Przez brak półprzewodników zabraknie nawet smartfonów

Przez brak półprzewodników zabraknie nawet smartfonów
Zwiększony popyt na elektronikę spowodował niedobory półprzewodników Pixabay
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Tomasz Klyta
    TK
  • Dodano: 23-07-2021 14:14

Branża motoryzacyjna notuje opóźnienia w produkcji samochodów z powodu niedoboru półprzewodników. Jak donosi Reuters, wkrótce podobny los może spotkać wytwarzanie smartfonów.

Zapraszamy do Katowic na Międzynarodowe Targi Obrabiarek, Narzędzi i Technologii Obróbki TOOLEX. Targi pod patronatem WNP.PL odbędą się 4-6 października 2022 r. - w ich ramach zapraszamy na ciekawą konferencję Nowy Przemysł 4.0. Rejestracja trwa!

Jak donosi Reuters, światowy niedobór półprzewodników może potrwać nawet do 2022 r. a po drodze uderzyć w kolejną branżę. Będzie nią produkcja smartfonów. Jak na razie najbardziej poszkodowany jest sektor produkcji samochodów.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (3)

Do artykułu: Przez brak półprzewodników zabraknie nawet smartfonów

  • Smartfony, wszechobecne wi-fi i media społecznościowe w ogóle powinien czekać kres popularności 2021-07-24 17:36:24
    "Powodów zwiększonego popytu na chipy upatruje się przede wszystkim w zmianach stylu życia w czasie pandemii." - e tam, chipy nie miały na to wpływu, w czasie "pandemii" styl życia był zmodyfikowany( przejście na zdalne załatwianie spraw formalnych, naukę, pracę, zabawy, oglądanie filmów, słuchanie muzyki, granie w gry, robienie zakupów), ale w większości przypadków ludzie robili te rzeczy za sprawą komputerów, laptopów a nie za sprawą smartfonów. "Zwiększył się przez to popyt na smartfony i inną elektronikę." - a po co wszędzie te chipy instalować? komu to potrzebne? toż to tylko aspekt inwigilacyjny, zrezygnować z chipów, bez nich też mogłyby funkcjonować smartfony i sprzęty elektroniczne, a przynajmniej nie śledziłyby, nie zbierały danych i ich analizowały, przetwarzały, zresztą elektronika i sprzęty RTV i AGD powinny pozostać takie jakie były - czyli nieinteligentne, a zwyczajne, lepiej by ich właściciel był inteligentny i to on miał kontrolę nad urządzeniami a nie one nad nim. Popyt na smartfony i inną elektronikę w "pandemii" zwiększył się ale w sposób sztuczny, tylko i wyłącznie pod wpływem restrykcji, ograniczeń, obostrzeń, utrudnień i uniemożliwień normalnego życia i funkcjonowania. Elektronicznych śmieci jest nad wyraz dużo produkowanych, ale byłby na to dobry sposób - porozkręcać i rozłożyć smartfony i zacząć produkcję, wznowić telefonii generacji sieci 2G i 3G - produkować solidne i porządne telefony komórkowe tychże generacji, z żywotną długo baterią, zaś same komórki miałyby swoje ładne style i uroki - byłyby rozsuwane, z klapką, dotykowe, klawiszowe, klawiszowo-dotykowe etc, w różnych barwach i wzorach. I bardzo dobrym krokiem byłoby przywracanie budek telefonicznych - ludzie są wolni, mają prawo zapomnieć wziąć ze sobą telefonu, wówczas na mieście ratuje ich automat do rozmów, tak było w latach chociażby 80-tych, 90-tych i jeszcze w pierwszej dekadzie XXI wieku na świecie. Problem leży jednak gdzieindziej - zarówno sieć 2G i 3G jak i budki telefoniczne czy także kablowe telefony stacjonarne w domach to wszystko nie jest po myśli lobbystów cyfrowych, bezgotówkowych, telekomunikacyjnych i bezprzewodowych, a czemu? bo oni są zainteresowani gospodarką opartą o dane i modelami biznesowymi w stylu pobieraj aplikacje i/lub też zakładaj konta, a za skorzystanie z usług płać jedynie bezgotówkowo. Zapieraj się rękami i nogami by do dawnej i zdrowej normalności nie doszło, nie powróciła ona, w końcu nie po to w latach 2010-2019 najęci celebryci, influencerzy, gwiazdy show-biznesu propagowali, promowali, lansowali tzw. "społeczeństwo informacyjne/cyfrowe" czyli smartfony, wszechobecne wi-fi oraz media społecznościowe by ludzie położyli temu wszystkiemu kres popularności i mocno i stanowczo opowiedzieli się za dawną, zdrową harmonią i normalnością, gdzie świat cyfrowy nie przeżerał świata realnego, a tak było jeszcze w dekadzie 2000-2009. Lobby telekomunikacyjne, bezprzewodowe, bezgotówkowe i cyfrowe boją się, żeby ludzie nie odkryli dawnych prawidłowości, że komórka pozostałaby jedynie zwykłą komórką( a takie były generacji 2G i 3G) do rozmów/sms-owania, że internet wylądowałby tam, gdzie pierwotnie miał miejsce - w domu i w miejscu pracy, w komputerze na kablu, że media społecznościowe ustąpiłyby realnemu życiu a do łask powróciłyby aparaty i ludzie zamiast dzielić się wszystkim w sieci, robili by zdjęcia( i wywoływali je do albumów) dla wybranych przyjaciół, siebie, rodziny, a filmiki zgrywali na CD. Boją się, że tzw. ideę społeczeństwa cyfrowego/informacyjnego szlag trafi. "Szacuje się, że sprzedaż chipów w 2021 r., może być większa nawet o 25 proc. niż w roku poprzednim." - to tylko szacowania, chipy, inwigilacja, niewolnictwo, kontrola i budowanie oderwanej od rzeczywistości wizji świata science-fiction za sprawą smartfonów, wi-fi, mediów społecznościowych, biometrii, bezgotówkowości, 5G, internetu rzeczy, dronów, algorytmizacji i robotyzacji to wszystko przeżytek, ludzie pragną wolności, normalności, spontaniczności, szczerości i naturalności, a mają dość cyfrowych kajdan, oków i ciuciubabek zdalnych.
    • człowiek wolny 2021-07-24 21:21:20
      Święta racja.Te okowy trzeba zrzucić.
      • pozdrawiam 2021-07-25 01:48:18
        Dzięki za wyrazy uznania :)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.204.56.97
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!