Ruszyło centrum badań nad sztuczną inteligencją w Łodzi

Ruszyło centrum badań nad sztuczną inteligencją w Łodzi
Fot. Adobe Stock. Data dodania: 20 września 2022
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: JRP
  • Dodano: 15-01-2019 09:00

Przy Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego rozpoczęło działalność międzynarodowe Centrum Badań nad Sztuczną Inteligencją i Cyberkomunikacją.

W grudniu rozpoczęło działalność Centrum Badań nad Sztuczną Inteligencją i Cyberkomunikacją. Jego główne cele to prowadzenie i upowszechnianie badań naukowych, organizacja konferencji, seminariów i warsztatów z udziałem ekspertów, publikowanie monografii, artykułów naukowych i analiz, pozyskiwanie środków na prowadzenie badań i rozwój infrastruktury badawczej oraz promowanie otwartej współpracy międzynarodowych ekspertów.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (1)

Do artykułu: Ruszyło centrum badań nad sztuczną inteligencją w Łodzi

  • łatwo zepsuć, trudno naprawić - życie 2019-01-15 23:36:27
    ''Obszarami działalności naukowej Centrum są: badanie wpływu sztucznej inteligencji na zarządzanie i organizacje, zarządzanie komunikacją i relacjami w mediach społecznościowych oraz na platformach cyfrowych, zarządzanie przedsiębiorstwem cyfrowym i wirtualnym zespołem, cyberbezpieczeństwo oraz metody redukcji ryzyka w środowisku internetowym, technologie cyfrowe i ich rola w procesach zarządzania, strategie pozyskiwania i analizy danych cyfrowych, ewolucja i rozwój cyberspołeczeństwa. Specjaliści będą zajmować się również takimi zagadnieniami jak: Homo Cyber Oeconomicus - nowy paradygmat człowieka, marketing w erze technologii cyfrowych, technologie cyfrowe - nowy wymiar edukacji, budowanie przewagi konkurencyjnej w dobie cyfryzacji, inteligencja przedsiębiorstw 4.0 i zmiany w modelach biznesowych oraz kultura cyfrowa.'' - i po co tyle gadać, jak przecież wiadomo o co chodzi - Cyfryzacja życia w każdym możliwym aspekcie funkcjonowania człowieka, jego spraw, formalności, dokumentów, smartfony i media społecznościowe - oto przykłady współczesnego niewolnictwa, no co? Nazywajmy rzeczy po imieniu. Przypomnijmy sobie czasy kiedy nie było na świecie smartfonów, mediów społecznościowych, dronów, algorytmów, biometrii, robotów i różnego tym podobnego tałatajstwa. Tak mówię o latach 80,90 i wczesnych dwutysięcznych - jaka była naturalność ludzi, jakie były zupełnie inne relacje międzyludzkie, jak się ludzie cieszyli z małych rzeczy i doceniali je, jakie było zdroworozsądkowe podejście, wiadomo było co jest dobre a co złe, co prawdą a co fałszem. Czasy, w których żyjemy są takie bez smaku i jaj, właśnie przez nadmierną rolę cyfryzacji w życiu, notoryczne gwałcenie prywatności przez media społecznościowe, na tzw. społeczeństwo informacyjne - cyfrowych niewolników systemów informatycznych. Zwróćmy uwagę, że tak naprawdę ostatnimi czasy rozwija się tylko jeden sektor, a jest nim sektor informatyczny i technologiczny, a tym dwóm zaczyna podlegać wszystko - ekonomia, ekologia, media, marketing, bankowość, przemysł energetyczny, transport - niemal wszystko. Wszystko jest coraz bardziej podporządkowywane cyfryzacji, wszelkie usługi, załatwienia formalności, dokumenty. Do d*py z takim światem, a gdzie rozsądek? gdzie umiar? gdzie jakaś racjonalność? Gdzie w tym wszystkim człowiek? Człowiek schodzi na drugi plan, bo ważniejsze stają się jakieś głupie urządzenia, ciągłe spłycanie, upraszczanie czego tylko się da, jak się da i czym się da. Ważniejsze stają się modyfikacje przedmiotów użyteczności publicznej, inwestowanie w infrastruktury nowoczesne, budownictwo, wszędzie achy i ochy, ile to się nie zrobiło. A ludzie o dziwo jakoś mało szczęśliwi. To dlatego, że brakuje atmosfery, jakiegoś klimatu, kreatywności, wrażliwości twórczej, humanizmu. Wszędzie tylko kalkulacje, obliczenia, matma, fizyka, technika, informatyka i się dziwić dlaczego świat się staje taki nieatrakcyjny i zimny jak lód. Człowiek powinien być w centrum a nie jakieś roboty, algorytmy, drony, biometrie, smartfony, internet rzeczy i inne cudactwa. Człowiek i jego dobre samopoczucie w społeczeństwie, walka z samotnością, walka z depresją. Po tak beznadziejnej dekadzie jaką była dekada 2010-2019( ten rok powinien być jej schyłkiem) powinna przyjść nowa 2020-2029, dająca więcej optymizmu i szczęścia na ludzkich twarzach, żadnych wojen, żadnych cierpień, głodu i niepowodzeń. Potrzeba więcej żywiołowości, której nie ma, żeby był jakiś temperament, urok czasów, w których się żyje, a nie taki marazm, zniechęcenie, smutek, samotność, depresje, intelektualne wyjałowienie. Oderwać ludzi od tych smartfonów, mediów społecznościowych, nieustannego przebywania w internecie - może się w głowach trochę rozjaśni. Pojawia się słynne stwierdzenie "Kiedyś to było" , bo taka prawda, kiedyś było/bywało lepiej, wszystko zrujnowały smartfony i media społecznościowe jak Facebook czy Instagram oraz przerost znaczenia cyfryzacji w naszym życiu.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 44.192.247.184
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!