PARTNERZY PORTALU

Pozycja Anny Streżyńskiej jako szefa UKE zagrożona?

Pozycja Anny Streżyńskiej jako szefa UKE zagrożona?

Takie obawy budzą ostatnie działania rządu. Rynek już zaczął wskazywać osoby, które mogłyby zastąpić Streżyńską na stanowisku prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej - instytucji powołanej do tego, by zwiększać konkurencyjność na rynku telekomunikacyjnym i tym samym poprawiać warunki korzystania z telefonu czy internetu.

Jedną ze wskazywanych osób ma być Wojciech Hałka, wiceszef Instytutu Łączności. On sam zaprzecza jednak, by miał zastąpić obecną prezes.

Skąd pomysł, że w ogóle mogłaby zostać odwołana, skoro tuż po wyborach przedstawiciele Platformy Obywatelskiej twierdzili zgodnie, że Streżyńska - powołana na stanowisko jeszcze przez premiera Marcinkiewicza - jest dobrym szefem Urzędu? Jednym z sygnałów, które budzą niepokój zwolenników Streżyńskiej, jest przygotowywane właśnie przez rząd nowe prawo telekomunikacyjne (podzielone na dwie nowelizacje - unijną i nieunijną).

- Projekt unijny wprowadza regulację, zgodnie z którą prezesa UKE można odwołać w przypadku odrzucenia przez ministra infrastruktury raportu rocznego składanego przez prezesa UKE - mówi dla Gazety Wyborczej Rafał Duczek, radca prawny w kancelarii prawnej Grynhoff Woźny Maliński. - To nowy przepis, którego nie było we wcześniejszych projektach. Ułatwia on odwołanie szefa Urzędu.

Dotychczas prawo do odwołania regulatora miał premier. Już to budziło poważne wątpliwości Komisji Europejskiej, która zagroziła nam nawet pozwem do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Nowy przepis wydaje się jednak jeszcze groźniejszy. - Powstaje pytanie, w jaki sposób minister powinien, i czy powinien, uzasadniać odrzucenie raportu. Ten przepis jest niespójny z innymi, które stanowią, że prezesa UKE powołuje i odwołuje premier. Tutaj takie kompetencje dano ministrowi infrastruktury - zaznacza mec. Duczek.

Ministerstwo Infrastruktury broni się, twierdząc, że przepis z nowelizacji "unijnej" należy czytać razem z przepisem z nowelizacji "nieunijnej", w której sprawozdanie składane jest na ręce premiera. Chodzi o to, że te przepisy są zdaniem prawników sprzeczne, a poza tym projekt "nieunijny" nie znalazł się na razie w planach prac rządu na to półrocze. Tymczasem raport regulatora za 2007 r. pojawi się na biurku ministra w pierwszej połowie roku, gdy obowiązywać może jedynie "unijna" nowelizacja.

Jeśli przepis rzeczywiście wejdzie w życie, poważnie narazimy się Komisji Europejskiej, która kilkanaście dni temu skrytykowała Polskę za zbytnie uzależnienie regulatora od rządu.

Obawa o przyszłość Streżyńskiej wynika też z ostatnich działań resortu infrastruktury. Chodzi przede wszystkim o opublikowane w ub.tygodniu stanowisko ministerstwa w sprawie planów podziału Telekomunikacji Polskiej na część zajmująca się utrzymaniem i udostępnianiem sieci oraz część sprzedającą usługi klientom detalicznym.

Streżyńska zapowiadała wielokrotnie, że w tym roku przeprowadzi szereg analiz rynku i w zależności od wyników podejmie decyzje o podziale. Separacja jest bowiem jej zdaniem sposobem na zwiększenie konkurencyjności rynku, bo każdy z operatorów miałby wtedy taki sam dostęp do infrastruktury TP SA. Co najważniejsze, szefowa UKE lansuje pogląd, że taki podział jest możliwy w świetle polskiego prawa. Stanowisko resortu było więc dla niej druzgocące. "Nałożenie obowiązku separacji funkcjonalnej (...) jest w chwili obecnej prawnie niedopuszczalne" - czytamy w oświadczeniu. Stanowisko ministerstwa jest w tym względzie zgodne z tezami powtarzanymi od dawna przez władze Telekomunikacji.

×

SŁOWA KLUCZOWE I ALERTY

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Pozycja Anny Streżyńskiej jako szefa UKE zagrożona?

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 52.3.228.47
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!