Polska dużo zyska na 5G. Pod jednym warunkiem

Polska dużo zyska na 5G. Pod jednym warunkiem
5G parametrami mocno wyróżnia się na tle wcześniejszych standardów telekomunikacyjnych Fot. Shutterstock.com
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Paweł Szygulski
    Paweł Szygulski
  • Dodano: 10-09-2021 06:00

Sieć 5G, będąca zupełnie nowym standardem telekomunikacji mobilnej, powinna wnieść istotny wkład we wzrost gospodarczy Polski. Chodzi tu nie tylko branże technologiczne, bo korzyści z zupełnie nowych parametrów komunikacji mobilnej nadają się do wielorakich zastosowań w biznesie. W sprawie superszybkiej sieci 5G powinniśmy jednak w końcu zacząć działać... szybciej.

Zapraszamy do Katowic na Międzynarodowe Targi Obrabiarek, Narzędzi i Technologii Obróbki TOOLEX. Targi pod patronatem WNP.PL odbędą się 4-6 października 2022 r. - w ich ramach zapraszamy na ciekawą konferencję Nowy Przemysł 4.0. Rejestracja trwa!


Piąta generacja mobilnych sieci telekomunikacyjnych, występująca popularnie pod nazwą 5G, nie jest w prosty sposób kolejną odsłoną telefonii komórkowej. Od początku była projektowana z myślą o tym, by zapewnić wielokrotnie lepsze parametry transmisji danych, niż to było w przypadku poprzednich generacji.

Przy 5G po raz pierwszy możemy mówić o połączeniach mobilnych zapewniających prędkości transferu danych rzędu gigabitów na sekundę, co dorównuje możliwościom sieci światłowodowych.

Co więcej, sieć nowej generacji może obsługiwać znacznie więcej urządzeń na danych obszarze. O ile przy czwartej generacji telefonii komórkowej można podłączyć do miliona urządzeń na 500 kilometrach kwadratowych, o tyle w przypadku 5G będzie można przyłączyć milion urządzeń na powierzchni zaledwie jednego kilometra kwadratowego.

Do przewag 5G nad poprzednimi generacjami należy zaliczyć też wyraźnie lepszą stabilność połączeń oraz zredukowanie niemal do zera opóźnień reakcji sieci.

To z kolei otwiera pole do rozwoju zastosowań, które wymagają szybkiego i niezawodnego przesyłu danych. W 5G docelowo mają pracować maszyny przemysłowe, które będą się ze sobą nawzajem komunikować, czy samochody autonomiczne, które bez niezawodnej transmisji dużych ilości danych o jak najmniejszym opóźnieniu, nie będą mogły prawidłowo działać. Innymi słowy, przy zastosowaniu 5G powstają dużo lepsze warunki do szybkiego rozwoju internetu rzeczy (IoT).

Bardzo małe opóźnienie w przesyle ma umożliwić też choćby przeprowadzanie zdalnych operacji chirurgicznych.


Andrzej Dulka, prezes Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji, przekonywał niedawno na konferencji EEC Online, że inwestowanie w IT może przyspieszyć także dzięki nowym możliwościom, jakie stwarza właśnie sieć 5G.


- W 5G nie chodzi o to, żeby się cieszyć z obejrzenia jakiegoś filmu, ale o to, by stworzyć narzędzie umożliwiające przedsiębiorcom inwestowanie w zakresie autonomicznego transportu czy wykorzystania 5G w rolnictwie - powiedział Andrzej Dulka, który będzie uczestnikiem dyskusji „Sieci 5G a rozwój gospodarczy kraju”, która zostanie zorganizowana 21 września w ramach XIII edycji Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Jego zdaniem opóźnienia w rozdziale pasm pod 5G powodują, że świat wciąż nam ucieka. My jeszcze nie zaczęliśmy pracować z 5G, tymczasem za progiem już czeka 6G, a 7G już jest w sferze badań i rozwoju.

5G przyciąga inwestorów

Rzeczywiście, budowa publicznej sieci 5G w Polsce postępuje na razie dość mozolnie. Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że Urząd Komunikacji Elektronicznej nie dokonał ciągle rozdziału odpowiednich częstotliwości między operatorów.

Co prawda działający w Polsce operatorzy komórkowi od 2020 roku rozwijają usługi łączności 5G, jednak na razie korzystają z innych częstotliwości, niż przewidziane dla tej sieci, co nie pozwala zapewnić pełnych parametrów zakładanych dla 5G. Kamieniem milowym dla budowy tej sieci ma być rozdzielenie między operatorów częstotliwości z pasma 3,6 GHz, które będą stanowić szkielet polskiego 5G. Poza tym w przyszłości zagospodarowane mają zostać także częstotliwości 700 MHz oraz 26 GHz.

Strona rządowa zakładała pierwotnie, że aukcja zostanie rozstrzygnięta w 2020 roku. To jednak się nie udało, w dużej mierze przez przeciągające się prace nad zmianami w ustawie o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa.


Choć Polska notuje obecnie pewną zwłokę w budowie 5G, to przyciąga zarazem zagraniczne firmy, które dostrzegają szansę na szybki rozwój naszego rynku telekomunikacyjnego. Przed rokiem operatora sieci komórkowej Play przejął francuski Illiad. Z kolei na początku marca 2021 roku za blisko 7,1 mld zł nabył 99,99 proc. udziałów w spółce Polkomtel Infrastruktura hiszpański operator infrastrukturalny Cellnex Telecom.

- Jako wiodący operator infrastruktury telekomunikacyjnej w Europie, z przyjemnością dołączamy do polskiego ekosystemu telekomunikacyjnego. Do końca 2021 roku Cellnex zainwestuje w Polsce ponad 11 miliardów złotych. Outsourcing infrastruktury to dobry kierunek, jeśli chcemy przyspieszyć cyfryzację Polski, ponieważ pozwala graczom telekomunikacyjnym skoncentrować się na swojej podstawowej działalności i wykorzystać zasoby do rozwoju nowych technologii, takich jak 5G. Cellnex jest jednym z głównych graczy napędzających ten trend - oznajmił Santiago Argelich Hesse, dyrektor zarządzający Cellnex Poland, który także weźmie udział w sesji „Sieci 5G a rozwój gospodarczy kraju” na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach.

Białe plamy w dostępie do sieci

Polkomtel Infrastruktura był następcą prawnym spółki PL2014, do którego trafiła wydzielona z Polkomtela, operatora sieci Plus, infrastruktura sieci komórkowej oraz majątek spółki Aero2. Wiosną 2018 roku, w momencie przenoszenia infrastruktury Plusa do nowej spółki, została ona wyceniona na 1,6 mld zł.

Teraz za rozwój zasobów infrastrukturalnych spółki odpowiadają Hiszpanie, którzy posiadają duże doświadczenie w zarządzaniu zasobami telekomunikacyjnymi oraz ich udostępnianiu operatorom telekomunikacyjnym.

- Warto też dodać, że model biznesowy Cellneksu ułatwi wszechobecny dostęp do telekomunikacji, dzięki temu, że jest oparty na zasadach neutralności, a zatem jest dostępny dla wszystkich operatorów, i pozwala eliminować tzw. "białe plamy" w dostępie do sieci teleinformatycznych. W wielu przypadkach jesteśmy również partnerem administracji publicznej, realizując zadania, które stają się coraz trudniejsze do wykonania przez pojedynczego operatora telekomunikacyjnego - podkreślił Santiago Argelich Hesse.

- Na przykład budujemy i wdrażamy współdzielone i neutralne sieci wiejskie, otwarte dla wszystkich operatorów, co pozwoli zapewnić każdemu gospodarstwu domowemu dostęp do łączności szerokopasmowej. Również w Polsce Cellnex jest gotowy zainwestować w aktywną, neutralną sieć zasięgu obszarów wiejskich w ramach Narodowego Planu Odbudowy, aby połączyć wszystkie polskie gospodarstwa domowe z połączeniami 4G/5G - dodał.

Bo też właśnie budowa sieci 5G stanowi okazję do usunięcia z mapy Polski wszystkich białych plam telekomunikacyjnych. O tym, jak szybko będzie to możliwe, ile konkretnie zyska nasza gospodarka na upowszechnieniu 5G, jakie będą korzyści dla poszczególnych branży lub technologii i czy mamy odpowiednie narzędzia prawne, by zapewnić bezpieczne funkcjonowanie takich sieci, będzie się toczyć rozmowa na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach.

Swój udział w sesji „Sieci 5G a rozwój gospodarczy kraju” - oprócz Andrzeja Dulki i Santiago Argelicha Hessego - potwierdzili też już: Ryszard Hordyński, dyrektor ds. strategii i komunikacji w Huawei Polska; Dawid Kuchta, prezes firmy Microamp Solutions; Ignacy Święcicki, kierownik Zespołu Gospodarki Cyfrowej w Polskim Instytucie Ekonomicznym.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (1)

Do artykułu: Polska dużo zyska na 5G. Pod jednym warunkiem

  • O tym jak lobbyści różnej maści chcą rozgrywać społeczeństwo 2021-09-10 22:44:00
    Akceptując i wspierając płatności bezgotówkowe dajecie pretekst lobbystom bezgotówkowym ku temu, by mieli zakusy i zapędy ku likwidacji bankomatów i wprowadzali ograniczenia, utrudnienia a nawet uniemożliwienia w płaceniu gotówką, tak jak swego czasu lobby telekomunikacyjne postąpiło z budkami telefonicznymi - tu powiedziano tak: "a bo wszyscy ludzie mają telefony komórkowe, sieć 2G i 3G jest mocno rozpropagowana, a budki telefoniczne to archaizm i przeżytek, generują koszty utrzymania"( końcówka jest dość ciekawa, bowiem np. nie likwiduje się wiat przystankowych, pomimo iż często padają ofiarami wandalizmu, malują po nich wandale sprejami, markerami, czasem szybki wybijają a wiaty przystankowe jak stały tak stoją i wiele wygląda archaicznie, nienowocześnie). Z budek telefonicznych ludzie korzystaliby i po dziś dzień, może nie tak intensywnie co w latach 80-tych, 90-tych i 2000-nych ale jednak korzystaliby, one były synonimem wolności i niezależności, można było bez telefonu komórkowego pójść na miasto i jak naszła ochota skorzystać z automatu płacąc żetonami/monetami groszowymi lub dedykowaną specjalnie do automatu telefonicznego kartą abonamentową te parę minut. Budki telefoniczne istniały dość licznie kiedy była sieć 2G i 3G, kiedy ludzie w domach mieli także kablowe telefony stacjonarne, dopiero kiedy jawiła się na horyzoncie sieć 4G zaczęto intensyfikację w likwidacji budek telefonicznych by wymusić na ludziach bycie zakładnikami komórek generacji 2G i 3G. Chodziło o o coś zupełnie innego, lobby telekomunikacyjne wiedziało, że nadchodzi "I rewolucja cyfrowo-technologiczno-telekomunikacyjna", która zwiastowała nam w latach 2010-2019 zalew rynku smartfonami, propagowanie sieci 4G, wszechobecne wi-fi oraz modę na media społecznościowe - wszystko to( są to składowe tzw. społeczeństwa informacyjnego/cyfrowego) w latach 2010-2019 było lansowane, promowane, propagowane przez najętych, opłaconych celebrytów, influencerów, gwiazdy show-biznesu. Ta rewolucja nie powiodłaby się w ogóle, gdyby nie oni, bo zdrowy rozsądek zwyciężyłby z tym oderwaniem od rzeczywistości, przeważyłyby głosy rozsądku zwyczajnych obywateli, w stylu: "na co mi to, skoro ja komórki używam tylko do kontaktu rozmowa/sms-y, na mieście mam budki telefoniczne, w domu także kablowy telefon stacjonarny? - moje potrzeby telekomunikacyjne są optymalnie zaspokojone, nie potrzebuję tego", "na co mi promieniujące, bezprzewodowe i wszechobecne wi-fi, skoro internet mam szybki i sprawny tak gdzie potrzeba - w domu i miejscu pracy na kablu?, nie potrzebuję tego" i wreszcie "na co mi media społecznościowe, FB, INSTA? po co mam się wybebeszać ze swojej prywatności? od tego przecież jest aparat, ciekawsze momenty i sympatyczne chwile się uwiecznia na zdjęciach, które można wywołać dla siebie, rodziny, przyjaciół by mieć pamiątkę, filmiki zaś zgrać na CD". Niestety ale lobby telekomunikacyjne ograło obywateli i zbijają sporo kasy na gospodarce opartej o dane w stylu "pobieraj aplikacje i/lub też zakładaj konta, a za skorzystanie z usług płać bezgotówkowo". Nic nie ma za darmo, jak coś jest "za darmo" to znaczy, że płatnością są twoje dane, bo udzielasz do nich dostępu, do ich przetwarzania, analizy i wykorzystywania. Ale chciwe i pazerne zakusy lobby telekomunikacyjnego nie ograniczają się tylko do 4G, smartfonów, wi-fi, mediów społecznościowych, przecież na horyzoncie jest sieć 5G i internet rzeczy. Smartfony, wi-fi, media społecznościowe, bezgotówkowość( nie tylko płacenie kartą ale np. telefonem, zegarkiem), biometrie(skany oka, twarzy, palca, dłoni, głosu, a potem i samo czipowanie), sieć 5G, internet rzeczy, zaawansowana algorytmizacja i robotyzacja, drony - wszystko to wspólnie i razem służy temu by ludziom usypiać czujność, rozleniwiać, ogłupiać, uzależniać przy jednoczesnej grabieży ich czasu, zdrowia, prywatności i wolności doprowadzając do tego, że rzeczywistość będzie pełna kontroli, inwigilacji i zniewolenia. Lobby telekomunikacyjne ma w planach aby wygaszać sieć generacji 2G i 3G, powiedzą, że "ludzie teraz mają w przeważającej większości smartfony generacji sieci 4G to zwykłe komórki to zaścianek, archaizm, przeżytek", i będą ograniczać i likwidować stopniowo sieć 2G i 3G, a zwykłe komórki i starsze smartfony wycofywać z rynku, po to by pozostawić tylko generację 4G i 5G przy życiu, smartfony, wi-fi też. I tak oto niewolnictwo i inwigilacja zwane pseudo-postępem vel. cyfrowo-technologiczno-telekomunikacyjną poprawnością polityczną postępuje. Lobby bezgotówkowe jak sama nazwa wskazuje gardzi gotówką i niemalże nienawidzi jej, bo wie, że korzystanie z niej przez obywateli w płatnościach daje im wolność i niezależność od banków, nie wiedzą one co, gdzie, ile, kiedy kto kupił. Nikt i nic nie ma prawa zabraniać obywatelom płacenia w podstawowej formie jaką jest gotówka, utrudniać takich płatności czy wręcz uniemożliwiać, gdyż gotówka jest pełnoprawnym środkiem płatniczym. Płacić kartą to sobie można okazyjnie, sporadycznie, natomiast prym w płatnościach powinna wieźć gotówka, zaś różnorakie automaty miejskie powinny przyjmować płatności zarówno gotówką jak i kartą. Lobby bezgotówkowe usilnie pragnie zachęcić obywateli by płacili kartami lub telefonami, zegarkami, widać różne reklamy w internecie, w telewizji, słychać o tym także w radiu, w ostatnich kliku latach ofensywa ich jest duża, by propagować, lansować, promować bezgotówkowe transakcje. A teraz skupmy się na 2020 roku - roku tzw. "pandemii koronawirusa" - kto mądry to wie, albo chociaż domyśla się komu "pandemia" oprócz lobby szczepiennemu i korporacji, koncernów medyczno-farmaceutycznych tak naprawdę służy, służy oczywiście lobbystom cyfrowym( promowanie, lansowanie, propagowanie nauki, pracy zdalnej, robienia zakupów, załatwiania formalności urzędniczych, grania w gry, słuchania muzyki, oglądania filmów, imprezowania - przenoszenie wszelakich aspektów życia i funkcjonowania ludzi do sieci, zwiększania poczucia izolacjonizmu, alienacji, dehumanizacji), bezgotówkowym( lansowanie, promowanie, propagowanie płacenia kartą lub telefonem, zegarkiem, bo to są przecież w czasach "pandemii" "bezpieczne formy płatności", a także wykorzystywanie biometrii w płatnościach także ich promocja, lansowanie, propagowanie, potwierdzanie autoryzacji płatności skanem palca, oka, dłoni, twarzy , głosu - wszystko po to by "oswajać" z tym obywateli, a jest to nic innego jak wyraźny wstęp do promocji czipowania), bezprzewodowym( dalsza promocja, propagowanie, lansowanie wi-fi, które i tak już jest wszechobecne, jest go nad wyraz dużo, tej szkodliwej promieniującej technologii, propagowanie, lansowanie, promocja 5G i internetu rzeczy jako "panaceum" na czasy po-pandemiczne), telekomunikacyjnym( cele powiązane i zbieżne z innymi lobbystami).

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 100.25.42.211
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!