Według Janusza Cieszyńskiego e-usługi powinny być oferowane temu, kto chce, a nie każdemu z przymusu

Według Janusza Cieszyńskiego e-usługi powinny być oferowane temu, kto chce, a nie każdemu z przymusu
E-usługi powinny być oferowane temu, kto chce, a nie każdemu z przymusu – uważa pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa Janusz Cieszyński. Fot. gov.pl
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: PAP
  • Dodano: 28-10-2021 12:03

E-usługi powinny być oferowane temu, kto chce, a nie każdemu z przymusu – mówił w czwartek pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa Janusz Cieszyński. Zaznaczył, że cyfryzacja przez zmuszanie może doprowadzić do odwrócenia sytuacji, a jak wskazał, "dzisiaj Polacy cyfryzację kochają".

Pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa Janusz Cieszyński w trakcie odbywającego się w Poznaniu kongresu Impact'21 mówił m.in. o systemie e-Doręczenia, czyli osobistej "skrzynki" obywatela, do której w formie elektronicznej kierowana byłaby korespondencja urzędowa ze skutkiem równoważnym z listem poleconym za potwierdzeniem odbioru.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (3)

Do artykułu: Według Janusza Cieszyńskiego e-usługi powinny być oferowane temu, kto chce, a nie każdemu z przymusu

  • Dobrowolność tego rozwiązania to pozory 2021-10-28 19:48:30
    "E-usługi powinny być oferowane temu, kto chce, a nie każdemu z przymusu" - niby mądre słowa ale puste z drugiej strony, realia w wielu krajach pokazują co innego, że e-usługi wprowadza się z myślą, by finalnie stały się powszechne i obowiązkowe, przestały funkcjonować fakultatywnie obok tradycyjnych usług ale stały się obligatoryjne i zastąpiły tradycyjne usługi poprzez ich wyparcie. Lobbingi cyfrowe zwłaszcza w dobie "pandemii" nasiliły swoje agresywne zakusy i zapędy. "Zaznaczył, że cyfryzacja przez zmuszanie może doprowadzić do odwrócenia sytuacji" - cyfryzacja, gdyby nie "pandemia", którą ją wymuszała cieszyłaby się znikomym zainteresowaniem, ludzie wolą załatwiać swoje sprawy po swojemu, w takiej formie jakiej im wygodnie, a że była to często forma tradycyjna to tak było i jest. "a jak wskazał, "dzisiaj Polacy cyfryzację kochają"." - niech pełnomocnik rządu ds. bezpieczeństwa mówi za siebie i zespół GovTech przy KPRM( wcześniej było Ministerstwo Cyfryzacji, ale zastało zlikwidowane), a nie wypowiadają się za innych - to oni "kochają" cyfryzację i chcą ją "uszczęśliwiać" na siłę Polaków, wmawiając im, że oni to "kochają" i "społeczeństwo oczekuje zmian, innowacji", ale pytania o zdanie, nie mówiąc o zgodzie jak nie było tak nie ma, tylko zasada byle wdrożyć( bo idzie na to kasa z Unii) i postawić przed faktem dokonanym. "mówił m.in. o systemie e-Doręczenia, czyli osobistej "skrzynki" obywatela, do której w formie elektronicznej kierowana byłaby korespondencja urzędowa ze skutkiem równoważnym z listem poleconym za potwierdzeniem odbioru." - bądźmy szczerzy, takie coś pomocne jest tylko dla jednej strony - dla urzędników, którzy wykorzystywać będą tą formę do zasypywania obywateli elektronicznymi korespondencjami, tym by się skończyły e-Doręczenia, urzędnik ma wygodę, obywatel tonie w korespondencjach elektronicznych i jest zmuszony do regularnego sprawdzania takiej "skrzynki". "pytany, jak w praktyce funkcjonuje obecnie system e-Doręczeń, wskazał, że "skrzynka już jest, listonosz już jest, tylko jeszcze nie ma nadawców"." - bo nie ma zainteresowanych stron, które chciałyby z tego korzystać, jak obywatele nie widzą w tym sensu to i urzędnicy zachowują wówczas dystans do wdrażania tego typu rozwiązania. "Nadawcy pojawią się w połowie przyszłego roku." - to chyba należałoby traktować jak swego rodzaju prognozę, że tak będzie co nie oznacza, że tak musi być. "Co więcej, warto nadmienić, że tych skrzynek nie zakładamy każdemu, tylko zakładamy tym, którzy chcą." - ale jak odpowiednio dużo "muszek wpadnie w sieć" to wówczas będą rozważania by z fakultatywności tego rozwiązania uczynić obligatoryjność, to nie ulega wątpliwości. "Dlatego, że jeżeli się już raz taką skrzynkę założy, to wtedy domyślnie ta korespondencja będzie dostarczana na tę skrzynkę elektroniczną" - no właśnie, czyli jak już w to wejdziesz raz tak już nie wyjdziesz, coś jak z ePUAP-em, łatwo wejść, a jak urzędnicy się zorientują, że to posiadasz to już nie dadzą ci spokoju, już będziesz musiał regularnie sprawdzać swoje korespondencje. "Podkreślił, że w jego opinii "e-usługi, tak jak wszystkie inne produkty, powinny być oferowane temu, kto chce, a nie każdemu z musu." - tak, ale jak się już w to wejdzie to powrotu z tego nie będzie, tak to działa, to jest dobrowolność pozorowana. A im więcej ludzi w to wejdzie tym większe będą zakusy i zapędy ku temu by z fakultatywności tego rozwiązania zrobić obligatoryjność i narzucić pozostałym. "bo dzisiaj moim zdaniem Polacy cyfryzację kochają," - oj, jak ten pełnomocnik mało wie o obywatelach, snując takie przypuszczenia/twierdzenia. "a jak zaczniemy ich do czegoś zmuszać, to wyjdą na ulicę i przestaną ją lubić" - Polacy nie przepadali i nie przepadają za cyfryzacją bez względu na to czy są do niej zmuszani czy nie, a "pandemia" już pokazała na co ją stać, rzeczywistość, w której załatwia się co, gdzie, ile, jak, kiedy, gdzie popadnie zdalnie odbiera dawny sens i smak życia. Nie jesteśmy ponadto chińczykami jak z komunistycznej CHRL, mamy zdecydowanie inną mentalność. "tłumaczył, że założenie skrzynki w systemie e-Doręczeń nie jest procesem skomplikowanym." - tak, ale jak już się wejdzie to odwrotu nie będzie i to będzie domyślna droga doręczeń. ""Natomiast ja nie ukrywam, że e-Doręczenia to jest świetny przykład takiej usługi, którą świetnie, że już wprowadziliśmy, natomiast to jest wersja - tak jak przez wiele, wiele lat gmail (usługa poczty elektronicznej Google - PAP) był w wersji beta to, to co teraz mamy, to myślę, że to jest wersja pre-alfa." - porównanie nietrafne, gmaila można posiadać a można nie posiadać i konsekwencji z tego żadnych nie ma, kto i gdzie ma skrzynkę mailową to sprawa indywidualna, natomiast w tym przypadku e-Doręczeń tak nie będzie - założysz raz i już ta forma zostanie domyślnie przypisana do użytkownika i tą drogą będą płynąć korespondencje. "Widać na pierwszy rzut oka, że jest wiele rzeczy, które chcielibyśmy tam zmienić, żeby to lepiej działało" - no tak, żeby nie tyle lepiej działało co bardziej przyciągało użytkowników. "Ocenił, że usługa e-Doręczeń "jest takim można powiedzieć typowym projektem IT w administracji, czyli napisaliśmy ustawę, a teraz będziemy ją przekładać na tę rzeczywistość cyfrową." - błąd, nie ma czegoś takiego jak rzeczywistość cyfrowa ani społeczeństwo cyfrowe/czy informacyjne, rzeczywistość jak była tak jest normalna i społeczeństwo jak było tak jest normalne, nie jesteśmy chińczykami ani krajem takim jak komunistyczna CHRL. "I często się okazuje, że w momencie, w którym to robimy, to jednak te przepisy, stosowanie ich nie jest takie bardzo proste." - ano właśnie, więcej jest z tym zabawy, udziwnień, pogmatwań i komplikacji aniżeli realnego pożytku i wygody. "Jak np. wdrażaliśmy elektroniczne recepty," - papierowe recepty powinny funkcjonować niezależnie od ich cyfrowych odpowiedników. "to w międzyczasie, w ciągu tych dwóch lat, były cztery ustawy o e-zdrowiu, które te pewne małe +dokrętki+, zmiany i modyfikacje wprowadzały właśnie po to, żeby ten proces był wygodny i żeby była realna korzyść z tego ucyfrowienia"." - i co to daje? Służba zdrowia i tak jak była tak jest mało wydolna, zamiast skupić się na normalnej i realnej pomocy dla placówek medycznych, służby zdrowia, zapewnić lepsze finansowanie i sprzęt medyczny to w takie fanaberie i bzdety się wymyśla. O e-zdrowiu można jeszcze pomyśleć i dokonywać rozważań, natomiast jeśli klasyczna zdrowotność zawodzi to nie jest nic dobrego. "Także jesteśmy na początkowym etapie, na razie, ale zachęcam każdego do założenia skrzynki, a potem napisania do nas, co jeszcze można poprawić" - założycie i potem ta forma stanie się domyślna, docelowa, bo jak już was złapią to nie wypuszczą, tak to działa, taka będzie ta "dobrowolność". "kolejne instytucje publiczne - nadawcy - będą włączane w połowie przyszłego roku." - to czy się to powiedzie zależy tylko od tego ile obywateli pozakłada te "skrzynki", jeśli zainteresowanie będzie znikome to w wielu instytucjach publicznych ta forma nie ruszy, nie wystartuje. Dla nadawców może i to wygoda, dla obywateli niekoniecznie, to pozorna wygoda, a chodzi tylko o przykucie do takiej formy, czyli formy online. "Początkowo - jak mówił - administracja centralna, pewne instytucje z szeroko rozumianej administracji rządowej, później kolejne." - tak jak mówiłem, to jest wygodne i całkiem praktyczne ale dla urzędników, to obywatele będą mieć pretensje, że są zalewani korespondencjami, jak wejdą w ten system e-Doręczeń, z którego już nie wyjdą.
  • CFO 2021-10-28 16:06:11
    Tu nareszcie głos rozsądku. Ciekawe jak będzie z realizacją i jak szybko będzie się powiększać wykluczenie cyfrowe. Od stycznia 2022 zaczynamy od 500+.
  • Janusz 2021-10-28 14:42:17
    I do każdej e-usługi bezużyteczny respirator gratis, z podpisem bezużytecznego ministerka.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.227.97.219
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
PARTNERZY SERWISU
  • partner serwisu
  • partner serwisu
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!