PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Inteligentne ubranie poprawi działanie elektroniki

Autor: PAP/PS
17-08-2019 08:36
Inteligentne ubranie poprawi działanie elektroniki

Nowa technologia pozwoli ograniczyć zużycie energii np. smartfonów.

Fot. Shutterstock.

Singapurscy naukowcy - badacze opracowali „inteligentne ubranie”, które wzmacnia sygnał wysyłany przez sprzęty elektroniczne, np. bezprzewodowe słuchawki czy smartwatches. Pozwala to na redukcję zużycia energii i poprawę bezpieczeństwa.

Prototyp „meta materiału”, jak nazywają swój wynalazek naukowcy z Narodowego Uniwersytetu Singapuru, pozwala falom Bluetooth czy Wi-Fi „ślizgać się” po ubraniu, co eliminuje potrzebę wysyłania sygnału we wszystkich kierunkach, informuje agencja Reutersa.
Dzięki temu czujniki i urządzenia na ubraniu mogą szybciej nawiązywać połączenie i łatwiej je utrzymywać. Przekłada się to na mniejsze zużycie energii używanych gadżetów.

„Ta koszulka poprawia łączność bezprzewodową urządzeń blisko mojego ciała tysiąckrotnie” - przekonywał adiunkt John Ho Narodowego Uniwersytetu Singapuru.

Zademonstrował on też ubranie, które zostało wyposażone w przypominające grzebień długie pasy szarego metamateriału, biegnące wzdłuż klatki piersiowej i kończące się na rękawach.

Zdaniem eksperta, nowy materiał może być dodatkowo wykorzystywany np. do monitorowania parametrów życiowych sportowców lub pacjentów szpitali. Kolejnym efektem może być większa prywatność danych, które transmitowane blisko ciała byłyby chronione przed próbami monitorowania częstotliwości bezprzewodowych.

Patrz też: Cyklokarbon - nowy rodzaj węgla

Singapurscy badacze otrzymali już wstępny patent na swój wynalazek. To nowe ubranie może być prane, suszone i prasowane jak inne materiały. Koszt jego produkcji ma wynosić jedynie parę dolarów za metr bieżący.

John Ho nadzorował pracę 10-osobowego zespołu, który opracował nową technologię w ciągu roku.

Patrz też: Automatyka, bionika oraz IoT w służbie magazyniera
Podobał się artykuł? Podziel się!

KOMENTARZE (1)

  • Odbiegając bardzo od tematu 2019-08-17 17:32:00
    Były też takie ubrania i bielizna co chroni przed polem elektromagnetycznym, tutaj mamy coś przeciwnego, co zachęci do bycia jeszcze bardziej narażonym na pole. Jedno i drugie to niezłe naciąganie ludzi na to by wydali pieniądze. Gorzej jeśli faktycznie większość ubrań będzie "inteligentna". Ja swojego zdania nie zmieniam lepiej by to człowiek był inteligentny a technologia pozostała obecnie głupia jaka jest. Nic nie musi za mnie myśleć, robić i przy okazji zbierać dane, nic nie musi mnie śledzić, nadto angażować mnie, podglądać, podsłuchiwać - słowem jestem panem mojego czasu, prywatności i zdrowia. Poza tym jak każda rzecz będzie za nas myślała a roboty będą odbierały pracę to skończy się to tym, że sens straci wszystko, poziom rozleniwienia, ogłupienia i uzależniania sięgnie zenitu. Okazuje się, że zaiste era smartfonów, wi-fi, mediów społecznościowych - to wszystko było zalążkiem do większego i bardziej cwanego, chytrego przedsięwzięcia w postaci właśnie internetu rzeczy i sieci 5g, między tymi kwestiami także zaczyna się przewijać kwestia biometrii i bezgotówkowości coraz bardziej promowanej. Słowem smartfony, wi-fi, biometrie, bezgotówkowość, sieć 5g, internet rzeczy - to wszystko rewolucja ale absolutnie nie w pozytywnym tego słowa znaczeniu. To liberalne i wciąż postępowe myślenie jest nam wpojone, że my tego oczekujemy, że się zmieniamy, oczekujemy innowacji. Problem polega na tym, że nie ma tu miejsca na słowo ''umiar'' ani ''rozsądek''. Jest jakiś chaos, innowatorzy, biznesmeni gnają na łeb na szyję a badania i analizy rynku są robione pod ich widzimisię, można nawet mówiąc kolokwialnie chrzanić prywatność, zdrowie, bezpieczeństwo ludzi byle był zysk, hossa na giełdzie. Pazerność i Chciwość chodzą ze sobą w parze. Kogo obchodzi fakt, że prawda jest taka, że na smartfonach i wi-fi zwykli ludzie nic nie zyskali tak naprawdę( a stracili czas, zdrowie, prywatność przy jednoczesnym efekcie rozleniwiania, ogłupiania i uzależniania). Myślicie, że dlaczego tyle kasowych hitów kinowych i świetna muzyka, które to towarzyszyły m.in latom 80, 90 i jeszcze dwutysięcznym właśnie wtedy zapoczątkowało tą erę twórczo-intelektualną? Ano dlatego, że wtedy trzeba się było wysilić, postarać zrobić arcydzieło - dzisiaj nie trzeba, można użyć efektów, komputerowych, różnych syntezatorów dźwięku, wzmacniaczy głosu - artyści nie muszą się starać nawet, to widać jak z playbacku śpiewają. W czasach wzmożonej informatyzacji/cyfryzacji jaka nastąpiła po 2010 roku i trwa do chwili obecnej odczuwamy często marazm, zniechęcenie, nic jakoś nie cieszy tak jak dawniej, brakuje tej spontaniczności, naturalności. Mało tego ludzie są bardziej zestresowani, zaganiani. A przypomnijcie sobie ile wolniej czas leciał i ile więcej go było zanim pojawiło się wi-fi i smartfony. To są powszechne systemy zniewolenia, których nigdy być nie powinno a przynajmniej nie na tak olbrzymią skalę, powinno się je zniszczyć, zakazać, zdelegalizować. Czy gdyby nie było smartfonów chodziłby kto z laptopem wszędzie? Nie. Czy gdyby nie było Facebooka, Instagrama to chodziłby kto z własnym albumem ze zdjęciami i chwalił się dookoła ludziom czego nie robił tu i tam, czego nie widział, gdzie nie był? Nie( w dodatku uznano by taką osobę za świrniętą). Poza tym bez wi-fi można żyć i żyje się całkiem dobrze, nie ma objawów abstynencyjnych od internetu takich jak chociażby przy próbach odstawiania palenia papierosów. W obecnie trwającej dekadzie mamy do czynienia ze zjawiskiem przerostu roli cyfryzacji/informatyzacji w naszym życiu a co gorsza ten stan wciąż próbuje się pogłębiać zamiast jemu przeciwdziałać. Był czas, kiedy ludzi kupowali płyty CD muzyczne i z filmami - wypożyczalnie internetowe multimedialne wykosiły całą konkurencje, dziś nie ma tego uroku pójścia do stacjonarnego sklepu i kupienia ulubionego stuff-u, przecież można wszystko pobrać nie wychodząc z domu. Może w ogóle załatwiajmy wszystko przez smartfona albo z domowego komputera - jasne, po co w ogóle gdziekolwiek chodzić? A potem z łezką w oku zatęsknimy by móc coś załatwić samodzielnie( bez wyręczania). Urządzenia w ramach internetu rzeczy będą się ze sobą lepiej dogadywać niż ludzie między sobą. Odkąd pojawiły się smartfony, wi-fi i zwłaszcza towarzyszące im social media czasy stały się sztuczne, powierzchowne, nadto wyidealizowane, tak na dłuższą metę nikt nie jest w stanie żyć, bo przychodzi taki moment, gdy człowiek zaczyna mieć tego dosyć, próbuje się od tego uwolnić, nie grać a być sobą. Smartfony i media społecznościowe typu Facebook czy Instagram bez dwóch zdań można nazwać pożeraczami dusz. Ich zadaniem jest to aby człowiek nie mógł uwolnić umysłu ani ducha. Nie ludzie mają być uśpieni, świat cyfrowy ma ich do tego stopnia pochłonąć by tracili nad tym kontrolę. W przypadku smartfona mamy aplikacje - w tym bajeczne, w pięknej oprawie graficznej i dobrej grywalności - to wszystko nastawione jest na konsumpcję uwagi użytkownika. W przypadku social mediów mamy społeczne interakcje - wystarczy wstawić zdjęcie np. atrakcyjnej blondyny by wywołać reakcję łańcuchową - komentarze, udostępnienia, lajki interakcja rodzi interakcję, ktoś może zostać sławny, ktoś inny zlinczowany hejtem. I te emotikony wszędzie, które infantylizują ludzi. Pieski? kotki? Wszystko ładne, sympatyczne ale ile tego można oglądać? Albo wstawiać zdjęcia tego co się przed chwilą skonsumowało? Nie jest to żenujące? Social media to także źródło kompleksów i frustracji - ktoś zobaczy zdjęcie bogatego mężczyzny z lamborghini i popatrzy na swojego fiata 126p na podwórku przed domem to smutno takiemu człowiekowi prawda? No właśnie. Albo jakaś dziewczyna zazdrości innej, że wygląda oszałamiająco seksownie i jest zawiedziona, że podobnego efektu nie jest wstanie osiągnąć, bo np. ma trochę ciałka i ciężko jej to zrzucić. To także napędza negatywne emocje. Co więcej nie trudno się domyślać, że portale społecznościowe na ogół służą plotkowaniu i obgadywaniu - już w czasach starożytnych plotkarstwo często było przyczyną konfliktów, nawet zbrojnych. Co idzie w parze z plotkarstwem? Na ogół ryzyko zniszczenia czyjegoś związku - to niestety niechlubne działania wielu młodych dziewczyn/kobiet, gdyż płeć męska nie ma w swoim zwyczaju interesować się związkami kto i z kim co robi. Nie ma nic gorszego niż sytuacja, w której dziewczyna będąc już w całkiem dobrze rokującym związku uwierzy innej, która jest singielką, że tamta chce jej "pomóc" w związku. Absolutnie nie wolno się na taką "siostrzaną pomoc" godzić, cel singielki jest jeden - odzyskać przyjaciółkę i jeszcze spowodować by ta co miała udany związek była wrogo nastawiona wobec mężczyzn. Wobec tego jak singielka chce "pomóc" to trzeba zaoferować jej pomoc w poszukiwaniu drugiej połówki by się za bardzo nie interesowała i nie ingerowała w czyjeś prywatne sprawy. Zdecydowanie uważam, że smartfony, wi-fi, media społecznościowe szkodzą ludziom, a w zasadzie relacjom czy to rodzinnym czy towarzyskim, wprowadzają w poczucie osamotnienia, sprzyjają tendencjom ku depresji pośród ludzi młodych i młodzieży, rozbijają związki i nasilają także podziały poglądowe i różnice( niby służą łączeniu ludzi, a tak ''łączą'', że aż dzielą). Poza tym wracając do relacji damsko-męskich - jeśli jednej i drugiej płci zależy na harmonijnym i szczęśliwym związku to podstawą wszystkiego jest dialog, poznawanie siebie i to wymaga poświęcenia czasu, siąść sobie na ławce, porozmawiać - tak to się robi, a nie jak to jest dzisiaj - cześć, co słychać, kilka spotkań i do łóżka - w taki sposób to nic z tego nie będzie. Są pary, które chodzą ze sobą 3 lata i więcej i chęci sformalizowania związku nie ma - a dlaczego? Bo tak naprawdę nie znają się nawzajem, znają się tylko od strony łóżka i innych tylko przyjemnych kwestii, a dialogu nie było, nie znają swoich poglądów religijnych, nie orientują się mniej więcej o swoich sytuacjach rodzinnych, nie znają poglądów politycznych. Słowem nic. Związek trwający powyżej 3 lat zaczyna powiewać nudą, przejada się, dziewczyna traci nadzieję, że cokolwiek z tego wykiełkuje a chłopak ma zamiar po cichu i bez awantur czmychnąć i chce rozpocząć nową relację. Największy błąd jaki popełniają obecnie dziewczyny to to, że godzą się na pójście do łóżka - nie! chłopak się po akcie seksualnym nie oświadczy, będzie mieć tylko przyjemność i będzie chciał jeszcze tym samym traktując dziewczynę jak przedmiot zaspokojenia potrzeby. Naiwne dziewczę wpadnie w histerie i będą pretensje do wszystkich wokół(byle nie do siebie co ciekawe), a potem będzie wrogość wobec mężczyzn i mówienie, że to świnie i łajdaki i wtedy się wówczas rodzi pytanie a kto się zgodził? kto dał cztery litery? Ano właśnie. Dziewczyna, która ma klasę i wie, że może się podobać to nie daje na lewo i prawo, potrafi powiedzieć, ''słuchaj bratku przytulanie tak, całowanie tak ale dolne partie ciała w grę nie wchodzą, na większe co nieco przyjdzie czas ale po ślubie" Chłopak będzie zszokowany i sobie zakpi ale wewnątrz poczuje, że trafił na właściwą, szanującą się osobę i będzie robił wszystko by o nią zabiegać. Niestety role się odwróciły w obecnych czasach i to płeć żeńska wymaga reprymendy i to solidnej. Dawniej chłopaki to była łobuzeria, bijatyki, alkohol, narkotyki - takie czasy szczęśliwie minęły, bo niczego to wówczas dobrego nie wróżyło. Dziś to dziewczyny skręcają na zła drogę, wydaje im się, że wszystko im wolno za sam fakt bycia kobietami, mogą wymagać od mężczyzn ale od nich samych wymagać nie należy, bo są "damami". Przejęły zachowania i styl bycia, który jest antykobiecy - nadmierna przedsiębiorczość, rządzenie się ale co gorsza - przedstawiono im dom i rodzinę jako zaścianek, średniowiecze, zbędny balast i obowiązki, które przeszkadzają w karierze i samorealizacji, "nowoczesna", "wyzwolona" dama chla wódę, pali papierosy, imprezuje bez granic, nie ma sumienia, nie wie co to moralność, zajdzie w ciąże to usunie a kiedy nie bawi się no to kariera singielki - sława, pieniądze, luksusy. I co gorsza takie "nowoczesne" traktują mężczyzn jak wrogów, a szczególnie tych, którzy śmią cokolwiek złego powiedzieć czy nawet pomyśleć o nich to zaraz odpowie na nich, że chamy, prostaki, mizogini i antyfeminiści. Bo według lewicowego światopoglądu kobiety mogą mieć większe prawa i przywileje i je należy tylko chwalić, mężczyzn? A co rąbać po uszach krytyką, mówić jacy to są źli i podli. To feministki wywołały wojnę płci, skłóciły płeć żeńską z męską. Właśnie to jest krzywdą dla płci żeńskiej, że kiedy są przyzwyczajone do bycia chwalonymi to pozbywają się samokrytyki, uważają się za idealne, doskonałe, perfekcyjne. Zobaczmy jakby to było gdyby mężczyźni oczekiwali od kobiet zarobków m.in 5000 złoty miesięcznie, luksusowej bryki i willi z basenem - od razu obrzydło by im ta walka o równouprawnienia. I można by było powiedzieć wówczas - nie spełniasz powyższych wymogów? To zapomnij o pierścionku. Trzeba to zatem jasno i dobitnie podkreślić, że zamienianie ról życiowych szkodzi zarówno i jednej i drugiej płci - płeć męska wówczas przestaje się o cokolwiek starać widząc pełną samowystarczalność i zaradność kobiet i staje się jak wykastrowana, zaś płeć żeńska pozbywa się cech kobiecych, słowem kobiety zaczynają się zachowywać jak faceci tyle, że w kieckach - takiej maskarady nam nie trzeba, już wystarczy, że widzimy to na marszach równości. Z matką naturą nikt jeszcze nie wygrał, a wojowanie z nią kończy się tylko i wyłącznie autodestrukcją.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.204.175.38
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


POLSKA I ŚWIAT

9 226 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

443 424 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

6 216 ofert w bazie

397 692 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

PARTNERZY

  • partner serwisu
  • partner serwisu

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.