Ustalono związek pomiędzy używaniem poszczególnych portali społecznościowych z naszym samopoczuciem

  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: PAP
  • Dodano: 02-11-2021 14:47

Aktywne korzystanie z portali społecznościowych w trakcie lockdownu niesie za sobą zróżnicowane skutki - użytkownicy Facebooka czuli się bardziej smutni i osamotnieni, podczas gdy osoby aktywnie korzystające z Twittera i Instagrama cieszyły większą satysfakcją z życia - informują naukowcy na łamach PLOS One.

W związku z wprowadzonym na czas pandemii COVID-19 lockdownem wiele osób utraciło możliwość aktywnego utrzymywania kontaktów społecznych. Skutkiem tego było przeniesienie swoich relacji do sieci i mediów społecznościowych - w końcu to one pozwalały na utrzymywanie kontaktów z przyjaciółmi i rodziną. Najnowsze badania przeprowadzone przez Alexandrę Masciantonio z University of Lorraine we Francji i jej współpracowników dowodzą, że jeśli chodzi o zdrowie psychiczne, korzystanie z niektórych mediów społecznościowych może być bardziej szkodliwe niż pomocne.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (1)

Do artykułu: Ustalono związek pomiędzy używaniem poszczególnych portali społecznościowych z naszym samopoczuciem

  • Nie potrafimy cieszyć się tym co nam dawno zabrano 2021-11-02 15:47:30
    Kilkanaście lat temu mediów społecznościowych nie było( a jak się pojawiały to dopiero raczkowały, nie mając żadnego wpływu na naszą rzeczywistość) - były lokalne czaty, fora, stronki poświęcane określonym tematykom dyskusyjnym( obecnie wszystkie te miejsca są istnymi cyfrowymi cmentarzyskami, nie ma żadnej aktywności a jedynie widnieją niepousuwane konta użytkowników i archiwalne wpisy - media społecznościowe to wszystko uśmierciły), a poza tym życie było jedynym pełnoprawnym medium społecznościowym, ciekawsze momenty, wydarzenia z życia były uwieczniane na zdjęciach(które się robiło aparatem) i wstawiane zazwyczaj do albumów po wywołaniu, by mieć pamiątkę dla siebie, rodziny czy przyjaciół, filmiki zaś zgrywać można było na CD. W sieci nic a nic się nie błąkało, sieć w latach 1995-2009 była nudnawa, monotonna, mało atrakcyjna, życie zaś było ciekawsze, spontaniczne, naturalne, szczere, normalne, filmy w kinach były dobre, muzyka w radiu także. Ludzie czuli, że żyją, ważniejsze wtedy było bardziej jeszcze być aniżeli mieć/posiadać, ludzie obecni byli i ciałem i duchem w teraźniejszości, a nie zapatrzeni w komórki, pochłonięci wirtualnym światem. Kilkanaście lat temu nie było smartfonów - były zwykłe, nudne archaiczne telefony komórkowe generacji 2G i pojawiające się generacji 3G, służyły nam przeważnie niczemu innemu więcej jak tylko rozmowom/sms-owaniu( notabene już w latach 2000-2009 naukowcy, badacze ostrzegali, że zbyt dużo sms-ujemy i rozmawiamy, ale to było niczym w porównaniu do ery smartfonów, mediów społecznościowych i wi-fi z lat 2010-2019, gdzie komórka stała się mobilnym komputerem z aplikacjami, internetem, mediami społecznościowymi - to było oczywiste, że będzie ściągać i absorbować uwagę człowieka zawsze i wszędzie), ale to akurat było w nich sympatyczne(w zwykłych komórkach), że miały swoje style i kolorystyki, były rozsuwane, z klapką, klawiszowe, dotykowe, klawiszowo-dotykowe. Zresztą kilkanaście lat temu oprócz naszych zwykłych komórek mieliśmy w domach także kablowe stacjonarne telefony, a na mieście wciąż liczne były budki telefoniczne, gdzie za rozmowę można było zapłacić drobnymi czy kartą abonamentową dedykowaną ku temu. Potrzeby telekomunikacyjne ludzi były optymalnie zaspokajane, a w dodatku jaka wolność była - można było zapomnieć telefonu ze sobą wziąć i człowieka uratowała poczciwa budka telefoniczna by móc te parę minut porozmawiać. Kilkanaście lat temu nie było wi-fi( a przynajmniej nie było rozpowszechnione na tak masową skalę jak obecnie) - miejsce internetu było w domu i miejscu pracy, na kablu( był taki archaiczny kable miedziany i dawał on bardzo dobrą prędkość łącza) w komputerze. Kilkanaście lat temu zdecydowanie bardziej płaciliśmy gotówką aniżeli kartami, o płaceniu zegarkiem czy telefonem nawet nie było mowy, traktowano to wówczas( zresztą zdrowo) jako czysty wymysł filmów science-fiction, jak były z kolei automaty z jedzeniem i piciem, parkometry, biletomaty itp. to były takie które przyjmowały płatność drobnymi(gotówką) i kartą kredytową( później dołączała ta opcja) i tak powinno pozostać. Podobnie traktowano wówczas biometrie - skany oka, twarzy, palca, dłoni, głosu nie mówiąc o czipowaniu były postrzegane jako wymysły filmów science-fiction, a nie jako realne zastosowania. Drony? Tak samo postrzegane - czyste science fiction, 4G smartfony, 5G Internet rzeczy? - to wszystko także było uznawane za jakieś teorie spiskowe w tamtym czasie, wymysły oderwane od rzeczywistości. Zaawansowana robotyzacja i algorytmizacja, by algorytmy za nas myślały i podsuwały rozwiązania, a roboty robiły za nas do stopnia wręcz zabierania nam pracy, likwidacji sektorów, stanowisk, miejsc pracy? - To wszystko także był wymysłem science-fiction, teoriami spiskowymi. Kilkanaście lat temu kupowaliśmy płyty CD z muzyką( nie kupujemy bo można pobrać z neta wszystko albo większość utworów, a to jest przykre dla artystów, że owoce ich pracy można wręcz za bezcen sobie zdobyć, nawet za to nie płacąc), DVD, Blue-Ray( tego chyba jeszcze nie było) z filmami, ba! niektórzy jeszcze posiadali odtwarzacze kaset VHS i kupowali takie kasety, zresztą nie trzeba było kupować - istniały wypożyczalnie stacjonarne( wykończył je internet i możliwości wypożyczania na domowych platformach video, bo przecież można obejrzeć na internecie lub jako to się mówi "ściągnie się z neta"). Kilkanaście lat temu częściej graliśmy w gry planszowe, karty, warcaby i inne towarzyskie, to budowało relacje, nawiązywało więzi - dziś coraz bardziej się gra ale online ale to absolutnie nie to samo co realne gry i zabawy, które rozwijały kreatywność, włączały myślenie, bawiły i uczyły. Kilkanaście lat temu było co obejrzeć w kinach, były dobre filmy, nie było takiej komercjalizacji i politycznej poprawności, więcej było dobrych filmów a mniej było seriali - dziś to seriale zaczynają być często lepsze od filmów, kilkanaście lat temu nie było takiego nastawienia na efekciarstwo, ale na efekt. Kilkanaście lat temu była jeszcze dobra muzyka w radiu, nieraz każdy z nas mówił słynne "daj głośniej , bo to dobry kawałek jest". Także nie było komercjalizacji, przereklamowania. Kilkanaście lat temu było mniej depresji, osamotnienia oraz myśli samobójczych pośród dzieci i młodzieży i ludzi młodych, mniej było konfliktów i podziałów poglądowych, mniej było zdrad i rozwodów - obecnie wszystkiego tego jest więcej, a wpływ na to miały niestety i mają media społecznościowe i smartfony, że nie potrafimy się ze sobą dogadywać, bo zanika realny dialog, wymiana poglądów, wszystko ulega wyidealizowaniu i spłyceniu przez sieć internetową, relacje tworzone przez sieć są krótkotrwałe, powierzchowne, czymże jest bowiem posiadanie kilkuset znajomych wirtualnie przy posiadaniu kilku ale szczerych i zaufanych realnie? Ano właśnie. Dawniej każdy czuł się dobrze, bez względu na płeć, wiek, wzrost, wagę, orientację, status społeczny, kolor skóry i tak dalej, media społecznościowe przekrzywiły spojrzenie ludzi na siebie, napędzając niezdrowe rywalizacje, a ponadto wprawiły w kompleksy na punkcie posiadania, na punkcie urody osobistej, media społecznościowe stały się festiwale afiszowania się własnym życiem, wklejając tam urywki z naszego życia ale tylko takie, w których chcemy się czymś poszczycić, pochwalić, by podbudować nasze ego. Każdy z nas ma tzw. cyfrowe "drugie ja" i często nie sposób jest rozróżnić, która z naszych wersji( "ja" cyfrowe czy "ja" realne) jest prawdziwym wizerunkiem naszej osoby, a która to gra pozorów, trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie kim jestem? czy na pewno jestem sobą czy może jakimś celebrytą, influencerem, co lubi błyszczeć przed innymi. Życie staje się jakąś swego rodzaju grą aktorską, zmieniamy twarze, oblicza nasze, nie tylko wpływ ma na to środowisko w jakim przebywamy ale także materializm, konsumpcjonizm, posiadanie staje się ważniejsze niż bycie, a pieniądze( a zwłaszcza ich nadmiar) zmieniają ludzi często w sposób zły. Świat się na wielu płaszczyznach dobrze rozwijał w latach 80-tych, 90-tych i jeszcze w pierwszej dekadzie XXI wieku, to po 2010 roku aż do chwili obecnej zaczęło nam odbijać i zagalopowaliśmy się z postępowością, nowoczesnością, zbytnim progresem. Chcemy by był szybko, sprawnie, wygodnie, ale przemawia przez to niestety lenistwo, wychodzimy z założenia, że wszystko niemalże można podporządkować sieci, be załatwiać co, ile, jak, kiedy, gdzie się tylko da zdalnie, pracę, naukę, robienie zakupów, załatwianie formalności urzędowych, spotkania, granie w gry, słuchanie muzyki, oglądanie filmów itp. itd. - wszystko zmierza ku temu by być podporządkowane internetowi i urządzeniom elektronicznym. Tak naprawdę my niczego nie usprawniamy, nam się tylko wydaje, że jest wygodniej, szybciej - to pozory, tak naprawdę stajemy się zakładnikami coraz bardziej internetu i urządzeń elektronicznych, a to nie powoduje wzrostu naszego szczęścia, przeciwnie tracimy sens i smak życia, nie możemy się w pełni nacieszyć i nasycić teraźniejszością, a dodatkowo stale nam się wpaja myślenie przyszłościowe "a co będzie dalej" "co będzie za kilka lat, kilkanaście", a to myślenie nie napawa optymizmem, a powoduje lęki, niepokoje, zmartwienia, z drugiej zaś strony źle robią i ci, którzy myślą jedynie przeszłościowo, popadają w sentymenty, nostalgie, tęsknoty i się tym niepotrzebnie zadręczają, robiąc sobie wyrzuty z tego jak postępowali dawniej, "co by było gdybym postąpił/nie postąpił inaczej", "co by było jakbym nie zrobił tego czy owego albo co by było jakbym zrobił to i owo". Przeszłości nie da się cofnąć, ale można się od niej wiele nauczyć, by nie popełniać błędów na przyszłość, zachowując równowagę w teraźniejszości. Przyszłości z kolei nie da się przewidzieć, no chyba, że jest się dobrym jasnowidzem albo ma się wpływy finansowe i wymusza się poprzez naciski i spekulacje różne zmiany, często zbyteczne a niekiedy wręcz szkodliwe. Żyjemy w czasach absurdalnych, robi się wszystko by zabrać nam czas, zdrowie, prywatność i wolność jednocześnie rozleniwiając, nas, ogłupiając, uzależniając, a ostatnie "czasy pandemiczne" niestety sprzyjają jakby tym trendom, a demokracja próbuje się przekształcić w pandemiczny totalitaryzm, rozważa się a nawet to robi segregacje sanitarne, rozważa się a nawet to robi przymusy szczepień w określonych grupach wiekowych, wprowadza się restrykcje, reżimy, obostrzenia, zakazy, nakazy, ograniczenia, lockdowny i kto na tym wszystkim tak naprawdę zyskuje? - chciwe i pazerne lobbingi cyfrowe, bezprzewodowe, telekomunikacyjne, bezgotówkowe a także chciwe i pazerne korporacje, koncerny medyczno-farmaceutyczne oraz lobbingi szczepienne. Nie śpijmy, obudźmy się, bo sobie nawzajem i przyszłym pokoleniom zgotujemy koszmarnie ciężkostrawną rzeczywistość, w której życie i funkcjonowanie będzie graniczyło z cudem.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 52.90.49.108
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
PARTNERZY SERWISU
  • partner serwisu
  • partner serwisu
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!