PARTNERZY PORTALU

Umowy online stały się proste jak nigdy

Umowy online stały się proste jak nigdy
Umowy online stają się coraz powszechniejsze. Fot. Shutterstock, Inc.

Zostań w domu - te słowa są powtarzane w ostatnich tygodniach jak mantra. Groźny koronawirus sprawił, że musieliśmy ograniczyć nasze aktywności, w tym spotkania biznesowe i towarzyskie. Zarazem jednak uświadomił, jak wiele spraw możemy załatwić online. Jak się okazuje, zdalnie można podpisać wiele rodzajów umów. Nie potrzeba do tego nawet podpisu elektronicznego. Wystarczy skorzystać z dostępnych w internecie narzędzi.

Pandemia COVID-19 sprawiła, że wiele czynności, które wykonywaliśmy dotąd w formie analogowej, zostało przerzuconych do świata cyfrowego. Wiele osób z powodzeniem pracuje dziś z domu a zakupy robi za pośrednictwem stron internetowych i kurierów. Drukowana prasę w jeszcze większym stopniu zastąpiły portale internetowe. Z kolei osobiste spotkania, konferencje i debaty rozgrywają się dzisiaj na rozmaitych platformach do wideokonferencji.

Choć wszystkie te możliwości mieliśmy już wcześniej, to dopiero teraz, gdy wystąpiła życiowa konieczność, naprawdę w pełni z nich korzystamy. Dobrym przykładem jest tu e-administracja, w której dzięki podpisowi elektronicznemu czy profilowi zaufanemu już od kilku lat mogliśmy załatwić większość spraw urzędowych. Nie wszyscy jednak mieli tego świadomość, bo też ludzie przyzwyczajeni do czasem niełatwego załatwiania administracyjnych obowiązków, instynktownie woleli zjawiać się tam osobiście.

Po wybuchu pandemii wiele urzędów przestało w ogóle przyjmować interesantów i okazało się, że  ich odwiedzanie jest często stratą czasu, bo to samo można załatwić spędzając chwilę przed komputerem, a nawet smartfonem.

Co ciekawe to samo tyczy się podpisywania umów. Od września 2016 roku w polskim prawie funkcjonuje forma dokumentowa zawierania umów. Dzięki temu każdy sms, nagranie głosowe, nagranie wideo, wszelkiego rodzaju materiały multimedialne wywołują skutki prawne. Tym samym dla wielu rodzajów kontraktów nie jest tak naprawdę potrzebny nawet kwalifikowany podpis elektroniczny. Wszystko zależy jednak od konkretnych regulacji prawnych w danej dziedzinie.

Według kodeksu cywilnego dokumentem są wszystkie nośniki informacji, które umożliwiają zapoznanie się z ich treścią (czyli pozwalające na odtworzenie oraz zachowanie wiadomości). Zgodnie z tą definicją za dokument można uznać więc email, sms, nagrania filmu itp. Z wykorzystaniem tych nośników można zawrzeć umowę, zaś treści w nich zawarte można wykorzystać jako dowód podczas rozprawy w sądzie (pozwala to na odtworzenie woli stron z momentu zawierania umowy).

Na formie dokumentowej opiera swoje działanie choćby Umownik, czyli narzędzie do zawierania umów online. Jego zaletą jest przede wszystkim kompleksowość i prostota działania.

Funkcjonowanie platformy opiera się na możliwość składania oświadczeń woli w formie dokumentowej opisanej w art. 73 i następnych w Kodeksie Cywilnym. Zgodnie z ich treścią oświadczenie woli, czyli umowa, może być zawarte w tzw. formie dokumentowej, jeśli istnieje możliwości weryfikacji tożsamości osoby, która składa oświadczenie. Z oświadczeniem woli mamy do czynienia w sytuacji, gdy dana osoba komunikuje swoją wolę z zamiarem wywołania określonych skutków prawnych, czyli następstw przewidzianych przepisami prawa.

W Umowniku identyfikacja stron odbywa się poprzez adres e-mail lub numeru telefonu. To jednak niejedyne sposoby.

- Metod weryfikacji jest kilka. Zakładamy pełną swobodę między naszymi kontrahentami dlatego sami mogą ustalać poziom kontroli tożsamości. Wygląda to w taki sposób, że jeżeli ktoś zakupi wzór umowy i wykona w ramach mikropłatności przelew, to dane przelewowe są zestawiane z danymi użytkownika i pokazują, czy to ta sama osoba. To jest dość powszechna i zarazem prosta w zastosowaniu metoda - mówi Bartłomiej Majchrzak z Umownika.
×

KOMENTARZE (2)

Do artykułu: Umowy online stały się proste jak nigdy

  • Artur 2020-05-22 13:24:07
    Długo się broniłem przed zakupem tego podpisu, ale to naprawdę dużo zmienia i ułatwia.. W dodatku wystawili mi go bardzo szybko i właściwie od tej pory nie muszę się niczym martwić. Kupiłem podpis w CenCert i polecam każdemu!
  • Trochę do tematu a trochę niekoniecznie 2020-05-13 23:16:16
    "Zostań w domu - te są powtarzane w ostatnich tygodniach jak mantra." - Nie no czemu? Jak ładna pogoda to idź na dwór. "Groźny koronawirus sprawił, że musieliśmy ograniczyć nasze aktywności, w tym spotkania biznesowe i towarzyskie." - Wirus grypopodobny, który przechodzi w większości przypadków łagodnie a niekiedy bezobjawowo urósł do rangi w mediach jako monstrualne zagrożenie i sparaliżował nadmiernym strachem ludzi zakleszczając ich w domach, a tak naprawdę to wystarczyło wyizolować osoby starsze( załatwiając im formalności i zakupy by nie wychodzili z domów), gdyż jak dane statystyczne pokazały to było widać, że największa śmiertelność była w przypadku osób w wieku emerytalnym oraz ludzi, którzy mieli już jakieś jawne lub utajone poważne problemy ze zdrowiem, to ten wirus tylko dopomógł w odejściu na tamten świat. Ograniczenia aktywności, spotkań biznesowych, towarzyskich spowodowały, że ludzie tęsknią za normalnym życiem jak nigdy dotąd, za realnymi kontaktami, rozmowami, po prostu za nawiązywaniem relacji międzyludzkich. "Zarazem jednak uświadomił, jak wiele spraw możemy załatwić online." - Ale to nie jest to samo, co załatwić coś osobiście, jeżeli załatwiamy wiele spraw osobiście to czujemy, że żyjemy, coś się dzieje, pójdziemy to tu to tam i mamy poczucie wykorzystania czasu, mamy sens i smak życia, nie ma rutyny i nudy, załatwiając wszystko online bez wychodzenia z domu zamykamy się na drugiego człowieka( kontakt poprzez social media to żaden kontakt, niby jakiś substytut relacji ale w ten sposób niczego się nie stworzy, to jest sztuczne, powierzchowne, zbyt wyidealizowane), a ponadto nawet jeśli załatwiamy sprawy zdalnie, z komputera to robiąc wszystko w ten sposób powodujemy, że zdrowie psychiczne szwankuje - bo brakuje właśnie owej fizyczności, realności spotkań, rozmów, naturalności, spontaniczności, szczerych zwierzeń to jedna rzecz a druga zdrowie fizyczne także daje o sobie znać - wzrost wagi, pogorszony wzrok, problemy z krzyżem/plecami, ból szyi/karku - to są te przykładowe dolegliwości jeżeli zbyt bardzo nasze życie zdominuje świat cyfrowy. "Jak się okazuje, zdalnie można podpisać wiele rodzajów umów. Nie potrzeba do tego nawet podpisu elektronicznego. Wystarczy skorzystać z dostępnych w internecie narzędzi." - Wciąż jednak wiele osób umowę kojarzy z dokumentem w formie jakiegoś arkusza papieru, gdzie trzeba w odpowiedniej klamerce dokonać podpisu długopisem/piórem - to dużo prostsze rozwiązanie, ponadto dobre dla osób, które są wzrokowcami, bo dostają kartkę do ręki, mogą na spokojnie siąść, przeczytać i zastanowić się czy podpisać umowę. "Pandemia COVID-19 sprawiła, że wiele czynności, które wykonywaliśmy dotąd w formie analogowej, zostało przerzuconych do świata cyfrowego." - Zaplanowana quasi-pandemia po to by wymusić większe uzależnianie ludzi od informatyzacji/cyfryzacji. Już ostatnia dekada 2010-2019 pokazała jak bardzo daliśmy się uzależnić od smartfonów, wi-fi oraz social mediów - te trzy rzeczy niemal doszczętnie opanowały naszą rzeczywistość i to nie my nimi rządzimy ale one nami. "Wiele osób z powodzeniem pracuje dziś z domu a zakupy robi za pośrednictwem stron internetowych i kurierów." - Ale głównie tych osób co na ogół są osobami samotnymi nie mając rodziny to owszem. Nikt o zdrowych zmysłach żyjąc z rodziną nie wyobraża sobie by miejsce pracy żywcem przenieść do miejsca zamieszkania. Nie da się połączyć życia zawodowego z prywatnym jednocześnie, każdy o tym wie bez względu na płeć( ciężko sobie np. wyobrazić matkę, która ma małe dzieci i musi pracować na komputerze i się skupić a potem jeszcze na domu by coś posprzątać, obiad zrobić). "Drukowaną prasę w jeszcze większym stopniu zastąpiły portale internetowe." - Prasy i tak ludzie kupują ostatnimi laty znacznie mniej niż to było paręnaście lat temu. Internet ma tą przewagę i zaletę nad mediami klasycznymi -prasą, radiem telewizją, że nie jest stronniczy, pozwala na zaczerpnięcie informacji takich, o jakich nigdy człowiek nie dowie się z głównych i wiodących ścieżek przekazu audio-wizualnych. "Z kolei osobiste spotkania, konferencje i debaty rozgrywają się dzisiaj na rozmaitych platformach do wideokonferencji." - No niekoniecznie jest to normą, duży odsetek kontaktuje się poprzez telefon komórkowy, drogą mailową tudzież także przez portale społecznościowe - Facebook, Instagram, Twitter, YouTube. Jednak żaden z tych zamienników, substytutów nie zastąpi normalnego spotkania, to nie jest i nie będzie to samo. "Choć wszystkie te możliwości mieliśmy już wcześniej, to dopiero teraz, gdy wystąpiła życiowa konieczność, naprawdę w pełni z nich korzystamy." - Bo wpływowym i majętnym korporacjom, koncernom, gigantom, finansjerom zależało na tym by cyfrowo-technologiczna rewolucja przyśpieszyła( pandemia strachu była idealnym pretekstem), bo w normalnych warunkach nigdy byśmy nie uzależniali naszego życia od cyfrowego świata mocniej niż to potrzebne, choć to w jak łatwy i przyjemny sposób dokonała się socjotechnika za sprawą smartfonów, wi-fi i social mediów typu FB, INSTA na społeczeństwach to już świadczy na ile za dużo pozwoliliśmy sobie im pozwolić - bowiem do podstawowego kontaktu krótka rozmowa/sms-y wystarczy telefonia zwykła generacji 2G i 3G oraz miejskie budki telefoniczne. Internet wystarczał i wystarczy taki jaki był mniej więcej w latach 1995-2009 - służyć wiedzą, zaczerpnięciem informacji, pomocą w nauce/pracy i rzadziej rozrywką typu muzyka, filmy, gry, a jego miejsce powinno być pierwotnie tam gdzie potrzeba - w domu i miejscu pracy na kablu/przewodzie w komputerze, z kolei jedynym social medium powinno być życie - zdjęcia robić aparatem by móc je wywołać do albumu a filmiki nagrywać by móc sobie na CD zrzucić - i w sieci nic by nie było i dobrze. "Dobrym przykładem jest tu e-administracja, w której dzięki podpisowi elektronicznemu czy profilowi zaufanemu już od kilku lat mogliśmy załatwić większość spraw urzędowych." - Jako rozwiązania dobrowolne to może sobie coś takiego istnieć ale żadnego przymuszania do załatwiania spraw tylko w takiej formie. "Nie wszyscy jednak mieli tego świadomość, bo też ludzie przyzwyczajeni do czasem niełatwego załatwiania administracyjnych obowiązków, instynktownie woleli zjawiać się tam osobiście." - Otóż to, siła przyzwyczajenia a także mimo wszystko większa wygoda załatwiania spraw osobiście brały i biorą górę. "Po wybuchu pandemii wiele urzędów przestało w ogóle przyjmować interesantów i okazało się, że ich odwiedzanie jest często stratą czasu, bo to samo można załatwić spędzając chwilę przed komputerem, a nawet smartfonem."- Stratą czasu to jest zbyt duże spędzanie czasu przed komputerem, a co do smartfona powiem krótko - komórka powinna być zwykłą komórką, służyć niczemu innemu jak krótkim rozmowom oraz sms-owaniu i to wszystko, tragedią jest to, że godzimy się na to by z komórki zrobić mobilny komputer - prawdopodobnie smartfony nigdy by się nie przyjęły na rynku ale dzięki influencerom, gwiazdom show-biznesu a także cwanemu marketingowi skutecznie zbałamucono umysły wielu młodym ludziom pokolenia lat 80-tych i 90-tych, o tych dalej nie wspominając. Skoro jesteśmy wolni to dlaczego staliśmy się zakładnikami smartfonów, wi-fi oraz social mediów? Trudne i podchwytliwe pytanie prawda? Czy można bez tych dodatków żyć? Można a nawet trzeba.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.204.168.209
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!