PARTNERZY PORTALU

Sztuczna inteligencja w Polsce ma służyć gospodarce i administracji

Sztuczna inteligencja w Polsce ma służyć gospodarce i administracji
Sztuczna inteligencja w Polsce ma służyć krajowej gospodarce i administracji - ocenił Marek Zagórski Fot. Shutterstock.com
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: PAP/rs
  • Dodano: 12-01-2021 16:26

Sztuczna inteligencja w Polsce ma służyć krajowej gospodarce i administracji - ocenił sekretarz stanu w KPRM Marek Zagórski podczas wtorkowej konferencji poświęconej polityce rozwoju sztucznej inteligencji (AI) w Polsce. Dokument przyjęła już Rada Ministrów.

Dokument jest według Zagórskiego efektem rozpoczętych dwa lata temu prac, których inauguracją było powołanie specjalnej grupy roboczej ds. sztucznej inteligencji. "To dokument kierunkowy, który pozwoli w sposób usystematyzowany wspierać rozwój sztucznej inteligencji w szerokiej definicji, obejmującej różne, szczegółowe technologiczne rozwiązania" - wyjaśnił minister. Jak podkreślił, "zaczęliśmy tę pracę po to, aby uczestniczyć w globalnym, a przede wszystkim europejskim procesie".

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (1)

Do artykułu: Sztuczna inteligencja w Polsce ma służyć gospodarce i administracji

  • Trochę a niekiedy znacznie odbiegając od tematu 2021-01-15 01:02:30
    "Sztuczna inteligencja w Polsce ma służyć krajowej gospodarce i administracji" - Jak nie będzie własnej inteligencji narodowej, elit w kraju to sztuczna inteligencja w niczym tu nie pomoże, kiedy własnej będzie brakować, łatwiej jest nie myśleć i powierzyć szacowanie i analizy dla sztucznej inteligencji - co komu po takim postępie, jak społeczeństwo będzie otumanione? Jaki rozwój dla ludzkości w ciągu ostatniej dekady zaprowadziły smartfony, wi-fi i social media, które doszczętnie opanowały nasz styl i egzystencje życia( tzw. społeczeństwo informacyjne/cyfrowe)? Żaden rozwój - więcej konfliktów i podziałów poglądowych, więcej zdrad i rozwodów, większy stres i pośpiech, rozleniwianie, ogłupianie i uzależnianie ludzi przy jednoczesnej grabieży ich czasu, zdrowia, prywatności i wolności koniec końców prowadząc do kontroli, inwigilacji i zniewolenia. W rozwoju ludzkości guzik też pomogą biometrie, bezgotówkowość czy odrażająca sieć 5G i internet rzeczy( po smartfonach i wi-fi). "To dokument kierunkowy, który pozwoli w sposób usystematyzowany wspierać rozwój sztucznej inteligencji w szerokiej definicji, obejmującej różne, szczegółowe technologiczne rozwiązania" - być może, ale raczej obstawiałbym, że to dokument wynikający z wytycznych UE, Polski rząd nic nie wymyśla samodzielnie, realizuje tylko wytyczne, agendy i zalecenia UE. "Jak podkreślił, "zaczęliśmy tę pracę po to, aby uczestniczyć w globalnym, a przede wszystkim europejskim procesie" - w tym zdaniu jest to tylko potwierdzone, suweren też nie jest pytany ani o zdanie ani o zgodę, uczestniczymy w globalnym czy tam europejskim procesie tylko, że nie my się na to zapisujemy tylko rządzący nas w to wciągają, jakby rząd, jego przedstawiciele mówili za siebie a nie w liczbie mnogiej to byłoby dobrze. "Sztuczna inteligencja może według szacunków zespołu ds. cyfryzacji pomóc zwiększyć dynamikę polskiego PKB nawet o 2,65 pp. w każdym roku." - jakieś żarty, czcze spekulacje i tyle, żadnej dynamiki nie zwiększy, tylko sprawi, że bezrobocie wzrośnie, bo ludzie mogą tracić pracę w zawodach, a przebranżawianie się to lipa - nikt kto kilkanaście czy kilkadziesiąt lat jak robił w danym zawodzie nie jest w stanie przyswoić nowych umiejętności by zgrabnie się w pseudo-innowacjach, udziwnieniach odnajdować. Czy każdy zawód niemal musi podporządkowany być i uzależniony od cyfryzacji? - To jakiś obłęd, z całym szacunkiem dla ciekawej i niekiedy trudnej pracy jaką mają informatycy, programiści i inżynierowie IT ale całe życie i funkcjonowanie ludzi nie może i nie powinno być oddane w ręce dziwnie pojmowanego postępu. Ludzie nie chcą być zawsze i wszędzie zakładnikami smartfonów, wi-fi, social mediów, bezgotówkowości, 5G, internetu rzeczy. Ten postęp odbiera cały sens i smak życia - ludzie przestają myśleć, przestają pracować - tak nie pociągniemy za długo, i to wcale nie jest wygodne dla ludzi, a paradoksalnie przysparza więcej kontroli, inwigilacji i poczucia bycia na uwięzi, sami informatycy, programiści i inżynierowie IT to dostrzegają - jeżeli już oni są sceptyczni i im się to nie podoba, co się dzieje to znaczy, że faktycznie zmierza to wszystko za daleko. Życie nie może i nie powinno przypominać jakiejś jednej wielkiej pracowni komputerowej, że jak nie komputer to zaraz smartfon - i tylko cyfrowy świat i social media i wciągające aplikacje od czego wlezie. W latach 2000-2009 była taka piękna równowaga pomiędzy światem cyfrowym a realnym - jeden drugiemu nie przeszkadzał, istniały jako odrębne byty, w ostatniej dekadzie( 2010-2019) idzie to w kierunku podporządkowywania świata realnego światowi cyfrowemu. To nie jest fajne, to jest złe, szkodliwe. "Do 2030 roku dzięki rozwiązaniom z tego zakresu może zostać zautomatyzowanych nawet 49 proc. czasu pracy," - a ile ludzi potraci przez to pracę? tego nie podadzą, ten postęp nie jest nastawiony jak te, które były w XIX czy XX wieku, tutaj nie chodzi o to, że on ma pomagać ludziom ale ma wyręczać - i nie tylko od robienia ale także od myślenia. To się nie skończy dobrze, jeśli każdy myśli, że to będzie wygodne życie to jest w błędzie - ceną za taką pseudo-wygodę zapłacimy w postaci braku prywatności, będzie kontrola, inwigilacja i zniewolenie na koszmarną skalę, i co gorsza to my mamy się przystosowywać( m.in przebranżawianie) do tego pseudo-postępu a nie on do nas( w XIX i XX wieku postęp dostosowywał się pod człowieka a nie on pod niego - nikt nikomu nie narzucał zmiany stylu życia i funkcjonowania tak mocno jak to ma miejsce w obecnych czasach XXI wieku). "co przełoży się na powstanie nowych, lepiej płatnych stanowisk." - nic z tego, to wróżenie z fusów, powstanie może tylko tyle nowych stanowisk co kot napłakał, może owszem lepiej płatnych ale za to mało osiągalnych dla przeciętnego zjadacza chleba, rzeczywistość pokaże jednak co innego - rosnące bezrobocie, niemożliwość i niekiedy nieudolność w przebranżowieniu się, lądownie ludzi na zasiłkach głodowych - państwo opiekuńcze będzie wydzielać obywatelom kieszonkowe na podstawowe potrzeby egzystencjonalne, a za dobre sprawowanie i posłuszeństwo czasem dożuci jakieś bonusy - a ludzie będą się cieszyć jak dzieci, które dostały prezenty. Ludzie będą na smyczy władzy, na którą w dużej mierze wpływ będą mieć korporacje i koncerny. Nikt na nikogo tu czekać nie będzie - ludzie się mają dostosować do zmian albo przepadną, co najwyżej z minimum egzystencjonalnego będą żyć, w pełni zależni od woli władzy, której polityki wyznaczają korporacje, koncerny. Lata 20-ste XXI wieku to dekada, która w istocie stworzy duże podstawy, podwaliny ku nowemu porządkowi, aczkolwiek wszystkie zmiany w tym zakresie są zaplanowane do 2054 roku, masoneria wie, że wszystko trzeba rozłożyć w czasie, trzeba powoli, systematycznie i skrupulatnie wprowadzać etapy, zmiany i plany, bo zbyt duży pośpiech i nieprzemyślane działania mogą spowodować, że ludzie zbyt bardzo się obudzą, a jak będzie ich zbyt dużo i się zjednoczą to masoni poniosą klęskę i zostaną zmuszeni do wycofania się. "Polska dzięki sztucznej inteligencji chce również - według ministra - zwiększać wartość rodzimych technologii w globalnych łańcuchach dostaw" - Polska chce/Polacy chcą czy może rządzący chcą? Bo to jest różnica, suwerena się nie pyta ani o zdanie ani o zgodę, poza tym my rodzimych technologii nie mamy, my technologie sprowadzamy, kupujemy od tych, którzy ją produkują - m.in od Chin, jesteśmy tylko rynkiem zbytu. "i budować świadome społeczeństwo zdolne do wykorzystania w pełni trwającej rewolucji informatycznej." - tylko, że społeczeństwo jest świadome ale zagrożeń i inwigilacji, kontroli i zniewolenia - już smartfony i wszechobecne wi-fi pokazały swój potencjał, z 5G i internetem rzeczy zidiociejemy do reszty, będziemy bezmyślni, potulni i spacyfikowani( 5G służyć może także jako broń do rozpraszania tłumów). Nie chcemy by nasze życie i funkcjonowanie zamieniło się w jakąś pracownię informatyczną, wolimy normalne życie i funkcjonowanie, nawet gdybyśmy mieli być biedniejsi ale mieć normalność jaka była w latach 2000-2009, gdzie była zdrowa równowaga między światem realnym a cyfrowym to z pewnością wolimy to aniżeli czasy politycznej poprawności, fetyszyzacji i fanaberii na tle cyfrowo-technologicznych udziwnień wdrażanych bez naszej wiedzy, zdania, o zgodnie już nie wspominając. Rewolucji informatycznej nikt nie zamawiał, sama włazi i to bez pukania to raz a dwa guzik by z tego było gdyby nie celowo spreparowana pod te zmiany pandemia, nieporozumieniem już były smartfony, sieć 4G, wi-fi i social media w dekadzie 2010-2019. Te rewolucje są odrażające. W latach 2000-2009 o co najmniej połowę mniejszy był wskaźnik zinformatyzowania ale ludzie czuli, że żyją, czas płynął wolniej, ludzie doceniali życie, rozmowy ze sobą realne, to były ostatnie normalne czasy. "Zagórski zaznaczył, że w międzynarodowych rankingach Polska jest wysoko oceniana i określana jako "digital challenger", czyli kraj szybko i sprawnie wykorzystujący cyfrową transformację." - to specjalnie by budować propagandę( rozbawiło mnie to określenie "digital challenger") z tym wysokim ocenianiem, poza tym chce się m.in nasz kraj potraktować eksperymentalnie - byśmy to my szybko i sprawnie dokonywali cyfrowej transformacji a inne kraje poczekają sobie i popatrzą - jest dużo krajów w Europie i na świecie, które pomimo faktu, ze powinny być zaawansowane cyfrowo to nie pogardzają a nawet doceniają stare, dobre i sprawdzone rozwiązania. Bo taka jest prawda, dużo przyjemniej i wygodniej się żyło, jak tego zinformatyzowania i cyfrowo-technologicznych udziwnień naszej rzeczywistości nie było. Gdyby na świecie w latach 80-tych i 90-tych były już te wszystkie cyfrowo-technologiczne rewolucje to tamte czasy kompletnie straciłyby swoje klimaty, uroki i tak dalej, czasy obecne są dlatego takie bez smaku, bez sensu bo ludzie nie chcą kreatywnie myśleć, nie chce im się także robić - słowem z lenistwa idziemy na łatwiznę. "Aż 33 proc. polskiego społeczeństwa to według Zagórskiego tzw. klasa kreatywna," - najwięcej kreatywnej klasy ucieka z tego kraju, bo tutaj ciężko prowadzić działalność gospodarczą, rozwijać swoje pasje i zainteresowania, jak się nie ma układów, znajomości to się nie zajedzie. "a 110 tys. osób rocznie kończy techniczne kierunki studiów." - ale to się ma trochę nijak do tematu głównego. "Ponadto niemal 46 proc. krajowej gospodarki opiera się na przepływie danych elektronicznych." - I to jest niedobre, powinien ten wskaźnik wnosić znacznie mniej a jeżeli wynosi tak dużo, to gospodarka oparta o dane powinna cechować się większym altruizmem, to znaczy powinno się płacić ludziom za o, że pozyskuje się ich dane, to byłoby uczciwe, społeczeństwo by się trochę wzbogaciło ale nie, tak nie będzie - bo to by oznaczało likwidację gospodarki opartej o dane - bo to działa w ten sposób, że tylko jedni chcą brać i czerpać zyski z takowej gospodarki, a społeczeństwo jest nieważne, Polacy nie mogliby być odrobinę bogatsi, łatwo i przyjemnie jest pozyskiwać dane celem ich analizy i wykorzystania ale zapłacić komuś za to to już nie łaska - ty dostaniesz coś za darmo, ale płatnością za usługę są właśnie twoje dane - gospodarka oparta o dane uprzedmiotawia człowieka sprowadzając go do roli danych, cyferek, informacji - człowiek jest produktem na jakim się zarabia. "Polityk zaznaczył zarazem, że jako społeczeństwo Polacy mają niższe zaufanie do rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji, niż np. Czesi czy Węgrzy." - Z Węgrami to bym nie powiedział, pod względem wskaźnika digitalizacji podobno są za nami, a także np. Bułgaria i Rumunia. I co? czy te kraje przejmują się tym? Nie. "Niska jest również liczba publikacji i cytowań polskich naukowców pracujących w tym obszarze." - To prawda. "Najważniejszym aspektem polityki rozwoju sztucznej inteligencji w Polsce jest określenie wymiarów i kierunków działań dla prac związanych z rozwojem tej technologii. Wymiary te to: współpraca europejska i pozaeuropejska w ramach kierunku międzynarodowego; kierunek etyczny obejmujący działania na rzecz zachowania godności ludzkiej i odpowiedzialności wobec człowieka; wymiar prawny, czyli budowa definicji i przeciwdziałanie nadaniu sztucznej inteligencji osobowości; praca nad standardami technicznymi i organizacyjnymi, czyli uznawaniem certyfikatów, interoperacyjnością, normami i standardami dla zarządzania danymi." - wszystko to co tutaj zacytowane wynika zatem tylko z faktu bycia przez Polskę członkiem UE, musimy się w to mieszać i bawić, bo są to zalecenia, wytyczne, dyrektywy i agendy UE. "Sekretarz stanu w KPRM podkreślił, że dokument określający polską politykę względem sztucznej inteligencji będzie się zmieniał, gdyż sama dziedzina rozwija się bardzo dynamicznie." - polską politykę dyktowaną wytycznymi, agendami UE - to trzeba doprecyzować, my nic nie robimy, polityki są nam dyktowane a my tylko je wdrażamy - na tym polega członkostwo w UE.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.239.242.55
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!