PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Podatek cyfrowy Macrona może wywołać wojnę handlową z USA

Autor: PAP/PSZ
17-07-2019 12:16
Podatek cyfrowy Macrona może wywołać wojnę handlową z USA

Czy Emmanuel Macron daje właśnie Donaldowi Trumpowi pretekst do wojny handlowej?

Fot. Shutterstock.com

Amerykański dziennik „Wall Street Journal” relacjonuje 17 lipca francuski plan opodatkowania globalnych firm technologicznych i ostrzega, że konsekwencją może być wojna handlowa ze Stanami Zjednoczonymi.

Według "WSJ" francuski prezydent Emmanuel Macron nie wziął pod uwagę "reguły nr 1 w międzynarodowych sprawach gospodarczych", która głosi, że prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi nie należy dawać pretekstu do wojny handlowej. "WSJ" zwraca uwagę, że nowego podatku cyfrowego nawet Niemcy nie chcą dla Europy.
Chodzi o zaaprobowany w zeszłym tygodniu przez francuskie Zgromadzenie Narodowe 3-procentowy podatek od sprzedaży, który we Francji mają płacić globalne firmy technologiczne, bez względu na to, czy odnotowują zyski.

Dziennik zwraca uwagę, że wiele państw europejskich bardzo chętnie obłożyłoby takim podatkiem firmy technologiczne z USA; Wielka Brytania, Włochy i Hiszpania rozważają własne wersje takiego podatku. Jednak - jak podkreśla "WSJ" - większość Europejczyków obawia się odwetu i właśnie dlatego Niemcy wycofały propozycje unijnej wersji francuskiego planu.

"Wydaje się, że pan Macron ma nadzieję, iż jego jednostronne posunięcie skłoni innych do szybszego działania" - pisze "WSJ" i ostrzega, że może się jednak okazać, że francuski prezydent wywoła wojnę handlową. Jak przypomina dziennik, biuro przedstawiciela USA ds. handlu (USTR) wszczęło w zeszłym tygodniu śledztwo mające ustalić, czy francuski podatek nie oznacza dyskryminacji przedsiębiorstw amerykańskich. Taka konkluzja otworzyłaby drogę do odwetowych ceł.

W czerwcu także członkowie komisji finansów Senatu USA zachęcali ministra finansów Stevena Mnuchina do podwojenia opodatkowania francuskich firm działających w Ameryce. Podstawą miałby być zapis w prawie podatkowym, zezwalający na działania odwetowe za dyskryminację podatkową wobec firm amerykańskich za granicą.

Jak zwraca uwagę "WSJ", francuski podatek cyfrowy jest skonstruowany tak, że są spod niego wyłączone niemal wszystkie francuskie firmy technologiczne (globalny przychód w wysokości 750 mln euro, z czego 25 mln ma pochodzić z Francji). "Intencje są tak słabo zawoalowane, że równie dobrze (Francuzi) mogliby uchwalić mającą podobne efekty ustawę, opodatkowującą firmy, których nazwy rymują się z 'moogle', czy 'hamazon'" - podkreśla "WSJ".

"Przy całym zapale reformatorskim pana Macrona, polityka podatkowa jest największą i najgorszą ślepą plamką w polu widzenia" - pisze dziennik i przypomina, że próba obłożenia francuskich kierowców wyższym podatkiem od paliwa dieslowskiego doprowadziła do protestów, które omal nie sparaliżowały francuskiej administracji.

Według "WSJ" amerykańskie firmy technologiczne wyglądają wprawdzie na obiecujący cel, ale Francja nie może sobie pozwolić na nową wojnę handlową z Trumpem. Dziennik ostrzega, że Macron swoim jednostronnym działaniem może zaszkodzić Europie i USA.
Podobał się artykuł? Podziel się!

KOMENTARZE (4)

  • Mario 2019-07-17 13:38:14
    I w ten sposób następuje systematyczne dojenie świata przez Amerykę. Sprzedaż prozaicznych usług za pośrednictwem platform jest coraz powszechniejsza, przez co coraz mniej wartości dodanej zostaje w kraju faktycznego świadczenia usługi, ale broń, w jakikolwiek sposób pośrednictwo z tym związane opodatkować. To jest czysty rozbój gospodarczy.
    • Macron XD 2019-07-17 15:09:14
      Nie czytałeś artykułu. Macron zamiast stworzyć podatek, który objąłby wszystkich, to chciał stworzyć podatek, tylko dla Amerykanów. Wiadomo, że Amerykanie takiej amatorki nie zostawią, tylko wycisną przygłupa.
  • Niebawem przyjdzie ACTA 2 2019-07-17 16:59:37
    Podobno Francja jako jeden z pierwszych krajów ma wdrożyć dyrektywę ACTA 2, choć nie wiadomo kiedy dokładnie będzie ona zastosowana. Przypomnę jak może wyglądać internet po tejże dyrektywie - mianowicie tylko duzi i silnie gracze mają możliwość wypowiadania się, zwykli użytkownicy i mali gracze są sparaliżowani, nie można komentować, nie można udostępniać i nie można dzielić się linkami - słowem dla zwykłych ludzi internet stanie się medium 3w1 - prasą, radiem, telewizją w jednym urządzeniu( w komputerze czy w smartfonie) - tym samym staniemy się tylko i wyłącznie biernymi odbiorcami treści audio-wizualnych bez możliwości wpływania, opiniowania. Tak w skrócie może wyglądać internet po zastosowaniu dyrektywy ACTA 2, nasz kraj( i inne) ma czas na jej wdrożenie do czerwca 2021, jednak nie jest to wykluczone, że już w 2020 może nastąpić jej wdrożenie choćby połowiczne, na zasadzie testowania tolerancji ludzi na cenzurę, będzie się to odbywać subtelnie, niepostrzeżenie, tak aby nie wywołać większych kontrowersji. Oczywiście takie funkcje jak płatności online czy mobilne zostaną zachowane, tak samo jak możliwości zakładania kont na potrzeby usług różnorakich - przywiązanie użytkowników do sieci internetowej, systemów informatycznych zostanie zachowane, ludzie muszą być uzależnieni od tego. Nie ma co się oszukiwać internet zawsze był i jest niewygodny dla każdej władzy czy to będzie prawica czy lewica, czy centrum, czy liberałowie czy konserwatyści - chociażby z tego względu, że internet nie zapomina politycznych wpadek - Na YouTube politycznej satyry i prześmiewczych wpadek jest olbrzymia ilość, a to się niekoniecznie podoba partiom politycznym. Internet jest też niewygodny z tego względu, że zawiera informacje i strony takie, które pokazują obiektywną prawdę i niezależność w przeciwieństwie do stronniczych pras, telewizji, radia - w tych massmediach nie usłyszysz i nie zobaczysz pełnej prawdy, często jest tam pół prawda a czasami obrzydliwy fałsz. Mówi się, że ACTA 2 chroni prawa autorskie twórców - owszem może i chroni ale jednocześnie wprowadza cenzurę, to chyba coś tu nie halo. Dużo twórców ostatnimi laty wypłynęło dzięki YouTube i oni nie wiedzą chyba co robią jeśli popierali ACTA 2 - w ten sposób sami tylko na siebie ukręcili bicz, bowiem spekuluje się, że po ACTA 2 na YouTube zostaną tylko gigantyczne kanały mające minimum 500 tysięcy subskrypcji, słowem wielu influencerów, niezależnych artystów, publicystów i innych będzie musiało powiedzieć bye bye, dlatego, że cenzura prewencyjna ''w trosce o poszanowanie praw autorskich" wytnie ich jak chwasty. Inna kwestia, która powoduje, że internet jest niewygodny - ludzie dzielą się opiniami na temat produktów, mówią sobie, które są szkodliwe, które zawierają określone niepożądane substancje, dodatki - tym samym szkodzi to marketingowi, bo może tracić na sprzedaży określonych produktów, tak więc jak zakneblują usta ludziom to pozostanie wówczas na tego typu tematy rozmawiać spotykając się realnie. ACTA 2 chroni ale chroni dużych, małych zaś tępi i niszczy niemiłosiernie, a więc monopole tylko się będą umacniać a takie serwisy jak Google, Facebook, YouTube mogą serwować odbiorcom te treści, które będą korespondowały z ich polityką firmową i poglądami - słowem może nastąpić taka propaganda poglądowa o jakiej nie śniło się żadnym największym dyktatorom, internet dotychczas kojarzony z niezależnością i niestronniczością stanie się wówczas olbrzymią tubą propagandową do bałamucenia umysłów ludzi.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 35.175.120.59
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


POLSKA I ŚWIAT

23 276 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

280 871 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

6 216 ofert w bazie

397 692 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.