Prezes Comarchu szykuje dużą transakcję poza rynkiem IT

Prezes Comarchu szykuje dużą transakcję poza rynkiem IT
Prezes Janusz Filipiak chce, aby Comarch kupił 30 procent akcji Cracovii od gminy Kraków Fot. Cracovia/Łukasz Żołądź

Ten rok nie będzie oznaczał dla nas bicia rekordów. Trzeba będzie opanować technikę umiejętnego zarządzania kosztami - mówi w rozmowie z WNP.PL prezes Comarchu profesor Janusz Filipiak.

  • Comarch zamierza odkupić 30 proc. udziałów w klubie sportowym Cracovia od gminy Kraków. Firma jest już większościowym udziałowcem klubu.
  • Promocja przez sport jest bardzo ważną dźwignią biznesową.
  • Społeczna odpowiedzialność spółek giełdowych oznacza aktywność na rzecz finansowania sportu.
  • Sprawy dotyczące rozwoju polskiego sektora IT będą przedmiotem debat w ramach EEC Trends (6 lutego, trwa rejestracja), a w dniach 24-26 kwietnia pojawią się w programie XV Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach. Zapraszamy na nasze wydarzenia.

Dlaczego Comarch chce odkupić do miasta pakiet akcji w klubie sportowym Cracovia?

- Przede wszystkim dla uporządkowania struktury właścicielskiej. Miasto zachowuje w tej chwili udziały mniejszościowe, które, powiedzmy, nie są aktywne - czyli samorząd wywiera mały wpływ na funkcjonowanie spółki i nie czerpie z tego dodatkowo żadnych korzyści.

Sportowa spółka akcyjna ma małe szanse na wypłaty dywidendy. Te akcje ani nie dają miastu korzyści, ani - jako akcjonariuszowi mniejszościowemu - nie pozwalają na większy wpływ na spółkę. Spółki sportowe natomiast, co do zasady, wymagają finansowania.

Comarch jest przygotowany, żeby to finansowanie dostarczać, a samorząd nie jest zainteresowany, żeby dokładać pieniądze. Oczywiście w niektórych miastach te dotacje są, ale nie w Krakowie. Oczekujemy od miasta, że będzie utrzymywać stadion i lodowisko, a my, korzystając z tych obiektów, będziemy płacili czynsz dzierżawny.

Comarch spodziewa się, że procedura przetargowa sprzedaży 30 proc. akcji Cracovii rozstrzygnie się do końca marca tego roku

Odkupienie od miasta tych udziałów tylko uporządkuje działalność Cracovii. Będziemy mogli przeznaczać niezbędne środki, nie chcąc od miasta proporcjonalnej części.

Ile może być wart 30-procentowy udział gminy Kraków w Sportowej Spółce Akcyjnej Cracovia?

- Miasto ma wycenę tego pakietu na poziomie 24 milionów złotych, my mamy wycenę 26 milionów złotych. W pierwszym kwartale tego roku, czyli do końca marca, zostanie ogłoszony (i - mamy nadzieję - rozstrzygnięty) przetarg.

Zaangażowanie w klub sportowy wynika ze społecznej odpowiedzialności biznesu

Nie chcemy, żeby to było dla kogokolwiek niejasne. Dzięki zastosowaniu procedury przetargowej wszystko będzie w 100 procentach transparentne. Nam na tym też bardzo zależy. Skoro są wyceny, to można byłoby transakcję finalizować, ale miasto chce przetargu, więc my to akceptujemy.

Rozumiem, że w przypadku zgromadzenia akcjonariuszy można będzie wytłumaczyć sensowność przeprowadzenia tej transakcji?

-  Tak, oczywiście. Ogólnie rzecz biorąc, my nie mamy możliwości wyjścia z Cracovii, bo ona w księgach Comarch waży znacząco.

Poza tym nie widzimy powodu, żeby z tego projektu rezygnować, ponieważ marka jest rozpoznawalna, ma pozytywny wydźwięk społeczny. Pozwala to nam na uzyskanie dobrej dźwigni marketingowej. Comarch na marketing wydaje kilkadziesiąt milionów złotych, a tu o tych kwotach nie mówimy.

 

×

SPÓŁKI

KOMENTARZE (2)

Do artykułu: Prezes Comarchu szykuje dużą transakcję poza rynkiem IT

  • doo 2023-01-18 18:31:17
    Społeczna odpowiedzialność, tak, Katar, UEFA, społeczna odpowiedzialność za biblord reklamowym którym jest kopanie piłki
  • Moje imię 2023-01-18 10:51:18
    Czy prezesik będzie mniej żarł?

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.235.186.94
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!