Ekspert: Po pandemii sektor IT nadal szybko będzie rosnąć

Ekspert: Po pandemii sektor IT nadal szybko będzie rosnąć
Zdaniem Potiuka nie wszyscy mieli szansę, aby skorzystać z czasu pandemii jako okazji na transformację technologiczną. fot. Shutterstock
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: PAP
  • Dodano: 13-02-2021 07:00

Po pandemii koronawirusa sektor IT, który dobrze poradził sobie z kryzysem, będzie dalej się wzmacniał, a jego wzrost może być jedynie szybszy - ocenił w rozmowie z PAP ekspert rynku IT Jarosław Potiuk.

  • Potiuk ocenił, że wiele biznesów, które do tej pory nieco przespały rewolucję internetową i szeroko pojętą cyfryzację, w obliczu pandemii zmuszone były nadrobić zaległości.
  • W ocenie eksperta największym powodzeniem w czasie kryzysu wywołanego pandemią cieszyła się branża zakupów online.
  • W ocenie cytowanego pandemia wymusiła zmiany, na które wiele firm wcześniej nie decydowało się.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (3)

Do artykułu: Ekspert: Po pandemii sektor IT nadal szybko będzie rosnąć

  • Wnikliwa i szczegółowa analiza 2021-02-13 23:45:59
    "Po pandemii koronawirusa sektor IT, który dobrze poradził sobie z kryzysem," - no co jak co ale sektor IT jako jeden z nielicznych sobie dobrze poradził w kryzysie, bo ten kryzys idealnie pod niego był zakrojony, ta cała pandemia, w normalnych okolicznościach wątpię aby ludzie przeszli na pracę zdalną i naukę zdalną. "będzie dalej się wzmacniał, a jego wzrost może być jedynie szybszy" - to się okaże jeszcze czy się będzie dalej wzmacniał czy może się ludzie na to kompletnie wypną, a wzrostu wcale może nie być a raczej pojawić się cofka, ludzie po stokroć wolą dawną normalność i uwolnienie od cyfrowych kajdan niż te gestapowsko-komunistyczne działania pod pretekstem pandemii, by sprowadzać świat, rzeczywistość ku kontroli, inwigilacji i zniewoleniu, powalona rzeczywistość zakładania kont, pamiętania loginów i haseł, pobierania aplikacji na potrzeby usług i płacenie bezgotówkowe - to wszystko nie przejdzie, ludzie nie są tak głupi i naiwni by w to się babrać i z tym bawić. "Potiuk ocenił, że wiele biznesów, które do tej pory nieco przespały rewolucję internetową i szeroko pojętą cyfryzację," - nie przespały tylko po prostu nie widziały racjonalnego sensu i wytłumaczenia na udziwnianie i fanaberie, nie miały logicznego wytłumaczenia dla wprowadzania durnych zmian i gmatwania ludziom życia, nie interesowały ich popaprane internetowe rewolucje cyfryzacji. "w obliczu pandemii zmuszone były nadrobić zaległości." - to może już teraz wiecie, komu tak naprawdę służy ta pandemia? a jak nie to podpowiem - lobbystom cyfrowym, bezgotówkowym, bezprzewodowym i telekomunikacyjnym, poprzez pandemia wymusza się odrażające, odczłowieczające, dehumanizujące zmiany i udziwnienia, fetysze i fanaberie pseudo innowacji, pseudo postępu a w zasadzie po(d)stępu. "W ocenie eksperta największym powodzeniem w czasie kryzysu wywołanego pandemią cieszyła się branża zakupów online." - jak wszystko zostało pozamykane to jak nie miała się cieszyć powodzeniem branża zakupów online? Ludzie z miłą chęcią i przyjemnością robili by dalej zakupy tradycyjnie tylko dziwnym zbiegiem okoliczności zostało im to utrudnione a czasami wręcz uniemożliwione. "W ocenie cytowanego pandemia wymusiła zmiany, na które wiele firm wcześniej nie decydowało się." - bo banda światowych psychopatów i socjopatów, maniaków obsesyjnych, finansjer i obrzydliwie bogatych miliarderów, masońskiego i satanistycznego światka, omyłkowo nazywanego filantropami zaprowadza nowe porządki, nowe (nie)normalności i ustala reguły upadlania ludziom życia i funkcjonowania pod pretekstem pandemii, wymuszają zmiany, na które w normalnych okolicznościach ludzie w ogóle by się nie zgodzili to i firmy tym bardziej wcześniej nie widziały w tym sensu ani potrzeby. Na tym polega komunistyczno-socjalistyczne myślenie - wywołać problem na skalę masową a potem bawić się w uzdrowicieli, bohaterów i mamy tego doskonały przykład w postaci spreparowanej pandemii - by napędzić zmiany, które w normalnych warunkach byłyby nie możliwe do zrobienia, trzeba więc było wywołać pretekst-wydarzenie, które sprawi, że ludzie będą tego rzekomo oczekiwać, tych udziwnień, zmian i innych draństw. "Dodał, że "sektor IT nie tylko przechodzi przez pandemię suchą stopą", - zgadza się, sektor IT wychodzi niemal nietknięty, ale wszyscy inni, którzy prowadzili biznesy tradycyjnie, normalnie cierpią z powodu zapaści gospodarczych, upadków biznesów, niemożliwości działalności w wyniku lock-downu, tego egoistyczny sektor IT i lobbyści cyfrowi, telekomunikacyjni, bezprzewodowi i bezgotówkowi nie widzą, bo ma być tak jak oni chcą, bo oni wiedzą lepiej jak powinno i ma być, banda oszołomów, niemających krzty skrupułów, żadnych uczuć ani empatii. "ale też wywołany pojawieniem się tego globalnego zagrożenia kryzys" - jakby pozwolono ludziom w tej pandemii normalnie żyć i funkcjonować oczywiście z zachowaniem pewnych ograniczeń, restrykcji, obostrzeń byłoby inaczej to kurka wodna nie! pozamykać wszystko, dać ludziom kasę na postojowe i zwijać gospodarkę i dotychczasowe biznesy, wprowadzając w pułapkę zadłużenia i niewypłacalności, takie szubrawstwo i łajdactwo w biały dzień. "jedynie "zwiększa popyt na usługi i technologie, które w sektorze IT dominują"." - bo teraz tak to ma być, w tej nowej (nie)normalności, że wszystko i wszyscy mają być podporządkowywani uzależnianiu od internetu cyfryzacji/informatyzacji, wi-fi, smartfonów, komputerów, laptopów, tabletów - czego by to nie było, co jest w sieci, bo tak sobie wymyśliły międzynarodowe kliki, finansjery, miliarderzy, którym zachciało się modelować odgórnie ludziom życie i funkcjonowanie, to są degeneraci, wariaci, którym odbija palma z nadmiaru bogactwa, luksusów, sławy to już ich znudziło więc na co przyszedł czas? by mieć kontrole, władzę absolutną, przemodelować kapitalizm, wolność, demokrację w kierunku systemu mieszanego, komunistyczno-socjalistyczno-kapitalistycznego w którym gospodarka jest centralnie planowana przy współpracy rządów i korporacji i koncernów mających swoje monopole. "w obliczu pandemii zmuszone były nadrobić zaległości i często szukać pomocy u bardziej doświadczonych partnerów" - nie u bardziej doświadczonych partnerów ale u lobbystów, wymuszających zmiany, których często nazywa się zewnętrznymi ekspertami, pseudo-doradcy od siedmiu boleści. "pracy nie zabrakło więc nawet tym podmiotom, które obsługiwały w większości najbardziej dotknięte ograniczeniami gospodarczymi branże, takie jak hotelarstwo, gastronomia czy turystyka". - to jest tylko jego zdanie, jakby pochodził po tych branżach i posłuchał różnych opinii to okazałoby się, że te branże powiedziałyby to co myślą o tym wszystkim i nie byłyby to zapewne miłe słowa. "Ekspert stwierdził, że niektóre firmy szybko przebranżowiły oferowane przez siebie usługi IT tak, by móc obsługiwać inne sektory," - ciekawe które tak zrobiły? brak szczegółów, zacytowane zdanie jest bardzo powierzchowne. "które podczas pandemii zaczęły przeżywać swój rozkwit." - to podczas pandemii ktokolwiek z normalnych, tradycyjnych biznesów mógł przeżyć jakiś rozkwit za wyjątkiem branży/sektora IT? śmiem wątpić. "Takich obszarów było całkiem sporo." - wciskanie kitu. "To przede wszystkim szeroko pojęta branża rozrywki online - od serwisów streamingowych po sektor gier." - A to oto chodziło, czyli też tradycyjna, normalna rozrywka nie wchodzi w rachubę, bo muzyki mamy słuchać w sieci, filmy oglądać z wypożyczalni domowych lub internetu, grać w gry na internecie. No przecież, bo jak pracujemy zdalnie, uczymy się zdalnie to i rozrywki także zdalnie musimy doświadczać, niemal całe życie i funkcjonowanie ma się przenieść do sieci, kontakty międzyludzkie - media społecznościowe, oglądanie filmów -online, gry -online, muzyka -online, sprawy urzędowe załatwiać -online, praca online, nauka online, wszystko więc co by nie było. I bądźcie niewolnikami posłusznymi, wszystko róbcie przez internet - wzrok się pogorszy, kondycja psychiczna i fizyczna także siądzie, będą nadwagi i otyłości, będą zaburzenia w rozwoju psychospołecznym, depresje, poczucie osamotnienia, bóle głowy i kręgosłupa oraz jego możliwe skrzywienie. Piękny i cywilizowany świat, nie ma co! A żeby było zabawniej to to wszystko jest zgodne ze zrównoważonym rozwojem ONZ i agendami UE. A masoneria rechocze w najlepsze, jaka ta ludzkość jest sfrajerowana, jak się daje wykorzystać, zniewolić, upodlić. "To także wszelkiego rodzaju narzędzia do komunikacji wewnątrzfirmowej, narzędzia ułatwiające pracę i naukę online," - bo w nowej (nie)normalności pracować i uczyć mamy się niemal wyłącznie zdalnie i komunikować na czatach i komunikatorach różnych także. Bo to jest ten jakże zajebisty postęp, którego podobno "nie zatrzymasz", "takie czasy", "tak musi być". "czy też - niestety - narzędzia do pilnowania pracowników wykonujących zdalnie swoje obowiązki, również wszelkie rozwiązania dotyczące bezpieczeństwa" - no tak, bo musi być też kontrola, dyscyplina, nie wolno się obijać i leserować w pracy zdalnej, za obijanie się nikt nikomu płacić nie będzie, wszystko w trosce o twoje bezpieczeństwo, wszystko w trosce o porządek, dyscyplinę, ład. Tak się ludzi przećwiczy, że będą chodzić jak w zegarku, bo posłuszne barany i bydło nie umie się postawić, skrzyknąć, zbuntować tylko idzie posłusznie i potulnie na rzeź, na reżim, na upodlenie, na zniewolenie, bo i jak się ma zjednoczyć, kiedy i tak już jest poprzez rządy i media podzielone poglądowo na wszelkie fronty polityczne - zasada zieli rządź długo i skutecznie była prowadzona. "Dla wielu osób, którym zakupy zawsze kojarzyły się z pójściem do sklepu, okazało się, że zakupy przez internet są łatwiejsze i wygodniejsze." - ale to nie jest to samo i nie zawsze takie łatwiejsze i wygodniejsze, w sklepie fizycznym możesz oglądać towar, dotykać go, przymierzać coś , spróbować coś i wiesz co kupujesz bo to widzisz, bo to czujesz, w internecie zaś nie możesz zobaczyć z bliska, nie możesz poczuć, nie można przymierzyć, nie można spróbować, a co do łatwości i wygody - może poniekąd prawda, ale w internecie trzeba po zamówieniu czekać na swoją przesyłkę, w sklepie płacisz, kupujesz i towar twój od razu, poza tym w internecie nie zawsze można płacić gotówką, a w tradycyjnych sklepach można płacić zarówno gotówką jak i kartą - jak kto woli, łatwość i wygoda zakupów online sprowadza się do tego, że parę kliknięć i czekanie na dostarczenie zamówionego towaru, a wygoda to to, że nie trzeba nigdzie się fatygować,(no chyba, że przesyłka jest w paczkomacie) ale to wszystko strasznie rozleniwia, poza tym ludzie mają przyjemność coś sobie kupić, porozglądać się po galerii handlowej, poprzymierzać coś, popróbować, tradycyjny handel, zakupy są nie do zastąpienia. "Kupujemy w ten sposób nie tylko artykuły spożywcze czy ubrania, ale również wszelkiego rodzaju sprzęt" - ale nie można widzieć, dotknąć, przymierzyć, spróbować, takie kupowanie to ponadto narażanie się na możliwe oszustwa, produkty niezgodne z opisem, towar może pochodzić z nielegalnych źródeł, mogą być zawyżane ceny, mogą być dodatkowe opłaty - oczywiście tak jest jeśli kupuje się rzeczy na nieznanych lub niezaufanych stronach zakupowych online lub od niepewnych sprzedawców cyfrowych. "Jak wskazał, w niezłej sytuacji znalazła się również branża start-upów." - różnie z tym bywa. "Wydaje się, że na rynku pojawiło się sporo pieniędzy, które wcześniej mogłyby być inwestowane w +tradycyjne+ biznesy, które obecnie przeżywają trudności." - mogłyby być inwestowane w tradycyjne, normalne biznesy i byłyby z pewnością te pieniądze inwestowane, powinny być te pieniądze inwestowane teraz by pomóc się dźwignąć tradycyjnym, normalnym biznesom by trudności ich trochę opuściły a jak się tak nie da to obniżać podatki gdzie tylko się da, by ratować przedsiębiorców i ich biznesy - to jest draństwo, że musieli płacić podatki będąc na postojowym, kiedy nie mogli prowadzić biznesu, działalności gospodarczej, takie działania ich tylko dobijają. "Większość start-upów działa raczej w obszarach nowoczesnych technologii i jeśli ktoś miałby dziś inwestować, to raczej w tych obszarach" - właśnie o to chodzi, co tradycyjne, normalne ma się pójść chrzanić, bo tylko cyfrowo-technologiczne udziwnienia, fanaberie i fetysze mają wieść prym i być niezatapialne, przetrwać w nowej po pandemicznej (nie)normalności. Takie to jest cwane i wyrachowane. "Odpowiadając na pytanie o tendencje cyfryzacji w sektorze firm, jak i w administracji publicznej, Potiuk wyraził nadzieję, że trend ten się utrzyma." - oby nie utrzymał się, normalne, tradycyjne biznesy, działalności gospodarcze chce się wykończyć podobnie jak się wykończyło tradycyjny, normalny sektor prasy, radia, telewizji - słowem mediów publicznych, kto pamięta jak wyglądały przekazy prasowe, radiowe, telewizyjne sprzed rewolucji cyfrowych to wie, że tradycyjny rynek mediów miał się bardzo dobrze, mniej więcej po 2010 roku odkąd internet bardzo mocno zaczął się rozwijać( w latach 1995-2009 internet był bardzo niewinny, nienachalny, miał w sobie urok umiaru i równowagi) to rynek mediów tradycyjnych się zapadł - tradycyjna prasa, radio, telewizja mocno podupadły na jakości, na znaczeniu, a ludzie, żeby znaleźć treści niezależne, obiektywne, niestronnicze wyemigrowali do sieci, media tradycyjne zaczęły się dopiero wtedy budzić i żądać regulacji prawnych internetu kiedy on już mocno się rozpasał i zdominował nasze życie i funkconowanie, pojawienie się mediów społecznościowych i smartfonów zdecydowanie w tym pomogło. "Kiedy pandemia się rozpoczęła i było widać, jak mocno wpływa na nasze codzienne życie, słyszałem opinie, że spowoduje ona skok technologiczny światowego biznesu o 10 lat do przodu. Zgadzam się z nimi" -oto właśnie w tej pandemii chodziło, zniszczyć tradycyjne, normalne biznesy podporządkowując wszystko informatyzacji, cyfryzacji i tak dalej. Jeśli ten facet zgadza się z nimi, tj. z globalistami i światowymi wariatami, że światowy biznes pchnie się o 10 lat do przodu kosztem krzywdy, cierpienia, zapaści wielu firm rynku tradycyjnego to tylko pokazuje, że jest z nimi w zmowie, a więc jest lobbystą. "Potiuk podkreślił, że pandemia wymusiła zmiany, na które wiele firm wcześniej nie decydowało się i które postrzegane były jako problem." - może te firmy nie tyle postrzegały te zmiany jako problem, co nie widziały sensu w gmatwaniu, udziwnianiu, fanaberiach cyfrowo-technologicznych, to by się bardziej zgadzało, nie było sensu, nie było logicznego uzasadnienia dla zmian dopóki nie było pretekstu( pandemia się kłania), który zaczął wymuszać pewne zmiany ale i tak sceptycyzm i niechęć do tych zmian nadal jest, każdy teśkni za dawną, normalną normalnością, nie lubi oderwanego od rzeczywistości świata science-fiction, który jest antyludzki, antyspołeczny. "Okazało się, że muszą to zrobić natychmiast, nie patrząc na koszty, bo inaczej stracą wszystkie źródła przychodów." - bo światowe psychole ich cisną, globaliści, masoni zafajdani, wprowadzili biednych przedsiębiorców i ich biznesy tradycyjne, normalne w kryzysy, zapaści i ustalili, że deską ratunku będzie wdrażanie durnych i odrażających zmian, bo się im zachciało nowych porządków, nowych normalności. "Tak było np. z pracą zdalną, na którą wcześniej decydowało się niewielu przedsiębiorców." - praca zdalna powinna być ostatecznością, tak samo zresztą jak nauka zdalna, obydwie są mało efektywne a czasem w ogóle nieefektywne, gdyby nie pandemiczny cyrk żaden przedsiębiorca o zdrowych zmysłach nie zdecydowałby się na pracę zdalną, niewolnicze przykuwanie ludzi do komputerów, smartfonów, tabletów, laptopów - czego by nie było co tylko posiada dostęp do internetu. Gówno za przeproszeniem a nie zrównoważony rozwój. "Pandemia pokazała, że da się" - da się, ale tylko tymczasowo a nie do cholery na stałe i na wieki wieków "i że ludzie pracujący zdalnie są wydajniejsi, niż kiedy wcześniej pracowali w biurach" - nie absolutnie nie są wydajniejsi, szlag ich trafia z taką pracą, bo czasem nie widać, czasem nie słychać albo problemy z łączem - zdalne ciuciubabki to raz a dwa czemu nie wydajniejsi? bo brakuje czynnika psychospołecznego, interakcji międzyludzkich, realności, nie jesteśmy kosmitami czy ufoludkami, które będą do siebie machać z monitorów - tak w nieskończoność na pewno nie będzie, albo powrócimy do normalności po dobroci albo ludzie sami i ponad podziałami zaprowadzą normalność dawną i rząd nie będzie w stanie nad tym zapanować, nad masowością tego zjawiska, a policja czy wojsko nie ma prawa atakować, szykanować ludzi za to, że chcą normalnie żyć, funkcjonować, pracować - nie ma takich przepisów prawnych, które pozwalałyby na użycie policji czy wojska do celów zamordystycznych, reżimowych, dyktatorskich, by pacyfikować i wymuszać posłuszeństwo dla bezprawnych działań władzy. "Do dziś nie udało się jednak zastąpić nikomu tej części spotkań, która dla wielu z nas była ważniejsza niż sama możliwość nauczenia się czy dowiedzenia czegoś nowego" - to tylko dowodzi tezy jak ludzie pragną dawnej harmonii, ładu, porządku a nie oderwanego od rzeczywistości świata scince-fiction cyfrowo-technologicznych udziwnień, pogmatwań i fanaberii. "ocenił Potiuk odnosząc się do kwestii spotkań pracowniczych i nauki zdalnej z wykorzystaniem platform do rozmów wideo." - tradycyjne, klasyczne, normalne spotkania biznesowe, rodzinne, towarzyskie, naukowe biją na łeb na szyje niejedne platformy do rozmów wideo. "Chodzi tu o możliwość fizycznego spotkania się i porozmawiania twarzą w twarz, mimo tego, że udaje się tworzyć odpowiedniki konferencji czy też targów branżowych." - no co też ten Pan nie powie? eureka! żadne odpowiedniki konferencji czy targów branżowych nie są w stanie zastąpić realnych spotkań - nie ma co do tego wątpliwości. "Nawet najnowocześniejsze technologie nie stwarzają szans na choćby odtworzenie namiastki tego społecznościowego aspektu spotkań" - Nie ulega najmniejszej wątpliwości, kto twierdzi inaczej nie ma empatii, uczuć, jest zimny jak lód, jak maszyna, jest antyludzki, antyspołeczny. "W jego ocenie kwestią ludzkiej natury jest to, że prawdziwe więzi nawiązuje się w kontakcie bezpośrednim." - psychologia społeczna się kłania, poza tym człowiek jest istotą społeczną mniej lub bardziej, jest coś takiego jak proces socjalizacji, wpływ środowiskowy, rodzinny, towarzyski, to wszystko nas kształtuje, odcinając się od tego powodujemy odczłowieczenie, dehumanizację, znieczulicę, to robi krzywdę mentalną prowadząc do otępienia i depresji. "Zdaniem Potiuka nie wszyscy mieli szansę, aby skorzystać z czasu pandemii jako okazji na transformację technologiczną." - bo ta transformacja technologiczna jest o kant czterech liter potłuc, po co budować taki zimny i nieludzki świat cyfryzacji i technologii? komu potrzeba żyć w dystopii? świecie zdominowanym przez technologie, pełnym kontroli, inwigilacji i zniewolenia? - nikomu, zaszkodzić tylko można sobie nawzajem i przyszłym pokoleniom. "Te biznesy, które zostały najbardziej dotknięte koronakryzysem - hotelarstwo, gastronomia, turystyka - na pewno nie miały szansy zmodernizować się technologicznie." - na cholerę byłoby im to potrzebne? kiedy w tych branżach ważny jest realny kontakt międzyludzki, społeczne interakcje, przecież one z tego zawsze, od dekad czerpały zyski, potrzebne byłyby im takie zmiany jak rybie ręcznik. "Zakładając, że będziemy wracać do normalności po pandemii, wiele z nich będzie startować +od zera+." - Normalność powróci bez dwóch zdań, a że będą startować od zera( może niekoniecznie wszystkie, niektóre mogły trochę zaoszczędzić, bo w kryzysie się powinno oszczędzać) to trochę bolesne, oby jednak dały sobie radę, odpowiednia kampania promocyjna, zachęty, marketing/reklama powinny postawić ich na nogi - ale tu potrzeba by było wsparcia, nawet bezinteresownego, szczerej chęci pomocy, nie oczekując zapłaty( jeśli się dźwigną z letargu wtedy będzie zapewne można liczyć od nich na wdzięczność - prawdziwych przyjaciół poznaje się przecież w biedzie, w niekorzystnym położeniu). "Dużo takich firm upadnie," - oby jak najmniej, trzeba robić wszystko by im pomóc przetrwać - albo obniżka podatków lub czasowe zwolnienie z płacenia niektórych( w tym dochodowego) albo bezinteresowna pomoc w promocji, reklamie by napędzić klientów, konsumentów, cokolwiek by to było byleby im tylko nie dać upaść. "dużo znacząco się +odchudzi+, ale jak zawsze, po każdym kryzysie, następuje wzrost," - nie zawsze tak jest, czasem bywa to spora stagnacja, marazm a jak wzrost to co najwyżej średni bez wahnięć ani w dół ani w górę "którzy otworzy pole do zagospodarowania tym wchodzącym na rynek z nowymi pomysłami, technologiami i modelami biznesowymi." - nowe pomysły jak najbardziej, rozwiązania ale nie kierując się wyrachowaniem, cwaniactwem względem klienta-konsumenta, bo te nowe modele biznesowe to wiadomo z czym się mogą wiązać - pobierz aplikacje i/lub załóż konto a za skorzystanie z usługi zapłać bezgotówkowo. "Dla branży IT to również okazja, by zadziałać na tym rynku i zaoferować zupełnie nową jakość"" - okazja by sobie na gospodarce opartej o dane umoczyć pyska w melasie(czyli zarobić). Oni o nowej jakości mówią jak ludzie chcą się uwolnić od mobilnych towarzyszy nieustannej adoracji (smartfonów), jak ludzie chcą się uwolnić od wi-fi, od durnych mediów społecznościowych - my chcemy kajdany cyfrowe przepiłować, kilkanaście lat temu smartfonów, wi-fi, mediów społecznościowych nie było a ludzie byli jakby szczęśliwsi - taka normalność byłaby dobra i wskazana, zresztą wolny od nałogów człowiek to szczęśliwy człowiek - fonoholizm i siecioholizm to nie są nałogi równiejsze od innych są tak samo odrażającymi nałogami jak choćby narkomania, seksoholizm, alkoholizm, nikotynizm. Jakikolwiek nałóg by nie był to człowiekowi, któremu udaje się z niego wyjść jest przyjemnie, czuje satysfakcję i radość, że się uwolnił i jest wdzięczny tym, którzy mu pomogli( jeśli nie był w stanie walczyć sam).
  • Zeghar 2021-02-13 14:46:06
    IT będzie musiało być przygotowane na świat po pandemii. Będzie musiało mieć proste, łatwe do obsługi i wdrożenia oraz tanie rozwiązania. Bo inaczej będzie cofnięcie się w rozwoju.
    • Ludzie nie dostrzegają lub nie chcą dostrzegać pewnych budzących kontrowersje zmian 2021-02-14 00:16:42
      "IT będzie musiało być przygotowane na świat po pandemii." - świat po pandemii się nie zmieni, jak dotychczas się nie zmieniał, owszem będzie trochę nędzniej i jakby osłabienie da się we znaki, ale przypomnijmy sobie choćby Polskę w latach 90-tych -dało się żyć? dało się żyć, Polak potrafi, jakby w latach 90-tych była taka pandemia też trzeba by sobie było poradzić( a rozwiązań IT nie było takich jak obecnie), damy radę, owszem tąpniecie jest ale będziemy musieli wykazać się pomysłowością, kreatywnością a z tym sobie nieźle radziliśmy, no chyba, że rząd będzie kładł kłody pod nogi przedsiębiorczym umysłom, pomysłowym, kreatywnym ludziom, podnosił podatki albo w jakikolwiek inny sposób utrudniał czy uniemożliwiał prowadzenie działalności zarobkowej "Będzie musiało mieć proste, łatwe do obsługi i wdrożenia oraz tanie rozwiązania." - z tym nie byłoby problemu, w końcu gospodarka oparta o dane się kłania, ludzie mają coś za darmo lub za niewielką opłatą bo płatnością są dane i prywatność - w tym cała rzecz, zbieranie, analiza i wykorzystywanie danych, oto chodzi by było tak, że pobierz aplikacje i/lub załóż konto a za skorzystanie z usługi płać jedynie bezgotówkowo - do takie nowej (nie)normalności chcą ludzi przygotowywać - to jest cwaniactwo, chytrość, pazerność, chciwość i wyrachowanie. To są te zatem łatwe do obsługi i wdrożenia a w dodatku tanie rozwiązania, szkoda tylko, że uprzedmiotawiające człowieka - to my klienci-konsumenci stajemy się produktem, na jakim można zarabiać, a konkretnie informacje, dane jakie można z nas złupić by je przeanalizować i wykorzystywać m.in w celach marketingowych i statystycznych, tylko, ze potem nawet rządy i organy ścigania chciałyby na takim czymś mieć swój interes - łatwiej zaprowadzić kontrole i zamordyzm, kto by nie chciał mieć wiedzy o wszystkich obywatelach i każdym z osobna? ano właśnie. "Bo inaczej będzie cofnięcie się w rozwoju." - cofnięcie w rozwoju raczej będzie, poza tym większość ludzi była techno-entuzjastami w latach 1995-2009 kiedy to rozwój IT miał w sobie mnóstwo uroków, ciekawostek, pomysłowości, entuzjazm opadł odkąd w dekadzie 2010-2019 duża rolę w naszym życiu i funkcjonowaniu zaczęły odgrywać smartfony, wi-fi, media społecznościowe, natomiast obecnie pojawił się techno-sceptycyzm i uzasadniony strach przed tym jak się to radykalizuje w kierunku 5G, internetu rzeczy, jakiś biometrii, bezgotówkowości. Ludzie zaczynają myśleć, że są w jakimś reality-show, a wszystko jest jakby reżyserowane i planowane odgórnie. Ciekawe jest też to, że nikogo nie zastanawia ta cykliczność tych zmian w latach 90-tych pojawiła się sieć 2G, w 2000nych 3G, w 10-tych 4G, a w latach 20-stch pojawia się 5G. Dziwnym zbiegiem okoliczności kiedy pojawiała się sieć 4G postanowiono wyciąć wszystkie budki telefoniczne co do jednej( zamiast odświeżyć je i popracować nad jakimiś rozwiązaniami technicznymi by dalej mogły służyć dobrze i wydajnie), dziwnym zbiegiem okoliczności chodzą teraz słuchy, że sieć 2G i 3G miałyby zostać wygaszane po to by zostawić tylko 4G i 5G, a więc by ludzie musieli koniecznie posiadać smartfony tychże sieci. Dlaczego pogardzono budkami telefonicznymi? Dlaczego próbuje się wyprzeć komórki 2G i 3G smartfonami i siecią 4G i 5G, dlaczego kompletnie wzgardzono czymś tak dobrym jak stacjonarne telefony kablowe? - to pokazuje jak bezprzewodowe lobby jest silne i jak się szarogęsi i rządzi. Budki telefoniczne zlikwidowano, bo tłumaczono, że każdy ma telefon - każdy musi być zakładnikiem komórki zawsze i wszędzie, jakby komórka nie mogłaby być jedynie miejscem zapisu kontaktów telefonicznych zamiast notesu. Podobny zabieg chce się lub będzie chciało robić z bankomatami - bo się będzie mówić, że ludzie kartami płacą albo smartfonami, zegarkami - absolutnie nieprawda, zamach na gotówkę to zamach na wolność i niezależność, tutaj tak prosto jak z budkami telefonicznymi im nie pójdzie, że zrobią z ludzi niewolników oprócz komórki także i karty kredytowej. Próbuje się(i tam gdzie się da to nawet robi) likwidować dobre, papierowe dokumenty po to by wymuszać, żeby ludzie konta zakładali, loginy i hasła pamiętali - żadna wcale wygoda ani łatwość, tylko przykucie do urządzeń elektronicznych postępuje, a i tak jak przychodzi co do czego to postać fizyczna dokumentu w postaci kartki papieru ma niezastąpioną moc.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.238.180.255
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
PARTNERZY SERWISU
  • partner serwisu
  • partner serwisu
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!