PARTNERZY PORTALU

Koronawirus pootwierał ludzkie głowy. To jednak dopiero pierwszy krok

Koronawirus pootwierał ludzkie głowy. To jednak dopiero pierwszy krok
- W Polsce będziemy obserwować gigantyczny rozwój chmurowych rozwiązań – oceniła Jowita Michalska,prezes fundacji Digital University. Fot. Shutterstock

Pierwszą rzeczą, dość nieoczywistą, ale ważną w procesie transformacji cyfrowej, którą koronawirus zrobił, to trochę pootwierał ludzkie głowy. To znaczy zmusił nas do szybkiej, raptownej i jednocześnie bardzo dużej zmiany. Okazało się, że to się udało - oceniła Jowita Michalska. Prezes fundacji Digital University zastrzega jednak, że to dopiero pierwszy krok do cyfryzacji, bo nie należy mylić sprawnego przejścia do pracy online z cyfryzacją.

  • Z powodu pandemii koronawirusa Europejski Kongres Gospodarczy (EKG) odbywający się w maju został przeniesiony na 2-4 września 2020, niemniej odbywają się jego kolejne odsłony online.
  • Jowita Michalska, prezes fundacji Digital University była gościem sierpniowej debaty w ramach EEC Online, której jednym z głównych tematów były procesy cyfryzacji gospodarki.
  • - To, że dostawaliśmy się do wymogów, które trochę nas zaskoczyły w pandemii i przeszliśmy na online, nie znaczy, że się scyfryzowaliśmy - mówiła podczas EEC Online Jowita Michalska. 
Z powodu pandemii koronawirusa Europejski Kongres Gospodarczy (EKG) odbywający się w maju został przeniesiony na 2-4 września 2020. Odbędzie się w formule hybrydowej, łączącej tradycyjne bezpośrednie spotkania z debatami prowadzonymi online.

Zobacz także: Digitalizacja przemysłu to wyższe obroty i niższe koszty

Natomiast już od maja kolejne odsłony ma wirtualna wersja EKG - EEC Online. Podczas kolejnej edycji EEC Online, 10 sierpnia, jej uczestnicy mówili m.in. o digitalizacji polskiej gospodarki. 

Czytaj również: Microsoft i Google zainwestują 3 mld dolarów w Polsce

- Już na początku tego roku prognozowaliśmy, że wszystkie najważniejsze technologie, ze sztuczną inteligencją na czele, będą się bardzo dynamicznie rozwijały, ale koronawirus rzeczywiście pewne procesy przyspieszył – mówiła Jowita Michalska, prezes fundacji Digital University.

- Pierwszą rzeczą, dość nieoczywistą, ale ważną w procesie transformacji cyfrowej, którą koronawirus zrobił, to trochę pootwierał ludzkie głowy. To znaczy zmusił nas do szybkiej, raptownej i jednocześnie bardzo dużej zmiany i okazało się, że to się udało - oceniła Jowita Michalska.

Szefowa fundacji Digital University wskazała, że większość firm czy uczelni przeszła w tym czasie sprawnie do systemu pracy online, co pokazuje, że dająca o sobie znać mała skłonność do zmian została przełamana.

- Oczywiście wszystkie te technologie, które miały się rozwijać nadal się będą rozwijały, bo inwestycje raczej nie zastopowały, a w niektórych obszarach globalnie nawet się zwiększyły. Jako Singularity University, którego  jesteśmy w Polsce częścią, obserwujemy takie zmiany, jak przyspieszenie w robotyzacji i automatyzacji procesów - powiedziała Jowita Michalska.

Kolejnymi technologiami, które wciąż się rozwijają jest chociażby sztuczna inteligencja, która - zdaniem prezes fundacji Digital University - już szybciej nie może działać, a to technologia, która zasila też wszystkie inne technologie.

- W Polsce będziemy obserwować także gigantyczny rozwój chmurowych rozwiązań – komentowała Jowita Michalska, wskazując na deklarowane inwestycje Microsoft i Google.

Wskazała przy tym, żeby nie mylić sprawnego przejścia do pracy online z cyfryzacją.

- To, że dostosowaliśmy się do wymogów, które trochę nas zaskoczyły w pandemii, i przeszliśmy na online, nie znaczy, że się scyfryzowaliśmy. Wielu myli te pojęcia i uważa, że są już po transformacji cyfrowej, jeżeli wszyscy pracownicy pracują zdalnie. Ten proces adaptacji do zaistniałych, nowych warunków, to jest tak naprawdę pierwszy etap. To pierwszy krok do tego, żeby trochę przyspieszyć cyfryzację - stwierdziła Jowita Michalska.
×

KOMENTARZE (3)

Do artykułu: Koronawirus pootwierał ludzkie głowy. To jednak dopiero pierwszy krok

  • Siła przyzwyczajeń ludzkich i chęć załatwiania spraw po swojemu i tak biorą górę nad wszystkim 2020-08-12 21:42:16
    "Pierwszą rzeczą, dość nieoczywistą, ale ważną w procesie transformacji cyfrowej, którą koronawirus zrobił, to trochę pootwierał ludzkie głowy. To znaczy zmusił nas do szybkiej, raptownej i jednocześnie bardzo dużej zmiany." - A jakie to wnerwienie ludzi spowodowało, więcej stresu i niejedne epitety poleciały, także pootwierał ludzkie głowy na pewno ale ku temu by kreatywnie narzekać na stan rzeczy jakiego doświadczaliśmy, a z pewnością znacząco przeważały głosy krytyki aniżeli jakiejkolwiek pochwały, mieliśmy tylko dowód, że nadmiar cyfryzacji/informatyzacji tylko szkodzi ludziom i zarówno pod kątem fizycznym( pogorszony wzrok, możliwe przybieranie na wadze, bóle szyi i kręgosłupa) jak i psychicznym( brak kontaktu międzyludzkiego, alienacja, osamotnienie i przez to smutek, niepokój i zaburzenia w psycho-rozwoju). Dramat a nie prorozwojowy krok wydumanego postępu. "Okazało się, że to się udało" - Udać może i się udało ale jakim kosztem? człowiek nie miał tu nic do powiedzenia, odgórnie przemeblowano mu sposób życia i funkcjonowania na pewien czas ale się okazało, że jak tylko restrykcje poznoszono to siła przyzwyczajeń się odrodziła i człowiek z utęsknieniem powrócił do zwyczajów, załatwiania swoich spraw sprzed pandemii drogą tradycyjną, bo tak po prostu wygodniej, prościej i przyjemniej aniżeli wszędzie się z cyfryzacją/informatyzacją cackać. "Już na początku tego roku prognozowaliśmy, że wszystkie najważniejsze technologie, ze sztuczną inteligencją na czele, będą się bardzo dynamicznie rozwijały, ale koronawirus rzeczywiście pewne procesy przyspieszył" - No bo taka prawda, pandemia była celowo wywołana po to by przyśpieszyć pewne procesy, na które ludzie w normalnych okolicznościach raczej by się nie zgodzili, koronawirus przysłużył się jedynie farmacji, służbie zdrowia oraz czterem lobbingom - cyfrowemu, bezgotówkowemu, bezprzewodowemu i telekomunikacyjnemu. Te grupy interesu, wpływu, które miały zyskać zyskały ale jak zwykle przeciętni zwykli ludzie nic nie zyskali a tylko cały czas schemat idzie niezmiennie - rozleniwianie, ogłupianie i uzależnianie przy jednoczesnej utracie czasu, zdrowia, prywatności i wolności i przyzwyczajanie ku temu by algorytmy za nas myślały a roboty robiły nawet jeśli by to wszystko miałoby oznaczać utratę miejsc pracy poprzez likwidowanie całych zawodów - obłęd. "Szefowa fundacji Digital University wskazała, że większość firm czy uczelni przeszła w tym czasie sprawnie do systemu pracy online, co pokazuje, że dająca o sobie znać mała skłonność do zmian została przełamana." - Potraktowano to jako rozwiązanie tymczasowe, każdy o zdrowych zmysłach tylko marzył, by wszystko powróciło na stare tory. "Jako Singularity University, którego jesteśmy w Polsce częścią, obserwujemy takie zmiany, jak przyspieszenie w robotyzacji i automatyzacji procesów" - No tak, bo jak na świecie są plany w kierunku depopulacji ludności, to przecież produkcja musi działać samoistnie jak zabraknie rąk do pracy. Tzw. postęp, którego jesteśmy świadkami nie chce znać umiaru pragnie zmierzać w kierunku marginalizacji czy wręcz eliminacji czynnika ludzkiego - nic dziwnego, w końcu Unią rządzą postępowi socjaliści w sojuszu z liberałami i im wszystkim socjalliberalnym umysłom się wydaje, że samo się zrobi i samo pomyśli a ludzie będą leżeć i nic nie robić, żyć przyjemnie i wygodnie - bzdury, co to będzie niby za życie pośród kontroli, inwigilacji i zniewolenia - żadne, straci sens, smak i będzie przypominać koszmarny orwellowski scenariusz. "Kolejnymi technologiami, które wciąż się rozwijają jest chociażby sztuczna inteligencja, która - zdaniem prezes fundacji Digital University - już szybciej nie może działać, a to technologia, która zasila też wszystkie inne technologie." - Bzdury, sztucznej inteligencji wcale szczególnie nie potrzeba w sprzętach RTV i AGD, dotychczas głupie nam technologie dobrze nam służyły, nie muszą nam podpowiadać, myśleć za nas, zbierać i analizować dane o nas i o otoczeniu mogąc podglądać i podsłuchiwać. Lepiej by to ludzie byli inteligentni a technologie głupawe aniżeli odwrotnie a póki co na świecie obserwujemy trend w kierunku celowego otumaniania społeczeństwa za to poziom przedmiotów martwych, ich "inteligencja" podnoszą się. "W Polsce będziemy obserwować także gigantyczny rozwój chmurowych rozwiązań – komentowała Jowita Michalska, wskazując na deklarowane inwestycje Microsoft i Google." - Nie powiedziałbym, no chyba, że owe rozwiązania zostaną nam narzucane, ściągamy inwestycyjnych gigantów, monopolistów do naszego kraju, pytanie tylko na jak dużo pozwolą sobie oni wobec naszego kraju i obywateli, to może być duże zagrożenie, tam gdzie do gry wchodzą duzi gracze i rekiny biznesowe tam konkurencja od najmniejszej do największej pada - prosty przykład? Facebook - tylko się u nas pojawił i co się stało z lokalnymi forami, mniejszymi mediami społecznościowymi? momentalnie pozostawał po nich kurz i popiół. "To, że dostosowaliśmy się do wymogów, które trochę nas zaskoczyły w pandemii, i przeszliśmy na online, nie znaczy, że się scyfryzowaliśmy." - Oczywista oczywistość, trochę nas zaskoczyły? to chyba daleko posunięty eufemizm, bardzo nas zaskoczyły i wielu z nas przeraziły, każdy niemal z łezką w oku, nostalgią, tęsknotą marzył aby ten koszmar się skończył, nie sposób tak dłużej wytrzymać i żyć kiedy wszystko pozamykane, kontakty ograniczone - koszmar nie życie. "Wielu myli te pojęcia i uważa, że są już po transformacji cyfrowej, jeżeli wszyscy pracownicy pracują zdalnie. Ten proces adaptacji do zaistniałych, nowych warunków, to jest tak naprawdę pierwszy etap." - Zatem strach pomyśleć jakie miałyby być kolejne etapy, jak dla mnie to inżynieria socjotechniczna i odgórne modelowanie ludziom życia i funkcjonowania wedle dyktatorskich, maniakalno-obsesyjnych zapędów i zakusów lobbingów: cyfrowego, bezgotówkowego, bezprzewodowego i telekomunikacyjnego. Chcą wymusić, wypromować, wylansować kolejne bzdury i opchnąć je ociemniałym masom tak jak zrobiono to 10 lat temu z siecią 4G, smartfonami, wi-fi, social mediami - użyto celebrytów, gwiazd show-biznesu, influencerów ku temu by te kwestie zakorzenić w egzystencji ludzi dokonując niebywałej socjotechniki. Lobbingi zauważyły, że dalsze zmiany idą zbyt powolnie toteż trzeba było wywołać wydarzenie by pewne procesy przyśpieszać - pandemia celowo właśnie w takim momencie się pojawiła by pchnąć kurs w kierunku zmian, wobec których ludzie mieliby w normalnych warunkach opory i oczywisty sceptycyzm. "To pierwszy krok do tego, żeby trochę przyspieszyć cyfryzację" - Jeszcze nigdy w historii nie było tak, żeby przez przymus i wymuszenie zachęcić ludzi do czegokolwiek - wolność wyboru, dobrowolność - ok, natomiast reżimowe i dyktatorskie posunięcia prędzej czy później spotykały się z dezaprobatą i buntem.
  • jn 2020-08-11 14:30:10
    W pierwszym i ostatnim akapicie przeczytaliśmy, że nie należy mylić sprawnego przejścia do pracy online z cyfryzacją. Kto nie wiedział jaka jest różnica między pracą online i cyfryzacją - nadal nie wie...
  • Pozdrowienia z Wariatkowa 2020-08-11 06:31:35
    Niezależnie od wszystkiego nie oszukamy jednej najważniejszej cechy ludzkiej - jesteśmy gatunkiem stadnym. Bez realnego stada może i rozwijamy się w innym kierunku ale zapadamy się jako ludzie. Awarie psychiczne, spatologizowanej stany społeczne szczególnie wśród dzieci i młodzieży, samobójstwa, agresja, itd są wynikiem braku stabilizacji jaką daje stado. Niestety nasz umysł nie poradził sobie z dotychczasowymi zmianami i nie oszukamy się żadnym rozwiązaniem sztucznej inteligencji czy innym "hajtechem".

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.205.93.2
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!