PARTNERZY PORTALU

Sztuczna inteligencja może wymknąć się spod kontroli? Najwięksi już się zabezpieczają

Sztuczna inteligencja jest jedną z najbardziej znaczących rozwijanych obecnie nowych technologii Fot. Shutterstock

Założyciel firmy technologicznej Synerise Jarosław Królewski przekonywał w rozmowie z portalem WNP.PL, że "rozwój sztucznej inteligencji jest najważniejszym zjawiskiem dla naszej przyszłości". Rzeczywiście, rozwoju sztucznej inteligencji nie powstrzymamy, powinniśmy jednak zrobić wszystko, by jak najszybciej to zjawisko uregulować.

  • Sztuczna inteligencja jest jedną z najbardziej znaczących rozwijanych obecnie nowych technologii.
  • Zdaniem specjalistów Unia Europejska ma istotne bariery, które mogą jej utrudniać konkurowanie w dziedzinie AI na rynku globalnym.
  • Niemal 90 proc. Polaków korzysta na co dzień z rozwiązań wykorzystujących sztuczną inteligencję, a jednocześnie aż 70 proc. wciąż wyobraża sobie sztuczną inteligencję jako humanoidalnego robota znanego z filmów science fiction - wynika z badania "Sztuczna inteligencja w życiu Polaków" zrealizowanego przez agencję badawczą Maison & Partners na zlecenie Huawei.
×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (21)

  • Świat z dobrobytu wariuje 2019-09-14 20:59:07
    Nie tylko sztuczna inteligencja jest zagrożeniem, obserwuję od dłuższego już czasu i analizuję ostatnie dekady jak się zmieniały i wyciągnąłem następujące wnioski. Pamiętam na przykład dyskoteki czy kluby sprzed ery smartfonów, wi-fi i social mediów i powiem wprost - wtedy była bajka - ludzie przychodzili faktycznie po to by się bawić a nie rypać nie wiadomo ile zdjęć komórką i zaraz, żeby potem do sieci wstawić i pewnie na fejsa tudzież insta. I na ogół robi to płeć żeńska, co irytuje to płeć męską. To dlatego ostatnimi laty więcej dziewczyn uczęszcza na dyskoteki lub do jakiś klubów aniżeli płeć męska. Ludzie się boją upić lub zrobić coś głupiego w obawie, że będzie to nagrane i zostanie w sposób niezamierzony gwiazdą internetu. Nie było smartfonów i social mediów, tego problemu nie było, czuło się wolność, prywatności więcej, czas leciał wolniej i nawet mimo nałogów i gorszego stylu życia byliśmy całkiem zdrowi. Idźmy dalej ja miałem to szczęście, że dzieciństwo moje było w latach kiedy smartfonów wi-fi i social mediów nie było. I całe szczęście. Współczuję pokoleniom urodzonym po 2000 roku, którzy nie zaznali tej przyjemności kontaktu ze światem realnym, czego zaznały poprzednie pokolenia. Widzę teraz dzieciaki nawet poniżej 10 roku życia z twarzami w smartfonach. Nastolatki to jest już plaga często nie do opanowania i łaskę pewnie robią, że musza schować urządzeni mobilne. Ja doskonale doświadczyłem I etapu zmian cyfrowo-technologicznych, będąc nastolatkiem pamiętam jak pojawiały się smartfony, pamiętam jak Facebook wypierał Naszą-Klasę. I pamiętam jak coraz częściej pojawiały się napisy "wi-fi free/bezpłatne" w wielu miejscach publicznych. Wówczas nie zdawałem sobie sprawy czemu to wszystko służy. Ja byłem z tych, którzy nie siedzieli non stop w komórce, wi-fi w tamtym czasie nie było mi w ogóle potrzebne. Ale zobaczyłem wtedy to zjawisko, które gwałtownie rozprzestrzeniało się w szkole - dzieciaki były bardziej skupieni na tym co słychać w wirtualnym świecie aniżeli na kontakcie z rówieśnikami. Będąc w szkole średniej doświadczyłem zintensyfikowania skali uzależnienia od smartfonów i wi-fi oraz złego wpływu social mediów na młodych ludzi. Stwierdzam z całą stanowczością, że smartfony, wi-fi i social media są po to by dzieci i młodzież pozbawiać kontaktu ze sobą, by nie tworzyły się więzi rówieśnicze i tak też było w moim przypadku - nikt po latach nie organizuje zjazdów szkolnych, a nawet jeśli komuś się zdarzyło to przyszła tak śmiesznie mała liczba osób, że wydarzenie nie miało żadnego smaku i sensu. Ludzie oczekują interakcji w świecie online, na fejsie czy insta, lajkowania, komentowania, zdjęć wstawiania, tworząc sobie nawzajem festiwal ułudy, sztuczności, powierzchowności a kiedy przychodzi do normalnego realnego spotkania to się okazuje, że z przebojowej osoby nagle jest przeciętna szara myszka, nie ma nic konkretnego do powiedzenia, nie umie zażartować, nawiązać prostego dialogu, nic. Ja się wobec tego pytam kiedy zakończy się ta idiotyczna durna moda, na smartfony, wi-fi i social media typu Facebook, Instagram. Zabrało nam to wszystko całą obecną dekadę, ileż w ten sposób mamy żyć, następną dekadę także mamy przepieprzyć w ten sposób? Coraz bardziej dochodzę do wniosku, że smartfony i wszechobecny dostęp do wi-fi wymyśliła jakaś banda zakompleksionych psychopatów, która sama nie potrafiła stworzyć normalnych relacji międzyludzkich to postanowiła pozbawić tego innych ludzi, w tym dzieci, młodzież a nawet całe rodziny. W poprzednich dekadach doskonale to rozumieliśmy, że jedynym i niezastąpionym social medium jest życie, nie jakieś fejsy czy instagramy, to że celebryci i gwiazdy show-biznesu rozbebeszają się ze swojej prywatności nie znaczy, że my musimy robić to samo, a nawet nie powinniśmy. Facebook, Instagram to dwa social media, które uwypuklają bardzo złe cechy ludzi, wzmagają chciwość, wzmagają zazdrość, wzmagają próżność(pychę), gniew, lenistwo, nieumiarkowanie i nieczystość. Wszystkiego jest tam po trochu. Nakręcamy się do jakiejś rywalizacji, w tym kto lepiej spędza czas, lepiej się bawi. One podobnie zresztą jak smartfony nie pozwalają nam uwolnić umysłu i uwolnić ducha. Pychy jest tam mnóstwo dlatego, że pokazujemy jacy to my jesteśmy super, najlepsi na świecie, idealizujemy swoją osobowość, grając innych niż w rzeczywistości. Chciwość bo pragniemy wciąż więcej, jedna interakcja rodzi kolejną, a to komentarz a to polubienie a to ktoś zdjęcie wstawił, wciąż więcej, wciąż szybciej, trzeba być na bieżąco ze wszystkimi trendami. Zazdrość to nie trudno się domyślić, ktoś komuś zazdrości w negatywnym tego słowa znaczeniu chłopaka/dziewczyny albo ciuchów i dobrobytu, pozycji społecznej itp. itd. Nieczystość to dotyczy płci żeńskiej - wyzywające i niekiedy wulgarne zdjęcia mocno roznegliżowane także można znaleźć w social mediach. Nieumiarkowanie - to trochę wiąże się z chciwością - nie kontrolujemy ile czasu poświęcamy na smartfona, to nie my rządzimy swoim życiem a coraz bardziej komórka zaczyna nim rządzić i social media. Gniew - to się zdarza każdemu, zwłaszcza, gdy ktoś kogoś sprowokuje do tego poprzez obraźliwy komentarz, to rodzi tzw. kontratak i może dojść do spirali nienawiści i skakania sobie do gardeł. Lenistwo - to wtedy kiedy nie chce nam się zrobić nic wokół siebie albo dla innych bo świat online staje się ważniejszy, pomyślmy sobie w tym punkcie ile zatem więcej czasu otrzymalibyśmy gdybyśmy wprowadzili prostą zasadę - internet tak, ale w domu i w miejscu pracy, a wszędzie indziej spokój, wolność. Nie dajmy się zwariować, nie bądźmy zakładnikami tzw. postępu cyfrowo-technologicznego, który absolutnie nam nie służy. Po smartfonach i wi-fi próbuje wcisnąć się nam sieć 5g i internet rzeczy, z tym, że obecnie wciąż jeszcze możemy zrezygnować z posiadania smartfona( mieć zwykłą nudną komórkę) i nie mieć wi-fi( mieć internet domowy kablowy/przewodowy). Po wejściu sieci 5g odwrotu nie będzie - ona wchłonie poprzednie generacje sieci jakoby wymuszając zależność od smartfona i wi-fi w jeszcze większym stopniu, po to by wymusić nowe modele biznesowe, które są obecnie tylko, że mniej popularne. Jakież to zatem są te modele biznesowe? Pobieraj aplikacje smartfonowe na potrzeby usług a za skorzystanie z usługi płać bezgotówkowo( od razu proklamuje się ten system płatności nad gotówką, widzicie jakie cwane?) - tak obecnie działają m.in UBER, UBER-eats i rowery miejskie. Usług w tym stylu ma ponoć przybywać, zobaczmy także, że ostatnimi laty skala informatyzacji wzrosła - musimy zakładać więcej kont, pamiętając loginy i hasła - dawniej były tylko konta bankowe, dziś mówi się o kontach pacjenta, pasażera, studenta( e-indeksy już ok kilku lat są) i pewnie wielu innych). Próbuje się zatem wypierać a nawet wypiera sprawdzone dobre dokumenty papierowe na rzecz ich informatyzacji po to by ludzi zmuszać do zakładania kont, pamiętania loginów i haseł. Z gotówką to już mówiłem - wypiera się ją na rzecz promowania transakcji bezgotówkowych. Pojawiają się także biometrie, skany palca, oka, dłoni, głosu, twarzy - myślicie, że na tym się skończy? Gdzie tam, to tylko wstęp do czipowania, czip pod skórę i bez tego zapomnij o czymkolwiek, nic nie kupisz, nic nie sprzedasz, zostaniesz zepchnięty na margines. Sztuczna inteligencja w końcu wracając do tematu ma nas pozbawić większości miejsc pracy a algorytmy myśleć za nas, dostarczając gotowych rozwiązań - rola ludzi ulegnie zmarginalizowaniu. Powiem tylko tyle, świat z dobrobytu głupieje, poprawność polityczna to nie tylko kwestie światopoglądu i próba walki z tradycjami, wiarą, konserwatyzmem na rzecz takich kwiatków jak LGBTQ+, feminizm, aborcja, eutanazja, antykoncepcje, ale także poprawność ekologiczna( zrównoważony rozwój - chytrze przemyślana AGENDA 2030 - jak wmówić ludziom, że życie w dziadostwie, nędzy i głodzie będzie cool oraz opieranie funkcjonowania tylko o zakazy, nakazy i ograniczenia w trosce o rzekome ratowanie planety, kosztem krzywdy człowieka, gospodarka o obiegu zamkniętym), poprawność cyfrowo-technologiczna( smartfony, wi-fi, biometrie, bezgotówkowość, sieć 5g, internet rzeczy). Teraz istnieje coś takiego - skoro nie ma problemów, to problem trzeba stworzyć sztucznie - a potem próbować go rozwiązać. Na tym polegają te wszystkie poprawności. Często wydaje się pieniądze na głupstwa i bzdety nawet nie zdając sobie sprawy ile jest ludzi, którzy faktycznie potrzebują pomocy, a pieniądze wydaje się po to by stworzyć ludziom totalitarny system cyfrowej komuny i technokratyzmu, bez wyjścia, pełen kontroli i inwigilacji,
    • 00000000 2019-09-14 21:19:37
      Widzisz, to nie jest "trend". Nie da się tego zatrzymać. Ale zawsze jest wybór. Jak chcesz możesz rzucić media i zająć się "realnym" światem. Na pewno znajdziesz osoby myślące podobnie.
      • No nie do końca 2019-09-14 22:57:47
        "Widzisz, to nie jest "trend". Nie da się tego zatrzymać. Ale zawsze jest wybór. Jak chcesz możesz rzucić media i zająć się "realnym" światem. Na pewno znajdziesz osoby myślące podobnie." -Niestety ale to jest trend, odgórnie nam wtłaczany, jako społeczeństwu. Niby wybór wciąż jest ale ten wybór trzeba wiedzieć będzie się kurczył, bo jakieś wpływowe i często tajemnicze osobistości światowe odgórnie dokonują odrażającej i obleśnej inżynierii socjotechnicznej i psychologii mas by wykorzystać to przeciwko nim. Co znaczy, że nie da się tego zatrzymać? To znaczy, że możemy machnąć ręką i przyzwolić by w imię pozornej wygody ludzkość była rozleniwiana, ogłupiana i uzależniana przy jednoczesnym odbieraniu jej czasu, zdrowia i prywatności? Spoko, tylko, żeby nie było potem pretensji i płaczu, że żyje się coraz sztuczniej, powierzchowniej, nie ma miejsca na szczerość, naturalność i jakąś spontaniczność. Problem w tym, że osób myślących podobnie jest niewiele, na ogół te, którym się to próbuje uświadomić biorą cię za świrniętego, nawiedzonego, wykazując się niebywałą ignorancją. Społeczeństwo jest przyzwyczajane by serwować im treści wygodne i takie jakie im się podoba, przez co staje się często głuche i oporne na prawdę, chce także widzieć rzeczy, które są przyjemne, a nie zamartwiać się czymkolwiek. W dobie internetu prasa, radio i telewizja przegrywają dlatego, że są mega stronnicze, a internet wciąż jest ostoją niezależności( zobaczymy na jak długo - ACTA 2 mamy wdrożyć do czerwca 2021). Są takie typy ludzi, którzy nie posiadają tej zdolności szerszego postrzegania rzeczywistości, nieco z dystansu, tylko łykają to co usłyszą i rozpowiadają jako swoje poglądy. Gdyby wszystko było tak proste jak twój komentarz, to i ja nie musiałbym swojego pisać.
      • 1111111111 2019-09-16 15:20:28
        Albo się przeprowadzić do 'wioski bez zasięgu'. Jest jeszcze sporo miejsc na świecie, stanowiących raj dla "technosceptyków". Ale na pewno nie są to fora internetowe :)
      • Do 11111111 2019-09-16 18:11:32
        "Albo się przeprowadzić do 'wioski bez zasięgu'. Jest jeszcze sporo miejsc na świecie, stanowiących raj dla "technosceptyków". Ale na pewno nie są to fora internetowe :) " - Bez przesady, trochę za ostro pojechałeś, mi nie chodzi o to by ludzi internetu pozbawiać. Chodzi o to by nie dopuścić do tego, żeby głupia komórka omyłkowo posiadająca przydomek "smart" nie rządziła naszym życiem. Robić wszystko aby tylko nie mieć czasu na puste bzdety, które ściągają uwagę, nie tylko smartfonowe aplikacje ale także media społecznościowe typu Facebook, Instagram. Widzisz, w latach 2000-2009 panowała ta swego rodzaju harmonia w naszym funkcjonowaniu - internet był bardziej kojarzony z nauką, pracą, nieco rzadziej rozrywką( choć niekoniecznie muzyka, gry, filmy także były) i był on tylko kablowy/przewodowy. Było tak, że co mieliśmy zrobić na przysłowiowym ''kompie'' to robiliśmy i szlus i robiło się wszystko inne, na wszystko był czas i nikt się nie nudził. Komórka zwykła służyła w swojej sile prostoty by zadzwonić/wysłać sms-y i to wszystko, dłuższe spotkania były face-to-face i to wystarczało. To było zdrowe. Teraz nie dość, że wszędzie jest wi-fi to jeszcze smartfony, i przy okazji social media zawsze i wszędzie z nami. Czatowanie non stop, wstawianie zdjęć, lajkowanie, komentowanie - no nie tak zleciała nam cała obecna dekada? Tak właśnie było. I jeszcze jedna kwestia to, że ktoś jest technosceptykiem nie oznacza to samo co technofobem. Technosceptyk obawia się określonych kategorii urządzeń, technofob boi się wszelkich nowinek technologicznych - czyli tacy amisze, co żyją w zgodzie z naturą, wiele rzeczy robią ręcznie. Można się z nich śmiać ale często się okazuje, że żyją znacznie zdrowiej od niejednego z nas, bo podstawowa sprawa to nie żyją w pośpiechu, jaki fundujemy sobie my poprzez technologie. Ale amiszy zostawmy na boku, skupmy się na tym o czym mówiłem wcześniej - na zdrowej równowadze pomiędzy obiema światami - światem realnym a światem wirtualnym. To za sprawą pojawienia się smartfonów i wszechobecności wi-fi świat wirtualny przeniknął za bardzo do świata realnego. Nie potrafimy doceniać małych rzeczy, żyjemy na pokaz i poklask pod cyfrową gawiedź, wszystko staje się spłycone, relacje są konsumowane a nie pielęgnowane, ponadto mózg człowieka jest wstanie utrzymywać kontakt tylko z kilku góra kilkunastoma osobami, a nie kiedy mamy np. kilkadziesiąt czy paręset znajomych wirtualnych. Narzekamy, że na nic nie mamy czasu, a pytanie ile czasu nam zajmuje bzdurne szperanie w komórce? Niekiedy bardzo dużo. Smartfony, wi-fi i social media zabierają nam trzy bezcenne rzeczy - czas, zdrowie i prywatność nie dając w zamian często nic prócz rozleniwienia, ogłupienia i uzależnienia. Pomyślmy sobie, że w latach 2000-2009 nie było u nas social mediów( a przynajmniej nie były jeszcze na tyle popularne, dopiero zaczynały co poniektóre raczkować) , jak robiliśmy zdjęcia to aparatem cyfrowym i potem wywoływaliśmy i umieszczaliśmy w albumach i nic nie błąkało się w sieci, nagrywaliśmy zaś filmiki to na ogół zrzucaliśmy na płytę CD. W tamtych latach jeszcze istniały budki telefoniczne - zapomniałeś komórki? To wystarczyło wpłacić drobne do automatu i można było chwilę porozmawiać. Polska Gotówkowa, Polska Bezsmartfonowa, Polska Papierowa( chodzi o dokumenty) to wcale nie żaden zaścianek i średniowiecze, a wolność, od durnych modeli biznesowych opartych na wymuszaniu zakładania kont, pamiętania haseł i loginów oraz na pobieraniu aplikacji smartfonowych a za usługi płacenie bezgotówkowo. Tak samo z tym wi-fi - wszędzie tego pełno i się chwalą, że bezpłatne, wiecie czemu bezpłatne, bo za to płaci osoba, która z tego korzysta, a ową zapłatą jest jej poświęcony czas i prywatność. Mówią, że ta cała cyfryzacja/informatyzacja ułatwia życie - bzdury kompletne, dotychczas bez tego radzono sobie doskonale, to nagle się zachciało "innowacji". Poleganie tylko i wyłącznie na internecie, smartfonie, uzależniając od tych kwestii całe swoje życie i załatwianie formalności nie jest bezpieczne ponadto - wystarczy atak hakerski i cała instytucja może mieć kłopoty, inna sprawa awaria sieci, brak w dostawie prądu - też leżą wszyscy. Owszem bez prądu byłoby cholernie ciężko funkcjonować, ale bez nadmiaru cyfryzacji/informatyzacji da się i tak się powinno robić.
      • 22222222222 2019-09-17 10:59:37
        A ja tam lubię i smart i komórki i AI, więc jak mówi stare porzekadło pszczół.... "talk to the hand".
      • Do 22222222: 2019-09-18 00:35:48
        No to sobie lub i też gadaj zdrów, do ciebie nic nie mam, a pisać po to, żeby pisać to żadna sztuka
      • 333333 2019-09-18 09:17:38
        I po co się misiu wzbudzasz... i tak nie uciekniesz przed rozwojem technologii xD
      • Do 33333333: 2019-09-18 19:38:24
        A ty nie uciekniesz przed społecznym linczem i falą hejtu jaka spadnie na ciebie i osoby tobie podobne, chcecie postępować wbrew ludziom, próbując pogwałcić ich zdrowie i prywatność? Nie ma sprawy, tylko wiedzcie jedno - ludzie nie dadzą wam spokoju, wy pierwsi odczujecie negatywy swojej krótkowzrocznej decyzji. Nie podoba ci się Polska taka jak obecnie to zawsze możesz pojechać do Chin droga, wolna, w sam raz dla człowieka, który ma wyprany mózg wiecznym "postępem", który ostatnimi laty na przykładzie smartfonów, wi-fi i social mediów nikomu nie służy niczemu dobremu. Opuść tą ciemną stronę mocy, przejdź na tą dobrą póki jeszcze możesz, przestań sobie kpić.
      • 4444444444 2019-09-19 10:29:29
        Ale kto tu gdzieś ucieka? Wszyscy spokojnie czekają na 2023 rok, kiedy to sieć 5G będzie już powszechnie dostępna.
      • bez prowokacji 2019-09-19 22:35:42
        chyba tylko ty czekasz i tobie podobni, by orżnąć naiwnych i łatwowiernych ludzi, tak jak zrobiono to wprowadzając smartfony i wi-fi - niec na tym ludzie nie zyskali, podobnie jak nie zyskają na sieci 5G i internecie rzeczy. Chciwi i pazerni lobbyści telekomunikacyjni przeliczą się. W tym szaleństwie jest metoda - rozleniwiać, ogłupiać i uzależniać masy przy jednoczesnym ograbianiu ich z czasu, prywatności i zdrowia. Prawdy nie oszukasz, rozgryzłem wszystko tak samo jak tą idiotyczną modę na gospodarkę opartą o dane - to taka nowomowa byleby introdukować cyfrową komunę. Jeśli myślisz rybeńko, że mnie sprowokujesz, to muszę cię rozczarować, nie udało ci się. Ludzie na sieć 5g i internet rzeczy się nie nabiorą - doskonale wyciągnęli wnioski z dekady smartfonów, wi-fi, social mediów, że nic im to nie daje. Nastąpiły tylko większe podziały poglądowe - lewa i prawa strona zradykalizowały się, nastąpiła ostatnimi laty olbrzymia ilość zdrad i rozwodów, związki są krótkotrwałe i powierzchowne, relacje międzyludzkie uległy drastycznemu spłyceniu, w sieci to każdy sobie ufa a w życiu codziennym co poniektórzy boją się do siebie odezwać i jeszcze jedna rzecz znacznie więcej młodych ludzi i młodzież wpadało i wpada ostatnimi laty w kompleksy, depresje i myśli samobójcze nawet. Czy to do ciebie dociera czy nie ludzie mają w nosie wasz obrzydliwy, odrażający postęp i musisz nie tylko ty ale tobie podobni to pojąć, a wiedz, że nie szanując ludzkiego zdrowia i prywatności stajesz się i tobie podobni wrogiem swojego kraju. A w ogóle dla kogo pracujesz Pan? Zresztą nie ważne. Nie mam do ciebie żalu ani pretensji, bo widać, że tacy jak ty potrzebują może nieco więcej czasu, by zrozumieć i szerzej patrzeć na otaczającą nas rzeczywistość. Bądź zdrów i nie stosuj zasady nie widzę, nie słyszę - to bardzo niezdrowe.
    • Wrogowie narodu wg PiS. Jak partia Kaczyńskiego steruje lękami wyborców 2019-09-20 10:31:36
      Ruch LGBT, uchodźcy, Rosja, Niemcy i opozycja – Prawo i Sprawiedliwość chętnie wskazuje obywatelom kolejnych wrogów. Kolejne sondaże pokazują, że dla Polek i Polaków największe zagrożenie stanowią jednostki wskazane przez partię rządzącą. Co jest największym zagrożeniem dla Polski w XXI wieku? Jak wynika z najnowszego sondażu IPSOS dla OKO.press, Polki i Polacy najbardziej obawiają się zagrożeń związanych ze zmianami klimatu – odpowiedź tę wskazało 38 proc. badanych. Nic dziwnego – coraz więcej organizacji ekologicznych przekonuje, że jeśli nie zmieni się nasze podejście, w ciągu najbliższych kilkunastu lat dojdzie do katastrofy klimatycznej, a globalne zmiany można zaobserwować gołym okiem. Zaskakiwać może jednak drugie największe zagrożenie dla Polski. Respondenci wskazali, że drugim najważniejszym powodem do niepokoju jest… ideologia gender i ruch LGBT.
      • to nie miejsce na agitację! 2019-09-21 01:38:49
        Tu nie ma miejsca na agitację polityczną, tutaj rozmawia się o nowinkach cyfrowo-technologicznych, jeśli zabłądziłeś - wybaczam, jeśli robisz to celowo, to jesteś prowokatorem i nieładnie z twojej strony. A co do zmian klimatu one nie są efektem działań człowieka, bo przypomnieć należy, że XIX i XX wiek dymiły ile wlezie węglem i jakoś wtedy nikt nie mówił, że się klimat zmienia. Nagle się ostatnimi czasy wszyscy uwzięli na CO2 wydzielane do atmosfery. CO2 wydychają także ludzie i zwierzęta, a nadmiar dwutlenku węgla pochłaniany jest przez rośliny, w tym drzewa - winę tutaj ponosić mogą włodarze miast, że budownictwo planują w sposób drastycznie potęgujący wycinkę. Klimat się ociepla to nawet dobrze, będą rośliny bujniejsze rosnąć a w zimie z kolei nie trzeba będzie tyle rozpałki używać typu węgiel, koks czy drewno. Zmiany klimatyczne są czasem stymulowane poprzez ludzi niemających dobrych intencji - pożary lasów w różnych zakątkach świata są celowo robione by zasiać propagandę kryzysu. Jest także geoinżynieria - spójrz czasem w górę w niebo ile samolotów fruwa i rozpyla na niebie nie wiadomo jaki syf, to ma niby przeciwdziałać ociepleniu klimatu - nic to nie da, a może spowodować tylko gorszy efekt, podtruwanie ludzi niepożądanymi substancjami( nie wiadomo przecież co się znajduje w smugach rozpylanych przez tajemnicze samoloty, jakie metale ciężkie). Co do LGBTQ+ to racja i żadne zaskoczenie, to jest naprawdę duże zagrożenie, neomarksizm kulturowo-obyczajowy to nic dobrego, to pranie mózgu ludziom młodym i młodzieży a nawet dzieciom poprzez politykę seksualizowania, pokazywaniem treści erotyzujących celem systematycznego psucia i moralnego wyjaławiania narodów w młodych pokoleniach. To atak na takie fundamenty jak wiara, tradycje, rodzina, a więc działanie skrajnie antyludzkie, by nie rodziły się dzieci( bo pary homoseksualne tego zrobić nie mogą), by zniszczyć rodzinę i więzi - promować kult singla, karierę i samorealizację ponad to i by wykorzeniać wiarę w sposób prowokacyjny ją obśmieszając, drwić z niej a katolików pokazywać jako zacofanych, zaściankowych, średniowiecznych czy nawet oszołomów. Raz jeszcze - to nie jest miejsce na tego typu dysputy.
      • ? nie ma miejsca ? 2019-09-23 09:22:23
        a w swoim początkowym wpisie sam wplotłeś hasło LGBT, przypadek ? xD
      • do ? nie ma miejsca ? 2019-09-24 20:33:25
        Pytaj gościa od komentarza zaczynającego się od "Ruch LGBTQ+", ja tego nie pisałem
      • Dziwne, że LGBT+ w tekście gościa jakoś nie zwróciło twojej uwagi 2019-09-25 10:08:20
        ?
      • już rozumiesz? 2019-09-25 13:09:21
        zwróciło moją uwagę, stąd moja odpowiedź w komentarzu pt. "to nie miejsce na agitację" :) . Potępiam wypowiedź użytkownika podpisanego jako "Wrogowie..."
      • nie czytasz ze zrozumieniem 2019-09-26 10:14:44
        pierwszy raz o LGBT+ wspomniał gościu 'świat wariuje..." ale wtedy cicho pod miotłą, dopiero hasło pis wzburzyło sumienia narodu xD
      • zwracam honor 2019-09-26 19:31:02
        zgadza się :)
  • AI 2019-09-13 09:55:27
    Jak kogoś świat kończy się na ławeczce w parku, to faktycznie nie jest mu potrzebna żadna nawigacja, systemy rezerwacji, czy długoterminowa prognoza pogody, bo wystarczy zerknąć przez okno... jaka jest pogoda i czy ławka jest wolna xD
  • Dziadek 2019-09-13 07:11:12
    "Niemal 90 proc. Polaków korzysta na co dzień z rozwiązań wykorzystujących sztuczną inteligencję" Tylko, że to co jest w telefonach i na różnych stronach, różne "asystenty", to nie jest sztuczna inteligencja. To jest rozszerzony zbiór pytań i odpowiedzi. Jakąż to inteligencję trzeba posiadać, żeby sprawdzić, czy za oknem świeci słońce, czy pada deszcz?

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.227.249.234
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!