PARTNERZY PORTALU

Transformację do chmury spowalniają nasze przyzwyczajenia

Transformację do chmury spowalniają nasze przyzwyczajenia
Łatwiej jest stworzyć w chmurze proste rozwiązanie bazujące na IOT niż przenieść do niej olbrzymią bazę danych. Fot. Shutterstock
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Piotr Myszor
    Piotr Myszor
  • Dodano: 25-09-2020 18:00

- Transformacja odbywa się wolniej niż przypuszczaliśmy: łatwiej stworzyć w chmurze proste rozwiązanie bazujące na IOT niż przenieść do niej olbrzymią bazę danych. To wymaga wielu miesięcy przygotowań i odpowiedniej infrastruktury - mówi Robert Busz, dyrektor zarządzający Equinix Polska. I wskazuje, że wynika to m.in. z naszego przyzwyczajenia do rozwiązań zlokalizowanych we własnych biurach.

Rozwiązania multicloud, chociaż nie nowe, nabierają nowego znaczenia w Polsce. Multicloud to wykorzystanie różnych rodzajów funkcjonalności od więcej niż jednego dostawcy chmury. Najważniejsze jest to, by zabezpieczyć dostęp do multicloud i do tego jest potrzebny brzeg sieci, czyli miejsce, w którym tworzy się dostęp do rozwiązań multicloud, ale także odpowiedni silnik, którym ten dostęp i forma dostępu będzie tworzona. - Czas pandemii potęguje wykorzystanie różnego rodzaju rozwiązań multicloudowych, lecz niektóre rozwiązania muszą jednak pozostać na maszynach fizycznych, choćby ze względu na bezpieczeństwo sieci. Do tego właśnie służy brzeg sieci – mówi Robert Busz.
×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (3)

Do artykułu: Transformację do chmury spowalniają nasze przyzwyczajenia

  • Miron 2020-09-26 10:22:11
    To nie są przyzwyczajenia, tylko zdrowy rozsądek. Wystarczy przeczytać jakich praw do zaglądania w dokumenty i przekazy użytkownika żąda np. Microsoft przy instalacji prostego Windows, a odechciewa się wszelkiego przekazywania danych. Nikt, kto serio traktuje ochronę danych, czy to prywatnych czy firmowych, nie powinien nawet długim kijem dotykać takich rozwiązań.
    • I'm in a cloud ;) 2020-09-26 11:36:30
      h t tp s://www.youtube.com/watch?v=9GP0KDuzgBc
  • Coraz więcej ludzi jest świadomych pewnych oczywistych oczywistości 2020-09-25 23:31:05
    "I wskazuje, że wynika to m.in. z naszego przyzwyczajenia do rozwiązań zlokalizowanych we własnych biurach." - prawda jest taka, że nie da się zastąpić wszystkiego internetem, ludziom się wydaje się wygodnictwem wszystko się da załatwić, by nie wychodzić z domu - takie myślenie się tylko może zemścić. Wygodniej, zdrowiej i przyjemniej jest załatwiać wiele rzeczy, spraw, formalności po swojemu bez nadmiaru informatyzacji/cyfryzacji. Jeżeli sprawimy, że internet z dobrodziejstwa( pomoc w pracy/nauce, zdobycie informacji, zaczerpnięcie wiedzy, trochę rozrywki jak muzyka, filmy, gry) stanie się naszym przekleństwem( nauka/praca zdalna, załatwianie wszystkiego, to jest formalności, spraw różnych poprzez internet, zamawianie jedzenia, ściąganie filmów, muzyki, kontakty poprzez social media i sam nie wiem co jeszcze) to sami na siebie i przyszłe pokolenia ukręcimy bicz. Przyszłość, która zmierza do kontroli, inwigilacji i zniewolenia to komunistyczno-gestapowskie zapędy, to przypominanie sobie mroków przeszłości tylko, że poprzez nowoczesną odsłonę. Najgorszy rodzaj niewoli to taki, w którym zniewalany nie wie( lub do końca nie ma świadomości), że staje się niewolnikiem i co gorsza świadomie lub nie akceptuje ten fakt a nawet gotów jest stawać w jego obronie( mówiąc np. że tak musi być, to postęp, tego nie zatrzymasz, takie czasy itp. albo wyzywając inaczej myślących od skansenu, zaścianku mentalnego, zabobonnych mnichów, średniowiecza itp. czy szurów, oszołomów, wariatów). Całe życie nie może i nie powinno przenosić się do sieci - bo taka przyszłość traci kompletnie swój sens i smak, świat online staje się zbyt gorący zaś realne życie zbyt zimne. Lata 70-te, 80-te, 90-te, 2000-ne jeszcze nawet- wszystkie miały swoje klimaty, uroki, style bo było w nich miejsce na kulturę, sztukę, wrażliwość, kreatywność ludzką. W ciągu ostatniej dekady wszystko się pozmieniało, kiedyś były czasy, obecnie czasów nie ma, a czemu? bo wolimy, kiedy za nas się myśli, za nas się robi - w imię wygody chcemy pozbawić się prywatności, na nic nie ma czasu - wiecznie zmiany, pośpiech, nerwy, nie ma czasu na cieszenie się teraźniejszością - tylko wiecznie to myślenie przyszłościowe, liberalne, pseudo-postępowe, dostosuj się do zmian albo przepadnij, giń - to odrażająco nieludzkie. Dawniej miało się to poczucie, że wiara, prawda, dobro, piękno zwyciężają nad okultyzmem, fałszem, złem, brzydotą. Dzisiaj ma się poczucie jakby świat stawał na głowie - jakby antywartości miały zwyciężać, antyhumanizm, cwaniactwo, wyrachowanie - byle szybciej, byle więcej nawet kosztem cierpienia i pogorszenia warunków życia i funkcjonowania człowieka. I do tego się to tylko sprowadza, że jak mam co jeść, co pić, gdzie mieszkać, mam smartfona, kartę kredytową i może jakieś autko to to jest wszystko - po co jakaś głębia, filozofia - nie liczy się być a liczy się mieć i to mieć jak najwięcej - ambicje rosną wyżej niż możliwości. Nie jest ważne "ja jestem" tylko zaczyna być coraz ważniejsze "ja posiadam". Czyli materializm i konsumpcjonizm potrafią zniszczyć człowieczeństwo, szlachetność, uczucia - szukanie szczęścia i zaspokajanie go w kupowaniu, byle więcej, byle szybciej, byle płynąc za falą mody i konformizmu społecznego - bo po co być sobą i być jakąś unikalną odrębną osobowością? nie - trzeba iść w masowość, myślenie stadne - idziesz pośród wrony to musisz krakać tak jak one. I życie na pokaz i poklask - selfi, słit focie, komentowanie, udostępnianie, lajkowanie - cyfrowy świat, powierzchowności, ułudy, kiczu, tandety - każdy chce się ścigać, pokazać jak to się rzekomo dobrze bawi napędzając tym samym niezdrową rywalizację, ploteczki, obgadywanie, a co. Nie wolno jest ci być sobą - musisz być jak jakaś gwiazda show-biznesu, celebryta, influencer, graj, udawaj, improwizuj - żyj w ułudzie i idealizmie Fejsów i Instagratów. Pobieraj aplikacje i/lub też zakładaj konta a za skorzystanie z usług płać jedynie bezgotówkowo - tylko to się liczy. Sprzedajemy nasz czas, zdrowie, prywatność, wolność za bezcen. Smartfony, wi-fi, social media, biometrie, bezgotówkowość, sieć 5G, internet rzeczy serio ma to wszystko jakąś wartość, znaczenie dla nas? czy może poprzez socjotechniki dajemy sobie wmówić, że ma, dajemy się nabierać i zwodzić tanim chwytom medialno-marketingowym, pozwalać sobie by lobbingi( cyfrowy, bezgotówkowy, bezprzewodowy, telekomunikacyjny) karmiły nas swoim własnym szajsem wmawiając, że to budyń czekoladowy. Dosyć smartfonów - komórka powinna pozostać jedynie komórką - do tego służyły i w zupełności wystarczały zwykłe telefony generacji sieci 2G i 3G, w miastach budki telefoniczne( powinny być obowiązkowo przywracane) na drobne lub też plastikową kartę abonamentową doładowywaną na określony okres czasu w kiosku - np. 3,6,9 czy 12 miesięcy a także kablowe stacjonarne telefony w domach( rozwiązanie pogardzane obecnie ale bardzo wygodne i praktyczne - grunt to to by wyłączyć niechciane telefony nieznane, w tym natrętnych telemarketerów). Dosyć wi-fi - miejsce internetu niech będzie ale tam gdzie potrzeba - to jest w domu i miejscu pracy na kablu w komputerze, gdzie pierwotnie internet był. Dosyć social mediów typu FB, INSTA - jedynym social medium powinno być życie realne by budować relacje towarzyskie, koleżeńskie, biznesowe, rodzinne itd., a jak ktoś ma potrzebę to zdjęcia robi aparatem dla siebie, rodziny czy przyjaciół by potem sobie móc ewentualnie je wywołać, zaś robione filmiki będzie sobie można zgrać na CD - słowem w sieci nic a nic nie błąkałoby się już - świat online mało atrakcyjny, raczej podobny do takiego jakiego znaliśmy z okresu 1995-2009, zaś ciekawsze życie, spontaniczne, szczere, naturalne, świat online pełnić będzie rolę dodatku nigdy zaś podstawy życia, to znaczy służyć temu czemu pierwotnie służył - pomocy w pracy/nauce, zdobyciu informacji, wiedzy i czasem nieco rozrywce jak muzyka, gry, filmy. Dosyć bezgotówkowości - kartą można płacić sporadycznie, okazyjnie, natomiast prym ma wieść gotówka - to wolność i niezależność finansowa od banków - nie muszą one wiedzieć co, gdzie, ile, kiedy kupujemy by nas sobie profilować, badać przyszłe decyzje finansowe, zakupowe, żadnego płacenia telefonem czy zegarkiem nie będzie. Dosyć biometrii - żadnych skanów palca, oka, twarzy, dłoni, głosu - nie wolno tego podawać, to unikalne cechy biometryczne każdego z nas, nie mamy pewności w jakich celach byłyby one wykorzystywane( a mogłyby być wykorzystane nawet przeciwko nam), a tym bardziej czipowania - na to miejsca nie ma w ogóle i nie będzie. Żadnego 5G i internetu rzeczy - nie będzie stawiania co 25-50-75 metrów przekaźników( np. na dachach bloków mieszkalnych) a tym bardziej co 5-10 metrów( przystanki autobusowe, znaki drogowe, lampy uliczne) a także masztów GSM/BTS co 150-300 metrów. Nie ma mowy o takim gąszczu promieniowania, to przeczy i zdrowiu i prywatności. Ryzyko chorób nowotworowych( skóry, głowy, kości - czerniak, glejak, białaczka, chłoniak, szpiczak), z autoagresji( cukrzyca, zapalenie trzustki, problemy z tarczycą, problemy psychiczne jak CHAD, ADHD) czy ryzyko przedwczesnego zgonu w wyniku udaru czy zawału. Stop cyfrowemu komunizmowi i technokratyzmowi. Dosyć pseudo-postępu, quasi-rozwoju, który oparty jest o rozleniwianie, ogłupianie i uzależnianie ludzi przy jednoczesnej grabieży ich czasu, zdrowia, prywatności i wolności.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.234.207.100
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!