JSW Innowacje i Sigma podpisały umowę ws. nowego kombajnu

JSW Innowacje i Sigma podpisały umowę ws. nowego kombajnu
Fot. Adobe Stock. Data dodania: 20 września 2022
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: PAP/PSZ
  • Dodano: 23-01-2019 16:40

W połowie 2019 roku w należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej kopalni Budryk w Ornontowicach rozpocznie pracę drążący nowe chodniki kombajn, dający możliwość zastosowania do obudowy wyrobisk tzw. systemu kotwiowego. Rozwiązania i urządzenia towarzyszące kombajnowi dostarczy firma Sigma.

  • Decyzję o zakupie kombajnu JSW podjęła w połowie 2018 roku.
  • Urządzenie służy do robót korytarzowych, czyli drążenia nowych chodników, udostępniających złoża węgla.
  • Rodzaj stosowanej obudowy może mieć istotny wpływ na koszty robót przygotowawczych.

Spółka JSW Innowacje i Sigma podpisały 23 stycznia umowę, zgodnie z którą podlubelska firma do czerwca 2019 roku dostarczy JSW system urządzeń przodkowych i pozaprzodkowych dla technologii drążenia wyrobisk korytarzowych z zastosowaniem specjalistycznego kombajnu urabiająco-kotwiącego. Podpisanie umowy to efekt kilku miesięcy prac nad rozwiązaniami, które mają być uzupełnieniem wyposażenia przodka dla kombajnu Bolter Miner - po raz pierwszy w polskim górnictwie będzie on zastosowany właśnie w kopalni Budryk. JSW będzie pierwszą w Polsce firmą górniczą stosującą obudowę kotwiową.

"Dużym wyzwaniem w trakcie prac projektowych było wpasowanie urządzeń przodkowych w gabaryty kombajnu typu Bolter Miner, a także zaprojektowanie takiej odstawy urobku, która zapewniałaby chwilowy, duży odbiór urobku, i w sposób bezawaryjny mogłaby być eksploatowana razem z kombajnem. Ten cel wynikał z potrzeby jak najbardziej efektywnego wykorzystania czasu pracy kombajnu" - wyjaśnił w środę wiceprezes spółki JSW Innowacje, która jest liderem zespołu projektowego w tym przedsięwzięciu, Jacek Srokowski.

Chodzi m.in. o kroczący przenośnik taśmowy z tzw. pomostową podawarką - zaprojektowaną tak, aby przemieszczała się w ślizgach konstrukcji przenośnika kroczącego. Ponadto konstrukcja przenośnika kroczącego pozwala na umieszczenie na niej aparatury uzupełniającej układ odstawy urobku.

Spółka Sigma, która dostarczy JSW rozwiązania w tej dziedzinie, działa od ponad 20 lat. Początkowo jej urządzenia i technologie stosowała przede wszystkim kopalnia Bogdanka na Lubelszczyźnie; obecnie firma działa także w śląskim górnictwie, rozwiązując problemy techniczne kopalń, występujące w podziemnych wyrobiskach. W wielu przypadkach pracę ludzi udaje się zastąpić mechanizacją.

Decyzję o zakupie kombajnu Bolter Mainer 12CM30, projektowanego specjalnie na potrzeby JSW, spółka podjęła w połowie 2018 roku. Kombajn służy do robót korytarzowych, czyli drążenia nowych chodników, udostępniających złoża węgla. Rocznie w kopalniach spółki powstaje ponad 70 km nowych podziemnych wyrobisk; w kopalniach firmy pracuje ponad 50 rozmaitych kombajnów chodnikowych, a także 25 kombajnów ścianowych, urabiających węgiel.

Dzięki zastosowaniu kombajnu, dającego możliwość zastosowania do obudowy podziemnych wyrobisk tzw. systemu kotwiowego, prace mają być szybsze i tańsze. Zakup kompleksu przodkowego wraz z nowym kombajnem poprzedziło wiele miesięcy żmudnych analiz i dyskusji, m.in. z nadzorem górniczym i naukowcami z Głównego instytutu Górnictwa, Akademii Górniczo-Hutniczej i Politechniki Śląskiej. Znawcy przedmiotu ocenili, że podjęta przez JSW decyzja o zakupie tego kombajnu może być największym od lat przełomem technologicznym w polskim górnictwie.

Rodzaj stosowanej obudowy może mieć istotny wpływ na koszty robót przygotowawczych. Aby udostępnić nowe pokłady węgla, kopalnie stale drążą pod ziemią dziesiątki kilometrów nowych chodników, wymagających zastosowania odpowiedniej obudowy. Dziś w polskich kopalniach jest to wyłącznie obudowa podporowa, służąca podparciu wyrobiska przez otaczający go górotwór. W tym celu wykorzystuje się tzw. stropnice i stojaki, które po połączeniu za pomocą tzw. zamków tworzą łukową całość okalającą wyrobisko.

Alternatywą jest samonośna obudowa kotwiowa, mająca postać cięgien (kotwi) umieszczanych w otworach wykonanych w stropie i po bokach wyrobiska. Głowica kotwi znajduje się w wywierconym otworze, a jej końcowa część podtrzymuje zewnętrzną warstwę skalną. Taki sposób, stosowany np. w kopalniach amerykańskich czy australijskich, jest znacząco tańszy od obudowy podporowej i - jak zapewnia wielu specjalistów - równie bezpieczny i efektywny. JSW jako pierwsza w polskim górnictwie węgla kamiennego zamierza skorzystać z tego typu obudowy. Naukowcy szacowali wcześniej, że zastosowanie efektywnej obudowy kotwiowej może zmniejszyć nakłady na przygotowanie pola eksploatacji nawet o 30 proc.

Producentem zamówionego przez grupę JSW kombajnu jest Joy Global Komatsu. W czerwcu maszyna ma trafić do kopalni Budryk, gdzie będzie pracować w chodniku badawczym o wybiegu blisko 2 km. Kombajn będzie wyposażony w walcowy organ urabiający o szerokości 5,6 metra, a także w sześć kotwiarek: 4 stropowe i 2 ociosowe. Strop to górna część wyrobiska, ocios - boczna. Postępy kombajnu szacowane są na ok. 400 metrów miesięcznie.

Wiosną ub. roku JSW, wraz ze spółką JSW Innowacje, Głównym Instytutem Górnictwa oraz firmą Joy Global Poland, powołała konsorcjum, którego celem jest realizacja Samodzielnej Obudowy Kotwiowej w kopalniach spółki. W ramach przedsięwzięcia w kopalni Budryk zaplanowano pilotażowo-badawczą inwestycję, praktycznie testującą tę technikę. Równolegle zespół projektowy rozpoczął prace nad dostosowaniem do tej techniki pozostałego wyposażenia przodkowego, m.in. urządzeń odstawy urobku, odpylania czy wentylacji. Efektem jest m.in. środowa umowa z firmą Sigma.

"Sigma zawsze była firmą innowacyjną i chętnie angażujemy się w tak innowacyjne zadania. Współpraca z Jastrzębską Spółką Węglową i uczestnictwo w tym projekcie to dla nas nobilitacja. Od wielu lat spółki mówią o samodzielnej obudowie kotwowej, natomiast JSW - jako jedyna - postanowiła ją wprowadzić" - powiedział cytowany w komunikacie prasowym prezes Sigmy Paweł Hajduk.

Obudowa kotwiowa jest od lat stosowana w światowym górnictwie węglowym jako element bezpiecznego utrzymania wyrobisk korytarzowych. Wykorzystywana jest zarówno w wyrobiskach drążonych w skałach płonnych, jak i w węglu. Według JSW doświadczenia kopalń amerykańskich i australijskich wskazują, że obudowa bezpiecznie spełnia swoje zadania nawet w słabych skałach stropowych. Szacuje się, że nawet trzy czwarte polskich kopalń ma warunki do stosowania obudowy kotwiowej zamiast podporowej.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (19)

Do artykułu: JSW Innowacje i Sigma podpisały umowę ws. nowego kombajnu

  • Kazimierz 2019-01-31 20:06:56
    Na kopalni Chwałowice chodnik podściasnowy był w kotwach w 2005 roku !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Starzyk 2019-01-27 21:17:18
    Kolejna próba w ciągu ostatniego 40 lecia funkcjonowania polskiego górnictwa, szczerze życzę powodzenia w pomysłodawcom stosowania obudowy kotwowej, jednak porównanie efektów stosowania tego typu obudowy w warunkach kopalń amerykańskich czy też australijskich świadczy o totalnym dyletanctwie znajomości materii przez ojców forsujących stosowanie tego rozwiązania w warunkach górniczo-geologicznych jaki organizacyjnych istniejących w polskich kopalniach węglowych.
    • Janusz 2019-02-03 01:19:12
      Taki sam system z zastosowaniem tego samego kombajnu oraz tej samej obudowy tzn kotwiowej był stosowany na Czeskiej Kopalni CSM w Stonavie i sprawdzał się tam.
  • Ciekawy 2019-01-25 10:52:16
    A tak swoja drogą ktoś powinien zainteresować się tą sztandarową umową. Zainteresowani chwalą się, że jest bardzo korzystna tyle, że nie dla JSW:-) Ale nikogo to nie interesuje bo Związki te najgłośniejsze w kieszeni u Prezesa
  • Ciekawy 2019-01-25 10:41:39
    Macie racje Panowie, ale to sie nie liczy tzn. Wasze bezpieczeństwo. Dla Prezesa liczy się dobry piar i jak widać bardzo mu się to opłaca. Jest niezatapialny, nie zwróciliscie uwagi na zdjęcie jest na nim odwołany Pan Dyczko, który otrzymał wysoką odprawę i tego samego dnia został pełnomocnikiem Zarządu z prawem do bardzo wysokiego uposażenia i samochodu z kierowcą. Tak związki dbają o interesy Spółki i bezpieczęństwo gróników
  • Hajer 2019-01-25 02:38:26
    Widzieli filmiki na youtube. Ale nie cały jak w austarii fedruja i im się zachciało kotew tylko tam do wożenia ciężkich sprzetów np sekcji służą wielkie fadromy niechca krakać ale z tego bedzie wielka katastrofa górnicza
    • Sztygar 2019-02-06 09:46:36
      Ci co mają takie pomysły, to najwyraźniej za dożo mają CO we krwi, przez co brak właściwego dotlenienia mózgu.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 44.211.239.1
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!