PARTNERZY PORTALU

Digitalizacja w Polsce dopiero raczkuje. Firmy mają sporo do zrobienia

Digitalizacja w Polsce dopiero raczkuje. Firmy mają sporo do zrobienia
Z badania Siemensa wynika, że aż 37 proc. firm w ogóle nie omawia podejścia do wdrażania cyfrowej transformacji - mówi Sebastian Lemieszek. Fot. mat.pras.
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Justyna Koc
    Justyna Koc
  • Dodano: 28-07-2020 08:36

Firma Siemens postanowiła sprawdzić, jak wygląda transformacja cyfrowa w czterech sektorach: food & beverages, chemistry & pharmacy, automotive oraz machinery. Obraz wyłaniający się z badania pokazuje, że firmy w Polsce mają jeszcze sporo do zrobienia w tym zakresie.

  • Digi Index [Digital Enterprise Index], czyli poziom digitalizacji produkcji w Polsce, wynosi 1,9 pkt. - potrzebne są więc pilne zmiany w tym obszarze.
  • Z badania Siemensa wynika, że aż 37 proc. firm w ogóle nie omawia podejścia do wdrażania cyfrowej transformacji, a tylko 22 proc. deklaruje, że digitalizacja to najważniejsze działanie wdrażane we wszystkich departamentach.
  • Co więcej, 51 proc. firm nie ma planu inwestycji na rzecz wdrażania cyfrowej transformacji - tylko 17 proc. przedsiębiorstw wyznaczyło budżet na ten cel i dokonało już inwestycji.
  • Więcej na temat badania w naszym artykule.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (2)

Do artykułu: Digitalizacja w Polsce dopiero raczkuje. Firmy mają sporo do zrobienia

  • Przestrzegam przed realizacją dyrektywy ACTA 2 - niebawem nie poznacie internetu, zmieni się jego oblicze 2020-07-28 23:18:50
    artykuł z pewnością nasiąknięty lobbingiem i sponsoringiem. Jaka szkoda, że nie udało mi się uzyskać dostępu do pełnej treści, chętnie bym poczytał jakież to tam "mądrości" się prawi. To czego jesteśmy świadkami w tym artykule ale też i w innych, które zostają ucięte( żeby płacić za dostęp do treści) to jest prawdopodobnie jeden z efektów wprowadzanych zmian m.in w ramach dyrektywy ACTA 2 i podatku cyfrowego. Na pełne implementacje przepisów unijnych mamy czas do czerwca 2021 roku. Jaka władza nie chciałaby mieć możliwości przeczesywania internetu i wycinania niewygodnych i niepożądanych informacji? Każda by chciała. ACTA 2 wprowadza takie rozwiązania, poprzez które internet staje się dla nas medium 3w1 to znaczy wszystko co zobaczysz i/lub usłyszysz jest tylko dla ciebie - jesteś więc biernym odbiorcą treści bez czynnej możliwości wpływania na ekosystem w sieci( tj. nie możesz nic udostępniać, linkować, komentować, wstawiać fotek, filmików, lajkować etc.). Internet będzie działał - pozostanie dostępny m.in po to by pobierać aplikacje i/lub też zakładać konta a za usługi by płacić jedynie bezgotówkowo - w końcu po coś te smartfony i wi-fi oraz social media jednak istnieją. E-maile pozostaną bez zmian. Słowem pozostanie szarość informatyzacji/cyfryzacji a niemalże 90% internetowego contentu zostanie przeorana przez algorytmy cenzurując co się da w trosce o rzekome prawa autorskie. Co więcej poprzez dodatkowo podatek cyfrowy może okazać się też, że sporo bezpłatnych funkcji internetu może zostać udostępnianych za opłatą, choćby abonamentową. ACTA 2 daje niebywałą szansę politykom na wybielenie się przed opinią publiczną i uzyskanie drugiego życia w świetle kamer - to znaczy znikną pastisze, memy, przeróbki i inne wpadki, gafy, przejęzyczenia polityków - wszystko. Google i YouTube jeszcze zostaną i dadzą sobie radę aczkolwiek korzystanie z nich nie będzie takie samo jak było. W przypadku Google przejrzystość i widoczność wyszukiwanych w przeglądarce wyników będzie utrudniona - znikną obrazy, a treści linków będą skrócone. W przypadku YouTube wygląda to następująco - zostaną tylko kanały mające minimum 500 tys. subskrypcji - reszta przeczyszczona do cna, zostaną więc tylko duże kanały medialne, firm, koncernów, korporacji - wszystko co duże się uchowa i będzie miało monopole by wpływać na opinie i preferencje ludzi, wszystko co małe, niszowe i niezależne - adios muchachos. Nie dostaniesz więc treści takich jakie byś chciał tylko z góry będą ładować to co pozostanie dostępne. To daje niesamowitą furtkę do politycznej poprawności. Internet nie będzie już miejscem niezależnym, obiektywnym i ostatnim bastionem demokracji - zostanie przefiltrowany i kontrolowany przez duże firmy, media, korporacje, koncerny i służyć tylko im.
  • Zeghar 2020-07-28 17:11:51
    Takie coś to podpada pod artykuł sponsorowany i powinno być odpowiednio oznakowane.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 44.200.171.74
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!