PARTNERZY PORTALU

Małopolska: prokuratorzy badają przyczyny katastrofy wiaduktu na "zakopiance"

  • Autor: Gazeta Wyborcza (Kraków)
  • Dodano: 03-07-2006 22:56

Ślady pod płytami, które podtrzymywały zawalony wiadukt na "zakopiance", mogą wskazywać, że doszło do jego podmycia. Czy z powodu oszczędności sypano pod nie ziemię zamiast drogiego kruszywa, którego nie wypłukuje woda? - pyta krakowska "Gazeta Wyborcza".

W sobotę w Stróży runęły cztery przęsła wiaduktu budowanego na drodze ekspresowej z Myślenic do Zakopanego. Pod zawaloną konstrukcją zginął 31-letni robotnik. Zaraz po katastrofie pojawiły się sugestie, że mogło do niej dojść z powodu oszczędności poczynionych przez wykonawcę.

Chodzi o materiał użyty przez portugalską firmę Mota Engil do budowy nasypów i podbudowy jezdni przy murach oporowych oddzielających nową szosę od rzeki Raby. Pierwotnie przewidziano, że będzie to kruszywo, które łatwo przepuszcza wodę (nowa droga biegnie w dolinie rzeki, a z okolicznych wzgórz na nasypy przy wiaduktach spływa deszczówka).

Z powodu oszczędności firma zrezygnowała z drogiego kruszywa i zdecydowała się na zwykłą ziemię. - Takie kruszywo trzeba przywozić z daleka, co oznaczało duże koszty transportu - opowiada proszący o anonimowość inżynier, który pracował dla Mota-Engil. Na taką zmianę w projekcie zgodził się inwestor - Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Jej przedstawiciel zapewniał kilka miesięcy temu "Gazetę", że zmiana nie wpłynie na jakość nowej drogi.

Nasz informator obawia się, że rezygnacja z kruszywa mogła przyczynić się do katastrofy. - Jeśli pod podpory, na których oparto przęsła, sypano ziemię zamiast kruszywa, to padający od kilku dni deszcz mógł wymyć grunt. Konstrukcja nagle osiadła i doszło do katastrofy.

Śledczy, którzy widzieli miejsce katastrofy zaraz po zawaleniu się wiaduktu, mówili, że ślady pod płytami, na których stały podpory, mogą wskazywać, że doszło do podmycia. Na to samo zwracali uwagę strażacy biorący udział w akcji ratunkowej. Niektóre płyty były poprzesuwane, co raczej nie było efektem nacisku konstrukcji. Co więcej, między płytami były tak duże szczeliny, że można było włożyć w nie rękę. Same płyty też budzą wątpliwości, gdyż z nieoficjalnych informacji wynika, że nie były fabrycznie nowe.

- Konstrukcję, na której zostały oparte przęsła, wykonano zgodnie z projektem. Jeśli w projekcie przewidziano kruszywo, to zostało położone - odpowiada Grażyna Kozankiewicz, inżynier z firmy nadzorującej dla GDDKiA całą inwestycję. Dodaje jedynie, że na innych wiaduktach kruszywo było mieszane z ziemią. Jak było w Stróży - tego nie udało się nam dowiedzieć.

Zdaniem zastępcy prokuratora okręgowego w Krakowie Krzysztofa Dratwy szczegółowe oględziny na miejscu zdarzenia mogą potrwać co najmniej tydzień. - Bierzemy pod uwagę powołanie dwóch zespołów biegłych z wiodących w Polsce ośrodków zajmujących się konstrukcjami stalowymi z Politechnik Warszawskiej i Gliwickiej - dodaje.

W poniedziałek śledztwo przejął Wydział Śledczy Prokuratury Okręgowej w Krakowie. Jak powiedział "GW" prokurator Krzysztof Dratwa, w najbliższych dniach będą przesłuchani trzej członkowie zarządu portugalskiej firmy, którzy od soboty są w Krakowie. Prokuratura zbada prawdopodobnie sam przetarg na budowę nowej "zakopianki", finansowanie inwestycji, jak i to, czy odpowiednio skalkulowana została ostateczna cena.

Niewykluczona jest również kontrola Państwowej Inspekcji Pracy, gdyż pojawiają się informacje, że prace na budowie były prowadzone 24 godziny na dobę.

Na razie nikt nie jest w stanie określić, jakie dokładnie opóźnienie dla całej budowy spowoduje zawalony wiadukt. - Sam wiadukt może teraz powstać nawet sześć miesięcy później, niż zakładano - mówi Paweł Ludwig, inżynier Mota-Engil.
×

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Małopolska: prokuratorzy badają przyczyny katastrofy wiaduktu na "zakopiance"

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.208.73.179
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!