PARTNERZY PORTALU

Jesteśmy w ogonie Europy, ale to się zmieni. Ministerstwo daje sobie czas do końca kadencji

Mamy nadzieję, że się uda. Prawdopodobnie będziemy robić to stopniowo. Taka kompleksowa zmiana będzie wymagała większego namysłu - mówi o pracach nad Kodeksem cyfrowym minister Marek Zagórski. Fot. Pixabay.com
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Adam Sierak
    Adam Sierak
  • Dodano: 28-01-2020 06:01

Polska gospodarka jest mocno analogowa – tak wynika z danych Komisji Europejskiej. Jeśli brać pod uwagę tylko liczby z GUS-u i Ministerstwa Cyfryzacji, Polska jawi się jako kraj korzystający niemal powszechnie z internetu i nowych technologii. Prawda pewnie leży gdzieś pośrodku. Zasada „domyślności cyfrowej”, którą chce wprowadzić Ministerstwo Cyfryzacji, ma wypchnąć Polskę z ostatnich miejsc w rankingach.

  • Minister Marek Zagórski daje sobie czas do końca kadencji na stworzenie Kodeksu cyfrowego - pakietu zmian w prawie, które uporządkują m.in. kwestie informatyzacji państwa czy regulację mediów społecznościowych.
  • Tworzymy prawo, tworzymy rozwiązania z myślą o tym, że będą one obsługiwane przez obywateli za pośrednictwem internetu – mówi w „Rządowej ławie” szef resortu cyfryzacji.
  • Według indeksu gospodarki cyfrowej i społeczeństwa cyfrowego (DESI) Polska zajmuje 25. miejsce na 28 badanych przez Komisję Europejską państw.
×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (3)

Do artykułu: Jesteśmy w ogonie Europy, ale to się zmieni. Ministerstwo daje sobie czas do końca kadencji

  • zawrót głowy spowodowany cyfrowo-technologiczną poprawnością 2020-01-28 22:14:43
    "Tworzymy prawo, tworzymy rozwiązania z myślą o tym, że będą one obsługiwane przez obywateli za pośrednictwem internetu" - A zapytać o zdanie czy zgodę obywateli czy czegoś podobnego sobie życzyli to nie łaska ale media później będą takie farmazony prawić czy to w internecie czy w telewizji, radiu, że "społeczeństwa się zmieniają", "oczekują innowacji" albo "to jest postęp, tego się nie zatrzyma" - ach tak!? Tylko, że sami to wymuszacie i zechciejcie to powiedzieć prosto w oczy, bo lobbingi przyciskają a wy ulegacie bo wam płacą za to, a jak płacą to czemu nie brać. Programy typu Polska Cyfrowa i Polska Bezgotówkowa powinny być zlikwidowane - to programy robione pod widzimisię lobby by mogli odgórnie wprowadzać sobie zmiany bez żadnych badań i analiz zapotrzebowania rynku, bo nawet jeśli zbadają warunki wdrożenia jakiegoś przedsięwzięcia to wszystko fikcja, ściema - postęp ostatnimi laty służy tylko biznesom, korporacjom, firmom, koncernom ale niestety coraz mniej zwykłym ludziom. A w gospodarce opartej o dane tylko o to chodzi, by złupić z klienta/konsumenta czas, zdrowie i prywatność by móc to spieniężyć. "Według indeksu gospodarki cyfrowej i społeczeństwa cyfrowego (DESI) Polska zajmuje 25. miejsce na 28 badanych przez Komisję Europejską państw." - Ja bym się nie przejmował a był nawet dumny, że nie ulegamy tym cyfrowo-technologicznym fetyszom, społeczeństwo ma być przede wszystkim sobą, być normalne a nie cyfrowe/informacyjne - im więcej cyfrowo-technologicznych bzdur począwszy od pojawienia się smartfonów, wi-fi przez biometrie, bezgotówkowość a skończywszy na sieci 5G i internecie rzeczy tym bardziej wyalienowani się stajemy - wszystkie przedmioty wokół nas stają się inteligentne a my coraz bardziej głupiejemy. Co zyskaliśmy na ostatniej dekadzie smartfonów, wi-fi i social mediów? Nic, dużo więcej zdrad i rozwodów względem dekady 2000-2009, dużo więcej młodzieży, dzieci i osób młodych doświadczających kompleksów, depresji a nawet wpadających w myśli samobójcze( dużo mniej tych zjawisk było w dekadzie 2000-2009), zdecydowanie większe jest poczucie osamotnienia( a przecież podobno są czaty - ale to nie zastąpi realnych rozmów), większy jest stres, zaganianie oraz nasiliły się znacząco podziały na lewą i prawą stronę, to się widzi i to się czuje. "Polska niezmiennie od 2014 roku (wtedy opublikowano po raz pierwszy raport DESI) znajduje się wśród unijnych państw o najniższym wskaźniku zaawansowania gospodarki cyfrowej." - I nie ma absolutnie czym się przejmować, obywatele informatyzują/poddają cyfryzacji swoje życie w takim zakresie jaki uważają za stosowny, nie wolno nikomu z góry nic narzucać( a tym bardziej sieci 5G, dla której wszelkie legislacje wprowadzono na szybko i nerwowo jakby definitywnie chciano wiele niewygodnych spraw ukryć przed opinią publiczną ale kłamstwo ma krótkie nogi, cała prawda wyjdzie na jaw - są kanały na YouTube jak Elektromagnetyczny Świat Nowotworów, Życzliwi Technicy GSM-u, kanał NaviTY albo taka ciekawa stronka z globalnymi wydarzeniami jak PrisonPlanet.pl. ). "A jednocześnie wszyscy przedsiębiorcy w Polsce mają obowiązek kontaktowania się z administracją tylko drogą elektroniczną." - Na nasze nieszczęście, jakbyśmy nie mieli prawa wyboru. "Cel: wszystko przez internet" - No pewnie, chcielibyście ale to oderwane od rzeczywistości marzenia. "Najważniejsze zadanie to jednak stworzenie Kodeksu Cyfrowego. - Generalnie chodzi nam o to, żeby na pierwszym miejscu była zasada domyślności cyfrowej. Tworzymy prawo, tworzymy rozwiązania z myślą o tym, że one będą obsługiwane przez obywateli za pośrednictwem internetu" - Domyślności cyfrowej? A więc jakoby narzucić obywatelom takiż oto schemat: Pobieraj aplikacje i/lub zakładaj konta( likwidowanie papierowych dokumentów) a za skorzystanie z usług płać jedynie bezgotówkowo. Haha, nie ma naiwnych, zdroworozsądkowy Polak wie, co w trawie piszczy - byśmy przypadkiem bez smartfona, a tym bardziej bez dostępu do wi-fi nie mogli nic załatwić samodzielnie. Niezłe cwaniactwo, ciekawe czy długo nad tym myśleli. "Na kompleksową nowelizację przepisów dotyczących informatyzacji resort daje sobie czas do końca kadencji." - Nic z tego nie będzie, bo kto wie czy ta kadencja wytrzyma do końca i czy aby nie spełni się wizja pewnego jasnowidza czy JKM o tym, że góra 1,5-2 lat tej kadencji i przyspieszone wybory. Ceny drożeją, usługi drożeją, podatki rosną, socjalne rozpasanie społeczeństwa nie przynosi szczególnego dobrobytu - wraz z rozdawnictwem rosną i ceny produktów w sklepach, podatki i wymyśla się także nowe, a od 500+ szczególnie dużo dzieci nie przybywa, a miało to być takim podobno strzałem w dziesiątkę - było ale tylko na początku. Oświata kuleje, na arenie międzynarodowej próżno spodziewać się przyjaciół, każdy widzi Polskę jako partnera tylko wtedy kiedy ma w tym swój interes i biznes - nie ma nic za darmo. Służba zdrowia także ledwo zipie, leczenie drogie, a ze skutecznością różnie bywa, jak załatwisz coś prywatnie i cię stać to wyleczą, jak państwowo to czekaj długie miesiące albo lata a może się doczekasz, tyle, że już może być po ptakach a dolegliwości i choroby nasilą się i życie uprzykrzą. "Nie są ważne nazwa czy forma. Istotne jest, żeby te zasady zostały efektywnie wdrożone. One pozwolą nam na zrobienie kolejnego kroku, jeśli chodzi o rozwój gospodarki" - Nie ważne są także opinie, zdania a tym bardziej zgody obywateli( doskonały przykład to z siecią 5G), byle wdrożyć, byle dostało się pieniądze i grzecznie wykonało bzdurną unijną agendę. Rozwój gospodarki tyle, że kosztem prywatności ludzi - taki rozwój to raczej inwigilacja i niewola, a nie żaden progres. A jeszcze chcą regulować kwestie mediów społecznościowych - tu chodzi zaiste o wdrożenie dyrektywy ACTA 2( mamy czas na to do końca bodajże czerwca 2021). Czym będzie ACTA 2( cenzura internetu pod płaszczykiem ochrony praw twórców)? Już wyjaśniam szczegółowo - wyobraź sobie, że internet stanie się medium 3w1 - prasą, radiem i telewizją. To co zobaczysz i/lub usłyszysz za pośrednictwem sieci zostanie tylko u ciebie - będziesz biernym użytkownikiem, a co to oznacza? Możesz coś zobaczyć, możesz posłuchać ale nie możesz dzielić się tym poprzez linkowanie, nie możesz komentować, wstawiać zdjęć, filmików - nic. Internet będzie wyczyszczony z 90% contentu a to oznacza, że w głównej mierze pozostanie w nim szarość informatyzacji( przecież konta trzeba zakładać, aplikacje pobierać, płacić online, e-maile - to chcą oczywiście zostawić). ACTA 2 chroni polityków - filmiki obśmieszające, karykatury i wpadki zostaną usunięte, politycy będą mogli się "wybielić przed opinią publiczną". ACTA 2 uprzywilejowuje dużych, silnych graczy, koncerny, marki, firmy, influencerów, korporacje, a niszczy niszowych, małych graczy, niezależnych - słowem manipulowanie ludźmi będzie jeszcze bardziej efektywne, dostaniesz tylko taki przekaz ze swojego internetu, który jest zgodny z linią polityczną danej partii albo zgodny z jakimiś agendami, modami, trendami światowymi, polityczną poprawnością także. Google i Facebook po dyrektywie ACTA 2 mogą bardzo stracić wpływy w Europie, jeśli uznają, że więcej mają tu strat aniżeli zysków, będą zmuszone opuścić Europę, bo na cenzurach prewencyjnych nikt dobrze jeszcze nie wyszedł - zostaną w USA. YouTube teoretycznie może ocaleć - ma zostawić użytkowników/kanały mające minimum 500 tysięcy subskrypcji - pozostałych czeka czystka/odsiew. Internet po ACTA 2 może nawet przypominać ten z lat 90-tych pod względem ubogości w treści, tak mocno zostanie przetrzebiony ale nie będzie on już więcej niezależny, upadnie zatem ostatni bastion niezależności wymiany informacji - bogate, silne korporacje, firmy, marki, koncerny dadzą sobie radę, ucierpią zaś niezależni producenci, twórcy, wykonawcy. Filmy będziemy musieli kupować( być może powrócą stacjonarne wypożyczalnie), muzykę na CD także - darmowe ściąganie filmów i muzyki z neta się skończy. Ja osobiście jeśli już to byłbym skłonny poprzeć takie rozwiązanie: Czas na zdrowy przewrót - społeczeństwa powinny pokazać, że nie chcą takiej wizji przyszłości, nie chcemy budowania między nami cyfrowego ogrodzenia, my ten mur obalić musimy zanim w pełni nas przytłoczy! #Gotówka ponad płatności bezgotówkowe, #Desmartfonizacja( wyparcie smartfonów przez zwykłe komórki sieci 2G. #Przywrócić budki telefoniczne( najlepiej w miejsce stacji rowerów miejskich, i tak ludzie korzystają z własnych rowerów chętniej niż z tych współdzielonych, a z budek telefonicznych korzystaliby na sto procent, oczywiście możliwość płatności gotówką w nich będzie) #Deinformatyzacja( tam gdzie się da przywrócić dobre, sprawdzone papierowe dokumenty, uwalniając ludzi od konieczności pamiętania haseł i loginów), #Internet głównie przewodowy - minimalizujemy rolę wi-fi w przestrzeni publicznej. #Biometrie won, #Sieć 5G i internet rzeczy - goodbye. #Jedyne social medium - życie( zdjęcia jeśli lubimy robić to róbmy aparatem a potem wywołujmy dla siebie i wybranych przyjaciół czy rodziny, filmy jeśli nagrywamy to zrzucajmy na CD - nic a nic nie będzie się błąkało w sieci - świat cyfrowy ma być nudny, nieciekawy, zimny, zaś życie ciekawe, towarzyskie, gdzie jest miejsce na szczerość, naturalność). Trzeba wziąć sprawy w swoje ręce, tak dłużej być nie może, z końcem 2019 roku nieudaną dekadę 2010-2019 żegnamy, zaś rozpoczynamy lata 20-ste, Ten czuje najwięcej wolności kto nie ma czasu na smartfona i zazwyczaj nie używa social mediów lub lepiej - nie posiada ich. Czas wreszcie na reformy, które wprowadzą harmonię pomiędzy światem cyfrowym a światem realnym, bo inaczej jeszcze bardziej narzekać będziemy i nic już nie będzie cieszyło jak dawniej.
  • Andrzej 2020-01-28 10:04:39
    To się zmieni kiedy nas w statystykach europejskich już nie będą umieszczać.
  • greg 2020-01-28 08:42:00
    wystarczy pojechać do Włoch czy Francji, nawet do Niemiec, żeby przekonać się, że w Polsce nie jest tak źle

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.206.14.135
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!