PARTNERZY PORTALU

Dzień Planetoid przypomina o ryzyku kosmicznej katastrofy

Dzień Planetoid przypomina o ryzyku kosmicznej katastrofy
Katastrofa kosmiczna nie jest czymś, czego możemy na 100 proc. uniknąć Fot. Shutterstock.com
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: PSZ
  • Dodano: 30-06-2021 13:02

Od pięciu lat, decyzją Zgromadzenia Ogólnego ONZ, 30 czerwca jest obchodzony na całym świecie jako Dzień Planetoid (Asteroid Day). Przypomina on o tym, że planetoidy stanowią potencjalnie zagrożenie dla życia ludzkiego a ich monitorowanie pozostaje dużym wyzwaniem dla agencji kosmicznych.

W 2016 roku Zgromadzenie Ogólne ONZ ustanowiło 30 czerwca Dniem Planetoid (Asteroid Day), aby popularyzować problem zagrożenia ze strony asteroid i wysiłki wielu agencji na całym świecie, w tym Polskiej Agencji Kosmicznej, zmierzające do ochrony przed takimi wydarzeniami.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (5)

Do artykułu: Dzień Planetoid przypomina o ryzyku kosmicznej katastrofy

  • pinokio 2021-07-01 14:22:22
    Informuję, że w Polsce rząd PiS wprowadzi już wkrótce powszechną opłatę planetoidową w wysokości około 1000 złotych od osoby. Pieniądze zostaną przeznaczone na utworzenie Polskiej Fundacji Planetoidowej, której głównym zadaniem będzie walka z planetoidami i zapobieganie klęskom spowodowanym przez planetoidy.
  • Ferdynand Barbasiewicz 2021-06-30 17:09:03
    Roszczeniowa osobowość człowieka stanowi główną przyczynę zmierzającą do samounicestwienia wszelkiego życia na ZIEMI. Witam wszelkie Społeczności ZIEMI, które są zszokowane gwałtownym wzrostem groźnych ekstremalności klimatycznych wyładowań z oberwaniem gigantycznej wody z niebywałego wypiętrzenia się chmur burzowych jakie miało miejsce w ostatnich dniach Niemczech, Czechach i w Polsce a od wielu lat w USA. Szanowni Przyjaciele, przyczyną tych niezwykle groźnych zjawisk atmosferycznych jest wyniszczenie wszelkim spalaniem i emisją gazów chemicznych w ostatnich 7 dekadach warstwy ozonowej 30 km nad ZIEMIĄ. Jeszcze 80 lat temu pamiętam, kiedy warstwa ozonowa była w dobrej kondycji nie było tak groźnych jak obecnie zjawisk atmosferycznych w postaci wyładowań elektrycznych plazmy burzowej. Warto wiedzieć, że obecnie warstwa ozonowa jest bardzo zmniejszona i zdecydowanie mniej przyjmuje wyładowań ładunków elektrycznych z wypiętrzenia chmur burzowych. To jest główna przyczyna, że wprost proporcjonalnie wzrosły wyładowania burzowe do ZIEMI. Jak wiemy pole elektromagnetyczne ZIEMI jest najsilniejsze przy biegunach i tam z natury rzeczy jest cieńsza warstwa ozonowa o ładunku ujemnym. Natomiast im dalej od bieguna ZIEMI, np. nad równikiem warstwa ozonowa powinna być zdecydowanie grubsza a pole magnetyczne ZEIMI zdecydowanie mniejsze. Proszę zauważyć, że w strefie polarnej wyraźnie zanikają wypiętrzenia chmur burzowych a przy biegunach ZIEMI nie ma wyładowań atmosferycznych. Proces ten jest limitowany jakością i intensywnością odparowywania wody lądowej w cyrkulacji stratosferycznej północnej. W 1973 roku na orbicie latał kosmonauta amerykański, który badał i dokumentował także fotografią stan suszy nie tylko strefy zwrotnikowej na ZIEMI. Po 35 latach na orbicie latał jego syn, który badał także stan suszy na ZIEMI. Wnioski są zatrważające, strefa suszy bardzo groźnie powiększyła się nie tylko w strefie zwrotnikowej i dalej ten proces postępuje. Tym samym dzisiaj mamy śladowe, zanikające odparowywanie kropelek pary w cyrkulacji stratosferycznej północnej szerokości geograficznej. Od 50 lat obserwuje się coraz mniejsze (śladowe) odparowywanie wilgoci ze znacznie podwyższoną temperaturą powietrza w stałej cyrkulacji stratosferycznej północnej ze śladowymi kryształkami śniegu i bardzo groźnie podwyższoną dodatnią temperaturą powietrza, która sprawia coraz częściej dodatnią temperaturą niebezpieczne topnienie lodowców w polarnej strefie północnej i na wysokich górach. Natomiast na półkuli południowej jest mniej lądów, więcej wody oceanów. To sprawia, że cyrkulacja stratosferyczna południowa jest bardziej ustabilizowana i mniej jest groźnych zjawisk atmosferycznych. Postępująca ekstremalnie susza i coraz bardziej groźne topnienie lodowców w polarnej strefie północnej i na wysokich górach sprawia podwyższenie poziomu wody w oceanach i morzach. Warto wiedzieć, że jak stopnieją lodowce na biegunie północnym i na wysokich górach to poziom wody w oceanach i morzach podniesie się o kilkadziesiąt metrów. Woda oceaniczna utraci proporcje zasolenia i wiele gatunków ryb i ssaków oceanicznych i morskich zginie. Mniej zasolona woda może wnieść groźne następstwa w stałych cyrkulacjach wielu prądów morskich i wszystko będzie zmierzać także do zmiany bieguna północnego w kierunku Jakucji w północno wschodniej Rosji, gdzie odnotowuje się najniższe temperatury minusowe na ZIEMI, sięgając - 90 stopni Celsjusza. Wiele zaludnionych wysp i lądów będzie pod wodą a niektóre miasta i porty i znane kurorty także znajdą się pod wodą. Wyłonią się nowe lądy. Proszę przyjąć do wiadomości, że postępująca susza i burzowe nawałnice z wielkim gradem ekstremalne niszczą uprawy rolnicze i leśne, infrastrukturę mieszkalną i przemysłową, komunikacyjną. Wiele gatunków owadów, ptaków i zwierząt nie tylko hodowlanych małych. Człowieku, obudź się ze swojej roszczeniowej osobowości. My ludzie jesteśmy winni zbliżającej się ekstremalnie opisanych w wielkim skrócie zagrożeń egzystencjonalnych. Zagrożenie kosmiczne dla ZIEMI planetoidy, itp. Obiekty o rozmiarach 140 metrów i większych są w stanie poczynić katastrofalne w skutkach zniszczenia, które dotknęłyby obszarów równych powierzchnią całym krajom. Do tej pory udało się oszacować około 1/3 NEO o takich rozmiarach. Na świecie podejmowane są wysiłki, by wykrywać, katalogować i charakteryzować NEO. W pracach biorą udział wiodące agencje kosmiczne i naukowcy z całego świata. Celem tych działań nie jest wyłącznie naukowa ciekawość ale także gromadzenie informacji niezbędnych do zapewnienia bezpieczeństwa. Ochrona przed NEO jest częścią szerszego zagadnienia - śledzenia i wykrywania sztucznych obiektów w przestrzeni okołoziemskiej (Space Surveillance and Tracking-SST), który jest jednym z kierunków działań Polskiej Agencji Kosmicznej, określonych w Polskiej Strategii Kosmicznej. W czerwcu 19978 roku zaproponowałem Komitetowi Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk zamieszczenie na orbicie dużego obiektu w kształcie ślimaka rożka. Wykonanego z żaroodpornych polimerów i wewnętrznej powierzchni lustrzanej, który byłby ustawiony eksperymentalnie, np. nad biegunem północnym dużym otworem do słońca, którego promienie niezakłócone atmosferą ziemską wpadałyby do środka i agregowałyby się w końcówce ślimaka w plazmę fotonową w swoistym łożysku silnego pola elektromagnetycznego i byłyby kierowane Z LABORATORIUM KOSMICZNEGO nadprzewodnikiem jakim jest laser na ZIEMIĘ DO LABORATORIUM NA JAKIEJŚ WYSPIE PÓŁNOCNO-POLARNEJ dla korzystania z cudownej i bardzo czystej o wielkiej mocy energii elektrycznej. Dopiero po 9 latach w 1988 roku dostałem odpowiedź dzięki panu dr Krzysztofowi Żółkowskiemu, sekretarzowi naukowemu ówczesnego Komitetu Badań Kosmicznych. Dr Krzysztof Żiółkowski poinformował mnie wówczas, że naukowców kosmicznych ogarnia groza, co by było gdyby taka kula plazmy spadła z jakiegoś powodu na ZIEMIĘ? Cztery lata później Rosjanie wykonali eksperyment z lustrem kosmicznym, które w nocy oświetlało ZIEMIĘ. Ten eksperyment został odnotowany przez różne masmedia. Przecież gigantyczną energią plazmy fotonowej można by dystalnie rozbijać plazmą fotonową nie tylko małe obiekty kosmiczne ale i planetoidy. – Wówczas zaproponowałem ślimak o średnicy otworu 700 m, który byłby możliwy do wyniesienia na orbitę kilkoma rakietami w elementach z nadanym kształtom docelowym pamięci polimerowej w fabryce. Rakieta na orbicie w odpowiednim miejscu automatycznie uwolniłaby poszczególne elementy, które można programowo scalić w ślimak kosmiczny z laboratorium przy rożku, gdzie byłoby urządzenie kierujące laserem plazmę fotonową na ZIEMIĘ. Wówczas obliczono, że z tej wielkiej powierzchni ślimaka uzyskałoby się energię równą wszystkim bombom atomowym na Ziemi. – Przecież to był projekt człowieka, który ma wyobraźnie ale nie ma wiedzy laserowej i kosmicznej. Myślę, że dzisiaj jest wielu specjalistów naukowych, którzy bez większego stękania mogliby stworzyć projekt pozyskania energii plazmy fotonowej dla potrzeb nie tylko dla obrony Ziemi przed zagrożeniami planetoid. Z WYRAZAMI SZACUNKU I POKORY DO UNIWERSALNEJ MĄDROŚCI NATURY ORAZ EWENTUALNIE UTRACANYCH CUDOWNYCH WARUNKÓW EGZYSTENCJONALNYCH NA PLANECIE ZIEMIA, - Ferdynand Barbasiewicz, autor metody molekularnej biocybernetycznej klawiterapii i e-książki: EDEN XXI WIEKU (ekologia i klimat).
  • Ferdynand Barbasiewicz 2021-06-30 17:07:24
    Roszczeniowa osobowość człowieka stanowi główną przyczynę zmierzającą do samounicestwienia wszelkiego życia na ZIEMI. Witam wszelkie Społeczności ZIEMI, które są zszokowane gwałtownym wzrostem groźnych ekstremalności klimatycznych wyładowań z oberwaniem gigantycznej wody z niebywałego wypiętrzenia się chmur burzowych jakie miało miejsce w ostatnich dniach Niemczech, Czechach i w Polsce a od wielu lat w USA. Szanowni Przyjaciele, przyczyną tych niezwykle groźnych zjawisk atmosferycznych jest wyniszczenie wszelkim spalaniem i emisją gazów chemicznych w ostatnich 7 dekadach warstwy ozonowej 30 km nad ZIEMIĄ. Jeszcze 80 lat temu pamiętam, kiedy warstwa ozonowa była w dobrej kondycji nie było tak groźnych jak obecnie zjawisk atmosferycznych w postaci wyładowań elektrycznych plazmy burzowej. Warto wiedzieć, że obecnie warstwa ozonowa jest bardzo zmniejszona i zdecydowanie mniej przyjmuje wyładowań ładunków elektrycznych z wypiętrzenia chmur burzowych. To jest główna przyczyna, że wprost proporcjonalnie wzrosły wyładowania burzowe do ZIEMI. Jak wiemy pole elektromagnetyczne ZIEMI jest najsilniejsze przy biegunach i tam z natury rzeczy jest cieńsza warstwa ozonowa o ładunku ujemnym. Natomiast im dalej od bieguna ZIEMI, np. nad równikiem warstwa ozonowa powinna być zdecydowanie grubsza a pole magnetyczne ZEIMI zdecydowanie mniejsze. Proszę zauważyć, że w strefie polarnej wyraźnie zanikają wypiętrzenia chmur burzowych a przy biegunach ZIEMI nie ma wyładowań atmosferycznych. Proces ten jest limitowany jakością i intensywnością odparowywania wody lądowej w cyrkulacji stratosferycznej północnej. W 1973 roku na orbicie latał kosmonauta amerykański, który badał i dokumentował także fotografią stan suszy nie tylko strefy zwrotnikowej na ZIEMI. Po 35 latach na orbicie latał jego syn, który badał także stan suszy na ZIEMI. Wnioski są zatrważające, strefa suszy bardzo groźnie powiększyła się nie tylko w strefie zwrotnikowej i dalej ten proces postępuje. Tym samym dzisiaj mamy śladowe, zanikające odparowywanie kropelek pary w cyrkulacji stratosferycznej północnej szerokości geograficznej. Od 50 lat obserwuje się coraz mniejsze (śladowe) odparowywanie wilgoci ze znacznie podwyższoną temperaturą powietrza w stałej cyrkulacji stratosferycznej północnej ze śladowymi kryształkami śniegu i bardzo groźnie podwyższoną dodatnią temperaturą powietrza, która sprawia coraz częściej dodatnią temperaturą niebezpieczne topnienie lodowców w polarnej strefie północnej i na wysokich górach. Natomiast na półkuli południowej jest mniej lądów, więcej wody oceanów. To sprawia, że cyrkulacja stratosferyczna południowa jest bardziej ustabilizowana i mniej jest groźnych zjawisk atmosferycznych. Postępująca ekstremalnie susza i coraz bardziej groźne topnienie lodowców w polarnej strefie północnej i na wysokich górach sprawia podwyższenie poziomu wody w oceanach i morzach. Warto wiedzieć, że jak stopnieją lodowce na biegunie północnym i na wysokich górach to poziom wody w oceanach i morzach podniesie się o kilkadziesiąt metrów. Woda oceaniczna utraci proporcje zasolenia i wiele gatunków ryb i ssaków oceanicznych i morskich zginie. Mniej zasolona woda może wnieść groźne następstwa w stałych cyrkulacjach wielu prądów morskich i wszystko będzie zmierzać także do zmiany bieguna północnego w kierunku Jakucji w północno wschodniej Rosji, gdzie odnotowuje się najniższe temperatury minusowe na ZIEMI, sięgając - 90 stopni Celsjusza. Wiele zaludnionych wysp i lądów będzie pod wodą a niektóre miasta i porty i znane kurorty także znajdą się pod wodą. Wyłonią się nowe lądy. Proszę przyjąć do wiadomości, że postępująca susza i burzowe nawałnice z wielkim gradem ekstremalne niszczą uprawy rolnicze i leśne, infrastrukturę mieszkalną i przemysłową, komunikacyjną. Wiele gatunków owadów, ptaków i zwierząt nie tylko hodowlanych małych. Człowieku, obudź się ze swojej roszczeniowej osobowości. My ludzie jesteśmy winni zbliżającej się ekstremalnie opisanych w wielkim skrócie zagrożeń egzystencjonalnych. Zagrożenie kosmiczne dla ZIEMI planetoidy, itp. Obiekty o rozmiarach 140 metrów i większych są w stanie poczynić katastrofalne w skutkach zniszczenia, które dotknęłyby obszarów równych powierzchnią całym krajom. Do tej pory udało się oszacować około 1/3 NEO o takich rozmiarach. Na świecie podejmowane są wysiłki, by wykrywać, katalogować i charakteryzować NEO. W pracach biorą udział wiodące agencje kosmiczne i naukowcy z całego świata. Celem tych działań nie jest wyłącznie naukowa ciekawość ale także gromadzenie informacji niezbędnych do zapewnienia bezpieczeństwa. Ochrona przed NEO jest częścią szerszego zagadnienia - śledzenia i wykrywania sztucznych obiektów w przestrzeni okołoziemskiej (Space Surveillance and Tracking-SST), który jest jednym z kierunków działań Polskiej Agencji Kosmicznej, określonych w Polskiej Strategii Kosmicznej. W czerwcu 19978 roku zaproponowałem Komitetowi Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk zamieszczenie na orbicie dużego obiektu w kształcie ślimaka rożka. Wykonanego z żaroodpornych polimerów i wewnętrznej powierzchni lustrzanej, który byłby ustawiony eksperymentalnie, np. nad biegunem północnym dużym otworem do słońca, którego promienie niezakłócone atmosferą ziemską wpadałyby do środka i agregowałyby się w końcówce ślimaka w plazmę fotonową w swoistym łożysku silnego pola elektromagnetycznego i byłyby kierowane Z LABORATORIUM KOSMICZNEGO nadprzewodnikiem jakim jest laser na ZIEMIĘ DO LABORATORIUM NA JAKIEJŚ WYSPIE PÓŁNOCNO-POLARNEJ dla korzystania z cudownej i bardzo czystej o wielkiej mocy energii elektrycznej. Dopiero po 9 latach w 1988 roku dostałem odpowiedź dzięki panu dr Krzysztofowi Żółkowskiemu, sekretarzowi naukowemu ówczesnego Komitetu Badań Kosmicznych. Dr Krzysztof Żiółkowski poinformował mnie wówczas, że naukowców kosmicznych ogarnia groza, co by było gdyby taka kula plazmy spadła z jakiegoś powodu na ZIEMIĘ? Cztery lata później Rosjanie wykonali eksperyment z lustrem kosmicznym, które w nocy oświetlało ZIEMIĘ. Ten eksperyment został odnotowany przez różne masmedia. Przecież gigantyczną energią plazmy fotonowej można by dystalnie rozbijać plazmą fotonową nie tylko małe obiekty kosmiczne ale i planetoidy. – Wówczas zaproponowałem ślimak o średnicy otworu 700 m, który byłby możliwy do wyniesienia na orbitę kilkoma rakietami w elementach z nadanym kształtom docelowym pamięci polimerowej w fabryce. Rakieta na orbicie w odpowiednim miejscu automatycznie uwolniłaby poszczególne elementy, które można programowo scalić w ślimak kosmiczny z laboratorium przy rożku, gdzie byłoby urządzenie kierujące laserem plazmę fotonową na ZIEMIĘ. Wówczas obliczono, że z tej wielkiej powierzchni ślimaka uzyskałoby się energię równą wszystkim bombom atomowym na Ziemi. – Przecież to był projekt człowieka, który ma wyobraźnie ale nie ma wiedzy laserowej i kosmicznej. Myślę, że dzisiaj jest wielu specjalistów naukowych, którzy bez większego stękania mogliby stworzyć projekt pozyskania energii plazmy fotonowej dla potrzeb nie tylko dla obrony Ziemi przed zagrożeniami planetoid. Z WYRAZAMI SZACUNKU I POKORY DO UNIWERSALNEJ MĄDROŚCI NATURY ORAZ EWENTUALNIE UTRACANYCH CUDOWNYCH WARUNKÓW EGZYSTENCJONALNYCH NA PLANECIE ZIEMIA, - Ferdynand Barbasiewicz, autor metody molekularnej biocybernetycznej klawiterapii i e-książki: EDEN XXI WIEKU (ekologia i klimat).
  • Ferdynand Barbasiewicz 2021-06-30 17:06:51
    Roszczeniowa osobowość człowieka stanowi główną przyczynę zmierzającą do samounicestwienia wszelkiego życia na ZIEMI. Witam wszelkie Społeczności ZIEMI, które są zszokowane gwałtownym wzrostem groźnych ekstremalności klimatycznych wyładowań z oberwaniem gigantycznej wody z niebywałego wypiętrzenia się chmur burzowych jakie miało miejsce w ostatnich dniach Niemczech, Czechach i w Polsce a od wielu lat w USA. Szanowni Przyjaciele, przyczyną tych niezwykle groźnych zjawisk atmosferycznych jest wyniszczenie wszelkim spalaniem i emisją gazów chemicznych w ostatnich 7 dekadach warstwy ozonowej 30 km nad ZIEMIĄ. Jeszcze 80 lat temu pamiętam, kiedy warstwa ozonowa była w dobrej kondycji nie było tak groźnych jak obecnie zjawisk atmosferycznych w postaci wyładowań elektrycznych plazmy burzowej. Warto wiedzieć, że obecnie warstwa ozonowa jest bardzo zmniejszona i zdecydowanie mniej przyjmuje wyładowań ładunków elektrycznych z wypiętrzenia chmur burzowych. To jest główna przyczyna, że wprost proporcjonalnie wzrosły wyładowania burzowe do ZIEMI. Jak wiemy pole elektromagnetyczne ZIEMI jest najsilniejsze przy biegunach i tam z natury rzeczy jest cieńsza warstwa ozonowa o ładunku ujemnym. Natomiast im dalej od bieguna ZIEMI, np. nad równikiem warstwa ozonowa powinna być zdecydowanie grubsza a pole magnetyczne ZEIMI zdecydowanie mniejsze. Proszę zauważyć, że w strefie polarnej wyraźnie zanikają wypiętrzenia chmur burzowych a przy biegunach ZIEMI nie ma wyładowań atmosferycznych. Proces ten jest limitowany jakością i intensywnością odparowywania wody lądowej w cyrkulacji stratosferycznej północnej. W 1973 roku na orbicie latał kosmonauta amerykański, który badał i dokumentował także fotografią stan suszy nie tylko strefy zwrotnikowej na ZIEMI. Po 35 latach na orbicie latał jego syn, który badał także stan suszy na ZIEMI. Wnioski są zatrważające, strefa suszy bardzo groźnie powiększyła się nie tylko w strefie zwrotnikowej i dalej ten proces postępuje. Tym samym dzisiaj mamy śladowe, zanikające odparowywanie kropelek pary w cyrkulacji stratosferycznej północnej szerokości geograficznej. Od 50 lat obserwuje się coraz mniejsze (śladowe) odparowywanie wilgoci ze znacznie podwyższoną temperaturą powietrza w stałej cyrkulacji stratosferycznej północnej ze śladowymi kryształkami śniegu i bardzo groźnie podwyższoną dodatnią temperaturą powietrza, która sprawia coraz częściej dodatnią temperaturą niebezpieczne topnienie lodowców w polarnej strefie północnej i na wysokich górach. Natomiast na półkuli południowej jest mniej lądów, więcej wody oceanów. To sprawia, że cyrkulacja stratosferyczna południowa jest bardziej ustabilizowana i mniej jest groźnych zjawisk atmosferycznych. Postępująca ekstremalnie susza i coraz bardziej groźne topnienie lodowców w polarnej strefie północnej i na wysokich górach sprawia podwyższenie poziomu wody w oceanach i morzach. Warto wiedzieć, że jak stopnieją lodowce na biegunie północnym i na wysokich górach to poziom wody w oceanach i morzach podniesie się o kilkadziesiąt metrów. Woda oceaniczna utraci proporcje zasolenia i wiele gatunków ryb i ssaków oceanicznych i morskich zginie. Mniej zasolona woda może wnieść groźne następstwa w stałych cyrkulacjach wielu prądów morskich i wszystko będzie zmierzać także do zmiany bieguna północnego w kierunku Jakucji w północno wschodniej Rosji, gdzie odnotowuje się najniższe temperatury minusowe na ZIEMI, sięgając - 90 stopni Celsjusza. Wiele zaludnionych wysp i lądów będzie pod wodą a niektóre miasta i porty i znane kurorty także znajdą się pod wodą. Wyłonią się nowe lądy. Proszę przyjąć do wiadomości, że postępująca susza i burzowe nawałnice z wielkim gradem ekstremalne niszczą uprawy rolnicze i leśne, infrastrukturę mieszkalną i przemysłową, komunikacyjną. Wiele gatunków owadów, ptaków i zwierząt nie tylko hodowlanych małych. Człowieku, obudź się ze swojej roszczeniowej osobowości. My ludzie jesteśmy winni zbliżającej się ekstremalnie opisanych w wielkim skrócie zagrożeń egzystencjonalnych. Zagrożenie kosmiczne dla ZIEMI planetoidy, itp. Obiekty o rozmiarach 140 metrów i większych są w stanie poczynić katastrofalne w skutkach zniszczenia, które dotknęłyby obszarów równych powierzchnią całym krajom. Do tej pory udało się oszacować około 1/3 NEO o takich rozmiarach. Na świecie podejmowane są wysiłki, by wykrywać, katalogować i charakteryzować NEO. W pracach biorą udział wiodące agencje kosmiczne i naukowcy z całego świata. Celem tych działań nie jest wyłącznie naukowa ciekawość ale także gromadzenie informacji niezbędnych do zapewnienia bezpieczeństwa. Ochrona przed NEO jest częścią szerszego zagadnienia - śledzenia i wykrywania sztucznych obiektów w przestrzeni okołoziemskiej (Space Surveillance and Tracking-SST), który jest jednym z kierunków działań Polskiej Agencji Kosmicznej, określonych w Polskiej Strategii Kosmicznej. W czerwcu 19978 roku zaproponowałem Komitetowi Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk zamieszczenie na orbicie dużego obiektu w kształcie ślimaka rożka. Wykonanego z żaroodpornych polimerów i wewnętrznej powierzchni lustrzanej, który byłby ustawiony eksperymentalnie, np. nad biegunem północnym dużym otworem do słońca, którego promienie niezakłócone atmosferą ziemską wpadałyby do środka i agregowałyby się w końcówce ślimaka w plazmę fotonową w swoistym łożysku silnego pola elektromagnetycznego i byłyby kierowane Z LABORATORIUM KOSMICZNEGO nadprzewodnikiem jakim jest laser na ZIEMIĘ DO LABORATORIUM NA JAKIEJŚ WYSPIE PÓŁNOCNO-POLARNEJ dla korzystania z cudownej i bardzo czystej o wielkiej mocy energii elektrycznej. Dopiero po 9 latach w 1988 roku dostałem odpowiedź dzięki panu dr Krzysztofowi Żółkowskiemu, sekretarzowi naukowemu ówczesnego Komitetu Badań Kosmicznych. Dr Krzysztof Żiółkowski poinformował mnie wówczas, że naukowców kosmicznych ogarnia groza, co by było gdyby taka kula plazmy spadła z jakiegoś powodu na ZIEMIĘ? Cztery lata później Rosjanie wykonali eksperyment z lustrem kosmicznym, które w nocy oświetlało ZIEMIĘ. Ten eksperyment został odnotowany przez różne masmedia. Przecież gigantyczną energią plazmy fotonowej można by dystalnie rozbijać plazmą fotonową nie tylko małe obiekty kosmiczne ale i planetoidy. – Wówczas zaproponowałem ślimak o średnicy otworu 700 m, który byłby możliwy do wyniesienia na orbitę kilkoma rakietami w elementach z nadanym kształtom docelowym pamięci polimerowej w fabryce. Rakieta na orbicie w odpowiednim miejscu automatycznie uwolniłaby poszczególne elementy, które można programowo scalić w ślimak kosmiczny z laboratorium przy rożku, gdzie byłoby urządzenie kierujące laserem plazmę fotonową na ZIEMIĘ. Wówczas obliczono, że z tej wielkiej powierzchni ślimaka uzyskałoby się energię równą wszystkim bombom atomowym na Ziemi. – Przecież to był projekt człowieka, który ma wyobraźnie ale nie ma wiedzy laserowej i kosmicznej. Myślę, że dzisiaj jest wielu specjalistów naukowych, którzy bez większego stękania mogliby stworzyć projekt pozyskania energii plazmy fotonowej dla potrzeb nie tylko dla obrony Ziemi przed zagrożeniami planetoid. Z WYRAZAMI SZACUNKU I POKORY DO UNIWERSALNEJ MĄDROŚCI NATURY ORAZ EWENTUALNIE UTRACANYCH CUDOWNYCH WARUNKÓW EGZYSTENCJONALNYCH NA PLANECIE ZIEMIA, - Ferdynand Barbasiewicz, autor metody molekularnej biocybernetycznej klawiterapii i e-książki: EDEN XXI WIEKU (ekologia i klimat).
  • Bez kakakasku 2021-06-30 16:09:56
    Nie wychodź z domu bez kakakasku!

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.236.23.193
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
PARTNER SERWISU
  • partner serwisu
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!