PARTNERZY PORTALU

Prawo i urzędnicy hamują internet

Polska wlecze się w ogonie telekomunikacyjnej Europy. Prawo i urzędnicy, od decyzji których zależy powodzenie inwestycji informatycznych, hamują internet.

- Dziś główną przeszkodą w rozwijaniu inwestycji jest przerost biurokracji. Z technicznego punktu widzenia 100 tys. mieszkań można podłączyć do szybkiego internetu w trzy tygodnie - ocenia w "Gazecie Wyborczej" Tomasz Kulisiewicz, ekspert telekomunikacyjny firmy doradczej Audytel. - W praktyce proces ciągnie się latami, bo zdobywanie odpowiednich pozwoleń jest prawdziwą drogą przez mękę.

Wtórują mu operatorzy. - Największym problemem jest polski system prawny. Brak jasnych przepisów stwarza sytuację, w której decyzje urzędników są w dużym stopniu uznaniowe - mówi Jacek Niewęgłowski, członek zarządu P4, operatora sieci Play. W skrócie chodzi o to, że urzędnicy bliźniacze sprawy interpretują na różne sposoby.

Pozornie to błaha rzecz: jak zaklasyfikować umieszczenie nadajnika na dachu budynku. I tu urzędnik ma pole do popisu, bo w polskim prawie takich przegródek ma aż pięć (nadbudowa, przebudowa, rozbudowa, instalacja lub montaż). A każda wiąże się z innymi dla operatora konsekwencjami. - Jeśli urzędnik uzna, że to zwykła instalacja lub montaż, konstrukcja wymaga zgłoszenia i po 30 dniach bez protestu można ją stawiać, bo jest legalna - mówi w dzienniku Jacek Wilczewski, radca prawny, wspólnik w kancelarii Grynhoff Woźny Maliński. Gorzej, gdy uzna, że to nadbudowa - wówczas operator musi mieć decyzję lokalizacyjną i pozwolenie na budowę. Uzyskanie tych dokumentów zajmuje kilkanaście miesięcy i wiąże się z dużo wyższymi kosztami. A operator i tak nie ma pewności, czy zgodę dostanie. - Urzędy często blokują instalowanie anten, twierdząc, że szpecą widok lub zbyt agresywnie ingerują w linię nieba - twierdzi Wilczewski.

Play doświadczył tego na własnej skórze, rozbudowując m.in. sieć nadajników internetowych. Jak mówi Niewęgłowski, na nic zdało się kilkadziesiąt orzeczeń sądowych potwierdzających, że to montaż i pozwolenia nie wymaga. - I tak znajdzie się urzędnik, który pozwolenia będzie się domagał.

- Poszedłem do nadzoru budowlanego z argumentami, że maszt o wysokości do 10 metrów nie wymaga pozwolenia, lecz jedynie zgłoszenia - opowiada "Gazecie" lokalny operator z Pomorza. Usłyszał: "Może i tak jest, ale my tak nie praktykujemy".

Od decyzji urzędnika zależy też, jak szybko operator przeciągnie kabel z sąsiedniego budynku - bo może uznać to za przyłącze (wystarcza zgłoszenie) lub za sieć i tu znów konieczne jest pozwolenie na budowę.

Nie łatwiej jest ze stawianiem masztu w szczerym polu - jeśli gmina w planie zagospodarowania przestrzennego nie przewidziała jednoznacznie, że maszty stawiać można, to zaczynają się problemy. Najczęściej operator musi wystąpić o zmianę planu. - A na to trzeba czekać minimum dziewięć miesięcy - mówi radca prawny.

To i tak wariant optymistyczny. - W planach w ponad sześciuset miejscowościach są zapisy zakazujące, bez żadnych racjonalnych przesłanek, budowy stacji bazowych telefonii komórkowej - mówi w "GW" Zbigniew Lazar, rzecznik PTC, operatora sieci Era. Tak jest m.in. w: Jabłonnie, Tomaszowie Mazowieckim, Lublinie, Zamościu, Mirsku czy Jaworznie. - Organizacje quasi-ekologiczne mogą zgodnie z prawem w dowolnym momencie blokować inwestycję telekomunikacyjną. Manipulują danymi i wmawiają ludziom szkodliwość tych inwestycji - mówi Lazar.

I tak niejasne prawo i urzędnicy dokładają swoją cegiełkę do faktu, że Polska wlecze się w ogonie telekomunikacyjnej Europy m.in. pod względem dostępu do szerokopasmowego internetu.

- Część barier jest usuwana przez odpowiednie resorty, ale jeszcze wiele zostało do zrobienia - przyznaje Anna Streżyńska, szefowa Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

Rząd dopiero ostatnio dostrzegł problem - właśnie powstaje specustawa, część pakietu antykryzysowego rządu Donalda Tuska, która ma sprawić, że budowa szerokopasmowego dostępu do internetu ruszy z kopyta. Co zmieni? Ma m.in. uprościć procedury związane z inwestycjami telekomunikacyjnymi i nałożyć na deweloperów obowiązek okablowania światłowodem nowych budynków. Ma też pozwolić operatorom na przejście z kablem przez nieruchomości - dziś protestują przeciwko temu nie tylko prywatni właściciele, ale i gminy. Projekt ustawy ma powstać do końca marca.

- Ustawa powinna zostać uchwalona pod koniec roku, może już jesienią - zapewnia Magdalena Gaj, wiceminister infrastruktury.
×

SŁOWA KLUCZOWE I ALERTY

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Prawo i urzędnicy hamują internet

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.207.106.142
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!