PARTNERZY PORTALU

Jowita Michalska i Krzysztof Szubert gośćmi EEC Online

Jowita Michalska i Krzysztof Szubert gośćmi EEC Online
Pandemia zmieniła także dyskusje na EEC - tak rozmawialiśmy o cyfryzacji przed rokiem. Tym razem będzie zupełnie inaczej. Fot. PTWP
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Piotr Myszor
    PIM
  • Dodano: 06-08-2020 21:33

10 sierpnia odbędzie się kolejna odsłona tegorocznego, trwającego już od maja Europejskiego Kongresu Gospodarczego w internecie - EEC Online. Dwie z rozmów będą poświęcone cyfryzacji – możliwościom, jakie się przed nią otworzyły i wyzwaniom, jakich wymaga ich realizacja. 

Jedną z nielicznych dziedzin, którym pandemia koronawirusa dodała skrzydeł, zamiast je podcinać jest niewątpliwie cyfryzacja. Wymuszone przez nią nowe normy bezpieczeństwa higienicznego i upowszechnienie zdalnych form pracy okazało się impulsem do rozwoju narzędzi cyfrowych. Często nie chodziło nawet o tworzenie nowych, ale zastosowanie istniejących już, lecz niewykorzystywanych lub niewystarczającą wykorzystywanych rozwiązań.
×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (1)

Do artykułu: Jowita Michalska i Krzysztof Szubert gośćmi EEC Online

  • A zaiste zastanawiające jest to dlaczego zrównoważony rozwój nie obejmuje kwestii cyfrowo-technologicznych 2020-08-07 00:56:48
    "Dwie z rozmów będą poświęcone cyfryzacji – możliwościom, jakie się przed nią otworzyły i wyzwaniom, jakich wymaga ich realizacja." -Bo zagrożeń jak mniemam nie ma żadnych, są tylko możliwości i wyzwania, i jak tu o lobbingu nie mówić, jak już na wstępie widać wszystko. "Jedną z nielicznych dziedzin, którym pandemia koronawirusa dodała skrzydeł, zamiast je podcinać jest niewątpliwie cyfryzacja." - nie pandemia a zaplanowana epidemia głupoty i oczadzenia umysłowego przy akompaniamencie psychozy medialnej, zastraszania i upokarzania ludzi, to była uknuta strategia jak pchnąć i przyśpieszyć cyfrowe fanaberie i fetysze na jakie w normalnych okolicznościach ludzie z pewnością nie zgodziliby się. Chodzi o cztery lobbingi - bezprzewodowy, cyfrowy, telekomunikacyjny, bezgotówkowy - te cztery agresywnie postępujące lobbingi uzurpują sobie prawa do dokonywania inżynierii w zachowaniu konsumpcyjnym ludzi, modelowania im życia i funkcjonowania. Jakby ludzie byli odrobinę bardziej rozumni to spostrzegliby, że poprzednia dekada 2010-2019 stworzyła podwaliny ku temu co nadchodzić miało - całą ideę tzw. społeczeństwa cyfrowego/informacyjnego szlag by trafił gdyby ludzie murem, okoniem postawili się przeciwko smartfonom, wi-fi i social mediom typu FB, INSTA. I paradoksalnie wcale źle by się nie stało? A czemu? bo nie byłoby zakusów i zapędów inwigilacyjnych, niewolniczych i innych psychopatyczno-maniakalnych ze strony obrzydliwie bogatych i wpływowych osobistości na świecie nieznających ani krzty umiaru ani krzty przyzwoitości. Nic by się nie stało - komórki nadal byłyby komórkami - do dyspozycji pozostałaby więc sieci 2G i 3G i może powróciły do domów przewodowe telefony stacjonarne a na mieście pozostały budki telefoniczne na drobne czy też kartę abonamentową doładowywaną okresowo w kiosku. Potrzeby komunikacyjne w zupełności byłyby zaspokojone, a od większych spotkań czy to rodzinnych czy towarzyskich czy biznesowych jest realny świat. Co dalej - internet? A pewnie że by był dostępny ale tam gdzie potrzeba i pierwotne jego miejsce było - w domach i miejscach pracy w komputerach przewodowy( nawet na miedzianym kablu). Jedynym social medium byłoby zaś życie( doskonale przecież o tym wiedziano w latach 80-tych, 90-tych i jeszcze 2000-nych). Odkąd dominującą rolę w naszej egzystencji odgrywać zaczął internet zniknęła jakaś taka magia, te uroki naturalności, spontaniczności - bo dawniej życie nie było na pokaz i poklask przed innymi, każdy ponadto czuł się dobrze bez względu na płeć, wiek, wzrost, wagę, orientację, kolor skóry, status społeczny, kluczowe wydarzenia, eventy i relacje towarzyskie, rodzinne, biznesowe uwieczniało się na zdjęciach i je z reguły wywoływano na pamiątkę do albumu a z kolei jakieś filmiki to na CD zgrywało - do sieci nic nie trafiało, to w ostatniej dekadzie ten cyfrowy ekshibicjonizm i negliż zaczął się na dobre szarogęsić. Zwracam uwagę na oczywistą oczywistość, że najbardziej zrównoważona i uporządkowana w kwestiach cyfrowo-telekomunikacyjno-technologicznych była dekada 2000-2009. Ostatnia jeszcze zdrowa i normalna dekada, zanim nie wdarła się moda na społeczeństwo informacyjne/cyfrowe za sprawą smartfonów, wi-fi i social mediów, które to trzy kwestie wylansowały, wypromowały celebryci, gwiazdy show-biznesu orz influencerzy czy inni idole. "Wymuszone przez nią nowe normy bezpieczeństwa higienicznego i upowszechnienie zdalnych form pracy okazało się impulsem do rozwoju narzędzi cyfrowych." - no tak, efekty p(l)andemii. "Pandemia koronawirusa całkowicie zmieniła akcenty rozwoju cyfrowych narzędzi – wymusiła poszukiwanie nowych, a przede wszystkim przyspieszyła przyswajanie i kompleksowe wykorzystanie już istniejących." - nie pandemia a zmowa, jawnie zaplanowana akcja masowego zniewalania, inwigilowania, kontroli ludzi pod pretekstem choroby grypopodobnej. Fundowanie ludziom rzeczywistości dla nich kompletnie niezrozumiałej za ich świadomą lub nieświadomą zgodą, a najgorsze jest to, że nikt nie chce tego przyznać, że ta cała pandemia to przekręt stulecia. "W wielu firmach pandemia wymusiła np. wprowadzenie elektronicznego obiegu dokumentów. Rzecz to nie nowa i wydaje się banalna, ale w wielu miejscach napotykała na opór tradycyjnego myślenia – jak czegoś nie ma na papierze, to nie istnieje." - No to chyba logiczne, papier to fizyczny dowód, potwierdzenie, nic dziwnego, że tradycyjne myślenie brało i bierze górę nad oderwaniem od rzeczywistości. "Firmy musiały także nauczyć się pracować w zespołach, których członkowie byli od siebie oddaleni czasem o wiele kilometrów. Okazało się, że w takiej formie możliwy jest skuteczny kontakt, wymiana doświadczeń, dokumentów i wyników pracy." -No to jest godne polemiki, można się założyć, że kiedy nikt nie słuchał to niejedne jakże miłe epitety i określenia padły na takie formy pracy, bo to jest oczywiste, że to na dłuższą metę jest katorga, ani przyjemne ani wygodne - co, że niby jakieś wideokonferencje ze słuchawkami i mikrofonami? a dajcie spokój, zdalna praca jest nużąca, męcząca i nie daje tyle satysfakcji co jednak tradycyjna choćby ze względu na fakt alienacji, braku kontaktu. "Już wiadomo, że nie był to tylko chwilowy trend i nie chodzi o drugie uderzenie pandemii. - Myślę, że po pierwszym zachłyśnięciu się tym, że wszyscy umiemy zdalnie pracować, zaczęliśmy trochę wchodzić w fazę, jak sobie długoterminowo z tym radzić" - Byleby tylko potem nie było narzekania jak to dawniej było fajniej i przyjemniej pracować i tęsknoty z łezką w oku. "Według niej nawyki, które zbudowaliśmy przez dwa miesiące lockdownu w dużej mierze już z nami zostaną." - jasne, przecież lobbingi na to pieczołowicie pracowały, by znowu dokonywać inżynierii w sposób naszego funkcjonowania. "Będziemy więc musieli być przygotowani jako organizacje do zupełnie nowego stylu pracy - stylu mieszanego, gdzie pracownik będzie prawdopodobnie 2-3 dni w tygodniu przychodził do biura, a resztę czasu spędzał, pracując z domu" - Acha jasne i tak się skończy na tym, że 5-cio dniowy styl pracy zostanie utrzymany i chcąc nie chcąc pracownicy będą przychodzić do biur choćby w trybie dyżurów czy zmian, pracowanie z domu jest możliwe ale tylko w przypadku singli i singielek, bo ktoś kto ma w domu rodzinę to poświęca czas jej(dzieciom) i sprzątaniu, trzeba też przecież jakiś obiad zrobić, uprać, uprasować - dom to cała masa obowiązków jest, to się tak tylko wydaje, że w domu się nic nie robi. "Firmy szukają kolejnych możliwości oferowanych przez cyfryzację" - nie muszą się z tym wcale spieszyć i koniecznie wprowadzać co popadnie tylko byleby płynąć za falą jakiś mód i konformizmów. "która coraz powszechniej wchodzi także na linie produkcyjne, które w znacznej mierze także można nadzorować zdalnie." - poleganie na nadzorowaniu zdalnym linii produkcyjnych to paradoksalnie większe ryzyko przeoczenia jakiejś usterki czy uchybienia, nie da się w pełni polegać na wygodnictwie bezgranicznym. "Według Jowity Michalskiej w nowych rozwiązaniach wzrośnie znaczenie sztucznej inteligencji, która będzie wykorzystywana coraz powszechniej i na coraz szerszą skalę." - Nic dziwnego, skoro ludzie już własnej często nie mają, a żyjemy naprawdę w powariowanych czasach, łatwiej wychodzić z założenia, że algorytmy pomyślą i wskażą gotowe rozwiązania, a roboty zrobią za nas a, że zlikwidują całe sektory i miejsca pracy - trudno - przecież się wmówi ciemnym masom, że "postęp to postęp, tego nie zatrzymasz" albo, że "społeczeństwo się zmienia, oczekuje innowacji" i inne tego typu brednie i banialuki. "Nowe możliwości cyfrowych rozwiązań prowokują kolejne zmiany – rośnie znaczenie technologii chmurowych, ułatwiających pracę na tych samych zbiorach danych pracowników znajdujących się w różnych miejscach." - Z chmurami też jest lobbing, kilka lat temu i jeszcze nie tak dawno, rozwiązania chmurowe były na szarym końcu i nikt nie widział i nie widzi w tym sensu, ktoś projektuje te rozwiązania po to by je na siłę wciskać, problem polega na tym, że wprowadza się coś nie pytając ludzi o zdanie i zgodę, bo ktoś sobie z góry założył, że takie rozwiązanie będzie ponoć użyteczne nie badając i nie analizując zapotrzebowania rynkowego. "Wraz z nowymi procesami prowadzonymi online wzrasta zapotrzebowanie na coraz bardziej wydajną i pewną infrastrukturę sieci cyfrowych." - całego życia i funkcjonowania ludzi nie podporządkujemy sieci i internetowi, to byłoby głupstwem i doprawdy bardzo krzywdzącym i krótkowzrocznym podejściem.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.92.74.105
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!