PARTNERZY PORTALU

Andrzej Duda: szerokopasmowy internet w całej Polsce do 2025 roku

Andrzej Duda: szerokopasmowy internet w całej Polsce do 2025 roku
Andrzej Duda prowadzi intensywną kampanię wyborczą. Fot. Jakub Szymczuk / KPRP

Do 2025 roku szerokopasmowy internet musi dotrzeć do każdego domu i każdego mieszkania w naszym kraju, cała Polska musi być podpięta do szerokopasmowego internetu - powiedział w sobotę prezydent Andrzej Duda.

Ubiegający się o reelekcję prezydent Andrzej Duda mówił w sobotę na Rynku Głównym we Wrocławiu, że już prawie wszystkie szkoły w Polsce mają dostęp do szerokopasmowego internetu.

"Płaci za ten internet polski rząd po to, żeby wszystkie dzieci miały równy dostęp (do internetu) niezależnie od tego, czy mieszkają w wielkim mieście, czy na wsi, żeby miały przynajmniej pod tym względem takie same możliwości rozwojowe" - powiedział prezydent.

Podkreślił, że chce by podobnie było w każdym polskim domu.

"Do 2025 roku światłowód i szerokopasmowy internet muszą dotrzeć do każdego domu i każdego mieszkania w naszym kraju" - powiedział. Jak dodał, cała Polska musi być podpięta do szerokopasmowego internetu.
×

KOMENTARZE (3)

Do artykułu: Andrzej Duda: szerokopasmowy internet w całej Polsce do 2025 roku

  • Tak bym to podsumował 2020-07-05 02:24:42
    "Do 2025 roku szerokopasmowy internet musi dotrzeć do każdego domu i każdego mieszkania w naszym kraju" - Większość ludzi internet choćby stacjonarny w komputerze to posiada, zdecydowanie gorzej jest na wsiach - o ile internet klasyczny( przewodowy/kablowy) w komputerze jest potrzebny i warto go mieć a nawet trzeba tak ten mobilny można sobie darować - nie ma się co oszukiwać - ani 4G ani 5G na dobrą sprawę ani nie były, nie są i nie powinny być potrzebne, do optymalnej komunikacji wystarczają standardy 2G i 3G po to by krótko porozmawiać czy puszczać sms-y i jak telefon ma 2-3 kreski w zasięgu to w zupełności wystarcza, są jeszcze kablowe telefony stacjonarne to też może być a w ogóle to byłoby dobrze aby choć trochę pojawiło się w miastach budek telefonicznych - to wygodne rozwiązanie - można nie mieć ze sobą komórki, wystarczy drobne wpłacić czy kartą abonamentową doładowywaną okresowo uiścić opłatę w automacie i można porozmawiać chwilę w zależności od stawki minuta/połączenie jaką określają operatorzy. Data w zacytowanym fragmencie jest nieprzypadkowa, bowiem do tego roku(2025) Unia Europejska życzy sobie aby wszystkie państwa członkowskie we wszystkich swoich dużych miastach i głównych szlakach handlowych/transportowych/komunikacyjnych miały rozwiniętą sieć 5G. Tak więc Pan prezydent tutaj niczego odkrywczego nie powiedział, pokazuje tylko jak ważne dla niego są unijne agendy by je realizować. Ale to samo mogłoby rzec ministerstwo cyfryzacji zdominowane przez lobbystów telekomunikacyjnych, to samo mógłby powiedzieć pewnie premier. Schemat działania jest taki - najpierw ministerstwa na szybko robią projekty potem szybko i agresywnie jest to akceptowane na komisjach oraz w sejmie a na końcu prezydent z ramienia swojej partii oczywiście podpisuje. Legislacje pod 5G już w znaczącej mierze zostały poczynione - wiele barier decyzyjnych, administracyjnych, prawnych zostało odblokowanych, wiele procedur uproszczonych - lobby telekomunikacyjne będzie mogło robić co się im podoba. "cała Polska musi być podpięta do szerokopasmowego internetu" - Co znaczy musi? musi to na rusi. Serio? To znaczy co? Nawet w miejscach ewidentnie nieatrakcyjnych inwestycyjnie? - Po co? - a w terenach zielonych, pełnych przyrody, rezerwatach także? Po kiego grzyba? Jak wielce mocodawcy każą nam, wręcz wymuszają tego typu zmiany? - Polak Polakowi na pewno nie zrobiłby czegoś takiego. "Ubiegający się o reelekcję prezydent Andrzej Duda mówił w sobotę na Rynku Głównym we Wrocławiu, że już prawie wszystkie szkoły w Polsce mają dostęp do szerokopasmowego internetu." - Szkoda tylko, że szkoły nie robią sobie nic z potencjalnie szkodliwego wpływu wi-fi na zdrowie i życie dzieci i młodzieży - do tego jeszcze każde dziecko i młody człowiek ma smartfona stale w sieci( nikt nie myśli o tym by przełączać komórkę na tryb samolotowy) - jak poziom tego promieniowania w placówkach oświaty się kumuluje to się można tylko domyślać - szkoda, że w ostatnich kilku latach kiedy to nie było tej tzw. epidemii nie dokonano pomiarów w budynkach szkół jak olbrzymie bywa w nich promieniowanie - i to szkodzi nie tylko dzieciom ale i samym nauczycielom. Internet dla szkół proszę bardzo - ale taki, który jest fachowo podłączony poprzez kable - dzięki temu może funkcjonować klasyczny komputer i rozwinąć się sala multimedialna z tablicą interaktywną - to świetne rozwiązanie - bardzo pomocne w pracy nauczyciela. A dzieciaki i młodzież niech w szkołach nie siedzą w smartfonach - szkoły są od tego by się integrować, poznawać, budować koleżeńskie relacje, w piłkę pograć a to nożną a to ręczną a to siatkówkę albo jakie inne sporty. "Płaci za ten internet polski rząd po to, żeby wszystkie dzieci miały równy dostęp (do internetu) niezależnie od tego, czy mieszkają w wielkim mieście, czy na wsi" - To bardzo szlachetne doprawdy ale zobaczmy co jest napisane dalej. "żeby miały przynajmniej pod tym względem takie same możliwości rozwojowe" -od kiedy to internet jest wyznacznikiem tego jakie kto ma możliwości rozwojowe? Naprawdę młode pokolenia są już tak ograniczone, że bez internetu wiedza do głowy nie wchodzi? Jaki to problem wziąć podręcznik czy zeszyt ćwiczeń i się w taki sposób pouczyć? - Tak przecież zawsze było i jest. Naprawdę wszystko trzeba robić przy użyciu internetu, bo tak ciężko pomyśleć, coś poczytać i wykonać nawet najprostsze zadanie? No nie róbmy z młodych pokoleń takich kalek. Upraszczanie czy wręcz spłycanie procesu edukacji nie spowoduje polepszenia jakości kształcenia - przeciwnie nastąpi marazm a nawet degradacja - są na to niezbite dowody - wystarczy porównać sobie jakie było szkolnictwo z okresu 2000-2009( era sprzed smartfonów, wi-fi oraz social mediów) a jakie było w ostatniej dekadzie(2010-2019) - słowem jest przepaść i to przepaść niestety na niekorzyść - szkolnictwo zamiast piąć się w górę z roku na rok słabnie - to samo matury te które były kilkanaście lat temu biją na głowę poziomem te, które są obecnie. Jak młodzi ludzie, dzieci, młodzież mają mieć lepsze wyniki w nauce i mieć chęci do niej jak internet bywa tak atrakcyjnym miejscem, że potrafi silnie uzależnić taką młodą osobę - mózg przyswaja to co go interesuje, bawi toteż jeżeli dziecko poświęca zbyt dużo uwagi czy to do smartfona czy do jakiegokolwiek innego urządzenia elektronicznego z dostępem do sieci( np. tablet) to jego mózg ulega zmęczeniu od nadmiaru informacji( np. intensywne użytkowanie social mediów), zmęczony jest także rozrywką( np. oglądanie filmików) - słowem dziecko jest znużone, przemęczone stałym patrzeniem w urządzenie elektroniczne- i czym to skutkuje? Trudnościami w koncentracji, zmniejszeniem pojemności pamięci( treści które mózg zobaczył uprzednio zaśmiecają zdolności przyswajania nowej wiedzy) co objawia się zapominaniem i to wszystko skutkuje pogorszeniem ocen, brakiem chęci na naukę( ale także brakiem chęci na kontakty rówieśnicze jeśli uzależnienie od sieci jest silne), spadkiem poczucia dyscypliny czy obowiązkowości. "Podkreślił, że chce by podobnie było w każdym polskim domu." - No pewnie, któż by nie chciał, tyle tylko, że w większości domów internet już był, jest i raczej będzie, raz jeszcze trzeba podkreślić, że w materii uposażania ludzi w dostęp do internetu trzeba skupić się na wsiach - tam potrzeba pomocy, bo w mniejszych lub większych miastach nie jest wcale tak źle. "Do 2025 roku światłowód i szerokopasmowy internet muszą dotrzeć do każdego domu i każdego mieszkania w naszym kraju" - Źle to brzmi, to brzmi jak jakaś groźba, przymus, nakaz, dużo łagodniej by było jakby prezydent użył określenia "powinny". "Jak dodał, cała Polska musi być podpięta do szerokopasmowego internetu." - Wcale nie musi i tym bardziej nie musi cała, z pewnością dałoby się znaleźć wiele miejsc, które nie potrzebowały i nie potrzebują tego ze względu np. na walory przyrodnicze czy ze względu na niską atrakcyjność inwestycyjną. To określenie "musi" ma wydźwięk negatywny, tak jakby jakieś obce siły stały z lagą i groziły nam, że jak nie będzie po ich myśli to laga zostanie użyta. Nie da się ukryć, że wiele prawdy może w tym być, bowiem jak już na wstępie zaznaczyłem za tym planem stoi cyfrowa agenda unijna w kwestii wprowadzania 5G. Owa przysłowiowa "laga" oznacza nic innego jak konsekwencje prawnofinansowe w postaci sankcji za ewentualne nie zmieszczenie się w czasie bądź niezrealizowanie wytycznych w ramach tzw. transformacji cyfrowej gospodarki, która ma być jednym z ważnych zadań nowej perspektywy budżetowej UE na lata 2021-2027, tym bardziej, że unia trochę zwiększyła pulę środków na obszar zwany cyfryzacją względem perspektywy budżetowej tej, która niedługo zostanie zakończona.
    • Proste 2020-07-05 11:10:05
      Budki juz byly ,ale ludzie przestali z nich korzystać.To jak powrót do telegrafu. Mlodzi ludzie nie maja czasu i nie beda czekac pol sekundy ,na zaladowanie strony.Szybki internet jest niezbędny.
      • Nie Proste ale i nie takie trudne 2020-07-05 21:57:53
        "Budki juz byly ,ale ludzie przestali z nich korzystać." - Nie przestali korzystać całkowicie, aczkolwiek pod koniec dekady 2000-2009 spadek był dość wyraźny to jednak zdarzało się, że jeszcze trochę osób można było gdzieniegdzie zobaczyć korzystających. Budki zaczęły znikać od momentu kiedy TP.S.A zostało przejęte przez operatora sieci telefonii komórkowej Orange. Nie chodziło wcale bynajmniej o to, że były one staromodne, nienowoczesne czy zaściankowe - chodziło o to, że one służyły ludziom( człowiek mógł komórki zapomnieć, wystarczy, że udał się pod automat, wpłacił drobne tudzież kartą abonamentową, okresową doładowywaną w kiosku zapłacił i mógł porozmawiać) ale niekoniecznie biznesowi i marketingowi( toteż zarówno Orange jak i T-Mobile czy też Plus oraz Play wiedzieli co się szykuje - wiedzieli, że nadciąga sieć 4G zwiastująca smartfony, popularyzację sieci wi-fi oraz erę social mediów mobilnych jak FB, INSTA - żeby moda na tzw. społeczeństwo cyfrowe/informacyjne się zakorzeniła to użyto influencerów, celebrytów i gwiazdy show-biznesu by rozpropagować pośród bezrozumnej i oczadzonej postępem gawiedzi wymienione kwestie) - chodziło tylko o ten żłób i paśnik jakim jest gospodarka oparta o dane i trend w stylu pobieraj aplikacje i/lub też zakładaj konta a za skorzystanie z usług płać tylko bezgotówkowo -ciemny lud z tego i tak nic nie miał i nie ma - traci czas, zdrowie, prywatność i wolność przy byciu jednocześnie rozleniwianymi, ogłupianymi i uzależnianymi( usunięcie budek telefonicznych nie tylko spowodowało wzrost zjawiska fonoholizmu ale także za sprawą popularyzacji smartfonów pogłębiło się zjawisko siecioholizmu - jakby internet nie mógł pozostać gdzie jego miejsce - w domu, miejscu pracy w komputerze na kablu, a telefon nie mógł pozostać zwykły i nudny tylko do kontaktu krótka rozmowa/sms-y). Budki nie zniknęły dlatego, że były nierentowne i generowały koszty utrzymania - zobacz, że np. wiaty przystankowe też generują koszty utrzymania w miastach - wandale malują po nich sprejami czy markerami albo szybki wybijają i co? I jakoś nikt nie wpada na pomysł aby likwidować infrastrukturę przystankową. "To jak powrót do telegrafu." - No bez przesady, porównanie kompletnie bez sensu. "Mlodzi ludzie nie maja czasu i nie beda czekac pol sekundy ,na zaladowanie strony." - Mylisz się młodzi ludzie mają nadto wolnego czasu( poza tym co to jest pół sekundy czekania -nic!), bo często nie pracują, nie zarabiają, mieszkają z rodzicami a jeśli nie mają czasu to właśnie z tego powodu, że za dużo roztrwaniają go na te cholerne smartfony i siedzenie w sieci czy to za ich pośrednictwem czy za pośrednictwem komputera. Młodzi ludzie odnajdą sens i smak życia jak zobaczą, że nie mają czasu na smartfona i social media - wtedy poczują, że żyją, że życie jest fajne, ciekawe, towarzyskie, spontaniczne, naturalne, szczere i nauczą się czerpać satysfakcję z budowania relacji międzyludzkich, bycia otwartymi na nawiązywanie kontaktów i co więcej poczują się zdrowsi, bardziej wypoczęci, zobaczą, że czas płynie wolniej i jest go więcej, poczują więcej prywatności i ją docenią, polepszyć się mogą także relacje z rodziną. Czas sobie wreszcie zdać z tego sprawę, że w latach 2000-2009 nie było smartfonów, nie było wi-fi nie było social mediów( albo dopiero co się pojawiały) i ludzie bez względu na płeć, wiek, wzrost, wagę, kolor skóry, orientację, status społeczny lepiej się dogadywali ze sobą niżeli teraz kiedy to wszystko jest. "Szybki internet jest niezbędny." - To akurat prawda ale do jasnej ciasnej niech pozostanie tam, gdzie jego pierwotne miejsce było - to jest w domu i miejscu pracy na kablu w komputerze i nigdzie indziej. Wi-Fi można powiedzieć było, jest i będzie niepotrzebne - nawet stary dobry kabel miedziany dawał dosyć szybkie prędkości sieci w komputerze. Smartfony to samo - były, są i będą niepotrzebne - po co to komu? Do kontaktu krótka rozmowa/sms-y służą zwykłe komórki generacji 2G i 3G oraz miejskie budki telefoniczne( powinny być przywracane do funkcjonowania) a w domu można mieć kablowy telefon stacjonarny - to też dobre rozwiązanie. Co więcej wszystko co jest uziemione, biegnie po kablu jest bezpieczne, szybkie oraz zdrowe - nie wydziela niepotrzebnego i szkodliwego promieniowania elektromagnetycznego do otoczenia. Generacje 4G i 5G nie były, nie są i nie będą potrzebne. Internet rzeczy? Po co to komu? Z jakiej racji sprzęty RTV i AGD działając w ramach bezprzewodowości mają nas podglądać, podsłuchiwać, zbierając i analizując przy tym dane? - Na kij taka inwigilacja? I te jakieś smart home, smart city, smart cokolwiek by to nie było - litości, zejdźmy na ziemię, ja wiem, ze popkultura przez dekady zaszczepiła w nas umiłowanie do świata science-fiction ale realne życie to nie taki film a ludzie nie aktorzy by odgrywać w tym role. Świat pełen kontroli, inwigilacji i zniewolenia to nic dobrego, to koszmar a nie wygoda. To łatwe i przyjemne jak miałyby za nas technologie myśleć i robić - toteż w tym całym 5G o to chodzi - ludzkość kieruje się tylko lenistwem i wygodnictwem we wdrażaniu tejże generacji sieci, nie patrząc w ogóle ani na przesłanki zdrowotne( olbrzymi wzrost promieniowania elektromagnetycznego) ani na przesłanki naruszania prywatności ani na przesłanki ekonomiczne( zwiększone zużycie prądu - ta wszystkie nadajniki, przekaźniki montowane co 25-50-75 metrów oraz stacje bazowe co 150-300 metrów to przecież będzie bardzo prądochłonne - ceny znowu wzrosną) ani na przesłanki ekologiczne( nadajniki, przekaźniki i maszty mogą wpłynąć na sztuczny efekt cieplarniany w miastach - więc jest to zaprzeczenie tej rzekomej troski o klimat, którym tak ponoć bardzo przejmuje się UE). Socjaliści, liberałowie i lewicowcy łączą siły i żyją swoją ułudą i oderwaniem od rzeczywistości, szkoda tylko, że nie widzą, że mogą swoimi krótkowzrocznymi decyzjami i niefrasobliwością zaszkodzić nie tylko sobie nawzajem ale i innym a tym bardziej przyszłym pokoleniom. Kolejna kwestia - po co są te social media typu Facebook, Instagram? - komu służy ten negliż i ekshibicjonizm, życie na pokaz i poklask przed cyfrowymi gawiedziami? płaci nam ktokolwiek za ten festiwal cyrku, ułudy, sztuczności i idealizowania? Nie? To po co ta zabawa? Gospodarka oparta o dane, o medialny marketing reklamowy kończy się wówczas, kiedy to ludzie zaczną żądać płacenia im za ich dane. Gospodarka oparta o dane to skandal i największe oszustwo XXI wieku - traktuje ludzi jak towary na których można się bogacić i zarabiać w najlepsze - a tylko dlatego, że ludzie są (nad)aktywni w sieci, tj. linkują, komentują, wstawiają foty, filmiki, udostępniają itp. itd. Marketing to wykorzystał - skoro taki Facebook pokazał jak można olbrzymio się rozpasać dzięki temu jak się zachowują ludzie w sieci to zaraz inne koncerny i korporacje chciały się do tego przyłączyć - system Android( należący do Google) działa identycznie jak Facebook, żyje dzięki reklamom - ludzie pobierają aplikacje na smartfona a każda z nich oczekuje dostępu do danych, które wykorzystuje nie tylko w celach statystycznych ale także w celach marketingowych. Tam gdzie coś jest darmowe tam jest haczyk - płatnością jesteś ty, a konkretnie twoje udostępniane dane. Do czego zmierzam? - W 5G chodzi o to, że wszystkie firmy, korporacje, koncerny w ramach tego jakby to ująć sieciowego wyzwolenia i grabieży prywatności, czasu, zdrowia i wolności ludzi pragną się bogacić w najlepsze - tylko dlatego, że my przeciętniaki i szaraki będziemy zostawiać ślady w sieci, które można spieniężać. Gospodarka oparta o dane to odpowiednik dawnej ropy naftowej. Chciwość i pazerność ludzi na tle tego, żeby się bogacić i pławić w luksusach jest ogromna i to będzie przyczyną wielu konfliktów i być może jakiejś wojny. Ale tu nie chodzi tylko wcale o sam fakt posiadania dużych pieniędzy, sławy, luksusowego życia -nie tu chodzi o władzę, najlepiej absolutną, dyktatorską. Miliarderzy nie rozumieją tego, że stając się milionerami mogą żyć na równie dobrym poziomie - to ich jednak nie kręci, bo oni potrzebują miliardów po to by bawić się w bogów, filantropów, cudotwórców i oświeconych inteligentów - pragną się zajmować dziedzinami życia i funkcjonowania ludzi o jakich nie mają pojęcia i wiedzy ale tylko fakt, że mają duże pieniądze sprawia, że mają kaprys niczym małe dzieci ale co gorsza ludzkość im ufa, tylko dlatego, że osiągnęli olbrzymie bogactwa. Miliarderzy to często osobowości psychopatyczne, psychotyczne, narcystyczne - z jednej strony oczekują nieustannego podziwiania na salonach i komplementów oraz uznania a z drugiej kiedy emocje już opadną biorą się oni za swoje niecne i tajne projekty ''uszczęśliwiające'' ludzkość nie mając żadnych skrupułów byleby tylko osiągnąć cele, nawet jeśli zmierzać miałoby to do depopulacji. Miliarderzy chcą wywołać problem i potem w oczach ludzkości jawić się jako super bohaterowie jak z komiksów Marvel-a. Nie mają absolutnie nic wspólnego z filantropią, bo filantropia to sztuka pomagania ludziom bezinteresownie, nie oczekując za to pokłonów ani zapłaty - gdyby miliarderzy tego świata faktycznie mieli cokolwiek wspólnego z filantropią to wspólnymi siłami mając tak olbrzymie majątki byliby w stanie odbudować zniszczoną wojnami Syrię, a wszystkich imigrantów, którzy zalali Europę mogliby wówczas poodsyłać do miejsc tych, z których poprzybywali. Europa odetchnęłaby z ulgą, gdyż egzotyczni przybysze z krajów muzułmańskich nie zintegrowaliby się nigdy a co więcej stanowiliby jedynie zagrożenie chorobami a także rozbojami, kradzieżami, dilerkami czy bójkami. Europa znów byłaby bezpieczna i miała ten prestiż i dobrobyt z okresu 2000-2009, którego potem zaczęła z roku na rok jakby tracić.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.237.94.109
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!