Cieszyński: e-usługi powinny być oferowane temu, kto chce, a nie każdemu z przymusu

  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: PAP
  • Dodano: 28-10-2021 12:53

E-usługi powinny być oferowane temu, kto chce, a nie każdemu z przymusu – mówił w czwartek pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa Janusz Cieszyński. Zaznaczył, że cyfryzacja przez zmuszanie może doprowadzić do odwrócenia sytuacji, a jak wskazał, "dzisiaj Polacy cyfryzację kochają".

Pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa Janusz Cieszyński w trakcie odbywającego się w Poznaniu kongresu Impact'21 mówił m.in. o systemie e-Doręczenia, czyli osobistej "skrzynki" obywatela, do której w formie elektronicznej kierowana byłaby korespondencja urzędowa ze skutkiem równoważnym z listem poleconym za potwierdzeniem odbioru.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (2)

Do artykułu: Cieszyński: e-usługi powinny być oferowane temu, kto chce, a nie każdemu z przymusu

  • Kontynuując wątek analityczny 2021-10-28 20:48:05
    "Warto zauważyć, że żeby być w e-Doręczeniach jako instytucja, trzeba przejść na elektroniczny obieg dokumentów, a przynajmniej mieć na samym końcu przejście z papieru na elektronikę," - tak jak myślałem, czyli likwidowanie dobrych, wygodnych papierowych dokumentów. "co w wielu instytucjach, także tych w administracji rządowej, jeszcze się nie wydarzyło." - a czemu? Bo nie da się zmienić mocno zakorzenionych przyzwyczajeń, papier to coś fizycznego, fizyczny dokument, dowód w sprawie, coś namacalnego. "Dlatego ja uważam, że trzeba postawić się na takie stopniowe wchodzenie w ten proces i jak to się wszystkim bardzo spodoba," - skąd ta pewność, że to się wszystkim spodoba( nie mówiąc bardzo)? Ja bym powątpiewał. "to wtedy też będzie większy incentive dla instytucji publicznych, żeby przyśpieszyć te wdrożenia"" - być może, ale tylko wówczas jak się "wszystkim bardzo spodoba", w co mocno powątpiewam. "Dodał, że równolegle prowadzone są prace w celu rozwijania publicznego systemu EZD, czyli elektronicznego zarządzania dokumentacją w administracji publicznej." - czyli to o czym wspomniałem wcześniej, próby likwidowania dobrych, wygodnych, papierowych dokumentów by wymusić "zabawy" w cyfryzację. "Chcemy też wprowadzić obowiązek posiadania rozwiązania klasy EZD dla wszystkich instytucji administracji szerokorozumianej publicznej, bo to jest już coś, co trzeba mieć, a jak ktoś jeszcze nie ma, to powinien to wdrożyć" - co znaczy "coś co trzeba mieć"? co znaczy "powinien wdrożyć"? czyli jednak przymus! oj nie ładnie, a wszystko zapewne dlatego, bo "tego oczekuje Unia i jej wymyślne cyfrowe agendy". Tak Unia bardzo wspiera procesy w państwach członkowskich aby zaprowadzany był niczym na modłę Chińską cyfrowy komunizm. "przypomniał, że kiedy wprowadzano system mObywatel," - raczej mInwigilatel, elektroniczna aplikacja-zbieracz danych o obywatelu. "było wiele wątpliwości; po co, dlaczego." - i nadal często tak bywa, wciąż bardzo wiele osób nie posiada mObywatela, wolny człowiek używa telefonu komórkowego do niczego innego więcej jak do rozmów i sms-owania( jedno i drugie już i tak często mocno angażują człowieka jak to się często robi). Nie jesteśmy obywatelami Chin, a u nas nie ma systemu cyfrowego komunizmu jak z CHRL. "A dzisiaj? Pojawia się wiele pytań: dlaczego nie mogę wykorzystywać mObywatela jeszcze tu, tu i tu" - uprawianie oderwanej od rzeczywistości propagandy i socjotechniki niskich lotów. "czyli jak zmienią się percepcje," - jak zmieniają się percepcje niewolników, bo ludzie, którzy pragną uzależniać się od smartfonów i aplikacji to współcześni niewolnicy "że ludzie wiedzą, do czego mogłoby to być potrzebne," - zdroworozsądkowi ludzie z tego nie korzystają, bo nie widzą potrzeby ani celu, wiedzą, że komórka powinna być tylko komórką, służyć rozmowom i sms-om i niczemu innemu więcej. "to teraz nam będzie dużo łatwiej iść ze zmianami" - powątpiewam, ludzie dostrzegli już to jak się chce użyć smartfony przeciwko nim, by zrobić z nich zakładników internetu mobilnego i aplikacji. "i zachęcać do tego, żeby kolejne usługi publiczne były dostępne właśnie przy wykorzystaniu tego narzędzia"" - i tym samym zachęcać do zwiększania uzależnienia obywateli od internetu i aplikacji smartfonowych, a jak zdecydowana większość zaakceptuje takie współczesne niewolnictwo to wówczas pozostałym się to odgórnie narzuci, tak by to działało. "Dodał, że jest wiele miejsc, gdzie obecnie można wykorzystywać system mObywatel," - można ale na szczęście nie trzeba. "natomiast wciąż przygotowywana jest legislacja w kierunku upowszechnienia tego systemu." - po to by finalnie z mObywatela uczynić system powszechny i obligatoryjny, by był on docelowo wymagany zawsze i wszędzie. "Ja uważam, że mObywatel to jest rozwiązanie z lat 2000, bo to jest rozwiązanie statyczne, tylko wyświetlam dokument, a całą resztę procesu załatwiam analogowo." - bez przesady, to nie lepiej papierowy dokument czy w formie plastikowej karty identyfikacyjnej okazać do wglądu? Dużo wygodniej, nie trzeba smartfonu ani żadnej aplikacji, tylko tak jak było dawniej i dotychczas - optymalnie i wygodnie i tak też bardzo dużo ludzi wciąż robi. "Ja nie chcę rozwiązywać pani problemu pt. że ktoś nie akceptuje mObywatela w urzędzie, tylko ja bym chciał, żeby pani w ogóle w tym urzędzie się nie pojawiała, tylko z mObywatela miałaby pani transakcyjne usługi"" - no jasne, odgrodźmy urzędników od petentów cyfrową kurtyną, niech sobie obywatel załatwia swoje sprawy sam, bawi się w systemy informatyczne i staje się zakładnikiem internetu i smartfonowych aplikacji. Rola urzędnika zaś sprowadzi się tylko do informowania e-mailowego bądź telefonicznego o zaległościach finansowych do uregulowania, o terminach doręczeń dokumentów, a czynności administracyjno-biurowe przejdą pośrednio na samych obywateli - urzędnicy zyskują czas i mają mniej pracy kosztem przerzucania obowiązkowości i odpowiedzialności na obywateli. Urzędnik staje się panem, Obywatel zaś niewolnikiem. "Dodał, że kierunkiem, "w stronę którego docelowo chcemy podążać jest to, żeby w ogóle nie było trzeba żadnych zaświadczeń otrzymać," - ale to jest bez sensu, dla wielu osób fizyczność dokumentu jakim jest papier to potwierdzenie, dowód w sprawie danej, coś namacalnego, w sieci nic nie jest takie same, sieć nie zastąpi fizyczności w żadnej mierze. "tylko żeby ten, kto ma to zaświadczenie odebrać, miał już dostęp do tej informacji, kiedy ma w tym uzasadniony interes - i bez pośrednictwa". - czyli nie będziesz mieć papierowego potwierdzenia, nie będziesz mógł pójść do urzędu, bo od tego wszystkiego odetnie cię cyfrowa kurtyna - witaj niewolniku smartfona( bądź innego urządzenia elektronicznego), aplikacji i internetu. "Wskazał, że to właśnie jest "sens cyfryzacji"." - cyfryzacja nie ma większego sensu, cyfryzacja ma taki oto "sens", żeby przykuwać ludzi do internetu, urządzeń elektronicznych i aplikacji, by odgraniczyć jakiekolwiek kontakty międzyludzkie, tak jak to coraz częściej jest obserwowane w komunistycznej CHRL. "zaznaczył, że prace nad różnymi cyfrowymi rozwiązaniami prowadzone są i będą prowadzone stale," - ale po co? wpierw wypada chociaż zapytać obywateli(suwerena) o zdanie, o zgodę, a nie na zasadzie wdrażać co popadnie, bo "tego oczekuje UE i jej agendy", nie bez wiedzy bezmyślnie i bezrefleksyjnie wdrażać, byleby postawić przed faktem dokonanym i wzruszać ramionami. Takie działanie nie ma podłoża demokratycznego ale cechuje się pewnym autorytaryzmem w połączeniu z elementami socjopatii a nawet psychopatii, na zasadzie "wdrożymy to wam czy się to wam podoba czy nie", byleby "uszczęśliwiać" na siłę. "ponieważ "cyfryzacja to jest taka dziedzina, gdzie nigdy nie będzie 100 proc."." - ale zmierza się ku temu, by "wygładzać" co, gdzie, ile, jak, kiedy, gdzie się tylko da cyfryzacją a w zasadzie jej nadmiarem. "wskazał m.in. przejście od usług zelektronizowanych do w pełni transakcyjnych serwisów." - no pewnie, żeby się ludzie w ogóle nigdzie nie ruszali i byli przykuci do internetu i urządzeń elektronicznych, problemy zdrowotne się tylko będą mnożyć - wzmożony siedzący tryb życia to ryzyko przyrostu masy ciała, a co może poprowadzić do miażdżycy, cukrzycy, siedzenie długimi godzinami przed ekranem urządzenia elektronicznego spowoduje pogorszenie wzroku - zwiększy się liczba ludzi z wadami wzroku i przybędzie okularników i okularniczek i kolejna kwestia - brak realnego kontaktu międzyludzkiego spowoduje problemy psychiczne, wynikające z osamotnienia, alienacji, odgrodzenia ludzi od siebie cyfrowymi kurtynami. "W Indiach np. jest tak, że idę na egzamin na prawo jazdy, zdaję go i dwa czy trzy dni później przychodzi do mnie listonosz z już wydanym dokumentem - w ogóle nie muszę iść do żadnego urzędu, do żadnego wydziału komunikacji." - a gdzie w tym przypadku zastosowany jest jakikolwiek element cyfryzacji? bo ciężko go dostrzec. Taki sposób jaki opisany jest w przykładzie brzmi ok., pod warunkiem, że nie kryją się za nim żadne haczyki. "I ja bym właśnie takie procesy end-to-end zrobione chciał Polakom dostarczać" - ale do tego w zasadzie nie potrzeba zbytniej cyfryzacji. Odchodząc od przykładu Indii, u nas jest nieco podobnie z prawem jazdy - idzie się, zdaje się, no ale po dokument to się trzeba już pofatygować osobiście, ale dla nikogo nie stanowiło to ani nie stanowi najmniejszego problemu czy trudności, kontakty człowiek-człowiek są normalne i naturalne, nikt nikogo nie gryzie. "Dodał, że technologia to jest taka dziedzina, gdzie nie tylko trzeba być na bieżąco," - bez przesady, nie dajmy się zwariować, a płynięcie za falami mód i konformizmów, bo "takie czasy" "postęp to postęp" "społeczeństwo oczekuje innowacji" "zmienia się" itp. itd. to jest po prostu głupie, ślepe i krótkowzroczne. "ale i warto sięgać do dobrych, sprawdzonych, już stosowanych rozwiązań." - zgadza się, dlatego, jeśli już coś działa optymalnie i dobrze to należy zostawić jak jest a nie "ulepszać" na siłę, nie wymuszać zmian, nie "uszczęśliwiać" na siłę obywateli. Powiem więcej czasem warto nawet stosować rozwiązania dobre i sprawdzone z przeszłości, które odznaczały się trwałością i solidnością, służąc ludziom dobrze i optymalnie na długie lata. "Musimy być tam, gdzie są inne kraje" -Nie musimy być nigdzie, nasze miejsce jest tutaj, w Polsce, a my nie jesteśmy małpy by naśladować nawet durne i niekoniecznie korzystne zmiany, udziwnienia i fanaberie.
  • Dobrowolność tego rozwiązania to pozory 2021-10-28 19:50:39
    "E-usługi powinny być oferowane temu, kto chce, a nie każdemu z przymusu" - niby mądre słowa ale puste z drugiej strony, realia w wielu krajach pokazują co innego, że e-usługi wprowadza się z myślą, by finalnie stały się powszechne i obowiązkowe, przestały funkcjonować fakultatywnie obok tradycyjnych usług ale stały się obligatoryjne i zastąpiły tradycyjne usługi poprzez ich wyparcie. Lobbingi cyfrowe zwłaszcza w dobie "pandemii" nasiliły swoje agresywne zakusy i zapędy. "Zaznaczył, że cyfryzacja przez zmuszanie może doprowadzić do odwrócenia sytuacji" - cyfryzacja, gdyby nie "pandemia", którą ją wymuszała cieszyłaby się znikomym zainteresowaniem, ludzie wolą załatwiać swoje sprawy po swojemu, w takiej formie jakiej im wygodnie, a że była to często forma tradycyjna to tak było i jest. "a jak wskazał, "dzisiaj Polacy cyfryzację kochają"." - niech pełnomocnik rządu ds. bezpieczeństwa mówi za siebie i zespół GovTech przy KPRM( wcześniej było Ministerstwo Cyfryzacji, ale zastało zlikwidowane), a nie wypowiadają się za innych - to oni "kochają" cyfryzację i chcą ją "uszczęśliwiać" na siłę Polaków, wmawiając im, że oni to "kochają" i "społeczeństwo oczekuje zmian, innowacji", ale pytania o zdanie, nie mówiąc o zgodzie jak nie było tak nie ma, tylko zasada byle wdrożyć( bo idzie na to kasa z Unii) i postawić przed faktem dokonanym. "mówił m.in. o systemie e-Doręczenia, czyli osobistej "skrzynki" obywatela, do której w formie elektronicznej kierowana byłaby korespondencja urzędowa ze skutkiem równoważnym z listem poleconym za potwierdzeniem odbioru." - bądźmy szczerzy, takie coś pomocne jest tylko dla jednej strony - dla urzędników, którzy wykorzystywać będą tą formę do zasypywania obywateli elektronicznymi korespondencjami, tym by się skończyły e-Doręczenia, urzędnik ma wygodę, obywatel tonie w korespondencjach elektronicznych i jest zmuszony do regularnego sprawdzania takiej "skrzynki". "pytany, jak w praktyce funkcjonuje obecnie system e-Doręczeń, wskazał, że "skrzynka już jest, listonosz już jest, tylko jeszcze nie ma nadawców"." - bo nie ma zainteresowanych stron, które chciałyby z tego korzystać, jak obywatele nie widzą w tym sensu to i urzędnicy zachowują wówczas dystans do wdrażania tego typu rozwiązania. "Nadawcy pojawią się w połowie przyszłego roku." - to chyba należałoby traktować jak swego rodzaju prognozę, że tak będzie co nie oznacza, że tak musi być. "Co więcej, warto nadmienić, że tych skrzynek nie zakładamy każdemu, tylko zakładamy tym, którzy chcą." - ale jak odpowiednio dużo "muszek wpadnie w sieć" to wówczas będą rozważania by z fakultatywności tego rozwiązania uczynić obligatoryjność, to nie ulega wątpliwości. "Dlatego, że jeżeli się już raz taką skrzynkę założy, to wtedy domyślnie ta korespondencja będzie dostarczana na tę skrzynkę elektroniczną" - no właśnie, czyli jak już w to wejdziesz raz tak już nie wyjdziesz, coś jak z ePUAP-em, łatwo wejść, a jak urzędnicy się zorientują, że to posiadasz to już nie dadzą ci spokoju, już będziesz musiał regularnie sprawdzać swoje korespondencje. "Podkreślił, że w jego opinii "e-usługi, tak jak wszystkie inne produkty, powinny być oferowane temu, kto chce, a nie każdemu z musu." - tak, ale jak się już w to wejdzie to powrotu z tego nie będzie, tak to działa, to jest dobrowolność pozorowana. A im więcej ludzi w to wejdzie tym większe będą zakusy i zapędy ku temu by z fakultatywności tego rozwiązania zrobić obligatoryjność i narzucić pozostałym. "bo dzisiaj moim zdaniem Polacy cyfryzację kochają," - oj, jak ten pełnomocnik mało wie o obywatelach, snując takie przypuszczenia/twierdzenia. "a jak zaczniemy ich do czegoś zmuszać, to wyjdą na ulicę i przestaną ją lubić" - Polacy nie przepadali i nie przepadają za cyfryzacją bez względu na to czy są do niej zmuszani czy nie, a "pandemia" już pokazała na co ją stać, rzeczywistość, w której załatwia się co, gdzie, ile, jak, kiedy, gdzie popadnie zdalnie odbiera dawny sens i smak życia. Nie jesteśmy ponadto chińczykami jak z komunistycznej CHRL, mamy zdecydowanie inną mentalność. "tłumaczył, że założenie skrzynki w systemie e-Doręczeń nie jest procesem skomplikowanym." - tak, ale jak już się wejdzie to odwrotu nie będzie i to będzie domyślna droga doręczeń. ""Natomiast ja nie ukrywam, że e-Doręczenia to jest świetny przykład takiej usługi, którą świetnie, że już wprowadziliśmy, natomiast to jest wersja - tak jak przez wiele, wiele lat gmail (usługa poczty elektronicznej Google - PAP) był w wersji beta to, to co teraz mamy, to myślę, że to jest wersja pre-alfa." - porównanie nietrafne, gmaila można posiadać a można nie posiadać i konsekwencji z tego żadnych nie ma, kto i gdzie ma skrzynkę mailową to sprawa indywidualna, natomiast w tym przypadku e-Doręczeń tak nie będzie - założysz raz i już ta forma zostanie domyślnie przypisana do użytkownika i tą drogą będą płynąć korespondencje. "Widać na pierwszy rzut oka, że jest wiele rzeczy, które chcielibyśmy tam zmienić, żeby to lepiej działało" - no tak, żeby nie tyle lepiej działało co bardziej przyciągało użytkowników. "Ocenił, że usługa e-Doręczeń "jest takim można powiedzieć typowym projektem IT w administracji, czyli napisaliśmy ustawę, a teraz będziemy ją przekładać na tę rzeczywistość cyfrową." - błąd, nie ma czegoś takiego jak rzeczywistość cyfrowa ani społeczeństwo cyfrowe/czy informacyjne, rzeczywistość jak była tak jest normalna i społeczeństwo jak było tak jest normalne, nie jesteśmy chińczykami ani krajem takim jak komunistyczna CHRL. "I często się okazuje, że w momencie, w którym to robimy, to jednak te przepisy, stosowanie ich nie jest takie bardzo proste." - ano właśnie, więcej jest z tym zabawy, udziwnień, pogmatwań i komplikacji aniżeli realnego pożytku i wygody. "Jak np. wdrażaliśmy elektroniczne recepty," - papierowe recepty powinny funkcjonować niezależnie od ich cyfrowych odpowiedników. "to w międzyczasie, w ciągu tych dwóch lat, były cztery ustawy o e-zdrowiu, które te pewne małe +dokrętki+, zmiany i modyfikacje wprowadzały właśnie po to, żeby ten proces był wygodny i żeby była realna korzyść z tego ucyfrowienia"." - i co to daje? Służba zdrowia i tak jak była tak jest mało wydolna, zamiast skupić się na normalnej i realnej pomocy dla placówek medycznych, służby zdrowia, zapewnić lepsze finansowanie i sprzęt medyczny to w takie fanaberie i bzdety się wymyśla. O e-zdrowiu można jeszcze pomyśleć i dokonywać rozważań, natomiast jeśli klasyczna zdrowotność zawodzi to nie jest nic dobrego. "Także jesteśmy na początkowym etapie, na razie, ale zachęcam każdego do założenia skrzynki, a potem napisania do nas, co jeszcze można poprawić" - założycie i potem ta forma stanie się domyślna, docelowa, bo jak już was złapią to nie wypuszczą, tak to działa, taka będzie ta "dobrowolność". "kolejne instytucje publiczne - nadawcy - będą włączane w połowie przyszłego roku." - to czy się to powiedzie zależy tylko od tego ile obywateli pozakłada te "skrzynki", jeśli zainteresowanie będzie znikome to w wielu instytucjach publicznych ta forma nie ruszy, nie wystartuje. Dla nadawców może i to wygoda, dla obywateli niekoniecznie, to pozorna wygoda, a chodzi tylko o przykucie do takiej formy, czyli formy online. "Początkowo - jak mówił - administracja centralna, pewne instytucje z szeroko rozumianej administracji rządowej, później kolejne." - tak jak mówiłem, to jest wygodne i całkiem praktyczne ale dla urzędników, to obywatele będą mieć pretensje, że są zalewani korespondencjami, jak wejdą w ten system e-Doręczeń, z którego już nie wyjdą.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.207.230.188
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
PARTNERZY SERWISU
  • partner serwisu
  • partner serwisu
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!