PARTNERZY PORTALU

YouTube zapłaci za naruszenia prywatności dzieci

Aktywiści podkreślali, że Google czerpie zyski z profilowania reklam z wykorzystaniem gromadzonych danych Fot. Shutterstock.com

Należący do Google'a serwis YouTube został ukarany grzywną 170 milionów USD w postępowaniu amerykańskiej Federalnej Komisji Handlu (FTC), która badała zarzuty o gromadzenie przez serwis danych osobowych dzieci bez zgody ich rodziców - podała w środę agencja Associated Press.

  • Komisja sprawdzała YouTube'a pod kątem sposobu przetwarzania danych dzieci poniżej 13 roku życia i naruszeń wymogu uzyskania ważnej zgody opiekunów prawnych.
  • Skargę na serwis złożyły organizacje pozarządowe działające na rzecz prywatności w internecie; m.in. Center for Digital Democracy.
  • Aktywiści podkreślali, że Google czerpie zyski z profilowania reklam z wykorzystaniem gromadzonych danych.

Jak wcześniej pisały media, FTC jeszcze w lipcu br. zakończyła postępowanie ws. możliwego naruszenia przez koncern amerykańskiej ustawy o ochronie danych osobowych najmłodszych w sieci - Children's Online Privacy Act (COPPA).

Komisja sprawdzała YouTube'a pod kątem sposobu przetwarzania danych dzieci poniżej 13 roku życia i naruszeń wymogu uzyskania ważnej zgody opiekunów prawnych. Skargę na serwis złożyły organizacje pozarządowe działające na rzecz prywatności w internecie; m.in. Center for Digital Democracy. Aktywiści podkreślali, że Google czerpie zyski z profilowania reklam z wykorzystaniem gromadzonych danych.

FTC nałożyła na Google karę w wysokości 136 milionów dolarów; dodatkowo koncern ma zapłacić 34 miliony dolarów na rzecz stanu Nowy Jork, gdzie wystosowano wobec niego podobne zarzuty.

Karę musi jeszcze zatwierdzić sąd federalny w Waszyngtonie.

Jak oświadczył szef FTC Joe Simons, YouTube "reklamował swoją popularność wśród dzieci potencjalnym klientom korporacyjnym". Simons zaznaczył, że jednocześnie firma nie przyznaje, że część treści znajdujących się na platformie skierowana jest do dzieci. "Nie ma usprawiedliwienia dla łamania prawa przez YouTube" - dodał.

Pzedstawiciele YouTube'a twierdzą, że serwis przeznaczony jest dla osób powyżej 13 roku życia, chociaż młodsze dzieci często oglądają filmy na tej stronie, a wiele popularnych kanałów na YouTube zawiera bajki lub piosenki dla dzieci.

Według mediów orzeczone przez FTC 170 mln USD to najwyższa do tej pory grzywna ogłoszona w oparciu o przepisy COPPA. Poprzednia rekordowa kara z tego tytułu wynosiła 5,7 mln dolarów i została nałożona w lutym 2019 r. na aplikację TikTok, która przez trzy lata - jeszcze jako Musical.ly - nie wymagała od użytkowników podania wieku.

Grzywna jest też największą jaką dotąd FTC zastosowała wobec Google'a, chociaż jest niewielka w porównaniu do 5 miliardów dolarów kary, którą komisja nałożyła w tym roku na Facebooka za naruszenia prywatności - pisze AP.

Po wzceśniejszych doniesieniach o tym, ze kara dla Google'a od FTC może wynieść 150-200 mln USD, organizacje pozarządowe uznały tę kwotę za "żałośnie niską", jeśli wziąć pod uwagę "naturę naruszenia, wysokość zysków Google'a ze złamania prawa, a także rozmiary i przychody koncernu". Jak mówiła wicedyrektor Center for Digital Democracy Katharina Kopp taka kara "w praktyce nagradza Google za masowe, nielegalne gromadzenie danych".

W sierpniu w USA rozpoczęła działalność adresowana do najmłodszych platforma YouTubeKids, która ma "zapewnić dzieciom bezpieczniejsze środowisko do rozwijania swoich zainteresowań, a rodzicom - narzędzia pozwalające sprofilować doświadczenie podopiecznych". Serwis pozwala opiekunom na wybór jednej z trzech grup wiekowych dla wyświetlanych treści (przedszkolnej, 5-7 lat lub 8-12 lat).

4Buildings - nowe wydarzenie branży budowlanej w Polsce i cztery niezależne konferencje o najważniejszych trendach w budownictwie XXI wieku - już 15-17 listopada w Katowicach. Zarejestruj się teraz!

×

SŁOWA KLUCZOWE I ALERTY

KOMENTARZE (2)

Do artykułu: YouTube zapłaci za naruszenia prywatności dzieci

  • Młode pokolenie budzi się! 2019-09-04 22:36:02
    Szczerze współczuję dzieciom urodzonym po 2010 roku, a dlaczego? Bo większość z nich nie miała szansy i nie ma na to by zaznać uroków życie bez smartfonów, wszechobecnego wi-fi i social mediów. Ja będąc dzieckiem miałem to szczęście, że tych kwestii nie było w mojej ówczesnej rzeczywistości - zabawy, muzyka, kino, spacery, jazda na rowerze - robiło się dosłownie wszystko i na wszystko się miało czas i energię. Dekada 2000-2009 była niesamowicie dobrą dekadą dla tych co doświadczyli w niej dzieciństwa, nieporównywalnie lepsza niż obecna dekada. Ja doskonale pamiętam jak od 2010 roku, będąc nastolatkiem pojawiały się smartfony, wszędzie zaczynało się wstawiać wi-fi oraz Facebook wypierał wówczas wciąż jeszcze istniejącą Naszą-Klasę. Wtedy jeszcze nie było aż tak tragicznie ale negatywne przebłyski tego zjawiska były widoczne na horyzoncie. W szkole średniej dominacja urządzeń mobilnych i social mediów była już na porządku dziennym - odebrały najlepszy okres wielu młodym ludziom, zabierając mnóstwo czasu, zdrowia i prywatności. Ja zawsze uznawałem zasadę - z internetu korzystam ale tylko w domu - gdziekolwiek nie chodziłem i cokolwiek nie robiłem nigdy nie towarzyszyła mi komórka non stop, po prostu tego nie potrzebowałem i nie potrzebuję by non stop być bombardowanym jakimiś powiadomieniami i żeby gadać przez telefon nie wiadomo jak długo. Nie dbałem o to czy mój telefon jest modny, używałem i używam go sporadycznie, taki już jestem - rzadko dzwonię, częściej zdarza mi się sms-ować jak już ale też nie za długo, bo robi się to męczące. Lata, kiedy przebywałem w szkole już odeszły, obecnie będąc młodym dorosłym stwierdzam, że mojemu pokoleniu, które doświadczyło ery smartfonów, wi-fi, social mediów w latach 2010-2019 te rzeczy zrobiły więcej złego niż dobrego. Nie przysporzyły nam szczególnie w inteligencji wręcz przeciwnie obniżyły iloraz inteligencji, nie stymulowały kreatywności, przeciwnie - zaburzały poprzez rozleniwianie, spłycenie kontaktu, myślenia, załatwiania spraw, nie dały nam żadnej wolności - a cholerne uzależnienie i nawet gdziekolwiek nie pójdziemy pytamy się "czy jest wi-fi bezpłatne?". Smartfony mówiąc kolokwialnie odmóżdżają, niestety. Co więcej, za poświęcany czas, zdrowie i mnóstwo prywatności nikt nikomu nie zapłacił, daliśmy to wszystko za friko i co gorsza mogło to być spieniężane w celach marketingowych by nam profilować reklamy wiedząc o nas i naszych zachciankach i słabostkach krocie. Moje pokolenie, a więc pokolenie ludzi urodzonych w latach 90-tych doświadcza odgórnego otumaniania za własnym i często cichym przyzwoleniem na to by być wyręczanym od robienia i myślenia. W imię wygody godzimy się na pozbawienie prywatności, to jest absurd. Przyzwyczailiśmy się, żeby za nas myślano i za nas robiono, a to błąd, takie nawyki dostrzegł biznes, który pomyślał sobie by w taki sposób projektować zmiany cyfrowo-technologiczne aby ludzie nie robili i nie myśleli - w taki oto sposób możemy stać się ugodowymi barankami idącymi na rzeź, uznawać, że wszystko jest dla naszego dobra, że tak musi być, bo to postęp i podobno tego się nie zatrzyma. Są to bzdury - bowiem kto jest na tyle chytry i przebiegły, by inwestycje czy biznesy przeprowadzać w taki sposób by odbierać ludziom czas, prywatność i zdrowie przy jednoczesnym rozleniwianiu, ogłupieniu i uzależnieniu? Czy właśnie w ten sposób Polacy mają postępować wobec siebie nawzajem? Nie jest to absolutnie nic dobrego. Roczniki z lat 90-tych jednoczcie się, pokażcie, że umiecie być trochę niepokorni i nie dacie się tak łatwo okiełznać, bo ktoś sobie pomyślał, że wystarczy dać młodym smartfony i dostęp do wi-fi oraz social media i niczego innego nie będą potrzebować? Jeśli łyknęliście to to oni tylko zacierają ręce i idą dalej w kierunku sieci 5g i internetu rzeczy. Testują na nas także czy zaufamy systemom biometrycznym - t skany oka, twarzy, palca, dłoni czy głosu - jeśli będziemy to akceptować to damy także i furtkę otwartą w kierunku czipowania. Zachęcają do płatności bezgotówkowych byśmy na wyciągach rachunkowych byli podani jak na tacy, co, gdzie i ile kupujemy, próbując nas zniechęcać do gotówki. Zobaczcie jak wobec was postąpiła Unia Europejska - wprowadziła e-indeksy na studiach likwidując ich papierowe odpowiedniki, nie pytano was o zgodę czy jakiekolwiek zdanie, a byliście ludźmi pełnoletnimi, to jest skandal!. To powinno zostać konsultowane, a nie żeby postawić ludzi przed faktem dokonanym. Zmuszają was do zakładania kont, pamiętania haseł i loginów a także do uzależniania życia od pobierania aplikacji, a za usługi płacenia bezgotówkowo - czy to wszystko jest wolność? Nie! Na razie wciąż mamy wybór - możemy nie posiadać smartfonów( mieć zwykłe nudne, nie ściągające uwagi komórki do kontaktu krótka rozmowa/sms-y), możemy zostawić internet w domu, na kablach/przewodach w komputerach. Ale kiedy wejdzie sieć 5g i internet rzeczy to niewątpliwie wymusi na nas zmianę przyzwyczajeń a więc po smartfonach i wi-fi dalszy ciąg inżynierii socjotechnicznej i psychologii mas - sieć 5g wyprze poprzednie generacje sieci a to będzie wówczas znaczyło, że smartfony i wi-fi staną się bezprecedensową podstawą funkcjonowania. Tak jak kiedyś zlikwidowano budki telefoniczne, bo uznano, że są niepotrzebne, bo każdy ma komórkę zwykłą tak teraz zrobi się właśnie ze smartfonami na zasadzie po co komu te komórki jak większość posiada smartfona? Zlikwidują to nie dając wyboru. Zauważcie jak ostatnimi laty agresywnie i szybko następuje informatyzacja naszego kraju - wciąż w wielu miejscach na szczęście idzie ona topornie ale niemniej jednak tendencje idą ku temu by Polskę zinformatyzować, to zakłada dumny projekt pod nazwą Polska Cyfrowa, notabene wspierany przy udziale funduszy europejskich - ministerstwo cyfryzacji szykuje ponoć 54 ustawy by w pełni uzależnić Polaków od systemów informatycznych wszelakich oraz od smartfonów i dostępu do wi-fi. Jest i program Polska Bezgotówkowa - jego zadaniem jest obrzydzenie nam płatności gotówką i zachęcenie do transakcji bezgotówkowych - takim bodźcem zachęcającym są np. rowery miejskie - tam założyć musisz konto a za skorzystanie z rowerka zapłać rzez jasna bezgotówkowo, kolejny przykład? UBER i UBER-eats - te systemy faworyzują płatności z góry - ty płać od razu a potem tylko czekaj na realizację usługi, zapomnij o zapłaceniu gotówką te systemy tego nie honorują. Tak więc ja nie wiem czy to jest takie fajne, jak w demokracji zaczynają nam dyktować odgórnie styl w jakim mamy żyć za ileś lat, wyczuwam tu ewidentnie zakusy dyktatorskie, niestety. Ostatnio coraz częściej dochodzę do wniosku, że człowiek człowiekiem pogardza, tyle, że pogardza ten, który jest u władzy, ma moce decyzyjne, kierownicze, dyrektorskie a plebs się nie liczy, plebs ma słuchać i robić, płacić podatki, wierzyć w propagandę potęgi i sukcesu i to wszystko. Tak to wygląda, masz wpływy i pieniądze to jesteś panem i władcą, a demokracja to taki pusty frazes, żeby społeczeństwo było szczęśliwe, że ma jakiś skrawek władzy i cokolwiek znaczy. Pomyślcie tylko sobie co by to było, gdyby w Polsce był komunizm w dzisiejszych czasach przy obecnym postępie cyfrowo-technologicznym jak by się to skończyło?. Przecież takie smartfony, wi-fi, media społecznościowe, biometrie, bezgotówkowość, sieć 5g, internet rzeczy - wszystko to razem dałoby opresyjnej władzy taki aparat propagandowo-inwigilacyjny oraz taki system nieograniczonej kontroli o jakim się nikomu nie śniło. To jest coś takiego co ja nazywam cyfrową komuną i boję się, że tak jak i wiele innych krajów ku takiemu systemowi dążymy, w ramach światowej polityki. Do tego dochodzi nam technokratyzm, czyli rządy robotów, dronów, po to by patrolowały ulice, kontrolowały obywateli, inwigilowały oraz pacyfikowały szybko i skutecznie manifestantów. Tak więc nie przedłużając już i tak długiego wywodu chciałbym abyśmy nie zmierzali do czegoś, czego możemy bardzo ale to bardzo żałować. A na koniec użyję pewnego sloganu z reklamy piwa - stay open minded :) .
    • Stanisław Jarzyna 2019-09-05 08:29:13
      Zbyt rozwlekłe, możesz skrócić?

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 100.25.43.188
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!