PARTNERZY PORTALU

Nadużywane określenie. Sztuczna inteligencja nie tak od razu

Nadużywane określenie. Sztuczna inteligencja nie tak od razu
Debata „Sztuczna inteligencja” odbyła się podczas XIII Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Fot. Pixabay
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: Jacek Madeja
  • Dodano: 14-10-2021 20:10

Uczestnicy debaty, która odbyła się podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego, podkreślali, że obecnie pojęcie sztucznej inteligencji jest często nadużywane. - Sztuczna inteligencja jest dziś jeszcze w sferze marzeń, natomiast dzisiaj możemy mówić raczej o uczeniu maszynowym - zaznaczył Robert Król z Państwowego Instytutu Badawczego.

  • Jednym z tematów poruszanych podczas XIII Europejskiego Kongresu Gospodarczego była rewolucja związana z rozwojem sztucznej inteligencji.
  • W rozwoju technologii AI Europa jest daleko w tyle za USA i Chinami.
  • Uczestnicy debaty zwrócili uwagę na ogromną rolę edukacji oraz współpracy uczelni z biznesem w rozwoju technologii opartych o sztuczną inteligencję.
Debata „Sztuczna inteligencja"odbyła się w drugim dniu XIII Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach. Zapraszamy do jej obejrzenia.

Robert Król z Państwowego Instytutu Badawczego zwrócił równocześnie uwagę na kluczową rolę jakości dostarczanych danych.

- Jeśli uczymy maszynę, to uczymy ją schematów. Stąd niezbędne są dobre dane, którym można zaufać - powiedział.

Król przytoczył tutaj przykład próby wykorzystania narzędzi opartych o rozwiązania wykorzystujące sztuczną inteligencję do wykrywania koronawirusa na podstawie zdjęć rentgenowskich płuc.

- Udowodniono, że żadne z tych rozwiązań nie wpłynęło znacząco na kwestię wykrywania koronawirusa albo wręcz wprowadzało w błąd ze względu właśnie na niedoskonałość danych, które zostały tym algorytmom dostarczone - argumentował.

Europa musi skrócić dystans

Zdaniem Jarosława Królewskiego, prezesa Synerise, w rozwoju technologii opartych o sztuczną inteligencję widać coraz większy dystans pomiędzy Stanami Zjednoczonym i Chinami a Europą.

- Dzisiaj trzeba umieć kontrolować trzy-cztery elementy piramidy związanej z cyfryzacją - to m.in. procesowanie danych, sztuczna inteligencja, automatyzacja i dostęp do tych danych. Myślę, że każda firma czy kraj, który będzie tym zarządzał, będzie w przyszłości osiągał ogromne sukcesy. A nie jest to łatwe. Patrząc na to, kto dzisiaj widzie prym w badaniach nad sztuczną inteligencją czy systemami big data, widać, że przodują tutaj USA i Chiny. Potem długo, długo nie ma nic. Europa musi w tym temacie wypracować jakieś bardziej zasadne i skuteczne rozwiązania - powiedział Królewski.

Jego zdaniem kluczową będzie tutaj edukacja.

- Wiele firm zaczyna już to rozumieć. Powinniśmy wytworzyć zasoby ludzkie, które mogłyby pracować w tej dziedzinie i rozwijać ją na takim poziomie, żeby była to duża część gospodarki, a nie sprzedawać tylko roboczogodziny - przekonywał Królewski.

Edukacja czynnikiem krytycznym

W podobnym tonie wypowiedział się Rafał Kukliński, dyrektor generalny Centrum Rozwoju Technologii Amazon.

- Edukacja jest krytyczna, żeby uczyć, jak budować wiedzę w tej dziedzinie i w jaki sposób wykorzystywane są dane. Po to, żeby zaistnieć w świecie, firmy lokalne będą potrzebowały inżynierów oprogramowania i specjalistów na od machine learning - dziś te kompetencje w zespołach się mieszają. Edukację w tej dziedzinie trzeba zacząć od szkół. Krytyczna jest współpraca biznesu z uczelniami. Ważne jest również to, żeby pozyskiwać wiedzę z zagranicy, w jaki sposób wymieniać się fachowcami i w jaki sposób sprowadzać te najtęższe umysły - ocenił Kukliński.

Czytaj także: Polak dba w Amazonie o emocje sztucznej inteligencji

Jak zaznaczył Piotr Sankowski, prezes Ideas NCBR, ten problem ma rozwiązać uruchamiany właśnie nowy ośrodek badawczy. - Nasza inicjatywa to jest właśnie zaadresowanie problemu edukacyjnego, który ja nazywam problem braku innowatorów. Chcemy stworzyć ośrodek badawczy dedykowany sztucznej inteligencji i informatycznym narzędziom związanym z ekonomią cyfrową. Można nas traktować jako program stypendialno-mentoringowy. Chcemy stworzyć fajne warunki pracy dla naukowców zainteresowanych sztuczną inteligencją, uczeniem maszynowym, blockchainem czy kryptowalutami. Moim zdaniem jest to szans na nową jakość w badaniach nad sztuczną inteligencją w Polsce - powiedział Sankowski.

Maszyny są lepsze od człowieka

O ogromnym przyspieszeniu w branży, które miało miejsce w ostatnim czasie, mówił Kamil Bargiel, szef spółki SentiOne. To spółka działająca w branży internetowej, której głównym produktem jest SentiOne, narzędzie do monitorowania internetu i mediów społecznościowych pozwalające sprawdzić opinie internautów na temat produktu, marki lub firmy w sieci i mające zastosowanie w monitoringu wizerunku marki, prowadzeniu komunikacji z klientem online czy wsparciu sprzedaży w internecie.

- Z naszego punktu widzenia ostatnie dwa lata, to lata świetlne. Progres podział się nie tylko w obszarze wdrożenieniowym i sprzedażowym, ale także w obszarze samej technologii. Jeszcze dwa lata temu rozwiązania „state-of-the-art” nie dorównywały człowiekowi, jeśli chodzi o poziom skuteczności rozpoznawania języka naturalnego. Natomiast w ciągu tych dwóch lat branża się tak rozwinęła, że dzisiaj jesteśmy już w stanie stworzyć modele dziedzinowe, które są lepsze od człowieka. Rozumieją intencje w głosie i tekście lepiej od konsultantów - podkreślił Bargiel.

Ligia Kornowska, dyrektor zarządzająca Polskiej Federacji Szpitali i liderka Koalicji AI w Zdrowiu, zaznaczyła, że wdrożenie rozwiązań opartych o sztuczną inteligencję w sektorze zdrowia wymaga szczególnej ostrożność i wrażliwości.

- Zanim wdrożymy jakikolwiek algorytm do szpitala, przychodni czy do wsparcia pojedynczego lekarza musimy mieć pewność, że ten algorytm wykazuje odpowiednio wysoką czułość i swoistość, faktycznie będzie skuteczny i nie będzie wprowadzał nas w błąd - argumentowała Koronowska.

Brak regulacji sektorowych

Marcin Trepka, partner w Baker McKenzie, mówił o prawnych aspektach związanych z rozwojem sztucznej inteligencji.

- Obecnie nie ma tutaj regulacji sektorowej. Jest duża inicjatywa ustawodawcza na poziomie europejskim. Mamy tu trzy akty: o systemach sztucznej inteligencji, o usługach cyfrowych i rynkach cyfrowych. Unia Europejska ma zamiar osiągnąć jeden cel - chodzi o wiarygodność systemów sztucznej inteligencji i algorytmów, które mają potem działać na rzecz firm i konsumentów. Czy im się to uda z pomocą tych regulacji? To moim zdaniem jeszcze długa droga. Natomiast w zakresie ryzyk prawnych to jest tak, że nie ma regulacji i mamy tutaj jakąś wolnoamerykankę. Mamy zasady ogólne, czyli przepisy prawa cywilnego czy np. przepisy gospodarcze - powiedział Trepka.

Czytaj także: Cyfryzacja, sztuczna inteligencja i Przemysł 5.0

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Nadużywane określenie. Sztuczna inteligencja nie tak od razu

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.207.136.189
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!