, kontrolującej i do szpiku kości politycznie poprawnej - słowem zakazy, nakazy, ograniczenia po to by eko-fanatyzm zielony krzewił się w najlepsze, Zielony Ład - roślinki, ekosystem, zwierzątka - wszystko ważne a ludzie zepchnięci na dalszy plan, a że będzie to systematyczne ubożenie, nędznienie i głodzenie społeczeństwa - co tam! grunt, że ekologicznie i z troską o klimat i ekosystem. "Samsung przewiduje, że technologia 6G umożliwi przesyłanie danych z prędkością 1000 Gb/s - 50 razy szybciej niż w standardzie 5G i przyczyni się do rozpowszechnienia zaawansowanych usług, takich jak "prawdziwie wciągająca" rzeczywistość rozszerzona." - Na tę "wyspę szczęścia" mało kto pojedzie, prawdziwym survivalem do przeżycia będzie 5G, jeśli dojdzie do faktycznego wdrożenia tejże sieci - za długo i szczęśliwie to ludzie od tego nie pożyją, olbrzymia ekspozycja na promieniowanie elektromagnetyczne da o sobie znać. "Jak informuje francuska telewizja BFM TV pracę nad rozwojem 6G ogłosił również w październiku 2019 r. chiński koncern Huawei." - I tu warto dodać, że zarówno 5G jak i 6G Huaweia to pewna gwarancja zinfiltrowania wzdłuż i wszerz danego kraju przez chiński wywiad, Huawei to firma, przy której współpracują ludzie powiązani ze służbami chińskiego reżimu komunistycznego.
  • Najpierw będą mówić o 6G nieśmiało i mało konkretnie ale zarówno 5G jak i 6G to nic dobrego 2020-07-17 06:53:42
    Zdradzę wam pewien sekret, o ile w przypadku 5G chodzi o tzw. Internet Rzeczy, a więc za sprawą bycia "inteligentnymi", "smart" urządzeniami sprzęty RTV i AGD mogły zbierać i analizować dane mogąc nas podglądać i podsłuchiwać, gdyż wszystko byłoby podłączane do sieci tak w przypadku sieci 6G, która miałaby się pojawiać po 2030, może 2035 roku chodzi o coś znacznie gorszego - Internet Ludzi - słowem byciu "smart" ulegamy my, nasze organizmy za sprawą podłączenia do sieci, a przekona się nas do tego tym, że jeżeli chcemy konkurować na rynku pracy z robotami i algorytmami musimy zamienić się w ludzi 2.0 - czyli nie tylko, że nasze kończyny ulegną mechanizacji i staniemy się niczym cyborgi - pół ludzie, a pół maszyny ale także ingerencja obejmie mózg - celem polepszania naszej percepcji i pochłaniania wiedzy coś się tam nam wszczepi a tak na prawdę będzie chodziło o możliwość swego rodzaju czytania w myślach, pełna kontrola. Większość ludzi zwyczajnie nie doczeka sieci 6G, a czemu? bo ogrom masztów sieci 5G stawianych co 150-300 metrów a także nadajników/przekaźników stawianych co 25-50-75 metrów( na blokach mieszkalnych) a nawet co 5-10 metrów( np. lampy uliczne, przystanki, znaki) zdziesiątkuje ludzi promieniowaniem elektromagnetycznym - padnie układ odpornościowy, plagą staną się zachorowania na nowotwory skóry, głowy, kości - są to glejaki, szpiczaki, chłoniaki, białaczki. Będą także częstsze zawały czy udary. Pogorszy się ogólny poziom życia - ludzie będą narzekać na szumy uszne, bóle głowy, problemy ze snem(płytki sen, bezsenność), koncentracją, płodnością( czasowa lub trwała bezpłodność), pamięcią, obniżone samopoczucie, męczliwość, depresje. Rośliny powysychają, zwierzęta powyzdychają, od najmniejszych po największe. Sieć 5G nie rozwiąże żadnych problemów, przeciwnie - przysporzy wiele nowych, może nawet będzie mieć wpływ na powiększenie efektu cieplarnianego - przecież promieniujące ustrojstwa tak gęsto rozmieszczane mogą powodować ocieplenie temperatury w miastach, sztuczne ocieplenie - na ulicach miast od elektro-smogu będzie niemal jak w jakiejś pracowni informatycznej( każdy, kto miał zajęcia w salach komputerowych wie, że duchota w tych pomieszczeniach wynika z tego, że nagrzewają się komputery, bo urządzenia elektroniczne wydzielają gazy elektromagnetyczne, niewidzialne gołym okiem, są one szkodliwe - w pracowniach informatycznych często były widoczne paprotki - te rośliny mają pożyteczną rolę - pochłaniają nadmiar pola elektromagnetycznego ale i tak nagrzane pomieszczenie wymagało porządnej wentylacji). Już obecnie to, że wi-fi zostało( m.in za sprawą upowszechnienia smartfonów) tak lekką ręką wprowadzone bez żadnych należytych badań, to już ten fakt budzi grozę, nie mamy pojęcia jak przez ostatnie kilka-kilkanaście lat promieniowanie z wi-fi miało wpływ na naszą genetykę. Bezprzewodowe technologie są zdradliwe, wszystko co jest przewodowe jest bezpieczne - na kablu, uziemione, nie rozprzestrzenia wszędzie promieniowania. Nie ważne, że wiele kabli wiłoby się nam pod nogami i niekiedy plątało to zdrowie jest ważniejsze - należy więc zmarginalizować( a najlepiej wyeliminować) udział bezprzewodowych rozwiązań w naszym życiu i użyteczności publicznej. Podstawowe i niezaprzeczalne fakty to 1. W zupełności do kontaktu krótka rozmowa/sms-y wystarcza sieć 2G i 3G zwykłych komórek oraz miejskie budki telefoniczne( z możliwością płacenia za rozmowę drobnymi lub kartą abonamentową doładowywaną okresowo) i ogólnie kablowe telefony stacjonarne. 2. Internet w zupełności wystarcza przewodowy/kablowy tam gdzie potrzeba - w domu i miejscu pracy w komputerze. 3. Życie jest jedynym prawdziwym social medium, żadne Fejsy, Instagramy tego nie zamienią, jak już ktoś ma potrzebę to zdjęcia może robić aparatem czy też nagrywać filmiki i zdjęcia lądują w albumie a filmiki można na CD zrzucić - sieć powinna być mało atrakcyjna i raczej zimna, życie zaś ciekawsze. 4. Gotówka ponad płatności bezgotówkowe. 5. żadnych biometrii ani 5G, IOT.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.237.71.23
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!