PARTNERZY PORTALU

Polskie firmy są skazane na robotyzację, bo brakuje pracowników

Polskie firmy są skazane na robotyzację, bo brakuje pracowników
Słowacja i Czechy w robotyzacji są na razie lepsze od Polski Fot. Shutterstock.com

Niska dostępność pracowników zmusza firmy w Polsce do przyspieszenia robotyzacji i automatyzacji. To jeden z wniosków, które płyną z debaty „Robotyzacja i automatyzacja”, która została zorganizowana na konferencji Nowy Przemysł 4.0 w Katowicach.

Według danych Międzynarodowej Federacji Robotyki w 2020 roku (ostatnie pełne dane, które są dostępne) w Polsce przypadały na 10 tysięcy pracowników 52 roboty. Dla porównania w Niemczech było ich 371, na Słowacji 175 a w Czechach 162.

- Rzeczywiście Polska odbiega tutaj od sąsiadów, czy to mówimy o Czechach, czy mówimy o Słowacji. Częściowo wynika to ze struktury przemysłu. Jeżeli byśmy porównali Czechy do naszych południowych województw - dolnośląskie, śląskie, małopolskie czy też wielkopolskie, gdzie przemysł maszynowy jest bardziej skondensowany, jak to ma miejsce w Czechach - ta różnica byłaby mniejsza - powiedział Jakub Stec, dyrektor sprzedaży robotyki ABB w Polsce, który wziął udział w dyskusji „Robotyzacja i automatyzacja” na konferencji Nowy Przemysł 4.0 w Katowicach.

- Jeżeli byśmy wzięli pod uwagę cały kraj, gdzie mamy głównie produkcję spożywczą, to tutaj zdecydowanie ustępujemy - dodał.

Zwrócił jednak uwagę na to, że dynamika robotyzacji w Polsce rośnie i możemy się spodziewać, że liczba takich maszyn pracujących w polskim przemyśle będzie się stosunkowo szybko zwiększała.

- Dynamika jest coraz większa, coraz szybciej to przyrasta i wynika to przede wszystkim z tego czynnika, że nie ma na rynku pracowników. Więc ten kierunek już tylko jeden nam został, jeżeli chcemy się rozwijać jako przemysł, jako gospodarka - ocenił Jakub Stec.

 

×

KOMENTARZE (4)

Do artykułu: Polskie firmy są skazane na robotyzację, bo brakuje pracowników

  • Dla człowieka będzie coraz mniej miejsca jeśli roboty mają robić a algorytmy myśleć za nas 2022-10-06 00:46:58
    "Niska dostępność pracowników zmusza firmy w Polsce do przyspieszenia robotyzacji i automatyzacji." - nie do końca, chodzi o coś innego, a mianowicie o to, że 1. pracownikom trzeba płacić( maszynie/robotowi płacić nie trzeba - jest oszczędność ale najpierw trzeba zapłacić za wdrożenie a robotyzacja czy automatyzacja do tanich rozwiązań nie należą jak na razie, a biorąc pod uwagę kryzys ekonomiczny to już w ogóle, gdzie wszystko drożeje od artykułów spożywczych po materiały budowlane), 2. zapewnić odpowiednie warunki pracy a czasem i narzędzia( maszyna/robot nie potrzebuje ani narzędzi ani odpowiednich warunków pracy a robi co potrzeba bez względu na okoliczności jakie zastanie, jak się odpowiednio zaprogramuje do określonych zadań to zrobi co potrzeba), 3. pracownik się może zbuntować i odejść(robot/maszyna nie narzeka, nie skarży się, nie sprawia problemów), 4. pracownik się męczy po jakimś czasie pracy i nie pracuje z taką samą efektywnością, potrzebuje przerw czy odpoczynku( robot/maszyna się nie męczy, nie poci, nie potrzebuje przerw czy odpoczynku - no chyba, że się przegrzeje ale to rzadkość, pracuje z taką samą efektywnością i szybkością przez cały czas i to długi czas), 5. pracownik się starzeje( maszyna/robot nie starzeje się, wymaga jedynie okresowych przeglądów, konserwacji czy też napraw ale to rzadko). W robotyzacji i automatyzacji chodzi o to by jak najwięcej zaoszczędzić kosztem drastycznej redukcji miejsc/stanowisk czy sektorów nawet pracy. Robotyzacja i automatyzacja są w istocie upokorzeniem dla ludzi, którzy obecnie z pasją i zaangażowaniem wykonują swoje obecne zawody(które w przyszłości mogą być zagrożone).
    • skorpion 2022-10-06 13:03:44
      Bredzisz! Robot potrzebuje narzędzi i to bardzo specjalistycznych, z ,,górnej półki'' Koszty utrzymania robota przemysłowego są zdecydowanie wyższe niż prola na śmieciówce! Należy zacząć przyzwoicie płacić prolom - to będzie kolejka chętnych do roboty!
      • skorpionie cz.1 2022-10-07 20:23:41
        Niezupełnie, owszem jeszcze zgodzić się mogę się z tym, że "robot potrzebuje narzędzi i to bardzo specjalistycznych, z ,,górnej półki''"( szkoda, że już nie doprecyzowałeś jakich jeśli występujesz w roli lepiej wiedzącego, mi chodziło - to tak dla doprecyzowania, że robot nie potrzebuje narzędzi takich jak zwykły pracownik niebędący maszyną, czyli człowiek). Nie są zaś szczególnie wysokie koszty utrzymania robota przemysłowego - jedynie czego potrzeba po wdrożeniu takiego rozwiązania to od czasu do czasu prac serwisowych, konserwacji. Roboty wcale tak szybko się nie psują( nie mają prawa się szybko psuć bo producent daje gwarancję co najmniej kilkuletnią na dostarczone rozwiązanie przemysłowe). Koszty utrzymania dotyczą tylko sporadycznych sytuacji - wtedy trzeba zapłacić jeśli wystąpi usterka, błąd czy awaria, wówczas pojawia się specjalista-technik, jakiś inżynier czy mechanik co się na tym zna i naprawi uszkodzenie i maszyna działa sprawnie i może robić swoje. Nie wiem kim jest "prol"( może to jakiś skrót od "proletariusz"? nie wiem) ale mniejsza o to, lecz co do umów śmieciowych to masz rację - na umowie śmieciowej nie ma dużych kosztów utrzymania pracownika, śmieciówki powinny być likwidowane, jeżeli praca to na umowę o pracę, z solidnymi i jasnymi warunkami i zasadami, by pracownik znał swoje prawa i obowiązki i wszystko było zgodne z prawem rzecz jasna.
      • skorpionie cz.2 2022-10-07 20:23:58
        Powinno się przyzwoicie płacić ogólnie ludziom( nie chcę używać określenia "prol")( chociaż także zależy gdzie a to już temat rzeka) ale to nie spowoduje wcale kolejki chętnych do roboty, nie ma takiej gwarancji, bo żeby płacić więcej to trzeba wziąć pod uwagę możliwości, umiejętności, kompetencje, kwalifikacje i doświadczenie pracownicze, umiejętność przyswajania wiedzy nie tylko tej teoretycznej ale przede wszystkim praktycznej a czasem także umiejętności bycia elastycznym, dostosowywania się do zmian, w grę wchodzi także "reskilling" - takie przebranżawianie się i "upskilling" - podnoszenie kwalifikacji zawodowych. Najpierw trzeba sporo w życiu przejść żeby na wyższy pułap finansowy zarobkowania wejść, nie od razu przecież "Rzym zbudowano". Zarobki powinny być wyższe( bo na pewno one motywują do starania się i chęci pracy) ale trzeba mieć na uwadze, że to pracownik powinien wykazywać cechy i predyspozycje zawodowe oraz to o czym już wspomniałem w tym komentarzu-odpowiedzi do ciebie, udowadniać to( i to nie okazyjnie, sporadycznie ale cały czas, być zdeterminowanym i wytrwałym), że jest wart tego, żeby zapłacić mu więcej. Jeżeli jest się wieloletnim, zaufanym pracownikiem to na pewno pracodawca nie odmówi przydzielenia jakiś bonusów finansowych a będzie robić wszystko by taki pracownik dalej działał efektywnie i z tak dużym zaangażowaniem co zawsze.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.236.121.117
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!