PARTNERZY PORTALU

Gróbarczyk: Przygotowujemy się na kryzys w związku z zakazem połowu dorsza

Minister Marek Gróbarczyk fot. twitter.com/MaritimePoland

Przez najbliższe cztery lata przygotowujemy się na kryzys w branży rybackiej związany z zakazem połowu dorsza na Bałtyku - przyznał 29 listopada minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk. Trwają m.in. negocjacje, by NFOŚiGW mógł sfinansować złomowanie statków - mówił.

  • Kryzys o którym mówił minister dotyczy decyzji UE z października. Stanowi ona, że dorsz nie będzie łowiony.
  • Minister podkreślał, że problem dorsza dotyka nie tylko rybaków, ale i firmy, które zajmują się rekreacyjnym połowem.
  • W poniedziałek 92 morskie jednostki wędkarskie przez dwie godziny blokowały porty na środkowym pomorzu.

    Ministrowie państw UE odpowiedzialni za sprawy rybołówstwa uzgodnili 15 października w Luksemburgu prawie całkowity zakaz wyławiania dorsza we wschodniej części Morza Bałtyckiego od 2020 r. Możliwe mają być jedynie tzw. przyłowy (przypadkowe połowy), ograniczone w skali całego roku do 2 ton. Ma to pomóc w odbudowie stada.

- Przez cztery lata nastawiamy się na kryzys w zakresie przede wszystkim dorsza, kryzys gatunkowy w tym obszarze. W związku z tym przygotowujemy kilka ścieżek działania - powiedział minister podczas piątkowego spotkania z dziennikarzami.

Gróbarczyk wskazał, że jedną z nich będzie obowiązujący jeszcze Program Operacyjny Rybactwo i Morze, z którego pieniądze mają trafić na wsparcie rybaków, którzy poniosą straty w związku z zakazem połowów dorsza. Polska chce, by w nowej perspektywie finansowej - jak mówił Gróbarczyk - program ten umożliwiał z jednej strony dywersyfikację, z drugiej - odejście od działalności rybackiej, a z trzeciej strony - koncentrację i wsparcie dla tych przedsiębiorstw, które będą miały szanse pozostać rynkowymi.

Minister mówił, że problem dorsza dotyka nie tylko rybaków, ale i firmy, które zajmują się rekreacyjnym połowem tych ryb. - Będziemy starali się znaleźć środki dla nich jeśli chodzi o odejście z działalności - dodał.

Przyznał jednak, że będzie to "niezwykle trudne", ponieważ nie kwalifikują się oni do pomocy z UE. Firmy wędkarskie, zajmujące się rekreacyjnym połowem dorsza najczęściej zakładane były bowiem przez byłych rybaków, którzy otrzymali już wcześniej wsparcie ze Wspólnoty na przekwalifikowanie się, zmianę profilu działalności.

Prowadzone są negocjacje z Ministerstwem Klimatu i podlegającym mu Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW), by ten ostatni mógł włączyć się finansowo w złomowanie statków - powiedział. "Potrzeby są bardzo duże - to ok. 150 mln zł" - ocenił. Złomowanie miałoby dotyczyć ok. 90 jednostek. Wskazał, że aby móc włączyć NFOŚiGW w recykling tych statków, trzeba jednak zmienić obowiązujące przepisy.

Gróbarczyk zapewnił, że w prowadzone są negocjacje z Komisją Europejską, tak by "dopisać" do programów unijnych także rybactwo rekreacyjne.

W poniedziałek 92 morskie jednostki wędkarskie przez dwie godziny blokowały porty na środkowym pomorzu. Protest ostrzegawczy został przeprowadzony przez armatorów skupionych w Stowarzyszeniu Armatorów Jachtów Komercyjno-Sportowych oraz Bałtyckim Stowarzyszeniu Wędkarstwa Morskiego. Poinformowali oni, że jest on odpowiedzią na październikową decyzję ministrów państw UE o wprowadzeniu od 2020 r. zakazu połowu dorsza we wschodniej części Morza Bałtyckiego oraz na zwłokę w noweli ustawy o recyklingu. Bez zmiany w ustawie trudniący się rybołówstwem rekreacyjnym, zarejestrowanym jako transport morski, nie mają prawa do rekompensat.

Dorsz atlantycki we wschodniej części Morza Bałtyckiego jest jedną z najcenniejszych ryb stanowiących źródło utrzymania wielu rybaków. Ponad 7 tys. statków rybackich ze wszystkich ośmiu państw członkowskich UE z basenu Morza Bałtyckiego poławiało dorsza we wschodniej części tego akwenu, a dla 182 statków z Litwy i Polski połowy dorsza stanowiły ponad 50 proc. ich całkowitych połowów.

Bałtycki dorsz od lat nie może się odrodzić. Zła kondycja gatunku czy brak występowania tej ryby w strefie przybrzeżnej to poważny problem, na który ekolodzy zwracają uwagę od lat. Ograniczenie połowów ma dać szanse na odrodzenie się stada, choć szacunki pokazują, że może być to trudne przed 2024 r., nawet w przypadku całkowitego braku połowów.

Jeszcze w lipcu KE wprowadziła zakaz połowów dorsza we wschodniej części Morza Bałtyckiego obowiązujący do końca br., wskazując, że załamanie się tego stada miałoby katastrofalne skutki dla źródeł utrzymania wielu rybaków.

×

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Gróbarczyk: Przygotowujemy się na kryzys w związku z zakazem połowu dorsza

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.226.122.74
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!