PARTNERZY PORTALU

Cyfryzacja biznesu to już nie teoria. Koronawirus przyniósł mocny impuls

Cyfryzacja biznesu to już nie teoria. Koronawirus przyniósł mocny impuls
Transformacja cyfrowa to nie tylko wdrażanie nowych technologii... Fot. Shutterstock.com

Koronawirus wyrządził sporo szkód, ale akurat w obszarze cyfryzacji ośmielił wiele firm do zdecydowanych działań. Obecne, wymuszone sytuacją, wdrożenia to dopiero początek procesów, które będą wymagały stworzenia nowych standardów oraz zmierzenia się z różnymi zjawiskami w społeczeństwie. Powstanie wręcz nowy rynek pracy, do którego dostęp nie będzie jednak wcale łatwy.

  • W dobie koronawirusa biznes powszechnie przestawił się na komunikowanie poprzez narzędzia webowe.
  • Rośnie też znaczenie zbierania i przetwarzania danych. Do tego potrzeba jednak kompetentnych pracowników, co z kolei stawia coraz wyższe wymagania przed systemem edukacji.
  • Znaczeniu cyfryzacji w "nowej normalności", jaka powstaje po wybuchu pandemii COVID-19 poświęcony był panel "Cyfryzacja - czas przyspieszenia" w ramach EEC Online.

Pandemia COVID-19 zmusiła wiele firm do szerszego korzystania z narzędzi cyfrowych. Choć to zaledwie wstęp do zaawansowanej cyfryzacji, to powinien być punktem wyjścia do gruntownej przebudowy strategii tak, by w szybko zmieniającej się gospodarce nie tracić na konkurencyjności.

- To, co jest nowego, w obecnej sytuacji: nie wszystkie prace, które do tej pory wykonywano przy fizycznej aktywności człowieka, mogą w ten sposób być wykonywane nadal. I tu jest ogromna szansa na zmianę, czyli na te faktyczne przestawienie się na rozwiązania cyfrowe w przemyśle. I to się dzieje! - ocenia Dominika Bettman, prezeska Siemensa w Polsce.

Jak dodaje, wspomniany proces przebiega przede wszystkim na płaszczyźnie komunikowania się. Biznes powszechnie przestawił się tu na narzędzia webowe.

Czytaj także: Budownictwo wkracza w szybką cyfryzację

Sam przemysł z kolei poszukuje teraz możliwości zdalnej kontroli systemów oraz procesów produkcyjnych. - To jest rzeczywistość w dobie koronawirusa, a nie czynnik wymyślony, związany z jakimiś zachętami, z mówieniem o trendach. Po prostu: rzeczywistość - podkreśla Dominika Bettman.

Pozytywny impuls dostrzega też Jowita Michalska, prezes fundacji Digital University. - Myślę, że po pierwszym zachłyśnięciu się tym, że wszyscy umiemy zdalnie pracować, zaczęliśmy trochę wchodzić w fazę, jak sobie długoterminowo z tym radzić - mówi Jowita Michalska. I dodaje: - Firmy po prostu musiały przejść te procesy, które do tej pory wydawały się niemożliwe.


W nowej rzeczywistości jeszcze bardziej rośnie więc rola gromadzenia, przetwarzania i efektywnego wykorzystywania danych.

- Cyfryzacja to nie są komunikatory... Cyfryzacja to tak naprawdę zarządzanie bazami danych. Możemy w tej chwili bez żadnego problemu zebrać dowolną ilość danych w dowolny sposób - to tylko kwestia pojemności dysków. Pytanie, w jaki sposób tymi danymi będziemy zarządzać... - zwraca uwagę Radosław Cieślak, industry executive director w firmie Autodesk.

Jego zdaniem dane powinny być dostarczone do osoby zainteresowanej w taki sposób, by dostała je na czas - dokładnie takie, jakich potrzebuje, żeby nie było potrzeby ich potwierdzania, sprawdzania oraz żeby mogły być wykorzystywane w różnych systemach jednocześnie.

To przełożyłoby się na istotną oszczędność czasu pracy. Autodesk ma wyniki badań wskazujące, że pracownicy około połowy czasu pracy w tygodniu, czyli 20 godzin, przeznaczają na poszukiwanie informacji. To swoiste marnotrawstwo można wyraźnie ograniczyć poprzez odpowiednią cyfryzację.
×

EEC On-line

Zobacz debatę pod patronatem WNP.PL:

Znani biznesmeni i menedżerowie o tym jak utrzymać płynność w obliczu kryzysu

KOMENTARZE (1)

Do artykułu: Cyfryzacja biznesu to już nie teoria. Koronawirus przyniósł mocny impuls

  • Zejdźta ludzie na ziemię, nie bujajcie w obłokach 2020-05-21 01:42:07
    "Cyfryzacja biznesu to już nie teoria. Koronawirus przyniósł mocny impuls. Koronawirus wyrządził sporo szkód, ale akurat w obszarze cyfryzacji ośmielił wiele firm do zdecydowanych działań."- Już początek widać lobbingowy i to mocno( zwłaszcza nagłówek) ale poczytajmy dalej owe brednie. "Obecne, wymuszone sytuacją, wdrożenia to dopiero początek procesów, które będą wymagały stworzenia nowych standardów." - No miejmy nadzieję, że owe standardy, jak chociażby praca zdalna będą jedynie dodatkiem a nie podstawą funkcjonowania. "oraz zmierzenia się z różnymi zjawiskami w społeczeństwie." - jakimi zjawiskami? ewoluujemy?, skrzydła nam rosną?. Dajcie spokój. "Powstanie wręcz nowy rynek pracy, do którego dostęp nie będzie jednak wcale łatwy." - nowy rynek pracy, który nie będzie rokował ani prosperował dobrze, dostęp do niego a i owszem nie będzie łatwy. "W dobie koronawirusa biznes powszechnie przestawił się na komunikowanie poprzez narzędzia webowe." - Znaczna większość ludzi ma już tego po dziurki w nosie, zdecydowanie woląc normalne, realne kontakty aniżeli cyfrowe ciuciubabki. "Rośnie też znaczenie zbierania i przetwarzania danych. Do tego potrzeba jednak kompetentnych pracowników, co z kolei stawia coraz wyższe wymagania przed systemem edukacji." - Więcej zabawy i gmatwania ludziom życia będzie z tą cyfrową transformacją aniżeli pożytku. "Pandemia COVID-19 zmusiła wiele firm do szerszego korzystania z narzędzi cyfrowych." - Nie pandemia, a skutecznie uknuta strategia jak przyśpieszyć wiele destrukcyjnych dla funkcjonowania ludzi zmian, na które nigdy nie zgodziliby się w normalnych warunkach. "Choć to zaledwie wstęp do zaawansowanej cyfryzacji, to powinien być punktem wyjścia do gruntownej przebudowy strategii tak, by w szybko zmieniającej się gospodarce nie tracić na konkurencyjności." - Ale brednie i banialuki, gospodarka wcale tak szybko się nie zmieniała i nie zmienia to toksyczne lobbingi, w tym cyfrowe sztucznie powodują pośpiech i zaganianie i wcale owa cyfryzacja nie wpłynie na konkurencyjność a tylko poirytuje i wnerwi wiele ludzi. "To, co jest nowego, w obecnej sytuacji: nie wszystkie prace, które do tej pory wykonywano przy fizycznej aktywności człowieka, mogą w ten sposób być wykonywane nadal." - Ale ludzie tak chcą i nie oczekiwali w tym zakresie zmian, a tym bardziej usilnie wymuszonych. "I tu jest ogromna szansa na zmianę, czyli na te faktyczne przestawienie się na rozwiązania cyfrowe w przemyśle. I to się dzieje!" - Co doprowadzi do zastoju, pokomplikowania, marazmu, więcej utrudni i doda bzdurnych obowiązków aniżeli cokolwiek ułatwi. Nic się nie dzieje, przemysł też nie jest naiwny, poleganie tylko na dostępie do internetu to rozczarowanie po całości, fiasko, lipa, klapa, eliminacja czynnika ludzkiego( bez znaczenia czy pracownik jest lepszy czy gorszy) przyniesie więcej negatywnych zmian aniżeli pożytku. "Jak dodaje, wspomniany proces przebiega przede wszystkim na płaszczyźnie komunikowania się. Biznes powszechnie przestawił się tu na narzędzia webowe." - Jednakże jak się rozmawia twarzą w twarz tudzież telefoniczne to w ciągu chwili ma się odpowiedź i wie co i jak, a komunikowanie webowe nie skraca a wydłuża czas pracy, czasem są niejasności i zawiłości, jakich nie da się załatwić zdalnie tylko potrzebny jest kontakt osobisty. "Sam przemysł z kolei poszukuje teraz możliwości zdalnej kontroli systemów oraz procesów produkcyjnych." - Samo nic się nie zrobi, przyzwyczajając się do tego, że wszystko można zrobić komputerowo sami sobie zaszkodzimy, człowiek musi myśleć i musi pracować, jak się wyprze myślenie człowieka algorytmami a pracę własną mocną robotyzacją to życie straci smak i sens. "To jest rzeczywistość w dobie koronawirusa, a nie czynnik wymyślony, związany z jakimiś zachętami, z mówieniem o trendach. Po prostu: rzeczywistość" - rzeczywistość, która lada chwila miejmy nadzieję się do diaska skończy a ludzie z utęsknieniem wrócą do funkcjonowania takiego jakie było jeszcze w 2019 roku, niezbyt zinformatyzowanego. "Myślę, że po pierwszym zachłyśnięciu się tym, że wszyscy umiemy zdalnie pracować, zaczęliśmy trochę wchodzić w fazę, jak sobie długoterminowo z tym radzić" - Nie ma żadnego długoterminowo, powracamy do pracy czy się nam podoba czy nie, tyłki trzeba ruszyć od czasu do czasu z chałupy, a nie wszystko zdalnie załatwiać. "mówi Jowita Michalska. I dodaje: - Firmy po prostu musiały przejść te procesy, które do tej pory wydawały się niemożliwe." - musiały bo uknuta i ukartowana pandemia strachu medialnego i rządowego na tle wirusa je do tego zmusiła ale mam nadzieję, że lada chwila ten cyfrowy koszmar się skończy. "W nowej rzeczywistości jeszcze bardziej rośnie więc rola gromadzenia, przetwarzania i efektywnego wykorzystywania danych." - rośnie to jeszcze bardziej rola zabierania ludziom czasu, zdrowia, prywatności i wolności przy jednoczesnym rozleniwianiu, ogłupianiu i uzależnianiu, ujmując konkretnie i rzeczowo, nie patyczkując się z językiem politycznie poprawnym. "Jego zdaniem dane powinny być dostarczone do osoby zainteresowanej w taki sposób, by dostała je na czas - dokładnie takie, jakich potrzebuje, żeby nie było potrzeby ich potwierdzania, sprawdzania oraz żeby mogły być wykorzystywane w różnych systemach jednocześnie." - Zachęcanie społeczeństwa do uczestniczenia w fundowaniu mu cyfrowego komunizmu( nie gospodarki opartej o dane - bo to nowomowa dla zmylenia przeciwnika) na jego oczach( dekada 2010-2019 doskonale pokazała nam co ze społeczeństwem można zrobić poprzez smartfony, wi-fi i social media) raczej nie spotka się z aprobatą. "To przełożyłoby się na istotną oszczędność czasu pracy." - Acha, tyle że kosztem ludzkiego czasu, zdrowia oraz prywatności. "Autodesk ma wyniki badań wskazujące, że pracownicy około połowy czasu pracy w tygodniu, czyli 20 godzin, przeznaczają na poszukiwanie informacji. To swoiste marnotrawstwo można wyraźnie ograniczyć poprzez odpowiednią cyfryzację." - Bez przesady, co to za nadgorliwość i troska o czas pracy, poza tym to bzdury kompletne, badania z pewnością stronnicze i przychylne cyfrowemu lobbingowi. "Przy prawidłowo scyfryzowanej firmie daje się zaoszczędzić mniej więcej 10 godzin z tych 20 godzin" - Nie zaszkodzi podać przykład takiej firmy, skoro się uważa, że ta cała cyfryzacja działa na plus, a nie odgórnie stwierdzać coś co może rozmywać się z faktami. "Stwierdza przy tym, że z taką digitalizacją często mają problemy duże korporacje (w tym zwłaszcza zarządzane przez Skarb Państwa), w których silosowata struktura hamuje transformację cyfrową." - Nie mają problemów tylko po prostu nie potrzebują digitalizacji, nie widzą w tym sensu, a ponadto Skarb Państwa to może i lepiej by nie był zbyt cyfrowo nastawiony, bo nie daj jeszcze jaki atak hakerski czy awaria systemu lub wyciek i problemów ogrom. "Ta zresztą nie jest możliwa bez posiadania kompetentnych kadr. Trudno zaś o nie, jeśli system edukacyjny nie nadąża za szybko zmieniającą się rzeczywistością gospodarczą." - rzeczywistością, która jest wymuszana nachalnym, agresywnym lobbingiem bo na pewno nie wolą ludzi, a przynajmniej nie wolą tych, co mają zdrowe zmysły. "W czasach koronawirusa jednak także edukacja przechodzi szybką przemianę - i to za sprawą narzędzi cyfrowych." - śmiechu warte, znacząca większość miała i ma olbrzymie problemy. "Sam system zdalnego nauczania wymaga nowego podejścia, wymaga uczenia tych, którzy mają uczyć nie tylko technologii, ale w ogóle całej kultury i innego podejścia systemowego" - Ja pierniczę, proszę mnie uszczypnąć, bo chciałbym wierzyć, że śnię i to co tutaj wyczytałem to był żart, powariowali. "To są doświadczenia bezcenne, które wynosimy z tych trudnych dni; trzeba je "przepracować" oraz wprowadzić trwałe rozwiązania" - To rób Pan sobie to sam, sam przepracowuj i wprowadzaj trwale ale dla siebie nie dyktując tego innym, bo łatwo jest od innych wymagać i narzucać a od siebie to nie łaska. "jako dorobek tych czasów, które podniosły nam poprzeczkę." - czasów, które przeminą i to szybko. "Na tych doświadczeniach powinniśmy budować nowy system nauczania - dużo bardziej otwarty." - Chyba chciał powiedzieć zrujnować do reszty system nauczania i szkolnictwa wyższego( to i tak było zaniedbywane a takie reformy nie przysporzyłyby mu popularności), może wypada mówić za siebie a nie w liczbie mnogiej, narzucająco, no wypadałoby. "Generalnie trzeba całe spektrum nauczania zmienić w tym względzie." - Żarty i kpiny, jedna wielka farsa i cyrk Monty Pythona. "Jako naukowcy, tak naprawdę nie mamy dostępu do tego, co się dzieje, i nie znamy transformacji cyfrowej." - No i prawidłowo, nie było to wtedy potrzebne jak i teraz, nic się złego nie stało i nie dzieje, transformacja cyfrowa to lobbingowa bzdura. "Na razie widać bardzo małą współpracę uczelni z przedsiębiorstwami, organizacjami pozarządowymi czy administracją właśnie w procesie transformacji cyfrowej" - indeksy papierowe wywalili na mocy przepisów unijnych to już pokazało bezsens takowej transformacji - papierowe indeksy były wygodne, nie trzeba było żadnego konta zakładać, hasła i loginu pamiętać tylko był kajet a w nim oceny wpisywane w okresie sesji zaliczeniowej i komu to przeszkadzało? Tylko lobbingowi cyfrowemu, a jak i biurokratom z UE. "Jeżeli chodzi o transformację cyfrową, najważniejsze jest to, żebyśmy przestali na nią patrzeć tylko i wyłącznie z perspektywy technologii." - tyle, że większość ludzie tylko przez taki pryzmat patrzy, takie są fakty. "Technologie nie są tak bardzo ważne, jak ważny jest cały system, który musi być wprowadzany." - No tak, bo cały system to "Nowy Porządek" a tak naprawdę cyfrowa komuna okraszona technokratycznym myśleniem. "Transformacja cyfrowa to także zmiana procesowa czy organizacyjna i przedsiębiorstw, i instytucji" - Ogromy zabawy i gimnastyki, bzdurnych obowiązków dodatkowych i niewygody, a w dodatku inwigilacji i to śmie się nazywać jakąkolwiek transformacją, chyba totalnej ściemy i głupoty. "Upowszechnienie cyfryzacji będzie też miało odczuwalne skutki społeczne." - poirytowanie i wnerwienie to na pewno, bo nikt na dłuższą metę nie zdzierży niewolnictwa i inwigilacji za sprawą nadmiernego udziału cyfryzacji. "Przy eliminacji zawodów, których wykonywanie polega na powtarzalnych, rutynowych czynnościach, może pojawić się spora grupa ludzi wykluczonych z rynku pracy ery cyfrowej." - zastąpmy ludzi robotami a myślenie ludzkie algorytmami a ciemnym ludem się nie przejmujmy i tak im powiemy, że tak musiało być bo "to postęp" "tego nie zatrzymasz". Jaka era cyfrowa?, era to była starożytność, średniowiecze, nowożytność i współczesność, era cyfrowa? cóż to za chory, oderwany od rzeczywistości twór technokratów i cyfrowych komunistów, bo bynajmniej nie normalnych, przyzwoitych ludzi. "Jeżeli na rynku pracy nie będziemy się edukować, przeszkalać, uczyć, to w pewnym momencie zostaniemy z tego rynku po prostu wypchnięci" - To może zróbmy odwrotnie, doprowadźmy do zapaści i upadku smartfony, wi-fi, biometrie, bezgotówkowość, social media, sieć 5G, internet rzeczy - może to to wszystko diabelstwo powinno wreszcie upaść to nie tworzylibyśmy sobie zbędnych udziwnień, fanaberii i fetyszy. Może jak ludzie odpowiedzialni za te powyższe kwestie odczują wyraźne spadki wpływów finansowych to się nagle zatroszczą o czas, zdrowie, prywatność i wolność ludzi a nie będą traktować ich jak bydło, które i tak na wszystko się przecież ma z reguły zgadzać bo jest systematycznie manipulowane socjotechniką i psychologią tłumu. "Z kolei pracownicy, którzy będą posiadali tzw. kompetencje przyszłości, będą zdolni pracować w środowisku przesyconym technologiami cyfrowymi - no i liczyć na bardzo dobre wynagrodzenie." - Garstka ludzi może jakoś nadąży z odrażającymi, obleśnymi transformacjami cyfrowymi, a definitywnie reszta popadnie w nędzę, głód i ubóstwo, to się stanie, przestańcie ściemniać i zejdźcie myślami ku realiom bo to już nie jest śmieszne a jak się czyta ma się wrażenie, że rozmawia się z ludźmi o podłożu maniakalnym. "To będzie prowadziło do polaryzacji społeczeństwa. Nie na darmo rozpoczęły się dyskusje o dochodzie gwarantowanym..." - Czyli co, nie mogę pracować normalnie bo mi się to utrudni lub uniemożliwi, a jak nie będę zbyt cyfrowo nadążał to się mnie wyeliminuje i zaoferuje zasiłek socjalny - fajne mi pocieszenie. "Chodzi o to, żebyśmy zastanowili się nad osobami, które nie wejdą na ten nowy rynek pracy" - jeśli nowy rynek pracy będzie funkcjonował opcjonalnie to nie stanowi to problemu, jeśli jednak ma być podstawą funkcjonowania, że bez cyfryzacji ani rusz to można spodziewać się będzie, że znacząca większość społeczeństwa absolutnie nie podoła, nie wejdzie na tą drogę. "Na potrzebę odpowiedniej edukacji zwraca też uwagę prezeska Siemensa. - Tu jest ogromna rola edukacji i połączenia różnych specjalności" - Niech to powiedzą ludziom, którzy nie mają zdolności informatyczno-ścisłych czy też analitycznych na pewno będą zachwyceni, już to widzę. "Jak dodaje, w przemyśle zachodzi obecnie zmiana paradygmatu, dzięki której to dane stają się głównym surowcem." - dane zdzierane z ludzi, bogacenie się na prywatności - tylko jedna nacja, bardzo chciwa i pazerna za tym stoi, nie mam co do tego wątpliwości. "W jego opinii będzie dzięki temu rósł popyt na technologie ułatwiające operowanie dużymi zbiorami danych, a pandemia koronawirusa wręcz ośmiela do ich implementacji - nawet tych przedsiębiorców, którzy patrzyli wcześniej na nie sceptycznie." - To jest zmowa, pandemia celowo jest zrobiona po to by oderwane od rzeczywistości cyfrowo-technologiczne bzdury, fanaberie i fetysze wdrażać, bo wcześniej ludzie nie widzieli w tym sensu, więc musiało zaistnieć ku temu wydarzenie, które przyśpieszy polityczną poprawność na tym tle. "Wiceprezes Atende wśród technologii, które odegrają dużą rolę w najbliższych latach, wymienia też Internet rzeczy i łączność 5G." - No jasne 5G i internet rzeczy panaceum na wirusa, Huawei już też nie jedną lobbystyczną gadkę odwalał zachęcającą ku inwestycjom w 5G. "Zastrzega jednak, że w przypadku tej ostatniej, nie chodzi o samo wdrożenie łączności, lecz o zastosowanie rozwiązań, które efektywnie będą ją wykorzystywać." - Wszystko na bazie szkodliwej bezprzewodowości, a że ludzie mocno sobie zaszkodzą na zdrowiu za jej sprawą, trudno, przecież "to postęp" ''tego nie zatrzymasz", "takie czasy", "społeczeństwo się zmienia", "oczekuje innowacji". "Digitalizacja zdecydowanie nie dzieje się przez koronawirusa, bo sama w sobie jest procesem długofalowym." - dzieje się, a koronawirus dziwnym zbiegiem okoliczności bardzo stał się ku temu przydatny i ją napędził, wcześniej nikt nie czuł mięty, nie czuł potrzeby do digitalizacji i tym bardziej nie na taką skalę. "Z cyfryzacją krajowej bankowości mocno jednak kontrastuje słaba pozycja Polski w międzynarodowych rankingach pokazujących zaawansowanie cyfrowe poszczególnych gospodarek." - To i tak dobrze dla nas, nie ma się czym przejmować. "Ważne, by edukacja w ICT w dziedzinie nowych technologii nie odstawała od jakości nauczania w innych krajach europejskich." - Nie odstawała i nie odstaje a nawet jeśli to odrobinę, wciąż sporo jest krajów w Europie, które na cyfryzację patrzą bardzo sceptycznym okiem. "NCBR Investment Fund ma zatem zasypać rynkowa lukę i sprawić, że polskich kreatorom technologii cyfrowych będzie łatwiej włączyć się budowę „nowej normalności”, w której udział cyfrowych składników stanie się wyraźnie większy niż przed pandemią COVID-19." - Byśmy sami sobie zakładali kajdany cyfrowej niewoli i inwigilacji? Już jest wyraźny przesyt cyfrowego zboczenia - poprzednia dekada 2010-2019 za sprawą smartfonów, wi-fi, social mediów pokazał potencjał inwigilacyjno-niewolniczy. Dosyć. "Będziemy z radością wracali do spotkań w życiu realnym, do przychodzenia do biura, ale tylko częściowo" - Nie nie tylko częściowo, a zdecydowanie na tyle jak często mamy ochotę. "Nawyki, które zbudowaliśmy przez ostatnie dwa miesiące, z nami zostaną." - te nawyki pozostaną, śniąc się nam w naszych snach co najwyżej i nie jako coś przyjemnego ale jako koszmar. "Będziemy więc musieli być przygotowani jako organizacje do zupełnie nowego stylu pracy - stylu mieszanego, gdzie pracownik będzie prawdopodobnie 2-3 dni w tygodniu przychodził do biura, a resztę czasu spędzał, pracując z domu" - co za lewacki, poroniony pomysł, dom nie będzie kojarzony z biurową pracą ani żadną inną poza obowiązkami domowymi i spędzaniem czasu z rodziną, normalnie od poniedziałku do piątku człowiek pracuje a co najwyżej w sobotę jak z czymś się nie wyrobił może zdalnie odrobić to tyle.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.232.38.214
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!