Szkolenie jak gra komputerowa. Polskim żołnierzom bardzo się to przyda

Szkolenie jak gra komputerowa. Polskim żołnierzom bardzo się to przyda
Szkolenie dla przyszłych oficerów i specjalistów obsługujących systemy przeciwlotnicze SPYDER-ER Rafael
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Włodzimierz Kaleta
    Włodek Kaleta
  • Dodano: 12-05-2022 20:00

Rafael Advanced Defense Systems otworzył Centrum Symulacji i Szkolenia Systemów Obronnych SPYDER (Surface-to-air PYthon i DERby) w bazie lotniczej Floridablanca na Filipinach. Szkolić się tam będą żołnierze obsługujący naziemne systemy obrony powietrznej. Co ma wspólnego izraelski system szkolenia z Polską?

  • Czasy, kiedy kolejne roczniki żołnierzy uczyły się i doskonaliły umiejętności bezpośrednio na sprzęcie, wykorzystując amunicję i paliwo, minęły bezpowrotnie.
  • Systemy rakietowe, czołgi i artyleria nie będą bezpieczne na współczesnym polu walki bez skutecznej osłony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej. Zdobyciu umiejętności zwalczania zagrożeń z powietrza ma służyć otwarte niedawno centrum szkoleniowe w bazie na Filipinach.
  • Centrum ma być poligonem szkoleniowym dla przyszłych oficerów i specjalistów obsługujących systemy przeciwlotnicze SPYDER-ER, zakupione przez armię Filipin za ponad 141 mln dolarów.

- To centrum szkoleniowe ma na celu zbudowanie przyszłej generacji filipińskich obrońców przestrzeni powietrznej, ich ducha i profesjonalizmu - mówił podczas otwarcia obiektu generał Pinhas Yungman, szef Działu Obrony Powietrznej i Przeciwrakietowej Rafael Advanced Defense Systems.

Centrumjest częścią projektu szkoleniowego związanego z odbiorem przez filipińskie siły zbrojne jeszcze w tym roku baterii naziemnego systemu obrony powietrznej GBADS (Ground-Based Air Defense System).

W ramach tego projektu Filipiny zamówiły w czerwcu 2019 trzy baterie oparte na systemie SPYDER-ER za ponad 141 mln dol. Dostawy miały się rozpocząć we wrześniu 2021 r.

Przypomnijmy, że 4 baterie obrony powietrznej SPYDER produkcji izraelskiego koncernu Rafael za 630 mln dol. kupiła również Republika Czeska.

Obrońcy kraju na symulatorach

Pierwszy kurs wirtualnej obsługi tego systemu rakietowego, w którym bierze udział 960 specjalistów obrony powietrznej i rakietowej filipińskich wojsk lotniczych, rozpoczął się 1 marca 2022 r.

Otwarte niedawno centrum z symulatorem SPADS będzie poligonem szkoleniowym dla przyszłych obrońców obszaru powietrznego, przygotowujące personel do zwalczania zagrożeń w czasie rzeczywistym oraz podnoszenia wiedzy i umiejętności.

Czytaj też: Niebawem wojsko dostanie kolejny amerykański sprzęt. Ale potrzeby są większe

Dzięki symulacji szkolenie odbywać się będzie bez kosztownego bojowego korzystania z odpalania rakiet.

Trenażer Patriotów trafi do Polski

Warto przyjrzeć się, jak w innych armiach wykorzystuje się symulatory do szkolenia bojowego przeciwlotników. To też dobry moment, by przy okazji zajrzeć na wirtualne podwórko polskiego wojska.

Zwłaszcza że do polskiej armii, wraz z pierwszymi zestawami Patriot, trafi również symulator RT-3 (Reconfigurable Table Top Trainer), umożliwiający prowadzenie symulowanego, bardzo realistycznego szkolenia załóg systemu przeciwlotniczego i przeciwrakietowego Patriot. Polscy żołnierze już kształcą się na takich trenażerach w USA.

Taki symulator otrzymały już rumuńskie siły powietrzne. Dwie baterie tych systemów kupiła też Polska w programie Wisła.

Jeszcze niedawno wojsko nie pałało zbytnią miłością do trenażerów i symulatorów. Trudno się temu dziwić, bo często były to urządzenia niezbyt udane. Jednak rozwój technologiczny sprawił, że obecnie trening na symulatorze RT-3 przypomina grę komputerową - doskonale imituje realia pola walki.

Tanio i skutecznie

Rozwój technologii militarnych oraz związane z tym wciąż rosnące koszty praktycznej eksploatacji coraz nowocześniejszego i droższego uzbrojenia wymusiły na armii poszukiwanie bardziej ekonomicznych i jednocześnie skutecznych rozwiązań, pozwalających na zdobywanie umiejętności przez żołnierzy - bez praktycznego używania drogiego sprzętu i uzbrojenia.

W rzeczywistości obecne symulatory (i nie chodzi tylko o skomplikowane urządzenia szkoleniowe dla Patriota) to zaawansowane systemy, które w możliwie najbardziej realny sposób odzwierciedlają różnorodne potrzeby szkoleniowe oraz działania taktyczne żołnierzy.

Współczesne systemy symulacyjne, pozwalające na przygotowanie bojowe żołnierzy bez wykorzystania sprzętu, okazały się jedną z najbardziej efektywnych metod pozyskiwania wiedzy w wojsku. Dziś symulatory pola walki ma większość armii na świecie.

Pilot w goglach VR

Piloci myśliwców F-35 nie zasiadają za jego sterami bez wcześniejszego, wielogodzinnego treningu na symulatorze z wykorzystaniem gogli AR tworzących komputerowe środowisko oparte o rozszerzoną rzeczywistość.

Całość jest połączona ze stacjonarną kabiną symulującą przeciążenia, co w jeszcze większym stopniu pogłębia wrażenie lotu prawdziwym myśliwcem. Na takich komputerach szkolą się w USA również piloci polskich F-35, których 32 sztuki zakupiliśmy dla Sił Powietrznych RP.

Jeśli chodzi o polską armię, to pod względem wykorzystania symulatorów w szkoleniu w wielu obszarach jesteśmy wciąż daleko od czołówki europejskich armii.

Tego rodzaju nowoczesnych urządzeń w naszym wojsku wciąż przybywa. Przykładowo, z wirtualnymi goglami łączącymi tradycyjną symulację z wirtualną eksperymentują też Szwedzi z Polakami.

Korzystają do tego celu z gogli HoloLens, które pozwalają obserwować realne otoczenie i jednocześnie nakładać na nie wirtualne elementy pola walki.

Trening na symulatorze

Także przyszli polscy piloci, podchorążowie dęblińskiej Szkoły Orląt, zanim zasiądą za sterami samolotu szkoleniowego PZL-130 TC-II Orlik, muszą wcześniej przejść trening na symulatorze tego samolotu, który zakupiono na początku 2021 r.

Symulatory służą też szkoleniu dowódców i żołnierzy innych rodzajów wojsk. W czerwcu 2021 r. Inspektorat Uzbrojenia zawarł umowę (jej wartość  to 71,3 mln zł) z konsorcjum - w składzie Thales Polska (lider) wraz z Thales AVS France SAS i Ruag Defence France - na dostawę pięciu symulatorów taktycznych współczesnego pola walki.

Są one przeznaczone dla wojsk pancernych i zmechanizowanych. Oprogramowanie symulatorów będzie posiadało bibliotekę 3D, umożliwiającą odwzorowanie pojazdów wojskowych używanych przez kraje NATO i USA, jak również Bliskiego Wschodu i byłego ZSRR.

Mamy też symulatory pola walki polskiej produkcji. W Wojskowej Akademii Technicznej żołnierze i funkcjonariusze Straży Granicznej wykorzystają do szkoleń sztabowych dowódców i ćwiczeń taktycznych symulatory i aplikację mobilną z mechanizmami rozszerzonej rzeczywistości AR View.

Żołnierz na wirtualnej strzelnicy

Z kolei Autocomp Management, polski producent systemów symulacyjnych z siedzibą w Szczecinie, dostarcza wojsku systemy symulacji pola walki Śnieżnik, pozwalające na symulację strzelań z broni będącej na wyposażeniu żołnierzy, a także różnego rodzaju symulatory dla czołgów Leopard 2, w tym również do państw NATO, nad którymi pracuje wspólnie z niemiecką firmą KMW - producentem tych czołgów.

Ostatnim osiągnięciem fimy ze Szczecina, przygotowanym wspólnie z Wojskowym Instytutem Technicznym Uzbrojenia, jest autonomiczny symulator szkolenia strzelców PPZR Piorun, za który podczas MSPO w Kielcach w 2020 r. firma dostała nagrodę Defender.

Pod koniec maja 2021. r. Inspektorat Uzbrojenia podpisał umowę o wartości 17,8 mln zł z konsorcjum - w składzie Autocomp Management (lider) wraz z Autocomp Serwis - na dostawę kompleksowego symulatora strzelań dla załogi KTO Rosomak.

Także spółka The Farm51, będąca partnerem Polskiej Grupy Zbrojeniowej oraz OBRUM, współpracuje nad symulatorami treningowymi i wirtualnymi strzelnicami, które podnoszą sprawność żołnierzy i minimalizują koszty związane z tradycyjnym treningiem na polu walki.

Nieodzowne we wszystkich rodzajach wojsk

To tylko niektóre przykłady świadczące, że zainteresowanie zaawansowanymi urządzeniami symulacji różnorodnych działań oraz walki w armii rośnie. Czasy, kiedy kolejne roczniki uczyły się i doskonaliły umiejętności bezpośrednio na sprzęcie, minęły bezpowrotnie.

W uczelniach kształcących oficerów i w szkołach podoficerskich już obecnie istnieją swego rodzaju centra symulacji, gdzie podchorążowie i kadeci zdobywają umiejętności przygotowujące ich do praktycznego działania na polu walki, prowadzenia czołgów czy transporterów bojowych.

Czytaj też: Reanimacja czołgowego programu Wilk z Hyundaiem

Symulatory są dziś nieodzowne we wszystkich rodzajach wojsk. Byłoby dobrze, gdyby równocześnie rosła ich liczba. Może wkrótce usłyszymy również o polskim centrum symulacji dla personelu obrony powietrznej, gdzie żołnierze specjaliści będą wirtualnie wystrzeliwać rakiety warte "w realu" miliony złotych.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Szkolenie jak gra komputerowa. Polskim żołnierzom bardzo się to przyda

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.231.147.28
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
PARTNER SERWISU
  • partner serwisu
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!