PARTNERZY PORTALU

Obama chce lecieć na Marsa

Obama chce lecieć na Marsa

Amerykański prezydent Barack Obama przedstawił w czwartek nowy program podboju Kosmosu. Ma on stanowić odpowiedź na zarzuty krytyków, że jego administracja obniżyła ambicje USA na tym polu.

Podczas wystąpienia w Centrum Kosmicznym im. Kennedy'ego na Florydzie prezydent oznajmił, że jako cel programu wyznacza pierwszy załogowy lot na Marsa w połowie lat 30. naszego stulecia, a wcześniej dotarcie statku kosmicznego z astronautami do jednej z asteroid.

Zgodnie z przedstawionym przez Obamę programem, do 2025 r. USA mają dysponować nowym promem kosmicznym przeznaczonym do długodystansowych lotów. "Zaczniemy od pierwszego w historii załogowego lotu na asteroidę. Sądzę, że do połowy lat 30. będziemy mogli wysłać ludzi na orbitę Marsa i ściągnąć ich z powrotem na Ziemię. Kolejną misją będzie lądowanie na Marsie" - oznajmił amerykański prezydent.

Są to jednak daty, kiedy Obama dawno już nie będzie prezydentem, gdyż nawet jeśli zostanie wybrany na drugą kadencję, pozostanie na urzędzie tylko do 2016 r. "Oczekuję, że zobaczę to na własne oczy" - podkreślił jednak prezydent.

Amerykański program podboju Kosmosu stał się przedmiotem zażartego sporu, który - jak się obawiają komentatorzy - może opóźnić dalsze załogowe loty kosmiczne.

Kilka miesięcy temu Biały Dom odwołał ambitny program Constellation, opracowany przez poprzednią administrację prezydenta George'a W. Busha.

Program ten miał kosztować 100 miliardów dolarów i przewidywał budowę rakiet i lądowników kosmicznych nowej generacji, dzięki którym USA ponownie zawiozłyby astronautów na Księżyc. W przyszłości możliwy byłby pierwszy lot załogowy na Marsa.

Administracja Obamy zrezygnowała z planu powrotu na Księżyc i przesunęła termin ewentualnego lotu na Marsa. Budowę nowych rakiet i pojazdów kosmicznych, które przewoziłyby najpierw załogi na międzynarodową stację kosmiczną, postanowiono zlecić firmom prywatnym. Nowy plan uzasadniono m.in. potrzebą oszczędności.

Nowe pojazdy kosmiczne mają zastąpić wycofywane wahadłowce, latające na orbitę okołoziemską od ponad 30 lat. Kiedy przestaną one latać, USA będą zdane na Rosję przy transportowaniu załóg amerykańskich na stację kosmiczną. Rosja zapowiedziała ostatnio podwyższenie opłat za tę usługę.

Pierwszy program kosmiczny Obamy spotkał się z surową krytyka słynnych astronautów, uczestników programu Apollo, którzy lądowali na Księżycu.

Neil Armstrong, który pierwszy postawił stopę na Księżycu, Gene Cernan, ostatni człowiek, który tam wylądował, oraz Jim Lovell, kapitan statku Apollo 13, który w 1970 miał awarię i cudem powrócił na Ziemię, ostrzegali w liście otwartym, że USA grozi utrata pierwszeństwa w podboju Kosmosu i "drugorzędna pozycja" na tym polu.

Krytycy przypominają, że Chiny, Rosja, a nawet Indie i Brazylia mają ambitne programy kosmiczne. Zwracają też uwagę, że firmy prywatne, którym zamierza się przekazać zadanie budowy nowych statków kosmicznych, dopiero startują i nie mają odpowiedniego doświadczenia.

Przeciw likwidacji programu Constellation występuje też Kongres, gdyż oznacza to, że nie zostanie stworzonych 25 tys. przewidzianych w nim nowych miejsc pracy.

Eksperci przypominają, że program kosmiczny ma szersze znaczenie, wykraczające poza sam podbój przestrzeni.

Chodzi o implikacje dla bezpieczeństwa narodowego, gdyż rakiety cywilne mają swoje odpowiedniki wojskowe. Poza tym funkcjonowanie takich sektorów jak lotnictwo, transport, a także poszukiwanie strategicznych surowców, jak ropa naftowa, zależy od sztucznych satelitów krążących po orbicie i zbierających i wysyłających niezbędne dane techniczne.

Jak pisze czwartkowy "Wall Stret Journal", eksperci obawiają się, że w wyniku samego sporu realizacja jakiegokolwiek programu kosmicznego opóźni się o lata.
×

SŁOWA KLUCZOWE I ALERTY

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Obama chce lecieć na Marsa

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.221.159.255
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!