PARTNERZY PORTALU

W Warszawie rozpoczął się proces przeciwko Facebookowi

W Warszawie rozpoczął się proces przeciwko Facebookowi
Sprawa została odroczona do 30 października (fot. pixabay.com)
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: PAP/JS
  • Dodano: 05-06-2019 19:59

W środę (5 czerwca) w warszawskim Sądzie Okręgowym rozpoczął się proces przeciwko firmie Facebook w sprawie tzw. cenzury prewencyjnej przed Marszem Niepodległości w 2016 r. Proces odbywa się z powództwa Macieja Świrskiego, prezesa Reduty Dobrego Imienia, który domaga się przeprosin i zaprzestania cenzury.

  • Reprezentująca Świrskiego mec. Monika Brzozowska podczas procesu, który rozpoczął się w środę, przekazała, że powód domaga się zakazania Facebookowi stosowania cenzury.
  • Reprezentująca Facebook mec. Aleksandra Oziemska odrzuciła argumenty powoda.
  • Mówiła, że słowo "cenzura" w języku prawnym dotyczy wyłącznie prewencyjnej kontroli mediów ze strony państwa.
×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

SŁOWA KLUCZOWE I ALERTY

KOMENTARZE (1)

Do artykułu: W Warszawie rozpoczął się proces przeciwko Facebookowi

  • O fejsie i nie tylko 2019-06-06 02:43:04
    Facebook - portal, który wszedł do polski za czasów PO-PSL rok po objęciu przez nich rządów, czyli w 2008 roku. Działanie to było nieprzypadkowe. Abstrahując już od mody( Europę opanowywał dość szybko). Ówczesny minister cyfryzacji Boni spotkał się nawet z samym szefem Facebooka. Trzeba to jasno powiedzieć - ten serwis, ale także Instagram - mają i miały nasilić podziały poglądowe pośród Polaków, sprzyjać pogarszaniu relacji między ludźmi poprzez drastyczne spłycenie, a także niszczyć związki, odmładzać ludzi umysłowo by byli zinfantylizowani przez ''słodkie czatowanie'' z kolorowymi emotikonami i w ogóle zasiać w głowach spustoszenie, by ludzie ze zdroworozsądkowych pozamieniali się w oderwanych od rzeczywistości cyfrowych niewolników. Pojawienie się w niedalekim od 2008 roku odstępie czasowym wi-fi oraz smartfonów tylko przyśpieszyło cyfrowo-technologiczną barbarzyńską rewolucję. Poczucie depresji i osamotnienia wśród ludzi nigdy nie było tak duże jak w obecnych czasach - bo nam się wydaje, że jak czatujemy i co chwila bombardujemy siebie sms-ami to jest git - otóż nie! To powoduje, że co mamy powiedzieć to powiemy i często tracimy ochotę na realne spotkania, gdyż nie za bardzo znajdujemy ciekawy temat do poruszenia i inna sprawa nie potrafimy ze sobą gadać - kto teraz komuś zadaje pytania co lubisz? jakie masz zainteresowania? czego nie lubisz? To są podstawy poznawania się i znajdywania ze sobą jakiś stycznych punktów, dzięki którym możemy znaleźć wspólne pasje i je realizować. Dlatego jeśli mamy możliwość rozmawiania na żywo w cztery oczy to korzystajmy z niej na maksa, gadać, spotykać się, niech życie tętni jak było kilkanaście lat temu. Era smartfonów, wi-fi, mediów społecznościowych typu Facebook, Instagram była zaiste 1 etapem tego draństwa, teraz walą do nas biometrie, bezgotówkowość, sieć 5g, internet rzeczy a nasz rząd PIS oczywiście na wszystko daje zielone światełko i wciąż wmawia ludziom, że jesteśmy cyfrowo zacofani, że zmiany są konieczne i tak dalej i tak dalej. A właśnie, że nic nie jest konieczne, bo nie pyta się ludzi o zdanie czy zgodę, wpiernicza się wszystko i stawia przed faktem dokonanym. Trzeba by było pomyśleć o racjonalizacji w sprawach cyfrowo-technologiczno-komunikacyjnych bo smartfony, wi-fi, media społecznościowe sieć 5g, internet rzeczy, bezgotówkowość, biometrie - wszystko to razem przytłoczy nas do reszty, a życie straci jakikolwiek sens i smak - załóż konto gdzie tylko się da, pobierz aplikacje pod potrzeby tej usługi lub tamtej, zapłać za skorzystanie online przelewem/bezgotówkowo. Czy nie jest okropne to wszystko?! - Jak cholera, obleśne, wstrętne i nikomu nie potrzebne - nawzajem robimy z siebie zakładników dostępu do sieci, jakbyśmy nie mogli zostawić jej na przewodach/kablach tylko w domu i miejscu pracy - w komputerach stacjonarnych. A najśmieszniejsze i zarazem tragiczne jest to, że młodzi ludzie urodzeni w latach 90 i po 2000 roku traktują swojego mobilnego towarzysza nieustannej interakcji i informacji online jako wolność - wolne żarty, bronią czegoś co zrobiło z nich niewolników. Przypomnijcie sobie czasy sprzed pojawienia się smartfonów, wi-fi i mediów społecznościowych typu Facebook, Instagram - a z tęsknotą do nich będziecie wracać myślami - było zdecydowanie mniej podziałów poglądowych, zdrowy rozsądek przeważał nad oderwaniem od rzeczywistości, było więcej prywatności a nie tego rozbebeszania się i negliżu cyfrowego w sieci, byle dokumentować wszystko - zdjęcia kotków, piesków, jedzenie, picia, zdjęcia celebrytów, modelek, gwiazd - człowiek dostaje wariacji jak to wszystko widzi i jednocześnie wpada w niezdrową rywalizację i kompleksy i zachowujemy się sztucznie i powierzchownie. Patrząc z perspektywy np. duchownego to taki Facebook, Instagram to wylęgarnia wszelkich możliwych grzechów - znajdziesz tam np. Chciwość( ileż to jest takich ludzi, co wciąż pragną chorobliwie nieustannej adoracji i poświęcania im uwagi, to też egoizm - skupienie tylko na sobie, głód czatowania, nieustannego buszowania w sieci - wszystko to się bierze z chciwości takiej pustej, że na dobrą sprawę sami nie wiemy czego chcemy). Pycha - o tego jest w social mediach mnóstwo - to przekonanie o swojej zajebistości, wspaniałości, jestem bez wad, jestem osobą perfekcyjną, powierzchowne afiszowanie się własnym wizerunkiem, podziwiajcie mnie, mam być w centrum uwagi. Zazdrość - tego też bardzo dużo - ktoś komuś zazdrości chłopaka/dziewczyny i np. do tego stopnia, że próbuje komuś rozbić związek, bo tak szalenie się mu podoba, że musi zdobyć za wszelką cenę. Nieumiarkowanie( i nie chodzi tu o picie czy jedzenie) - spędzanie olbrzymich ilości czasu na smartfonie czy w social mediach może powodować lub powoduje zaniedbanie realnych relacji czy to towarzyskich czy rodzinnych, a to może nieść naprawdę przykre konsekwencje. Nieczystość - obsceniczne zdjęcia, filmiki o mocnym zabarwieniu erotycznym, sex czaty - tego też można się doszukać w social mediach - mimo iż ostatnio wzięły się one na poważnie za filtrację takich treści. To powoduje, że myślimy tylko o jednym i zaczynami siebie nawzajem traktować przedmiotowo - nie chcemy się poznać i dać sobie nieco więcej czasu tylko dążymy do szybkiego skonsumowania relacji z drugą osobą - zagadać i zaliczyć - komunikacyjny fast-food, związki oparte tylko o fizyczność upadają bardzo szybko - gorzej wychodzi na tym dziewczyna, czuje się wykorzystana, gdyż dała za dużo i w zbyt szybkim czasie, gorzej dla niej jeśli nie wyciągnęła żadnych wniosków i dalej stosuje strategię typu ''dam, a będzie na długo mój" - to tak nie działa. Lenistwo - wykręcamy się wymówkami w stylu nie mam czasu, może innym razem, zaganiany/zaganiana jestem i innymi, a prawda jest inna - policzmy sobie ile dziennie marnotrawimy czasu nad social mediami i smartfonami razem to nam włosy dęba staną na głowie - łatwo jest zabić nudę dostępem do sieci prawda? A pomyślcie sobie co by było gdyby nie było smartfonów i wi-fi? Ludzie byliby zmuszeni do kreatywnego, twórczego myślenia, powstawałyby ciekawe koncepcje, byłoby więcej filozofów, sztuka by odżyła, filmy, muzyka - czuć byłoby tą radość, której obecnie brak, z uwagi na zbyt duże skomercjalizowanie życia, bo żyjemy pod publikę - zobaczymy coś ciekawego - robimy zdjęcie i zazwyczaj wstawiamy do cieci, która staje się naszym albumem - tak to nie! Jedyny album to co najwyżej papierowy - zrobić sobie zdjęcia, wywołać i mieć dla siebie i bliskich - to wystarczy, cyfrowy negliż to głupstwo i bezwstyd, a sieć pamięta wszystko. Pierwsze dwie bardzo ważne reformy, które należy przeprowadzić czym prędzej to desmartfonizacja - zostają tylko zwykłe komórki do kontaktu krótka rozmowa/sms-y, bez jakichkolwiek dodatków i bajerów - mają być nudne i nieciekawe, smartfony do delegalizacji, zakazania a nawet wyniszczenia, producentom nakazać produkcję zwykłych komórek, a druga reforma to deinformatyzacja - nie przymuszać ludzi do zakładania coraz to nowszych kont, system bez kontowy jest ulgą - nie trzeba pamiętać loginów i haseł - jestem klientem, mogę podpisać jakąś umowę/zobowiązanie do czegoś i to wystarczy, żadnego robienia cyfrowych niewolników. wi-fi do całkowitego i sukcesywnego eliminowania z przestrzeni publicznej - internet ma być szybki ale zostać tam gdzie jego miejsce - w domu i miejscu pracy na komputerze tylko przewodowy. Pokażmy, że cyfrowej komunie mówimy stanowcze nie!. Nie chcemy żadnych smartfonów, wi-fi, biometrii, bezgotówkowości, internetu rzeczy, sieci 5g. Nie dajmy sobie wmawiać, że "społeczeństwo się zmienia", ''oczekuje innowacji'' - nieprawda, to są takie korpo-gadki, zyskują na informatyzacji tylko te strony biznesowe, które mają w tym interes - zwykli obywatele są co najwyżej posłusznymi niewolnikami. Tych całych transformacji cyfrowo-technologicznych oczekują nieznające litości media, marketing, cyfryzacja i przemył technologiczny. Oni mają gdzieś, że społeczeństwo będzie rozleniwione, ogłupione i uzależnione - tym lepiej, takim stadem baranów łatwiej sterować, co z tego, że zmiany, które zachodzą są wymierzone przeciwko prywatności, bezpieczeństwu, zdrowiu ludzi - łatwiej będzie kontrolować społeczeństwo, pacyfikować buntowników i przy okazji problem przeludnienia sam się będzie rozwiązywał - depopulacja będzie samoistna - nie tylko społeczeństwo będzie wysterylizowane( za sprawą pola elektromagnetycznego wi-fi i sieci 5g) ale także będzie krócej żyć, łatwiej chorować i umierać. nie liczy się to by zaglądać ludziom w tyłek - śledzić, podglądać, podsłuchiwać i zbierać dane gdzie, jak, ile, czym, kiedy popadnie i przekazywać to wszystko wścibskiemu marketingowi by profilował nam treści. Nie trudź się myśleniem - algorytmy pomyślą za ciebie, nie trudź się robieniem - z robotami nie masz szans, zabiorą ci pracę i będzie siedział i się nudził nie robiąc nic pożytecznego i kreatywnego. Wyhodujmy sobie nowy model człowieka - kompletnie ugodowego, zgadzającego się na wszystko, bezrozumnego, bezrefleksyjnego, niesamodzielnego - posłusznego zakładnika systemu. Tu z jednej strony uczy się nas równości, tolerancji wymuszając akceptację dla odchyleń seksualnych LGBTQ+ i ich praw do zawierania związków i adopcji dzieci - wszystko po to by wyniszczyć rodzinę, ostatnio następuje także kuriozalny bzik na tle spraw ekologicznych wszystko przez zmiany klimatu - owszem klimat się nieco zmienia - ale nie pomogą w tym nawet te latające na niebie samoloty rozpylające nie wiadomo jakie substancje mogące ludzi truć. Następuje także agresywna walka z wiarą i kościołem katolickim - by zlaicyzować państwo, osłabić morale. Lobbuje się za równouprawnieniem płci - by traktować kobiety jak mężczyzn - o tym jak zgubne może być to dla samych kobiet nie trzeba się domyślać - później się same dziwią, że nikt o nie zabiega, nie interesuje się - bo po co? kobieta przedsiębiorcza, samowystarczalna, zaradna sama da sobie radę, po co takiej będzie facet? Może w ramach równouprawnienia powinny się oświadczać mężczyznom, bo jak już zamieniamy role jakie nam matka natura dała to idźmy na całość i niech oczywiście wykonują wszystkie te trudne obowiązki, które zazwyczaj wykonują mężczyźni - kask na głowę i pracować przy budowie, albo założyć rękawiczki i opróżniać szamba albo kontenery ze śmieciami odstawiać - w tych zawodach parytety są kiepskie. Raz dwa zniechęciłyby się do walki o równouprawnienie. I jeszcze aborcji chcą na życzenie - to jest tylko po to by seksić się do woli, a jak się zaciąży to usunąć i cześć i imprezować, robić karierę spektakularną i byle do przodu - a później jak los się odwróci i jak za obrzydliwe postępowanie trzeba będzie zapłacić to będzie strach i płacz a jak każdy to wie czasu się już nie cofnie. Dobra trzeba już zakończyć ten długi wywód. Spuentuję to następująco - rozmawiajmy ze sobą, kształtujmy samoświadomość, zdrowy rozsądek, nie zapominajmy jeszcze o własnej wierze, bo czyny bez wiary są jałowe podobnie jak wiara bez czynów, nadajmy jakiś ciekawy smak i urok latom 20-stym XXI wieku, bo obecna dekada upływająca pod znakiem smartfonów, mediów społecznościowych, wi-fi wyjaławia z nas wszystko co ludzkie, daje pustkę, poczucie pośpiechu, ułudę, fikcję, powierzchowność, zabiera prywatność i zdrowie. Ludzie już są tym zmęczeni, zniechęceni, chcą powrotu jakiejś normalności, przyzwoitości, w przeciwnym razie kolejna dekada upłynie pod takim samym marazmem co obecnie. Dokonajmy więc pozytywnej rewolucji, jeśli mamy rozum i dwie ręce, użyjmy tych atrybutów by faktycznie nadawać życiu sens i smak a nie pozbawiać go do granic możliwości. Damy radę, to jest do zrobienia i to już się dzieje, choć jeszcze nie na dużą skalę ale jednak, ludzie uświadamiają sobie, że na dobrą sprawę za dużo stracili i tracą na tych usilnych transformacjach cyfrowo-technologicznych - nie chcą i nie potrzebują tego. Nie idealizujmy i sztucznie upiększajmy sobie rzeczywistości, bądźmy sobą, nie twórzmy sobie quasi-rzeczywistości, w której nie sposób będzie się odnaleźć.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.237.183.249
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!