PARTNERZY PORTALU

Ranking DESI: Polska powyżej średniej UE w zasięgu i wykorzystaniu szybkiego internetu

Ranking DESI: Polska powyżej średniej UE w zasięgu i wykorzystaniu szybkiego internetu
Polska w rankingu DESI 2020 ogółem uzyskała niemal 45 punktów na 100. Średnia unijna to 52,6. Fot. Shutterstock
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: PAP/ICH
  • Dodano: 13-06-2020 12:34

Polska wypadła powyżej średniej UE w obszarach wykorzystania stałych łączy szerokopasmowych i zasięgu stałych sieci o bardzo dużej przepływowości w unijnym rankingu DESI - indeksu gospodarki cyfrowej i społeczeństwa cyfrowego - na 2020 r.

DESI na 2020 r. oparto na danych za 2019 r. Jak wynika z opublikowanych przez Komisję Europejską danych, w Polsce wykorzystanie stałych łączy szerokopasmowych o prędkości co najmniej 100 Mb/s obejmowało 28 proc. gospodarstw domowych, przy średniej unijnej 26 proc.

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

SŁOWA KLUCZOWE I ALERTY

KOMENTARZE (3)

Do artykułu: Ranking DESI: Polska powyżej średniej UE w zasięgu i wykorzystaniu szybkiego internetu

  • W dużym uproszczeniu 2020-06-14 04:17:31
    Pod względem wypromowania wi-fi jesteśmy podobno w ścisłej czołówce, jeśli chodzi o używanie właśnie takiej formy korzystania z internetu, lobbing bezprzewodowy jest jak widać silny w Polsce( mało kogo obchodzi ewentualny niekorzystny wpływ takiej łączności chociażby na ludzi młodych, dzieci i młodzież) . Jakby zrobić ranking jak Polska wypada na tle zastosowania szybkiego łącza światłowodowego, to bylibyśmy daleko w tyle. Co do samego rankingu DESI, który został opisany w artykule ja tam bym się wcale nie wstydził, a nawet powiedział więcej - lepiej iść śladem Bułgarii, są ostatni w rankingu i na pewno się tym nie przejmują. Uzależnienie całego funkcjonowania ludzi od internetu wcale nie jest taką wygodą jak to się propagandowo zachwala. Pragnie się eliminować papierowe, dobre dokumenty tłumacząc to oszczędnością papieru, tyle tylko, że zmusza się ludzi do zakładania kont, pamiętania loginów i haseł - żadna wygoda. I w ogóle pragnie się wylobbować taki trend aby ludzie pobierali aplikacje i/lub też zakładali konta a za skorzystanie z usług płacili jedynie bezgotówkowo. Internet z dobrodziejstwa idzie w kierunku bycia przekleństwem czasów w jakich przychodzi nam żyć, czasy cyfrowe są czasami pozbawionymi uroku, gdyż nadmiar cyfryzacji/informatyzacji przytłacza i przeraża zarazem, umiera spontaniczność i naturalność, rozsądek, realizm i ustępują one idealizmowi, ułudzie, sztuczności, neoliberalizmowi, brak czasu, zdrowia i prywatności to brak wolności zarazem.
    • nanader 2020-06-15 08:48:44
      Z technologią IT nie jest chyba aż tak źle. Bardzo wiele osób aktywnie ją współtworzy i kształtuje, tak żeby ona służyła człowiekowi a nie odwrotnie. Ludzie tworzący technologię, tak jak ogół społeczeństwa, też w ogromnej większości są osobami z poprawnym kompasem moralnym i pracują dla dobra swojego i innych. Np. elektroniczne formularze pozwalają (1) zmniejszyć koszty administracji przy podwyżkach dla urzędników, (2) przyspieszyć procedury rozpatrywania wniosków, (3) skrócić długość formularza, bo część brakujących danych można automatycznie dodać z bazy danych. Tworzenie takich formularzy i ich automatyczna obsługa (w tym stopniowe wprowadzanie alternatyw do zapisywania wielu haseł) powoli postępują. Cyfryzacja idzie trochę jak walec, i nowe technologie nas zalewają, to prawda. Uważam jednak, że tempo zmian będzie jednak tylko przyspieszać. Firmy i rządy mają coraz więcej możliwości, żeby zainwestować w ulepszanie wszystkiego wokół nas, bo coraz większy % osób w wieku produkcyjnym nie musi pracować, żeby zapewnić nam dostęp do podstawowych dóbr konsumpcyjnych, takich jak żywność, ubrania czy dach nad głową. Coraz więcej osób może pracować nad nowymi technologiami i produktami na pełen etat, i pracodawcy z tego chętnie korzystają, żeby przetrwać na rynku.
      • W jakiejś mierze i stopniu się zgadzam 2020-06-16 00:07:20
        "Z technologią IT nie jest chyba aż tak źle." - To zależy, wszystko zależy jak to wypada pod względem województw. "Bardzo wiele osób aktywnie ją współtworzy i kształtuje, tak żeby ona służyła człowiekowi a nie odwrotnie." - Niestety czasem bywa tak, że pewne lobbingi i naciski zdają się być coraz widoczniejsze i nie zawsze dobre i szczere intencje przyświecają pomysłodawcom, często bywa tak, że potężni potentaci i giganci rynku IT, jak Microsoft, Google, Facebook wprowadzając pewne rozwiązania kierują się niebywałym wyrafinowaniem i głównie zyskiem własnym aniżeli tam rzeczywistą troską o zwykłych ludzi i niestety ale z zasadą, że to nie postęp dostosowuje się do ludzi ale coraz bardziej to ludzie mają dostosowywać się do postępu - to bynajmniej nie jest pozytywne i dobre zjawisko, bo może dochodzić do licznych wymuszeń i nadużyć, a biorąc pod uwagę wpływy finansowe potężnych graczy IT, są oni w stanie w zasadzie robić co tylko zechcą i to bywa przerażające, tak mocno urośli finansowo, że nic nie jest im w stanie zagrozić. "Ludzie tworzący technologię, tak jak ogół społeczeństwa, też w ogromnej większości są osobami z poprawnym kompasem moralnym i pracują dla dobra swojego i innych." - Chciałbym mieć taką nadzieję, bo czasem bardzo łatwo jest przekroczyć zdrowy umiar i rozsądek, można mocno przesadzić i potem konsekwencje mogą być bardzo złe w skutkach, z postępem na tle spraw cyfrowo-technologicznych jest jak ze słodzeniem herbaty, jak przesłodzisz to będzie ulepek i nie sposób będzie tego wypić i tak samo jest w tych dziedzinach, jeżeli zbyt dużo w naszym życiu i otoczeniu będzie informatyzacji/cyfryzacji tym takie życie straci resztki smaku i sensu, modelowanie dystopijnego świata futurystycznej rzeczywistości ostatnimi czasy nie napawa tak mocno optymizmem jak jeszcze kilka kilkanaście lat temu a raczej wprawia w nastrój grozy, przybywa raczej więcej techno-sceptyków aniżeli techno-entuzjastów. Funkcjonowanie człowieka, któremu zabierze się jego czas, zaangażowanie, prywatność i czasem trochę zdrowia to nie jest nic dobrego, bo czas, zdrowie, prywatność i wolność to są jedne z kluczowych fundamentów prawidłowego funkcjonowania człowieka, czasy pełne inwigilacji i niewoli są równoznaczne z pogorszeniem się stanu zdrowia zarówno psychicznego jak i fizycznego ludzi. Żaden człowiek mający zdrowe zmysły nie chciałby aby go podglądano i podsłuchiwano a przy tym zbierano dane i analizowano je w celach marketingowych i statystycznych, jednakże mając takie zdobycze techniki jak smartfony, wi-fi i social media typu Facebook, Instagram - świadomie lub nie często godzimy się w imię ''wygody'' zrzekać naszego czasu, zdrowia, prywatności i wolności nie zyskując na tejże ''wygodzie'' często nic prócz bycia rozleniwianym, ogłupianym i uzależnianym( bo nie da się ukryć, że system Android z aplikacjami oraz social media czynią smartfona istną bombą absorbującą uwagę człowieka, a do tego dodać należy już sam fakt, że urządzenie ma dostęp do internetu, tym bardziej ułatwione za sprawą wi-fi). To jest już tresura, już komuś odgórnie zależało na tym, by w latach 2010-2019 wypromować tzw. społeczeństwo cyfrowe/informacyjne - nie podobało mi się i nie podoba to określenie, bo społeczeństwo powinno być społeczeństwem takim jakie było, bez sztucznych socjotechnicznych ewolucji i wykorzystywania psychologii tłumu celem manipulowania umysłami ludzi. Skoro ludzie uważają, ze są wolni, to czemu tak łatwo i przyjemnie dali się uzależnić od smartfonów a razem z nimi od wi-fi? Nie tyle, że się dali tylko umożliwiono im, to czy wręcz ułatwiono - media użyły celebrytów, gwiazd show-biznesu, influencerów po to by wypromować smartfony, bezprzewodowy internet a także zwiększyć rolę social mediów na świadomość ludzi. Skoro ludzie są sobą i uważają się za osoby autentyczne to czemu prowadzą dualizm swojej osobowości za sprawą dwóch twarzy - jedna z nich to cyfrowe "ego", a druga z nich to realne "ego". Pytanie brzmi, które ego jest bardziej prawdziwe? Z tym różnie bywa, bo jedni twierdzą, że to co zamieszczamy o sobie w sieci to kompletny fałsz i ma się nijak do realiów, a inni twierdzą, że to często pokazuje brutalną prawdę o naszej osobowości. Także zdania są podzielone. Sęk w tym wszystkim taki, że koniec końców tracimy naszą tożsamość, bycie autentycznym, internet owszem ułatwił nam dużo w życiu ale z drugiej strony jego przerost i nadmiar powoduje, że świadomie lub nie krzywdzi nas to, a czasem i męczy, a to dlatego, że mózg też nie jest w stanie nadążyć by przetrawić tak dużo informacji. "Cyfryzacja idzie trochę jak walec, i nowe technologie nas zalewają, to prawda." - I ja też się zgadzam, absolutnie nie polemizuję a dodałbym tylko, że dzieje się to wszystko zbyt nachalnie, zbyt szybko, agresywnie - to bynajmniej nie jest demokratyczne spojrzenie na postrzeganie postępu, ludzie nie nadążają, nie są w stanie nacieszyć się czasami, które obecnie trwają tylko wiecznie każe się im skupiać na tym co będzie za 5 i więcej lat, wiecznie jakieś zmiany, roszady, reformy i tak dalej, tak się nie da na dłuższą metę, każdy człowiek pragnie stabilności, a kiedy wszystko co chwila ulega zmianie to rodzi się niepewność odnośnie własnej przyszłości, bo konieczność dostosowywania się w większości przypadków przysparza problemy i może powodować frustracje. "Uważam jednak, że tempo zmian będzie jednak tylko przyspieszać." - Ja obawiam się, że może być to prawdą aczkolwiek żeby to nie było jak z pędzącym pociągiem, który nie mając hamulców jadąc zbyt szybko na zakręcie wykoleja się. Postęp musi być zracjonalizowany i uporządkowany i wymaga rewizji i przyjrzenia się mu nie tylko propagandowym i zachwalającym spojrzeniem ale krytycznym i wnikliwym okiem, bo jeśli ciągle liberalnie na wszystko się będzie popuszczało cugli to jest też i takie powiedzenie, żeby nie być zbyt hop do przodu bo może tyłu zabraknąć, a wówczas może się okazać, że za dekadą 2000-2009 nie jednemu zakręci się łezka w oku, że paradoksalnie były to pod względem cyfrowo-technologicznych osiągnięć najbardziej zrównoważone czasy, którym do szczęścia w zasadzie nie potrzeba było zbyt wielu ingerencji i ulepszeń. "Firmy i rządy mają coraz więcej możliwości, żeby zainwestować w ulepszanie wszystkiego wokół nas" - No trochę się nie zgodzę, gdyż to nie firmy i rządy inwestują tylko one są dotowane np. przy wsparciu środków unijnych by poprzez pozyskanie takich pieniędzy wdrażać pewne programy i wytyczne tak bym to ujął, rządy i firmy działając niezależnie od światowych trendów i mód z pewnością wykazywałyby się większymi dozami sceptycyzmu i to jak duży stopień postępu na tle spraw cyfrowo-technologicznych byłby wdrożony to byłoby zróżnicowane w zależności od preferencji i potrzebo obywateli - to by oznaczało, że byłyby kraje, które byłyby bardziej techno-entuzjastycznie nastawione ale byłyby też i kraje techno-sceptycznie nastawione. Co do ulepszania wszystkiego wokół nas to należałoby zadać inne pytanie - co komu po coraz bardziej inteligentnych przedmiotach z obszaru RTV i AGD jak iloraz inteligencji społeczeństwa spada - dekada ze smartfonami, wi-fi i social mediami była tego najlepszym przykładem, czy nie lepiej zatem by było aby to ludzie stawaliby się coraz bardziej świadomi i inteligentni i przytomni nie tylko ciałem ale i duchem a to technologia pozostawała głupia( to znaczy bez możliwości zbierania o nas danych i ich analizowania)? To bym właśnie uważał za olbrzymi postęp, a z drugiej strony oddając ludziom czas, zdrowie, prywatność i wolność sprawiłoby się, że satysfakcja z życia zamiast maleć rosłaby. "bo coraz większy % osób w wieku produkcyjnym nie musi pracować, żeby zapewnić nam dostęp do podstawowych dóbr konsumpcyjnych, takich jak żywność, ubrania czy dach nad głową." - i tak i nie, owszem % ten jest większy ale wynika to z maszyn, które pomagają tym ludziom produkować żywność, ubrania czy mieszkania. Ludzie nie zostali w pełni wyparci przez technologię, wciąż przydatne są zawody jak inżynier budownictwa, murarz, tynkarz, jakikolwiek by to nie był robotnik przy budowie, wciąż funkcjonują zakłady tkackie, szwalnie - tyle, że w tych przypadkach często używa się ludności z biednych krajów aby robiły markowe ubrania, a w kwestii żywności - owszem jest jej pod dostatkiem i produkcja na masową skalę wre ale ostatnimi czasy dużo konserwantów, sztucznych dodatków i chemii walą, by produkty były dłużej ważne, a po ulepszacze sięgają zazwyczaj duże koncerny produkujące żywność, jest też kontrowersyjna sprawa stosowania w dużych ilościach glifosatu w rolnictwie - kasze, zboża, jogurty, soki - wszystko to może w jakimś stopniu być zatrute glifosatem, a ta substancja może w dużym stopniu wpływać na nasze zdrowie, na funkcjonowanie naszych organów wewnętrznych.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.237.183.249
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!