PARTNERZY PORTALU

Prof. Ponikowski: Trzeba wreszcie krytycznie spojrzeć na pozycję polskiej nauki

Prof. Ponikowski: Trzeba wreszcie krytycznie spojrzeć na pozycję polskiej nauki
- Musimy odwołać się do doświadczeń innych krajów, gdzie mechanizmy szeroko wspierające proces naukowy zostały sprawdzone i po prostu konsekwentnie je wprowadzać - mówił pytany naukowiec. fot. unsplash.com/ThisisEngineering RAEng
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: PAP
  • Dodano: 03-07-2022 07:12

Rankingi są miernikiem jakości nauki, a pozycja polskiej nauki w takim w globalnym spojrzeniu jest wciąż, niestety, słaba; trzeba wreszcie krytycznie na to spojrzeć - ocenił prof. Piotr Ponikowski. Ten kardiolog w ogłoszonym przez platformę akademicką Research.com rankingu był najczęściej cytowanym polskim naukowcem z dziedziny medycyny.

Platforma akademicka Research.com opublikowała listy rankingowe naukowców w poszczególnych dyscyplinach. W przypadku medycyny zestawienie objęło ponad 65 tys. profili, a w tym gronie sklasyfikowano 19 naukowców z Polski.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

SŁOWA KLUCZOWE I ALERTY

KOMENTARZE (5)

Do artykułu: Prof. Ponikowski: Trzeba wreszcie krytycznie spojrzeć na pozycję polskiej nauki

  • As 2022-07-04 14:09:36
    cd: Np. jeśli nauki podstawowe są w stanie sprzedawać swoje wytwory za granicą (czyli dostawać granty z zagranicy), w ten sposób stając się "branżą" eksportową PL, to jest to pożyteczne, szkopuł jedynie w tym, że te dziedziny jedynie wyjątkowo "żyją" z pieniędzy spoza PL, a w większości żyją z pieniędzy z NCN-u czy NCBiR-u. Naukowcy są rozliczani prawie wyłącznie z ilości publikacji, więc i optymalizują ilość własnych publikacji (oraz ilość cytowań: ty cytujesz mnie, ja cytuję ciebie), na przykład dołączając się do modnych i łatwych tematyk badawczych, czyli takich, w których łatwo się publikuje i można łatwo liczyć na cytowania, oraz łatwo dostaje się pieniądze grantowe (bo można uzasadniać: ta tematyka jest "ważna", bo jest rozwijana na świecie). Ale modne tematyki są często balonami dmuchanymi dla łatwego zdobywania pieniedzy grantowych - i jeśli państwo dysponujące pieniędzmi podatnika nie bardzo wie, co mu jest potrzebne z nauki, to hoduje sobie głównie takie balony badawcze (wygodne dla naukowców), z których nic nie wynika dla podatnika. I dlatego zasadnicze jest pytanie w skali kraju: czemu ma służyć nauka? W krajach jak Niemcy czy np. Chiny, polityka naukowa jest bardzo nastawiona na gospodarkę, czyli z dbałością o to, aby w jak największym stopniu zużywać pieniądze podatnika na naukę służącą własnej gospodarce (czyli nie na "naukę" rozwijającą balonowe tematyki służące wyłącznie indywiduwalnym karierom różnej maści ustawowych "naukowców"). Uważam, że PL ma tu jeszcze długą drogę do przejścia.
  • As 2022-07-04 14:08:50
    Moim zdaniem, główne pytanie jest wciąż takie: czemu ma służyć nauka. Reformy sprzed kilku lat tego zasadniczego pytania chyba w ogóle nie stawiały. Czy nauka ma służyć - tak jak obecnie - głównie indywidualnym karierom tzw. naukowców, realizowanym za pieniądze polskiego podatnika, z których jednak ten podatnik ma "zwrot z inwestycji kapitałowej" prawie żaden, jeśli nie zupełnie żaden (np. w dziedzinach fundamentalnych i stosowanych badań materii, gdzie sytuację nieco znam). Czy jednak nauka ma służyć wzmocnieniu naszej (czyli podatników płacących na naukę) gospodarki, czy ma być inkubatorem nowych firm, zapleczem eksperckim dla firm istniejących (tej roli wg mnie nie wypełnia nawet szumnie tworzona pewna sieć oparta o applied science, sieć, którą też nieco znam właśnie od strony dominacji indywiduwalych karier, mówiąc delikatnie), albo miejscem kształcenia kadr (ale obecnie np. bardzo rozbudowane wydziały ścisłe uniwersytetów kształcą kadry dla banków, firm ubezpieczeniowych, czy firm informatycznych, czyli w dużym stopniu poza kierunkami badawczymi rozwijanymi przez naukowców na tych uniwersytetach). cdn
  • Tomasz 2022-07-03 23:22:24
    Uczelnie niestety tak jak szpitale są ostoją ludzi wychowanych w komunie z mentalnością komunistów. Nie mówię tego bo tak mi się wydaje tylko bezpośrednio się z tym stykam i mam informacje o układzikach i układach wzajemnej troski. Mówi się nawet, że w służbie zdrowia nie da się stracić pracy. Podam przykład z Gdańska: osoba notorycznie pijana w pracy nie została zwolniona, inna nic nie potrafi od 40 lat i nic nie robi ale pan prof. nie widzi w tym problemu... A przewały na kasę żeby oszukiwać NFZ to już standard i codzienność. Tak jest też na uczelniach. Kumpel mi opowiadał, że łatwiej było ogłosić przetarg na milion złotych niż wymienić niedziałające gniazdka "bo nie ma pieniędzy, a procedury nie pozwalają..." Tego jest mnóstwo!
  • asd 2022-07-03 17:19:13
    Nauka przekształciła się w grantojadztwo. I to jest największy problem, którego pokłosiem są różnej maści rankingi, będące organiczną częścią chorego systemu.
  • Gość 2022-07-03 11:24:51
    Nadzkolili na politologów i socjologów i teraz w pis mówią że to niesprawiedliwe że informatycy zarabiają wiecej niz Chłop po niepełnej podstawówce w dawnym zaborze ruskim

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.236.192.4
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!