PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj
  • Strefa premium

Skutki "Lex Uber". Koniec protestów czy Ubera?

Autor: Tomasz Jakubowski
03-05-2019 12:00 |  aktualizacja: 03-05-2019 00:15
Skutki "Lex Uber". Koniec protestów czy Ubera?

Uber przygląda się skutkom ustawy - mówią przedstawiciele firmy.

Fot. Shutterstock

Ekspansja firm uberopodobnych i kolejne protesty taksówkarzy? Taki scenariusz rysuje się po tym, jak Sejm przegłosował "Lex Uber", czyli zmianę przepisów dotyczących taksówek i przewoźników działających w oparciu o aplikacje mobilne.

  • "Lex Uber" spowodował, że od przyszłego roku firmy takie Uber czy Bolt będą legalną konkurencją dla taksówek.
  • Firmy przewoźników przyglądają się ewentualnym skutkom nowej ustawy.
  • Taksówkarze zapowiadają kolejne protesty.
Sejm przegłosował "Lex Uber", czyli zmianę przepisów dotyczących taksówek i przewoźników działających w oparciu o aplikacje mobilne. 231 posłów było za, 9 przeciw, 171 wstrzymało się od głosu.
Nowe przepisy uprościły licencje taksówkarskie, pozwoliły też - ku niezadowoleniu licencjonowanych taksówkarzy - działać kierowcom pracującym za pośrednictwem popularnych aplikacji telefonicznych. “Lex Uber” ma - według rządu - m.in. wyrównać warunki konkurencji pomiędzy branżą taksówkarską i innymi przewoźnikami typu Uber.

Uber "przygląda się skutkom"

Nowe regulacje mają sprzyjać – przynajmniej według rządu - uczciwej konkurencji wśród przewoźników. Ich celem miało być również zapewnienie bezpieczeństwa pasażerom oraz skuteczniejsza kontrola prawidłowości wykonywania działalności gospodarczej przez pośredników, a także kontrola podmiotów z nimi współpracujących.

Czy pasażerowie Ubera będą teraz ubezpieczeni, bo firma opłaci obowiązkową polisę? Uber wydaje się dość ostrożny w tej kwestii.

- Zapewnienie bezpieczeństwa kierowcom, pasażerom i dostawcom pozostaje niezmiennie priorytetem Ubera – odpowiada Paweł Sobczak z biura prasowego D*fusion Communication, reprezentującego firmę Uber. - W 2018 roku pracowaliśmy nad rozwojem naszych produktów, zwiększając ich innowacyjność, a także przejrzystość naszych usług. Wdrożenie nowych funkcji bezpieczeństwa w naszej aplikacji było kolejnym krokiem Ubera na drodze do ciągłego zapewnienia wszystkim użytkownikom najwyższego poziomu bezpieczeństwa – dodaje. Dopytywany o szczegóły, nie chce udzielić szczegółowych odpowiedzi. – Firma przygląda się potencjalnym skutkom ustawy – mówi.

Wydaje się, że firma może mieć powody do zadowolenia, bowiem jeszcze w 2016 roku, nie tylko w Polsce, pojawiały się pomysły, by kierowcy Ubera musieli spełniać dokładnie takie same warunki jak licencjonowani taksówkarze, co spowodowało zawieszenie działalności na Węgrzech.

Osobną walkę z Uberem prowadziły samorządy. Urząd Miasta Krakowa pod koniec sierpnia 2016 przeprowadził blisko 70 kontroli kierowców Ubera i skierował wnioski do sądów o ukaranie za brak licencji, a w niektórych przypadkach również za brak zgłoszeń do ewidencji działalności gospodarczej. 

Łódzcy urzędnicy również postanowili wesprzeć lokalnych taksówkarzy, którzy protestują przeciwko przewozom firmy Uber Polska. Magistrat w porozumieniu z taksówkarzami przygotował projekt uchwały ws. nowego oznakowania łódzkich taksówek.

W październiku 2016 r. część specjalistów ogłosiła "koniec Ubera" w Polsce. Zwłaszcza że przy opracowywaniu projektu nowelizacji dotyczącej nowej ustawy o przewozach brali udział przedstawiciele środowiska taksówkarskiego, ale nie Ubera.

A jednak Uber przetrzymał i samorządy, i protesty taksówkarzy. Do tego wprowadza do swojej oferty nowe usługi. Na przykład na terenie Warszawy usługę przejazdową premium Uber Black, w ramach której w wyższej cenie (minimalnie 30 zł) oferowane są przejazdy ekskluzywnymi samochodami z dobrze ocenianymi kierowcami. Czy tak zachowuje się firma, która chce zwijać interes?

Taksówkarze zapowiadają dalszą walkę

Od przyszłego roku firmy takie Uber czy Bolt będą legalną konkurencją dla taksówek. Po wielu latach funkcjonowania szarej strefy, niejasnej sytuacji prawnej pośredników przewozowych aplikacje przewozowe będą w pełni legalne. Czy to zadowoli taksówkarzy?

Niekoniecznie. - Rząd nie obiecywał nam niczego związanego z ustawą. Minister Adamczyk obiecał nam jedynie, że na komisji dialogu będziemy siedzieć do czasu, aż się dogadamy. I tej obietnicy rząd nie dotrzymał - mówi nam Jarosław Iglikowski, szef Związku Zawodowego Taksówkarzy „Warszawski Taksówkarz”. - Ponadto rząd obiecał powołanie specjalnego zespołu, który zajmie się egzekucją prawa i tego zespołu do tej pory nie ma. Od tej obietnicy minęły już trzy tygodnie - podkreśla związkowiec. Iglikowski przyznaje jednak, że od tego czasu jest jednak dużo więcej kontroli na drogach.

Taksówkarze są sfrustrowani, ale nie składają broni. - Protesty wcale się nie skończyły. Jeśli jednak chodzi o tę konkretną ustawę, to już niewiele zrobimy, bo wiadomo, że prezydent ją podpisze, a senat nie zagłosuje przecież przeciw PiS, więc nie widzę szans na jej zmianę – podkreśla Iglikowski. Związkowiec dodaje, że we wrześniu taksówkarze ponownie ruszają do walki o poprawę  zapisów.

Taksówkarze protestują, Uber jeździ dalej

To opozycja, która zarzucała ministerstwu zbyt długie "tolerowanie chaosu" na rynku przewozów, zarzucała również partii rządzącej zbyt długie tempo procedowania ustawy. Jednak minister Adamczyk podkreślał, że nie będzie możliwe skrócenie wejścia w życie ustawy, chociażby dlatego, że resort cyfryzacji musi przygotować odpowiednie rozporządzenie dotyczące aplikacji, a ono z kolei musi mieć akceptację resortu finansów, bo docelowo aplikacja ma zastąpić m.in. kasę fiskalną.

- Na nasze szczęście vacatio legis (czyli okres między publikacją aktu prawnego a jego wejściem w życie) trwa do stycznia 2020 roku, mamy więc czas, by do pewnych zmian niektórych polityków przekonać – mówi szef Warszawskiego Taksówkarza. 

Dodaje, że obecnie taksówkarze próbują się dogadać z innymi grupami społecznymi. – Jeśli we wrześniu wznowimy protesty, to z nimi – mówi szef związkowców.

Choć Uber tak naprawdę niewiele dostał od rządu (trzy miesiące na zdobycie uproszczonej licencji, by dalej jeździć po ulicach), to można odnieść wrażenie, że taksówkarzom dano do zrozumienia, że rządzący nie liczą się z ich zdaniem. Po wakacjach czekają nas więc najprawdopodobniej: protesty taksówkarzy w dzień i nocny powrót Uberem do domu.

wnp.pl - portal gospodarczy

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (9)

  • Andżeju 2019-05-03 18:58:31
    W Polsce nikomu nie zależy na bezpieczeństwie. Zamiast nikomu niepotrzebnego w dobie nawigacji egzaminu z topografii powinien być egzamin z przepisów PoRD, i 24 pkt karne dla taksówek i przewozów na 4 lata jak w UK. To co bowiem taksówkarze wprawiają na drogach woła o pomstę do nieba i powoduje poważane wątpliwości czy ci ludzie na pewno uczciwie zdali na prawo jazdy skoro nie znają podstawowych przepisów ruchu drogowego.
  • Uber 2019-05-03 23:00:53
    No i bardzo dobrze Pogonić to całe towarzystwo które tylko patrzy jak cie oskubać Kurs w nocy 7 zł za kilometr w bierze 1.5
  • Piotr 2019-05-04 00:22:12
    Ten artykuł jest pełen błędów merytorycznych. Co to za bzdurny tekst? "trzy miesiące na zdobycie uproszczonej licencji" W ustawie nie ma żadnej innej licencji. Uberowcy muszą spełnić te same wymagania co taksówkarze.
  • Paweł 2019-05-04 14:05:45
    Bardzo dobrze, ze w danej sytuacji rząd nie myśli o jednej grupie zawodowej która w dodatku terroryzuje miasto i jego mieszkańców, tylko o wszystkich obywatelach i ich prawu do wolnego wyboru czym i w jakiej cenie się poruszać z punktu A do punktu B. Nie żyjemy już w latach 90’tych. Czas idzie na przód, świat się zmienia. Wchodzą nowe technologie więc korzystajmy w tych możliwości które nam dają technologie. Jeszcze brakowało by listonosze zablokowali miasto domagając się likwidacji internetu wraz z emailami :-D A dla taksówkarzy mam do powiedzenia jedno: „Przestańcie już pitolić, wszyscy wiedza, ze nie chodzi wam o żadna uczciwość (hahaha, wy i uczciwość), a o to by pozbyć się efektywniejszej i tańszej konkurencji.
    • Piotr 2019-05-04 15:28:15
      Przecież są od dawna taksówki działające na aplikacji podobnie jak "uberotwory". (uber nawet nie jest pionierem tego pomysłu - wypromował się na niskiej cenie łamiąc polskie przepisy) Co masz na myśli pisząc że "świat się zmienia"..? Taksówkarzom chodzi głównie o to, aby konkurencja spełniała te same wymogi - dopiero wtedy można mówić że jest to konkurencja. Na chwilę obecną (od kilku lat) jest "wolna amerykanka"!
      • Paweł 2019-05-04 17:16:35
        No i teraz właśnie rząd wprowadził przepisy ujednolicające i Uber stanie się normalna taksówką. I super. Ale... przecież taryfiarze znowu jęczą. Wiec o co chodzi? A no o to co pisałem wyżej!
      • Paweł 2019-05-04 17:21:29
        I przy okazji, mnie nie obchodzi to „o co chodzi taksówkarzom”, mnie obchodzi jedynie to abym miał konkurencyjną ofertę i irytuje mnie, ze jakaś grupa zawodowa chce narzucać mi jak mam żyć. Nie dawno przesiadłem się z Ubera na MyTaxi Lite bo cena jeszcze niższa a jakość już lepsza. Klienci maja gdzieś taxi, Uber etc. Ich obchodzi własny portfel i komfort. I tak ma być, to właśnie stymuluje rozwój - konkurencja.
  • Jadwiga 2019-05-06 11:42:54
    Nie może być przepisów pod konkretną grupę zawodową. Przepisy powinny jednakowo traktować wszystkich uczestników rynku. Wyjątki niszczą rynek. Nie chodzi w tym wyłącznie o taksówkarzy , ale wszystkie grupy zawodowe. Praca musi być jednakowo opodatkowana bez względu na to w jakiej formie się ją wykonuje. Obojętnie czy świadczy usługi jako Taxi , Uber , obojętne czy przyjmuje zlecenia przez telefon, centrale czy internet powinien: a/ wykupić pozwolenie na taka działalność , b/mieć odpowiednie uprawnienia takie same , c/takie same dla wszystkich ubezpieczenie OC ,d/ takie same podatki ,e/ takie same składki na ZUS f/ zdrowotne. I to będzie uczciwe. Jeżeli robi to jako dodatkowa praca to jeżeli odprowadził już ZUS od minimalnej pensji ze swojego podstawowego zatrudnienia może ewentualnie wnosić o obniżenie albo zwolnienie, to samo dla emerytów dorabiających. Proste , ale u nas proste rozwiązania nie mają racji bytu , bo urzędnicy państwowi nie mieli by nic do roboty i okazaliby się niepotrzebni.A i o czym by mogli chrzanić politycy w kampaniach wyborczych nie mieli by co poprawiać i ulepszać i obiecywać gruszek na wierzbie.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.242.25.198
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


POLSKA I ŚWIAT

28 565 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

0 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

6 218 ofert w bazie

397 692 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.