Robotyzacja i automatyzacja. Tracimy dystans nawet względem innych państw postkomunistycznych

Robotyzacja i automatyzacja. Tracimy dystans nawet względem innych państw postkomunistycznych
Robotyzacja i automatyzacja usług wpłyną na rynek pracy. Fot. Stefano Mazzola / Shutterstock.com
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Paweł Szygulski
    Paweł Szygulski
  • Dodano: 13-09-2020 06:00

Paradoks polskiego rynku pracy polega na tym, że - mimo niedoboru rąk do pracy - płace pozostają stosunkowo niskie. Dzieje się tak między innymi dzięki imigracji zarobkowej. Alternatywą dla niej mogłaby być jednak robotyzacja i automatyzacja - dziedziny, w których na razie tracimy dystans nawet względem innych państw postkomunistycznych.

Zapraszamy do Katowic na Międzynarodowe Targi Obrabiarek, Narzędzi i Technologii Obróbki TOOLEX. Targi pod patronatem WNP.PL odbędą się 4-6 października 2022 r. - w ich ramach zapraszamy na ciekawą konferencję Nowy Przemysł 4.0. Rejestracja trwa!

  • Polskie wskaźniki robotyzacji nie tylko odbiegają od unijnej średniej, ale także od niektórych krajów postkomunistycznych.
  • Upowszechnienia automatyzacji i robotyzacji nie ułatwia utrzymywanie wynagrodzeń dla pracowników w Polsce na stosunkowo niskim poziomie.
  • Artykuł powstał na podstawie debaty "Jutronauci: Robotyzacja i automatyzacja przemysłu w czasach pandemii", którą zorganizowano na XII Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach oraz European Tech and Start-up Days.

Pod względem zaawansowania robotyzacji i automatyzacji Polska niekorzystnie odstaje nie tylko od krajów Zachodu, ale również Czech i Słowacji.

- Nasz region ma kilka bardzo charakterystycznych cech. Jedną z nich jest to, że przez ostatnich 30 lat bardzo wzrosło tu znaczenie rutynowych zadań kognitywnych. Drugą cechą jest rozwinięty przemysł samochodowy. Jeżeli przyjrzymy mu się bliżej, to okazuje się, że w Polsce robotów jest kilka razy mniej niż w Czechach czy na Słowacji - zwraca uwagę Karol Muszyński z Katedry Filozofii, Prawa i Nauki o Państwie na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego.

Choć w ostatnim czasie polskie wskaźniki robotyzacji rosną, to liczba 42 robotów przypadających na 10 tys. osób zatrudnionych w produkcji przemysłowej nie robi wrażenia. Dla porównania w Niemczech wynosi ona 338 przy średniej unijnej na poziomie 114. Wyprzedzają nas też wyraźnie nasi południowi sąsiedzi, u których licznik robotów na 10 tys. pracowników przemysłowych dobił już do 135. Tak wynika z raportu Międzynarodowej Federacji Robotyki (IFR) z jesieni 2019 roku.

- W porównaniu z Czechami czy Słowacją zostajemy bardzo w tyle - przyznaje Dariusz Wabik, sales manager w firmie FANUC Polska.



Karol Muszyński ocenia, że jedną z podstawowych barier jest to, iż firmy w Polsce nie mają motywacji do inwestowania w robotyzację i automatyzację. - Przez to, że mamy taką dziurę w regulacjach rynku pracy, że można bardzo mało płacić pracownikom - zaznaczył.

Tymczasem u naszych południowych sąsiadów sytuacja wygląda zupełnie inaczej, co widać szczególnie wyraźnie właśnie na przykładzie przemysłu motoryzacyjnego.

- Tam płaci się ludziom dwa razy lepiej w przemyśle samochodowym. W Polsce firmy nie inwestują w roboty, bo praca w Polsce jest ciągle bardzo tania. To jest złe zarówno dla pracownika, jak i przemysłu, który będzie tracił konkurencyjność, i w końcu jest to złe dla perspektyw polskiej gospodarki. W Czechach czy na Słowacji pracownicy już uczą się pracy z robotami, co pozwoli im lepiej stawiać czoła wyzwaniom przyszłości - przestrzega Karol Muszyński.


Stosunkowo niskie płace funkcjonują w Polsce pomimo tego, że o pracownika jest coraz trudniej. Sytuację ratuje jednak spora imigracja zarobkowa z Ukrainy. Sytuacja demograficzna ma być jednak coraz gorsza, nie tylko w Polsce, ale i na samej Ukrainie, co może sprawić, że w przyszłości będziemy zmuszeni otworzyć się na masową imigrację zarobkową także z innych krajów.

Chyba że w większym stopniu postawimy na technologie automatyzujące i robotyzujące pracę. Przykłady z Dalekiego Wschodu pokazują, że nie tylko w fabrykach, ale i usługach nie brakuje stanowisk, z których można wyeliminować człowieka, bez szkody dla klienta.

W hotelach Japonii czy Korei Południowej roboty zastępują już choćby obsługę recepcji. - Najważniejszy jest cel. Chcemy w danym momencie wejść do hotelu, zrobić to jak najszybciej, a nie czekać w kolejce i spędzić czas na rozmowę. Jest wiele usług, które będziemy chcieli załatwić o każdej porze dnia i nocy - przekonuje Paweł Zarudzki, dyrektor w dziale Lider Robotic & Cognitive Automation w firmie Deloitte.


- Jeżeli w Polsce wchodzimy do hotelu i chcemy porozmawiać, to ten robot nigdy nam nie będzie potrzebny. Pytanie więc, czego my chcemy jako użytkownicy i konsumenci - porozmawiać czy załatwić sprawę? Społeczeństwa dalekowschodnie zaczynają szanować swój czas w urzędzie czy hotelu. Te roboty będą potrzebne również u nas - twierdzi z kolei Dariusz Wabik, sales manager w firmie FANUC Polska.

Taka robotyzacja usług może też odsunąć od Polski problem zmierzenia się z imigracją zarobkową na dużą skalę.

- W hotelach Europy Zachodniej zobaczymy zwykle nie robota, a migranta. Fakt, że japońskie i południowokoreańskie społeczeństwa są tak zautomatyzowane, wynika zarówno z bardzo szybkiego rozwoju przemysłu, jak i tego, że są bardzo ksenofobiczne - wskazuje Karol Muszyński. - Musimy wziąć zatem także ten aspekt pod uwagę, bo w skali europejskiej wraz z krajami regionu jesteśmy dość ksenofobiczni. Nie mówię, że to dobrze, ale akurat robotyzacja może być alternatywą dla migracji. Pytanie, czy w większym stopniu będziemy w stanie zaakceptować robota w hotelu czy migranta?.

Czytaj także: Polska skraca dystans do czołowych innowatorów. W robotyzacji pomoże nowa ulga

Nie powinniśmy się jednak przy tym obawiać, że przez automatyzację i robotyzację problem niedoboru rąk do pracy przerodzi się w problem braku wystarczającej liczby miejsc pracy.

- Jednym ze strachów, które ciągle się pojawiają, kiedy rozmawiamy o robotyzacji, jest obawa przed technologicznym bezrobociem - mówi Karol Muszyński. - Takie analizy nie dostrzegają jednak całej masy czynności dodatkowych, które w ramach zawodów są wykonywane.

Zobacz również: Informatyczny robot obsługuje sprzedaż węgla w górniczym koncernie

Tak więc o ile proste i powtarzalne czynności mogą być już w dużym stopniu wykonywane przez maszyny, o tyle jednak naszej pracy wciąż towarzyszy wiele skomplikowanych zadań, którym uwagę musi bezpośrednio poświęcać człowiek.

Zresztą, choć zjawiska automatyzacji i robotyzacji nie są niczym nowym, to na razie nie ma danych, które jednoznacznie pokazywałyby, że wpływają na wzrost bezrobocia. - Nigdy na świecie nie pracowało więcej osób niż teraz, wskaźniki cały czas wzrastają - argumentuje Karol Muszyński.

Dodatkowo robotyzacja i automatyzacja są przyczyną powstawania zawodów do ich obsługi. Z drugiej jednak strony postęp technologiczny sprawia, że ich możliwości rosną. - Roboty są dzisiaj tworzone z myślą o pracy w zmiennym środowisku - przyznaje Dariusz Wabik, Sales Manager, FANUC Polska. - - Klient potrzebuje mieć zamówienie "pod siebie". Robot oczywiście najlepiej czuje się w zamówieniach wielkich serii, ale dziś musi również podołać wyzwaniu pracy w warunkach dużej zmienności. To nie jest łatwe, ale staramy się...


Trwa zatem ciągle wyścig technologiczny. Im większe nasycenie gospodarki kraju robotyzacją i automatyzacją, tym większe szanse, że pochodzące z niego firmy wezmą w tym aktywny udział. Zwłaszcza że każde nowe urządzenie wymusza na pracownikach podnoszenie kompetencji technicznych. Wykwalifikowane kadry sprzyjają z kolei nowym inwestycjom.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (1)

Do artykułu: Robotyzacja i automatyzacja. Tracimy dystans nawet względem innych państw postkomunistycznych

  • pl80 2020-09-25 20:03:14
    Imigranta zastąpić może nie sama robotyzacja i automatyzacja tylko sztuczna inteligencja. Albo oczywiście robotyzacja i automatyzacja w oparciu o sztuczną inteligencję.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 44.201.95.84
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!